magzeust napisał(a):
ponad 90% mieszkańców Polski zadeklarowało się jako "katolik"
Tak właściwie, to ponad 99% katolików zostało, jako niemowlęta, zadeklarowanych przez dorosłych, przeważnie rodziców do tego kościoła. Jak wynika z życia (nie mylić z obchodami świąt), dużo mniejsza część mieszkańców naszego kraju deklaruje się jako praktykujący katolik (zresztą nie rozumiem określenia niepraktykujący katolik).
Wracając do tematu, warto byłoby zreformować sposób ogłaszania terminów nabożeństw. Przecież każdy zainteresowany zna, przykładowo, terminy zmian w zakładzie pracy, otwarcia sklepów, seansów filmowych itp. Kiedyś zakłady pracy oznajmiały zakończenie zmiany, głównie o 14-tej, gwizdem. Porannej i nocnej nie odgwizdywano. Obecnie tego już się nie praktykuje z racji powszechnego dostępu do zegarków (prócz więzień). Obecne bębnienie w dzwony jest niestosowne, bo nie ma monopolu oznajmiania czasu na nabożeństwo. Każdy przecież zainteresowany uczestnictwem zna terminy odbywania się ich, a to, czy nadeszła pora, może sprawdzić na własnym, lub jakimkolwiek publicznym i prywatnym zegarku. By jednak tradycji stało się zadość, możnaby zadzwonić w środku dnia, np. o 12.00 czy np o 15.00.