Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 294 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 20  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Szpital w Kwidzynie
PostNapisane: 19 maja 2012, o 10:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 grudnia 2008, o 17:15
Posty: 998
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
złapał pazerną babę za rękę? Złapał. W takim razie może dla mnie pracować dla kogokolwiek, byle mniej ludzi pokroju pani Sawickiej chodziło na wolności:)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Szpital w Kwidzynie
PostNapisane: 19 maja 2012, o 10:14 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 września 2010, o 15:09
Posty: 883
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Didi napisał(a):
złapał pazerną babę za rękę? Złapał. W takim razie może dla mnie pracować dla kogokolwiek, byle mniej ludzi pokroju pani Sawickiej chodziło na wolności:)

Didi a nie uważasz, że agent kierował się starym dobrym przysłowiem "pokaż mi człowieka, a ja znajdę na niego paragraf" i to odziwo z wrogiej partii :?:
aż tak bardzo jesteś podatna na te medialne dyrdymały :?:

Jak Cię ktoś w sobie rozkocha i poda Ci skręta do ust na spróbowanie, nie wierzę że go nie pociągniesz :D a później powie Ci:
jesteś aresztowana, za palnie marychy ;)

podobnie było z agentem Tomkiem i panią oskarżoną.

"Zróbmy coś szalonego bo jest okazja , mam takie możliwości" powiedział Tomek 007

_________________
Nie staraj się zostać człowiekiem sukcesu, lecz człowiekiem wartościowym. Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Szpital w Kwidzynie
PostNapisane: 19 maja 2012, o 10:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 grudnia 2008, o 17:15
Posty: 998
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Sąd jakoś tego nie uwzględnił. Po zapoznaniu się z aktami sprawy moglibyśmy dowiedzieć się czegoś więcej o zranionej posłance. To dopiero trzeba być naiwnym, żeby wierzyć w to, że nieskazitelna osoba z dnia na dzień potrafi nagrać interes z burmistrzem helu, wie jak to się robi, opowiada o kręceniu lodów w związku z prywatyzacją placówek służby zdrowia. Gdyby Twoja ukochana powiedziała "dam Ci łapówę, a Ty to załatwisz", to czy będąc osobą o nieposzlakowanej opinii odpowiedziałbyś "poczekaj, tylko wykonam parę telefonów"? Osoby bawiące się w korupcję bardzo długo muszą zdobywać swoje zaufanie, bo nie chcą wpaść. Burmistrz Helu musiał dobrze znać Sawicką i jej możliwości, bo inaczej nie zgodziłby się na tak ryzykowny interes. Agent Tomek też nie rozpracował jej w dzień. Może i się zakochała, ale jak dla mnie była po prostu głupia. Głupia i pozbawiona moralności. Odpowiadając na Twoje pytanie, nie jest mnie w stanie nikt rozkochać do tego stopnia, bym robiła rzeczy niezgodne z prawem na jego życzenie. aha. Posłanka nie zapaliła skręta tylko zrobiła coś, za co jak dobrze pójdzie posiedzi 3 lata w więzieniu. Jednak skala jest nieco inna.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Szpital w Kwidzynie
PostNapisane: 19 maja 2012, o 10:54 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lutego 2008, o 18:55
Posty: 2477
Lokalizacja: Gardeja / Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Didi napisał(a):
weź mnie Beri nie załamuj. Robisz zarzut z tego, że odpowiednie organy wykryły machloje? Tzn. Lepiej by było gdyby takie praktyki uszły na sucho? To jest gadka na poziomie pani z polsatu pytającej się agenta Tomka, czy opłaca się walczyć z korupcją. Typowo polska jest nieuczciwość na każdym szczeblu władzy i jedyne rozwiązanie, to karanie na każdym kroku ludzi, którzy teraz czują się bezkarnie, żeby zaczęli się bać a publiczne pieniądze zaczęły trafiać tam gdzie powinny. Pomijając to, że po cichu liczę, że z powodu braku chętnych inwestorów, władze wycofają się się z pomysłu prywatyzacji.


