A dla chętnych poczytania mniej oficjalnych, co nie znaczy że mniej prawdopodobnych,
wersji katastrofy smoleńskiej polecam dwie książki, które za chwilę ujrzą światło dzienne:
1.
http://www.proszynski.pl/Ostatni_lot__S ... 0483-.html2.
http://www.proszynski.pl/Ostatni_lot__P ... 0484-.html___________________________________________________________________________________________________
Uff, przyszły dziś zamówione książki. Pierwsza z nich: Ostatni lot Spojrzenie z Rosji została napisana przez Siergieja Amelina,
byłego dziennikarza Gazety Smoleńskiej, wykładowcy katedry Elektroniki i Technologii Mikroprocesorowej w smoleńskiej filii MIE,
a co nas pewnie bardziej zainteresuje - wytrwałego uczestnika smoleńskiego forum.
Autor pisze że od pierwszych chwil, katastrofa ta była bardzo systematycznie komentowana na ich forum. Doszło do tego że forum sie zatykało
z powodu ogromnej ilości postów (trochę większej niż u nas)

Odzywały sie też osoby, które onegdaj zawodowo poznały Tutkę lub lotnisko smoleńskie.
Jako że czynniki oficjalne niezbyt się wypowiadały, były dziennikarz przy pomocy internautów rozpoczął nieoficjalne ślectwo społeczne,
wynikiem, którego jest ta książka. Napisana językiem rzeczowym, bez politycznych spekulacji i raczej w lekkiej opozycji do rosyjskich
czynników oficjalnych. Tu Smoleńczyk nie miał wątpliwości, z doświadczenia wiedział że czynniki oficjalne wiele nie powiedzą.
Wykonał setki zdjęć miejsca katastrofy. Po jakimś czasie dziennikarze polscy zaczęli go prosić o pozwolenie publikacji materiałów.
Stworzył własny blog, no i wydał tą książkę. Aby uwiarygodnić swe przemyślenia, umieścił na stronie
http://www.amielin.pl/ dokumenty
do których udało mu się dostać. Jest to bardzo obszerna strona, warto na nią spojrzeć. Więcej nie napiszę, bo dopiero zaczynam lekturę.
W książce umieszczono setki zdjęć obrazujących ślady w końcówce lotu.
Drugą książkę napisali: Jan Osiecki - socjolog, dziennikarz, Tomasz Białoszewski - dziennikarz, komentator wydarzeń lotniczych,
Robert Latkowski - najstarszy stażem w Polsce pilot Tu-154M. Latał na nim 12 lat, uczył młodszych pilotów 36 SPLT.
Powstała po setkach rozmów z pilotami i wszelkimi pracownikami resortu, którzy nie wystąpią pod własnym nazwiskiem,
a analizujących stan szkoleń, polityki i działań w 36 SPLT. W trzeciej części książki przedstawiono analizę końcówki lotu.
Książka została napisana przy czynnej pomocy wydawnictwa Pruszyński i S-ka i z jego właścicielem - Mieczysławem Pruszyńskim na czele.
Tylko zdążyłem ją przekartkować. Tyle na razie.