Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27 ... 129  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 4 grudnia 2007, o 12:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 września 2007, o 12:25
Posty: 3435
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Tak więc, jeżeli transfuzja jest błędem w przeszłości a człowiek staje się pełnoprawnym członkiem zboru dopiero po chrzcie nie ma przeszkód, aby ratować swoje dzieci jeżeli jest to możliwe.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 grudnia 2007, o 07:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Rachel napisał(a):
nie ma przeszkód

Jest główna przeszkoda. To obowiązek rodzica przed Bogiem. Jakie są to relacje, niech ci uświadomi poniższy wiersz:

Któż to taki?

Kto w serca nam pociechę wlewa,
Gdy rozpacz w kleszcze chwyta nas,
I w pancerz cierpliwości wdziewa
W niesprzyjający czas?

Któż by najlepiej wesprzeć mógł?

To nasz troskliwy Bóg.

Kto rady nam najlepsze daje,
Gdy popadniemy w błędów moc?
Kto, choć nie bije, ani łaje,
Rozjaśnia ciemność w noc?

Kto drogowskazem pośród dróg?

To nasz cierpliwy Bóg.

Któż naszym prośbom posłuch daje
I dobrym ludziom zawsze rad?
Kto już dziś nam duchowym rajem,
Choć nas nie cierpi świat?

Kto drzwi otwiera na nasz stuk?

To nasz łaskawy Bóg.

Kto nam oparciem jako skała,
Gdy przeciwników moc naciska?
Choć wiara, jak gorczyca mała,
A już strumieniem tryska.

Kto nam wytrwania daje róg?

To nasz zastępów Bóg!

Komuż to można tak uwierzyć,
By mu poświęcić własne życie
I chwałę jego w świecie szerzyć,
Nagrodą się radując skrycie?

Któż tego godny by być mógł?

To nasz Jehowa Bóg!

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 grudnia 2007, o 11:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 września 2007, o 12:25
Posty: 3435
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
kwidzownik napisał(a):
Komuż to można tak uwierzyć,
By mu poświęcić własne życie
I chwałę jego w świecie szerzyć,
Nagrodą się radując skrycie?


Komuż to można tak uwierzyć
By mu poświęcić własne dzieci
W imię Pisma ferment szerzyć
Nagroda? Duszo stracona. Tyś mucha w sieci.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 grudnia 2007, o 13:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Rachel napisał(a):
W imię Pisma ferment szerzyć

Jednak miałaś pewne obawy, by nie napisać: W imię Boga ferment szerzyć. Ale mimo to i tak Go poniżasz, twierdząc, że przestrzeganie Słowa Bożego nic nie daje, bo w efekcie przynosi straty. A kogo mam słuchać? Ciebie? Co możesz mi lepszego obiecać nad zmartwychwstanie? Pójście do nieba? Z jakiej racji? Jaką mam pewność, że łamiąc wyraźny zakaz korzystania z cudzej krwi, mogę u Boga liczyć na łaskę? Ty mi ją zagwarantujesz? A może jest taki człowiek na ziemi, który to potrafi? Czasami udaje się przedłużyć ludzkie życie, ale czym ono jest, kiedy polega na nieposłuszeństwie i braku zaufania do decyzji Bożej. Jeżeli są zagrożenia i trzeba im przeciwdziałać, to należy uwzględniać zastrzeżenia i polecenia Dawcy życia. Wie przecież najlepiej, co każdy potrzebuje, a co komukolwiek zagraża. Ma też prawo decydować o życiu każdego, a tobie nic do tego.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 grudnia 2007, o 13:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 września 2007, o 12:25
Posty: 3435
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
kwidzownik napisał(a):
a tobie nic do tego.

Fakt. Nic mi do tego i nic tu po mnie. :smile:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Bóg wiedział
PostNapisane: 6 grudnia 2007, o 18:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Ateiści twierdzą, że ludzie religijni pod przykrywką Boga, który wg niewierzących nie istnieje, narzucają nakazy nie aktualne i wynikające z niewiedzy. Tak np. jest z problemem stosowania przykazania, by unikać krwi i nie korzystać z niej nawet do transfuzji. Czy to uzasadnione?