Dominika, daj spokój. Naprawdę nie widzisz tego, że cała afera wypływa na 5 minut przed prywatyzacją? Przecież to jasne jak słońce przynajmniej dla mnie i spodziewam się kolejnych afer związanych ze spółką "ZDROWIE", które mają na celu OBNIŻENIE wartości tuż przed prywatyzacją.

Ja prywatyzacji nie popieram, tak BTW.

Didi napisał(a):
Sąd jakoś tego nie uwzględnił. Po zapoznaniu się z aktami sprawy moglibyśmy dowiedzieć się czegoś więcej o zranionej posłance. To dopiero trzeba być naiwnym, żeby wierzyć w to, że nieskazitelna osoba z dnia na dzień potrafi nagrać interes z burmistrzem helu, wie jak to się robi, opowiada o kręceniu lodów w związku z prywatyzacją placówek służby zdrowia. Gdyby Twoja ukochana powiedziała "dam Ci łapówę, a Ty to załatwisz", to czy będąc osobą o nieposzlakowanej opinii odpowiedziałbyś "poczekaj, tylko wykonam parę telefonów"? Osoby bawiące się w korupcję bardzo długo muszą zdobywać swoje zaufanie, bo nie chcą wpaść. Burmistrz Helu musiał dobrze znać Sawicką i jej możliwości, bo inaczej nie zgodziłby się na tak ryzykowny interes. Agent Tomek też nie rozpracował jej w dzień. Może i się zakochała, ale jak dla mnie była po prostu głupia. Głupia i pozbawiona moralności. Odpowiadając na Twoje pytanie, nie jest mnie w stanie nikt rozkochać do tego stopnia, bym robiła rzeczy niezgodne z prawem na jego życzenie. aha. Posłanka nie zapaliła skręta tylko zrobiła coś, za co jak dobrze pójdzie posiedzi 3 lata w więzieniu. Jednak skala jest nieco inna.


Sąd, czy zbrojne ramię pewnej opcji politycznej - CBA?

Dokładnie jak napisał Sebek, pokaż mi człowieka a ja znajdę na niego paragraf.

I oczywiście jestem PRZECIWNY wszelakiej płatnej protekcji.

_________________
Od chwili tej aż do końca świata,w pamięci ludzkiej będziemy żyć: my, wybrańców garść, kompania braci.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Szpital w Kwidzynie
PostNapisane: 19 maja 2012, o 11:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 grudnia 2008, o 17:15
Posty: 998
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Ale jakie ma to znaczenie, czy afera wypływa na 5 minut przed prywatyzacją? Wiesz, kiedy by nie wypłynęła? Kiedy by jej nie było. A posłanka Sawicka, by nie została skazana, gdyby nie popełniła przestępstwa. Nie popierasz, a tłumaczysz. Kontekst jest nie ważny. Działa tu system zero-jedynkowy. Korupcja i wyłudzanie nie jest normalne i nie robi tego połowa obywateli. Serio ludzie nie rozumiem, co w tym skomplikowanego. No ale jak sprawa Sawickiej równa się dla was przejściu na czerwonym świetle i wypaleniu skręta, no to ja się nie dziwie dlaczego w naszym kraju jest jak jest. Skoro karanie winnych jest rozpatrywane pod kątem polityki, to ja nie mam już więcej pytań wysoki sądzie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Szpital w Kwidzynie
PostNapisane: 19 maja 2012, o 11:28 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 września 2010, o 15:09
Posty: 883
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Temat Kwidzyńskiego szpitala zszedł na boczny tor, Drosik przestaw bocznicę :D

_________________
Nie staraj się zostać człowiekiem sukcesu, lecz człowiekiem wartościowym. Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Szpital w Kwidzynie
PostNapisane: 19 maja 2012, o 13:15 
Offline

