Mamy szansę dostać nagrodę Nobla. Zgłoszono już nawet naszą kandydaturę do nagrody pokojowej.
W uzasadnieniu wniosku podkreślono położone przez nas zasługi dla promowania dialogu i demokracji.
Wprawdzie jest to kandydatura zbiorowa, ale
my się w niej mieścimy.
Więcej na ten temat.
Ponieważ wszystkie decyzje zawsze poprzedza u nas demokratyczna debata, to proponuję już teraz, na wszelki wypadek ustalić, kto z nas pojedzie do Oslo, gdzie tradycyjnie, zawsze 10 grudnia wręczane jest to wyróżnienie.
Z powodu powagi wydarzenia proponuję nie uwzględniać wykrętów w rodzaju: -
jak mi Marta pozwoli, jak nie będę miał zmiany albo wyjazdu na sesję.
Chyba że sprawa stanie się bezprzedmiotowa, gdy ktoś się odważy zakwestionować nasze
zasługi dla promowania dialogu i demokracji.