Może nie miałoby to tak istotnego znaczenia, gdyby nie dotyczyło sporadycznych, ale istotnych, a nawet drastycznych zagrożeń życia i zdrowia. Ostatnio toczone dyskusje na tym forum sugerowały mordercze zachowania tych osób, które wzbraniały dawania transfuzji swym dzieciom w obliczu zagrożenia życia. Twierdzę jednak, że taka właśnie ocena wynika z niewiedzy i nieaktualnej już mody na transfuzję. Z uporem maniaka, nieustępliwie reklamuje się ją, jako jedyny sposób ratowania życia zagrożonych śmiercią z wykrwawienia. By propaganda była skuteczniejsza, z dawców krwi czyni się bohaterów, honorowo spełniających swój obowiązek obywatelski.
Tymczasem każdy z nich, dysponując niedoskonałym zdrowiem i takąż immunologią, obdarza potencjalnych jej biorców prócz wypełniacza i utleniacza, całą gamą dodatków przeszwarcowanych z otoczenia i jak w puszce Pandory przenoszonych w krwiobiegu. Są też tam między innymi hormony, które stymulują organy do pewnych zachowań, koniecznych w danym organizmie. Nikt nie rozliczy rozhukanego seksualnie dawcy z wysokiego stopnia testosteronu wpompowanego z jego krwią dziecku płci żeńskiej. Nie jestem specjalistą ludzkiej genetyki, ale to, co wiem, może niepokoić z powodu negatywnego wpływu na organizm, nigdy takim czymś nie poddawany w innych okolicznościach. Wiele krajów ogranicza handel modyfikowanymi genetycznie produktami spożywczymi, obawiając się niepożądanego wpływu na człowieka po spożyciu. A tu, z honorowym bohaterstwem czyni się to świadomie młodym ludziom, wciskając im krew nabuzowaną genami, by stały się obojniakami, czy w najlepszym razie barytonami w żeńskim chórze, lub sopranami w męskim.

Uchronienie przed takimi, między innymi, skutkami, określone w ogólnym zakazie korzystania z krwi, dane przez Boga tysiące lat temu, nie straciło na aktualności. Można twierdzić, że nigdy nie straci. Przecież, kiedy ludzie, żyjąc tu na ziemi wiecznie, będą doskonali, nie będą potrzebowali tej problematycznej metody uzupełniania swojej krwi. Wzbraniając się przed transfuzją, oddadzą w ten sposób chwałę Bogu, który dając krew każdemu człowiekowi, by żył, zabronił wymiany między istotami żyjącymi, wiedząc o negatywnych tego skutkach.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 6 grudnia 2007, o 19:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lutego 2007, o 13:24
Posty: 226
Lokalizacja: Europa
Płeć: Kobieta
A ten "tlucze" swoje, znajde Ci odpowiednie forum

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=CHaxT79NqJw


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 6 grudnia 2007, o 20:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lutego 2007, o 13:24
Posty: 226
Lokalizacja: Europa
Płeć: Kobieta
http://www.katolikos.republika.pl/jehowa.htm
Tu Ci bedzie dobrze

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=CHaxT79NqJw


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 grudnia 2007, o 15:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Tosia napisał(a):
Tu Ci bedzie dobrze

To po złości, czy z dobrego serca? :-P
Masz pomysły, Tosia. Zawsze tak żartujesz, czy tylko mnie tak pozbadłaś? :o :wink:

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 grudnia 2007, o 18:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lutego 2007, o 13:24
Posty: 226
Lokalizacja: Europa
Płeć: Kobieta
Cos ty, pomagam Ci znalezc miejsce na ziemi,wszystkiego dobrego zycze

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=CHaxT79NqJw


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 grudnia 2007, o 20:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Dziękuję za dobre serce, ale już dawno przekonałem się, że nie od tego co ta witryna oferuje zależy moje miejsce na ziemi. Wywnioskuj wreszcie z tego, co już napisałem. :???:

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 grudnia 2007, o 10:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lutego 2007, o 13:24
Posty: 226
Lokalizacja: Europa
Płeć: Kobieta
:wink: no.....

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=CHaxT79NqJw


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 grudnia 2007, o 21:23 
Offline

Dołączył(a): 25 listopada 2007, o 21:25
Posty: 24
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Dlaczego Kwidzownik tak męczysz ten temat transfuzji? Może rzucił byś coś nowego, o czym można by podyskutować.