Dołączył(a): 20 grudnia 2007, o 14:42
Posty: 207
Lokalizacja: Northern Ireland
Płeć: Mężczyzna
anduel napisał(a):
Nie bez przyczyny sp. Zdrowie wybrała jako przedmiot biznesu kardiologię. Od stosunkowo niedawnego czasu zabiegi kardiologiczne stały się bezpieczne, niewymagające długiej hospitalizacji i dosyć proste. Oczywiście dotyczy to tylko zabiegów na naczyniach wieńcowych, ponieważ jest ich refundacja bo przecież ratują życie to jak grzyby po deszczu wyrastają tego typu przybytki w całym kraju. Oczywiście bardzo dobrze że choroba wieńcowa która kiedyś zabijała stała się banalną przypadłością którą łatwo można wyleczyć, tylko dlaczego przy małym doinwestowaniu nie robi tego państwowa służba zdrowia? Nikt mi nie powie że tak jest taniej, tak jest niestety drożej bo pieniądze które NFZ rozdaje na lewo i prawo muszą wystarczyć na obsługę kredytów pobranych na zakupy sprzętu użytkowanego przez tego rodzaju firmy i "godziwe" apanaże kadry w niej zatrudnionej. Jak godziwe są to wynagrodzenia można zobaczyć na parkingu pracowników f-my Swiss Med np. w Gdańsku. Po ewentualnej prywatyzacji szpitala pozostanie w nim z pewnością kardiologia i może jeszcze ze dwa pieniądzo-dajne oddziały, na choroby które trudno się leczy trzeba będzie bujać się po innych szpitalach i przy takim modelu finansowania służby zdrowia okaże się że na to leczenie kasy już nie będzie. Amen



Nie do konca widze sens tej wypowiedzi. Za to bije mnie po oczach duza doza roznych odcieni malkontenctwa.

1. nie do konca rozumiem zla wole sp. Zdrowie, ktora "za biznes" wybrala kardiologie. Coz to sformulowanie znaczy? Zle, ze w kwidzynskim szpitalu prowadzono profesjonalna opieke w zakresie kardiologii? Czy moze zle, ze NFZ ma tak, a nie inaczej wycenione procedury kardiologiczne i niejako przy okazji sp. Zdrowie mogla zarobic pokrywajac "mniej profitowe, czyt. gorzej przez NFZ wycenione procedury z innych oddzialow?

2. Szpital w Kwidzynie ma oddzial kardiologii nieinwazyjnej. Nie wykonuje sie i nigdy nie wykonywalo sie tam koronarografii i koronaroplastyki. Co do samej oceny prostoty tych zabiegow bylbym jako osoba je wykonujaca dosyc sceptyczny... To, ze mamy w Polsce niewielki odsetek powiklan jest miara doskonalego wyszkolenia kardiologow inwazyjnych. Sam zabieg nalezy do procedur mid-risk. Ale Polak wie wszystko i na wszystkim zna sie najlepiej. Gratuluje.

