reflexes napisał(a):
(...)Z jednej strony tak ale to będzie działało na ludzi, których auto jest coś warte, a całe mnóstwo ludzi jeździ starymi poldolotami i innymi padakami po pijaku i tu strata kilkuset złotych nie będzie zbyt dokuczliwą karą. Poza tym każdy jest wobec prawa równy i dlaczego jedne ma stracić Poldka za 700 pln a inny auto za 70000 pln?
Wielkość straty może jest tu akurat tematem dość spornym ponieważ dla jednego autko za 700zł może stanowić dość znaczną stratę natomiast drugi
rajdowiec stratę tych 70kzł może odczuć w stopniu minimalnym. Jednak w jednym i drugim przypadku mielibyśmy sprawiedliwe odebranie narzędzia zbrodni jakim byłaby konfiskata auta i podejrzewam że zakup kolejnego auta a tym bardziej próba jazdy nim po pijaku a co za tym idzie kolejna strata byłaby dość motywującym czynnikiem działającym na wyobraźnię kierowcy.
Oczywiście są to tylko dywagacje bo na pewno znaleźliby się i tacy
kozacy którzy jak mają wsiąść po pijanemu za kółko to i tak wsiądą niezależnie od wysokości kary, ale myślę że takie rozwiązanie mogłoby znacznie ukrócić ww. proceder.
P.S.
Z czasem policja skonfiskowałaby wszystkie
padaki, zostałyby tylko drogie auta i jazda na bani stałaby się zbyt kosztownym hobby

.