Wiem, stawiam znowu pytanie, ale miałem na początku trochę inne oczekiwania, ktore dotychczas się nie spełniły. Więc mam nadal nadzieję.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 grudnia 2007, o 21:33 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 marca 2006, o 12:48
Posty: 13876
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Peterek74,
a o czym chciałbyś podyskutować :?: tylko religia na tym forum Cie interesuje :?:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Święty duch Boży
PostNapisane: 9 grudnia 2007, o 20:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Na poglądy o istocie ducha mają poważny wpływ ograniczenia w ludzkich możliwościach. Zasadniczy problem stwarza akceptacja istnienia tego, co niewidzialne. Powszechnie przyjęty slogan mówi, że, czego nie widać, tego najpewniej nie ma (porównaj z Jana 14:17). Ponieważ obserwowanie obiektów materialnych nie stwarza nikomu istotnych problemów, więc istnienie ich jest jak najbardziej pewne. Zasadniczo, dopiero za pośrednictwem narzędzi można wnikać w niewidzialne. Ci, którzy potrafią jednak pokonać bez ich pośrednictwa tę istotną przeszkodę, relacjonują swoje spostrzeżenia słowami: „miałem wrażenie, odczułem, zdałem sobie sprawę, miałem przeczucie”, a nawet: „wniknąłem świadomością”. Takie jednak wypowiedzi zamiast kogoś postronnego upewniać w autentyczność swej relacji, nic konkretnego nie mówią, a raczej oczekują dobrej woli i zaufania.
Bóg, Autor Biblii, też oczekuje od jej czytelników zaufania w to, że wypowiedzi dotyczące Jego niewidzialnego ducha są prawdą i nie potrzeba dodawać do nich żadnych filozoficznych sensacji. Pisarze biblijnych ksiąg, którzy doświadczyli na sobie przemian pod wpływem oddziaływania Bożego ducha pomagają w tym, jak go zrozumieć. Rzeczywiście, nie sposób wyśledzić jego drogi. Pan Jezus określił jego mobilność słowami: „Wiatr wieje, gdzie chce, i słyszysz jego odgłos, ale nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd idzie. Tak jest z każdym, kto się narodził z ducha"(Jana 3:8).

Słowo Boże umożliwia na kilka sposobów kompleksowe zrozumienie istoty świętego ducha Bożego. Zaleca przy tym poddanie się jego działaniu, by znaleźć się na wyższym pułapie możliwości życiowych (Jana 3:5; 4:24; 6:63). Rezultat uległości jego wpływowi, to: „miłość, radość, pokój, wielkoduszna cierpliwość, życzliwość, dobroć, wiara, łagodność, panowanie nad sobą” (Galatów 5:22,23). Duchowi temu przeciwstawia się inny duch, kształtowany skłonnościami cielesnymi, dającymi w efekcie: „rozpustę, nieczystość, rozpasanie, bałwochwalstwo, uprawianie spirytyzmu, nieprzyjaźnie, waśń, zazdrość, napady gniewu, swary, rozdźwięki, sekty, zawiści, pijatyki, hulanki i tym podobne rzeczy” (Galatów 5:19-21). Kto jednak nie ulega tak niskim skłonnościom i postępuje w świętości, jest mieszkaniem dla ducha świętego. Biblia tak wypowiada się o sytuacji owych ludzi: „Jednakże wy nie jesteście w zgodzie z ciałem, lecz z duchem, jeśli duch Boży istotnie w was mieszka. Ale jeśli ktoś nie ma ducha Chrystusa, to do niego nie należy... A jeśli duch tego, który wskrzesił Jezusa z martwych, mieszka w was, to ten, który wskrzesił Chrystusa Jezusa z martwych, ożywi też wasze śmiertelne ciała przez swego ducha w was przebywającego... Tenże duch świadczy wespół z naszym duchem, że jesteśmy dziećmi Bożymi” (Rzymian 8:9,11,16). Jakaż zgodność duchów! A przecież to nie dwa duchy, ale ten sam duch, bo wzorowany na Bogu.

