drosik napisał(a):
a czym

czyim kosztem

bo mi osobiście hałdy śniegu na trawnikach nie przeszkadzają, a w budżecie miasta zostanie więcej kasy, no chyba że pójdzie to kasy wojewody - to wtedy ok

Małe sprostowanie - nie tyle nakazał, co zaapelował do odpowiedzialnych za poszczególne drogi i tereny. Nie wojewoda, a Centrum Kryzysowe Wojewody.
Czyli nie ma co się niestety przejmować tymi apelami. Poszczególne urzędy przyjęły do wiadomości i stwierdziły, że ani pieniędzy ani sprzętu ani tym bardziej potrzeby wywózki tego śniegu nie widzą i po sprawie. Wilk syty i owca cała. Ludzie wojewody wywiązali się z zadania - wskazali zagrożenia i zaapelowali o rozwiązanie problemu, odpowiedzialni za drogi wykazali się zaradnością - oszczędzili kilka zł.
Ciekaw jestem jaki wpływ na stan dróg, chodników będzie miał ten topniejący śnieg i jakie będą koszty niezbędnych napraw. Zarówno za wywóz śniegu musiałoby zapłacić miasto ( lub odpowiedni urząd w którego gestii leży dana droga) - za remonty również więc nie jestem pewien czy to takie znowu oszczędności. Kolejna sprawa - Drosik piszesz o oszczędności pieniędzy - ja pewnie nie mam prawa się tu wypowiadać, o czym wielokrotnie mi tu przypominano - ale czy między innymi nie po to płacisz podatki? Żeby drogi były przejezdne a chodniki drożne? Odnoszę wrażenie, że w Kwidzynie oszczędności szuka się nie tam gdzie trzeba, bo pieniądze "zaoszczędzone" tutaj zostaną wydane na jakiś inny kosztowny projekt służący bądź garstce zainteresowanych bądź przez większość krytykowany za kosz właśnie.
Mam w każdym razie nadzieję, że już niedługo do was też zawita wiosna i miasto będzie mogło z czystym sumieniem powiedzieć - zaoszczędziliśmy pieniądze wstrzymując się wywózką śniegu.