3. Choroby ukladu sercowo-naczyniowego (w tym choroba wiencowa) nadal sa odpowiedzialne za ok. 50% zgonow w Polsce. Wierutna bzdura jest sugestia anduela, jakoby choroba wiencowa stala sie banalna przypadloscia. Koronarografia, ktorej koszt wynosi okolo 4-6 tys zlotych za zabieg jest jedna z metod diagnostycznych tej choroby. Plastyka (z/bez implantacji stentu) to juz niezadko koszt 12-14 tys zlotych. Dodatkowo pacjenci zwykle musza przyjmowac refundowane leki przeciwplytkowe - kolejny koszt dla NFZ. Czesto chorzy nie maja jednej, a wiele zmian w naczyniach wiencowych. Wykonanie u nich plastyki jednej zmiany nie leczy choroby wiencowej, a jedynie zapobiega, najczesciej czasowo zawalowi serca. Koszty jak widac leczenia sa wysokie - bo sprzet jest drogi, bo drogie jest szkolenie personelu. Do tego wszystkiego zasady placenia przez NFZ nie sa takie proste. NFZ kontarktuje okresla ilosc zabiegow planowych - najczesciej dioagnostycznych. Do tego zapewnia, ze wszystkie zabiegi ratujace zycie (np. w zawalach serca) beda placone po przedstawieniu rozliczenia. Niestety najczesciej na koniec roku NFZ placi tylko za jakis procent tych zabiegow, a reszta to juz problem szpitala. Jak zapewne latwo sie domyslic trudno dokladnie zaplanowac jaka w danym roku bedzie zachorowalnosc. Mimo wszytsko zabiegi sa tak wycenione przez NFZ, ze sumarycznie najczesciej przynosza oddzialowi zysk. Dzieki temu powstaje w kraju wiele prywatnych oddzialow kardiologii inwazyjnej (grudziadz, starogard gdanski, ilawa, swissmed w gdansku). Zeby moc otworzyc oddzial trzeba miec zgode wladz wojewodzkich, bo oni okreslaja zapotrzebowanie na ich ilosc/ilosc lozek szpitalnych. Stad w Polsce dostepnosc do leczenia w zakresie kardiologii inwazyjnej nalezy do najlepszych w europie. Ale jak widze, to tez kole w oczy. Zapewniam Was, ze zmienicie zdanie zapadajac na zawal serca.

4. Nie rozumiem Twojego bolu. Swissmed to szpital prywatny. Lekarz to wolny zawod. Kazdy ma prawo pracowac tam, gdzie ma na to ochote. Jesli robotnik wykonujacy nie wymagajace specjalistycznej wiedzy, proste prace typu kladzenie kafelkow potrafi zarobic kilka tysiecy zlotych, to dlaczego pracujacy na wlasny rachunek lekarz wykonujacy zabiegi ratujace zycie nie moze zarabiac kilkunastu, kilkudziesieciu tysiecy??? To ludziom powinno zalezec, by pan doktor byl wypoczety i usmiechniety oraz sowicie wynagradzany. To zdecydowanie zwieksza komfort pracy i poprawia bezpieczenstwo skaplikowanych zabiegow, ktore RATUJA ZYCIE. Czas "sluzby zdrowia" minal. Droga na studia medyczne jest otwarta. W Polsce brakuje lekarzy. Wielu zdolnych nie chcac czekac na zmiane nastawienia i rozumowania wladz/spoleczenistwa wyjechalo, tam gdzie wolny rynek panuje od dawna. Radza sobie swietnie i zapewniam Cie, ze to "co stoi pod Swissmedem", to skromna namiastka tego co stoi w Austrii/UK/Szwecji.