Jaka jest idea znaczenia słowa duch? Ruah , to oryginalny, hebrajski wyraz, który tłumacze przekładają na ducha. Oznacza niewidzialną przyczynę widzialnych, czy odczuwalnych efektów jej działania. Ruah, to zasadniczo wiatr, ale również i inne niewidzialnie przyczyny wizualnych zmian. To dlatego Pan Jezus porównał ducha świętego z wiatrem (Jana 3:8). Ponieważ oddech, tchnienie, kojarzy się z efektem funkcji życiowych, też powiązano je z niewidzialnym „ruah”, powodującym funkcjonowanie żywej istoty (Rodzaju 2:7; Zachariasza12:1; Jana 20:22). Wiadomo dziś, że centrum dowodzenia żywego organizmu ma miejsce w mózgu, tyle że nadal sedno różnicy między życiem, a jego brakiem jest na tyle enigmatyczne, iż pojęcie ducha ożywiającego ciało nie straciło na aktualności (Hioba 27:3; 33:4; Jakuba 2:26).

Główną postacią treści Pisma Świętego jest Bóg (Rodzaju 1:1; Objawienie 4:11). Biblia upewnia czytelnika w Jego istnienie i żywotne zainteresowanie ludzkimi sprawami. Ponieważ prawdziwy Bóg jest niewidoczny dla ludzkich oczu, a człowiek nie może nawet oglądać Jego oblicza, bo straciłby życie (Wyjścia 33:20), więc upewnianie o Bożym istnieniu jest realizowane przez ujawnianie efektów Jego działania (Rzymian 1:19,20). A działa na dwa sposoby. Albo bezpośrednio (2 Kronik 24:12; Izajasza 11:2; 42:1), albo przez pośredników (Psalm 104:4; Zachariasza 6:5,8). Bezpośrednie działanie Boga, to udzielanie mocy do poczynań zgodnych z Jego wolą. Mówi się wtedy, że jest to oddziaływanie na ludzi przez ducha Bożego. Często ludzie są jednak w takim stanie, że nie potrafią zareagować na jego stymulację (Rodzaju 6:3) i konieczne jest pośrednictwo Bożych posłańców – aniołów. Aby podkreślić niewidzialne działanie i świętość, jaka przyświeca ich poczynaniom, Pismo nazywa ich duchami świętymi. Do wzbudzenia w ludziach zdolności do życia zgodnego z Bożym wzorcem doskonałości, konieczne było upewnić ich, że nie są Bogu obojętni, lub że jest i ma na nich baczenie. Temu właśnie celowi służyły cuda, jakich dokonywano w związku z uwolnieniem Izraela z egipskiej niewoli. Pan Jezus też posługiwał się cudami, by wzbudzać u ludzi wiarę. Nie nazwano go duchem, ponieważ był widzialny, ale nawet demony potwierdzały, że jest świętym, Bożym (Marka 1:24). Ponieważ został poczęty z ludzkiej matki za sprawą Bożego, świętego ducha, więc mówiono na niego: człowieczy Syn Boży. Całym swoim doskonałym życiem, aż do męczeńskiej śmierci, dowiódł, że zasłużył na to nazwanie. O nim też się mówiło zgodnie ze świadectwem apostoła, Jana, że spoczął na nim duch święty (Jana 1:32,33). Jego życie również dowiodło, że poddał się jego wpływowi w całej pełni. Postępując zgodnie ze świętym Bożym duchem zobrazował, jaki jest, w swej niewidzialnej postaci, Bóg Ojciec. Był wyobrażeniem Jego istoty dla swoich uczniów. Pomógł im swym przykładem otworzyć się na zmiany w Bożym duchu, by stawali się synami Bożymi (Rzymian 8:13-17). Kiedy zmarł i zmartwychwstał, po wstąpieniu do nieba, już jako niewidzialny duch, nadal służy wiernie Bogu Ojcu (Rzymian 6:9,10). Jest więc świętym duchem, tak jak Bóg Ojciec jest Duchem Świętym (Dz.Ap.16:6,7; Jana 4:24). Jest jeszcze jedno, co wypływa z ducha świętego, mianowicie dary świętego ducha.

