beges napisał(a):
Dzisiaj ma być telewizja w Bądkach
TVN 24

?
[ Dodano: 31 Lipiec 2009, 14:31 ]Cytuj:
Kwidzyn bez Bądek
Kwidzyn nie przejmie Bądek 1 stycznia 2010 roku, bo niemal o miesiąc za późno złożono wniosek w tej sprawie
Wojewoda pomorski Roman Zaborowski czekał do 31 marca na złożenie kompletu dokumentów w sprawie przesunięcia granic miasta i wchłonięcie obrębu ewidencyjnego Bądek przez Kwidzyn.
Tymczasem Rada Miejska dopiero 29 kwietnia przegłosowała wniosek do wojewody. A skoro wojewoda nie mógł przesłać dokumentów wraz ze swoimi spostrzeżeniami do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w wymaganym terminie, to sprawa zmiany granic odwlecze się o rok.
- Bądki w 2010 roku nadal będą należały do naszej gminy - mówi Roman Mroczkowski, sekretarz gm. Gardeja.
Warto wspomnieć o konsultacjach, jakie odbyły się w na przełomie marca i kwietnia w Kwidzynie. Z grona 29586 uprawnionych do głosowania, zdanie wyraziło zaledwie 501 osób. Spośród nich 491 było za zmianą granic, 8 przeciw, a 2 głosy okazały się nieważne.
Wyniki te stały się składową dziesięciostronicowego wniosku Rady Miejskiej do MSWiA. Na pierwszych pięciu stronach kwidzynianie argumentują, dlaczego Bądki powinny znaleźć się w mieście i jakie to korzyści za sobą niesie.
- Mieszkańcy Bądek włączeni w organizm miejski oczekują wyrównania poziomu rozwoju infrastruktury. Przesłanki te wydają się być bardzo racjonalne i pragmatyczne. Interes mieszkańców Bądek nie budzi tu jakichkolwiek wątpliwości co do intencji - czytamy we wniosku.
Nie bez echa pozostał także fakt posiadania przez miasto 41 ha gruntów inwestycyjnych, które w 1999 r. nabyło od Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa, a które leżą w pobliżu nowej fabryki Jabila na terenie gm. Gardeja. Miejscy urzędnicy wyliczyli, że przygotowali już teren pod inwestycje w przyszłości. Na drogę dojazdową przeznaczono 1,8 mln zł, natomiast na rondo kolejne 1,5 mln zł.
We wniosku zawarto także informacje o fikcyjnym meldowaniu dzieci w mieście, by mogły uczęszczać do kwidzyńskich przedszkoli. Urzędnicy z miasta podchwycili temat i zaplanowali od razu szereg wydatków związanych z przesunięciem granic. Na budowę przedszkola miałoby zostać przeznaczone 1,5 mln zł, na budowę kanalizacji - 2 mln zł, na uruchomienie komunikacji miejskiej - 35 tys. zł, na małą architekturę - 62 tys. zł, na budowę chodników - 320 tys. zł. To zresztą nie wszystkie planowane wydatki, a jedynie te najważniejsze.
W związku z przesunięciem granic miasta mówi się o wchłonięciu Bądek, tymczasem należy też pamiętać o sąsiedniej wsi Czachówko, która także należy do obrębu ewidencyjnego Bądek. O mieszkańcach Czachówka chyba zapomniano.
- Nikt nas nie pytał o opinię w tej sprawie. Społeczność postawiona jest pod ścianą. Jeśli dojdzie do przesunięcia granic, to bez naszego zdania - mówi Henryk Krupa, mieszkaniec Czachówka.
Sprawa póki co utknęła w martwym punkcie. Kolejne podejście Kwidzyn może zrobić w przyszłym roku.
Łukasz Bartosiak - POLSKA Dziennik Bałtycki