5. Z prywatyzacja jest jeden problem. Szpital zamieni sie w biznes. Biznes ma przynosic kase. Sa w medycynie polskiej procedury dobrze platne. Ale wiekszosc jest platna miernie i przynosi realne straty. Szpital publiczny z zalozenia powinien sie co najwyzej bilansowac, ale trudno uwierzyc, ze moze przynosic zyski. Dostepnosc do pewnych procedur moze sie pogorszyc. Do tych lepiej platnych przez NFZ zapewne sie poprawi. W interesie niezbyt bogatego miasta, ktore ma duza ilosc osob bezrobotnych, starych, chorych, jest miec szpital publiczny, ktory nie bedzie stwarzal bariery do uslug medycznych. Dostateczne bariery stwarza juz w Polsce NFZ. Tyle tylko, ze szpital taki bedzie deficytowy. Pewnie podobnie jak wiele innych instytucji w tym miescie. Tylko coz jest cenniejsze niz zdrowie...?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szpital w Kwidzynie
PostNapisane: 19 maja 2012, o 18:10 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 czerwca 2010, o 16:39
Posty: 644
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Kolega Troper się mocno rozhuśtał, argumenty typu że pod szpitalami w krajach rozwiniętych nie takie fury stoją i że trzeba było uczyć się na lekarza są typowe. Spierać się nie ma o co bo ani ja Ciebie nie przekonam a tym bardziej nie zadziała to w drugą stronę. Znaj proporcje Mocium Panie, zasoby NFZ per capita nijak się mają do tych w krajach przez Ciebie wymienianych. Fachowość i uczciwość wykonywania tego zawodu niestety jest na dyskusyjnym poziomie. W rodzinie ktoś korzystał z usług Swiss Med, ktoś kogo woziłem na zabiegi. Zanim do nich doszło w przychodni szpitalnej następowała selekcja, lekarz który przyjmował zaczął być miły gdy się umówił na wizytę prywatną podczas której solennie obiecał załatwienie zabiegu w SM na refundację. Oczywiście sam ten zabieg prowadził w rzeczonej placówce z marnym skutkiem a powtórny zabieg spowodował konieczność amputacji. Kiedy NFZ odwrócił się od dalszego ratowania kończyny pan w białym kitlu zrobił się znów niedostępny i opryskliwy. Mniejsza o to, dla mnie lekarz jak jest dobry niech zarabia ile chce ale na swoim, ceny usług może brać prosto z gwiazd. W sytuacji kiedy bierze z publicznych funduszy to powinien być zatrudniony w publicznej placówce. Kiedy już dobry hydraulik, piekarz, murarz, nauczyciel i kto tam jeszcze zarabiał będzie w okolicach 20tys. zł miesięcznie to z chęcią dodatkowo się ubezpieczy i będzie korzystał z prywatnej służby zdrowia i perspektywy takowej będą wielkie. W tej chwili mamy wyrywanie publicznego grosza na masową skalę posiłkując się prostackimi oszustwami. Sorry nie wiedziałem że kwidzyńska kardiologia ograniczała się do przepisywania kropelek na serce, myślałem że tu były prowadzone poważne zabiegi. Myślę że do spółki mogli by sobie dobrać panią Goździkową z kiosku. Nie bierz tego do siebie, nie wiem kim jesteś może dobrym człowiekiem ale ja dość długo żyję i najnormalniej w.....a mnie to co u nas się dzieje i temu tylko daję wyraz.

_________________
AND


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szpital w Kwidzynie
PostNapisane: 19 maja 2012, o 19:29 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 23 grudnia 2007, o 17:42
Posty: 99
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Może się nie znam na procedurach zarządzania szpitalem, ale... mam wiele wątpliwości do naszego szpitala. Między innymi: chciałem zrobić Doplera- termin - za kilka miesięcy. Prześwietlenie - zgłosić się za miesiąc. . O złamanej nodze i założeniu przez =Pseudolekarza= langiety nie wspomnę. Dlatego jestem za likwidacją tej poronionej pomocy. Chociaż ostatni (Kilka miesięcy temu w pogotowiu ) pomoc udzielona była w\g mnie bardzo profesjonalnie i fachowo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szpital w Kwidzynie
PostNapisane: 19 maja 2012, o 19:45 
Offline

Dołączył(a): 21 maja 2007, o 20:40
Posty: 3718
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Piszecie że to co obecnie się dzieje w naszym szpitalu to MAKABRA i SZAMBO!!

Ci którzy tak narzekają, i piszą- nawołują do referendum,
nie chcą jednocześnie dopuścić do prywatyzacji.

No to teraz co? (Bo ja już nie wiem!)
To znaczy że ? Ma zostać tak jak było i nie prywatyzować?

_________________
Z fal ta najgorzej huczy,
co się ma rozbić na piasku.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Szpital w Kwidzynie
PostNapisane: 19 maja 2012, o 20:13 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 23 grudnia 2007, o 17:42
Posty: 99
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Uważam że należy zmienić część pseudolekarzy, pozostawić fachowców i dać im dobre pobory. I to wszystko. I może aż tyle.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szpital w Kwidzynie
PostNapisane: 19 maja 2012, o 20:33 
Offline

Dołączył(a): 21 maja 2007, o 20:40
Posty: 3718
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Wojgra9 napisał(a):
Uważam że należy zmienić część pseudolekarzy, pozostawić fachowców i dać im dobre pobory. I to wszystko. I może aż tyle.