Istoty duchowe, stworzone przed istotami z materii, Bóg obdarzył zdolnościami, które wykraczają poza możliwości ludzi. Korzystają z niej tylko na chwałę ich Ojca i Boga. To oczywiste, że posiadanie energii potrzebnej do czynienia cudów wykracza poza ludzkie możliwości. Wystarczy sobie uświadomić, jaki wpływ na ciało ma przepływ energii elektrycznej, która byłaby potrzebna do realizacji cudu. Nawet w przypadku energii mechanicznej, wytrzymałość ludzkich mięśni i kośćca jest poważnie ograniczona. Podniesienie przez Mojżesza laski nad wody Morza Czerwonego byłoby jedynie spektakularnym gestem i takim by pozostało, gdyby nie efekt działania Bożych duchów powodujących rozstąpienie wód i podtrzymanie ich na czas przejścia Izraela na drugi brzeg (Wyjścia 14:16,19,21,31). Tak samo było podczas mniej energochłonnych cudów wykonywanych przed faraonem (np. Wyjścia 7:19,20),.
Kiedy zesłano na chrześcijan w dniu Pięćdziesiątnicy świętego ducha, wylewając go na zebranych we wieczerniku, otrzymali dary ducha w mierze wykraczającej to, co zwyczajne, codzienne. Wielu z nich prorokowało, mówiąc językami dotychczas im nie znanymi. Musieliby poświęcić wiele lat, by w zwykły sposób posiąść te umiejętności. Umieli również uzdrawiać, a nawet ożywiać. Ożywiać potrafił też Eliasz, za sprawą daru świętego ducha. Mojżesz nawet, nie do końca świadomy tego daru, nasyłał na swoją dłoń trąd, by za jednym ruchem w zanadrze ją uzdrowić.


Jeżeli Bóg Ojciec jest Duchem Świętym (Jana 4:24; 2 Koryntian 3:17), jak mówi Jezus Chrystus, a Pismo Święte też wypowiada się, o duchu świętym, jako o duchu Jezusa (Dz.Ap.13:2; 16:6,7; Objawienie 3:5,6), muszą to być z samej istoty dwa różne duchy, ale identyczne co do przejawów działania. Wiadomo poniekąd z wypowiedzi apostoła Piotra, że Bóg Ojciec jest Bogiem dla Jezusa Chrystusa (1 Piotra 1:3). Nie ma więc żadnej potrzeby i uzasadnienia, by czcić jako Boga czegokolwiek pod nazwaniem Duch Święty. Wystarczy oddawać najwyższą cześć i chwałę Jehowie-Bogu Ojcu. Jezus Chrystus też tak uczył i czynił. Mówił przecież, żeby Ojca czcić duchem i prawdą, ponieważ Bóg jest Duchem, a nie Ducha Świętego, jako Boga równego Ojcu. Dopiero sofistyczne rozważania filozofów chrześcijaństwa spowodowały, że to, co było zjawiskiem, stało się osobą i to jeszcze równą samemu Bogu. Najdziwniejsze jest to, że owym Bożym duchem można dzielić, czy to wylewając na wybranych (Joela 2:8; Dz.Ap.2:3,4,33), czy obdzielając jego częściami (Liczb 17:11,25; 2 Królewska 2:9). Duch prorokowania, to też duch Boży (1 Samuela 10:10; Dz.Ap.19:6). Można go nawet mnożyć co najmniej przez dwa (2 Tymoteusza 1:7,12). Już choćby z powodu posiadania go przez Ojca i Syna. Można go na innych ludzi też tchnąć (Hioba 32:8; 33:4; Jana 20:22). A nawet udzielać przez wkładanie rąk (Dz.Ap. 8:17), jak również nim napełnić i namaścić (Dz.Ap. 9:17; 10:38).

Są jednak wypowiedzi o duchu świętym, które go uosabiają. Mówi się wtedy o aniołach Bożych, które ideę ducha świętego upowszechniały pośród ludzi (Psalm 104:4; Hebrajczyków 1:7; Micheasza 2:7; Aggeusza 2:5; Zachariasza 6:8; Jana 14:26; 15:26; 16:13,14; Dz.Ap.1:2; 8:29,39; 20:23; Hebrajczyków 9:8; Objawienie 1:1; 3:1). Tym niemniej żadnego takiego anioła nie należy uważać za równego Bogu. Jeden z nich powiedział przecież: „Uważaj! Nie czyń tego! Jestem tylko współniewolnikiem twoim i braci twoich, którym powierzono świadczenie o Jezusie. Oddaj cześć Bogu; bo właśnie świadczenie o Jezusie jest natchnieniem do prorokowania”, kiedy Jan apostoł usiłował oddać mu nabożną cześć (Objawienie 18:21; 19:10). To powinno przyświecać każdemu, kto nie chce uwłaczać Jehowie, prawdziwemu Bogu, w nadgorliwym czczeniu Jego anielskich stworzeń i Jego świętego ducha (Wyjścia 20:3; Powt.Pr.4:39; 5:7).

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27 ... 129  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.