Dziękuję Lilith

Wyznam Ci, że to zdjęcie znalazłam w moim rodzinnym domu, jako dziecko, miałam około 12 lat i przeżyło w moich "skarbach" całkiem dużą wędrówkę...
Podobnie jak Ty, przyglądałam mu się wielokrotnie, dopowiadając sobie historię tych ludzi.
Wpatrywałam się w rysy twarzy doszukując się podobieństwa dziewczynki do rodziców. Najdziwniejsze ( a kiedyś tam, dla mnie było wręcz zaczarowane

) z tego wszystkiego jest to, że nazwisko ludzi z fotografii, jest identyczne jak moje rodowe, ale to tylko naprawdę przedziwny zbieg okoliczności. Wnioskując z fotografii, daty i dedykacji, myślę, że śladu tych ludzi, bardziej powinnam szukać, gdzieś w Anglii, bo " Tata" dla, którego fotka była dedykowana, to już raczej pewnie nie żyje.