Cytuj:
Jasne, że nie bez powodu, tylko nie chodziło o ideową walkę z komunizmem, tylko uzyskanie strefy wpływów. Mało romantyczne i altruistyczne, ale taka prawda.
Łamie mi to serce. Państwo dbające o własny interes, aktywnie działające w jego obronie, zamiast w altruistycznym widzie Czynić Świat Lepszym i dbać by Wszyscy Ludzie Byli Sobie Braćmi. Oczywiście bez wojska i przemocy, bo to ZŁO.
Zgroza.
Cytuj:
Każda rewolucja jest odpowiedzią na coś. Rewolucja na Kubie nie powiodłaby się, gdyby Batista miał społeczne poparcie.
Ależ miał - stąd egzekucje, "obozy reedukacyjne" dotykające wszystkich, którzy nie wpisali się w profil ogarniętego słusznym gniewem proletariatu... Stąd kubańscy ochotnicy, którzy zginęli w Zatoce Świń. Stąd tysiące uciekające z Kuby do Wielkiego Szatana w moment po objęciu przez bandę Fidela władzy.
Cytuj:
Jedne rebelie wspomagają, inne tłumią- czyli zachowują się jak imperium w stosunku do swoich kolonii.
I w związku z tym? Od kiedy to wszyscy rebelianci godni są wsparcia? Od kiedy to w interesie państwa jest wspieranie wszystkich rebeliantów?
Cytuj:
Piętnuję, bo nie lubię relacji opartych na dominacji i przymusie.
To pech, bo problem polega na tym, że państwa nie są sobie równe i mają sprzeczne interesy.
A moralną zajebistością z bycia tak postępowym i humanistycznym nie da się prowadzić efektywnej polityki.
Cytuj:
Tymi gnębionymi komunistami byli również cywile.
Tak sobie myślę, że nawet większość. Na tym polega chyba wojna domowa?
Cytuj:
Bardzo bym chciała, by USA pognębiło trochę komunistów chińskich. Mogli by przynieść tam demokrację, w końcu z tego słyną. Myślisz, że się doczekam?

Nie, bo to kompletnie bezcelowe - Chińczycy sami skorygują swój system polityczny pod wpływem rozbuchanej ekonomii.
Cytuj:
Cieszę się z powodu Kolumbii, jeśli wychodzi na prostą.
Nie wiem, czy powinnaś się do tego głośno przyznawać, bo osiągnięto to metodą którą potępi każdy szanujący się lewicowiec... Żadnych rozmów, ustępstw dla FARC, zamiast tego inwestycja w silną armię, dobry wywiad i pokaźne nagrody dla "partyzantów" przechodzących na stronę rządu Kolumbii. Plus pomoc Amerykanów i izraelskich "najemników".
Działa. Kolumbia już dawno nie była tak stabilna.
Cytuj:
Jedynym wyznacznikiem dobrego ustroju jest dla mnie demokratyczna wola ludzi.
Rozumiem, że w związku z tym uważasz systemy polityczne takiego Iranu, czy Wenezueli za dobre, mimo iż wola ludu przybrała tam formy morderstw, odbierania własności prywatnej (Wenezuela z boskim Hugo), czy chociażby wieszania homoseksualistów na żyłce?
Hm, Hamas też wygrał demokratyczne wybory, po czym zaczął fizycznie eliminować swoich przeciwników z Fatahu.
Przecież ich istnienie to rezultat "woli ludu". I wbrew doniesieniom zachodnich mediów, systemy te nadal mają w takim Iranie, czy Wenezueli poparcie większości.
Nie ma co, jest demokracja = dobry ustrój. Wola ludu rzecz święta... chcą wieszać, chcą kobiet w burkach, chcą kary dla kobiety za bycie ofiarą gwałtu - ich prawo, nam nic do tego.
Demokracja przecież uświęca wszystko.
Cytuj:
Gdyby nie lewica, zatrzymalibyśmy się na etapie feudalizmu (rewolucja francuska niosła lewicowe jak na tamte czasy ideały).
W których owej "równości" i "braterstwa" dziwnym trafem nie starczyło dla wszystkich... ale rozumiem, że te tysiące ofiar to drobnostka przy doniosłej roli Rewolucji, która żadnym wielkim przełomem nie była. Po co ewoluować jak system rządów takiej Wielkiej Brytanii, skoro można z przytupem, szubienicami, pacyfikacjami i śpiewem na ustach.
Cytuj:
Multikulturowość to kolejne wyzwanie, z którym można sobie poradzić, pod warunkiem że odsuniemy od siebie uprzedzenia.
Heh, czyli nieasymilujące się grupy społeczne, to nadal wina gospodarzy? Za mało pieniędzy wpakowanych w opiekę społeczną i edukację, w "kampanie uświadamiające", za mało miłych gestów ze strony gospodarzy, no i Państwo nie zmieniające swych praw by wyjść naprzeciw religii, której przytoczenie w tym kontekście byłoby niepoprawnie politycznie...
Jak dobrze, że czas na eksperyment polegający na uczynieniu z Państwa przytuliska dla każdego już mija.