Największe oszustwo w polskim szkolnictwie wyższym. Dziennikarze "Gazety" założyli lipną uczelnię. Ogłosili, że daje magistra w dwa lata. Bezprawnie. W kilka dni zgłosiło się pół tysiąca studentów, wykładowcy zabiegają o etat, a media o reklamy. Po co to wszystko? By pokazać, jaką fikcją bywają wyższe studia w Polsce. Spodziewaliśmy się, że uczelnia nawet z tak nierealną, że aż głupią ofertą może zainteresować przyszłych studentów. Zainteresowanie - to mało powiedziane...
http://wyborcza.pl/1,75248,7175362,Szyb ... __cz_.html
Wśród kilkuset naiwnych leniuchów umysłowych dali się nabrać na prowokację dziennikarską i próbowali zapisać się do „szkoły”: Tomasz Kammel, posłanka Sylwia Pusz i czołowy parlamentarzysta PSL Eugeniusz Kłopotek.
„Ludzie żyją w jakimś wirtualnym świecie. Grają w gry komputerowe i oglądają reklamy, które na każdym kroku wmawiają im, że byle co jest najlepsze na świecie. Polacy najzwyczajniej w świecie przestali myśleć. Skoro ktoś coś twierdzi, to wierzą bezgranicznie. Taki mamy niestety świat - unaiwnia nas do granic możliwości. Nic na to nie można poradzić. Ludzie święcie wierzą, że posiadanie tytułu magistra magicznie doda im umiejętności. Albo chcieli papier, by poczuć się lepiej, by zdobyć lepszą pracę, by babcia się w końcu odczepiła.
Te dyplomy, tytuły, zaświadczenia, to tylko takie opowieści, próba zamydlenia oczu, a może nawet rodzaj mitomanii. A w rzeczywistości to tylko lepiej lub gorzej opłacony papierek, nic nie mówiący co sobą tak naprawdę reprezentujemy.”