Przerabiane to już było przez ostatnich kilka lat.
Zmieniano nawet zarządców, ściągano niby fachowców-lekarzy i .......... :583:

_________________
Z fal ta najgorzej huczy,
co się ma rozbić na piasku.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Szpital w Kwidzynie
PostNapisane: 19 maja 2012, o 21:43 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 września 2010, o 15:09
Posty: 883
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
krzyzak napisał(a):
Wojgra9 napisał(a):
Uważam że należy zmienić część pseudolekarzy, pozostawić fachowców i dać im dobre pobory. I to wszystko. I może aż tyle.

Przerabiane to już było przez ostatnich kilka lat.
Zmieniano nawet zarządców, ściągano niby fachowców-lekarzy i .......... :583:


Jak nie wiadomo o co chodzi, to pewnie chodzi o pieniądze, a w zasadzie kto zarobi :idea:

_________________
Nie staraj się zostać człowiekiem sukcesu, lecz człowiekiem wartościowym. Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Szpital w Kwidzynie
PostNapisane: 19 maja 2012, o 22:33 
Offline

Dołączył(a): 3 czerwca 2010, o 14:49
Posty: 28
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Troper popieram w 100%.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szpital w Kwidzynie
PostNapisane: 20 maja 2012, o 20:55 
Offline

Dołączył(a): 20 grudnia 2007, o 14:42
Posty: 207
Lokalizacja: Northern Ireland
Płeć: Mężczyzna
anduel napisał(a):
Kolega Troper się mocno rozhuśtał, argumenty typu że pod szpitalami w krajach rozwiniętych nie takie fury stoją i że trzeba było uczyć się na lekarza są typowe. Spierać się nie ma o co bo ani ja Ciebie nie przekonam a tym bardziej nie zadziała to w drugą stronę. Znaj proporcje Mocium Panie, zasoby NFZ per capita nijak się mają do tych w krajach przez Ciebie wymienianych.
...
Sorry nie wiedziałem że kwidzyńska kardiologia ograniczała się do przepisywania kropelek na serce, myślałem że tu były prowadzone poważne zabiegi. Myślę że do spółki mogli by sobie dobrać panią Goździkową z kiosku. Nie bierz tego do siebie, nie wiem kim jesteś może dobrym człowiekiem ale ja dość długo żyję i najnormalniej w.....a mnie to co u nas się dzieje i temu tylko daję wyraz.


Anduelu,

piszac swoj post nie mialem najmniejszego zamiaru nikogo przekonywac, nawracac. Czlowiek z zalozenia ma byc istota rozumna, zdolna analizowac fakty i wyciagac logiczne wnioski.
Swoimi wypocinami jedynie przedstawiam oglad spraw osoby, ktora w polskiej "sluzbie zdrowia" pracowala kilka lat, teraz pracuje w krajach cywilizowanych.

Argumenty w moim odczuciu moga byc trafione lub nie. Mozna im zarzucic prawdziwosc, badz falsz. Ale typowosc? Coz napisze na wlasnym przykladzie, moze to przelkniesz bez odruchu wymiotnego - stawka godzinowa w momencie rozpoczecia pracy poza granicami Polski wzrosla mi dziesieciokrotnie. Mialem niemal identyczne stanowisko pracy, wykonywalem te same zabiegi co w Polsce. Moglem wiec zyc na godnym poziomie pracujac zdecydowanie mniej. Mialem wiecej czasu dla rodziny, na rozwoj wlasnych zainteresowan, na prace naukowa, na sen. Poza tym, co na absolutnie profesjonalnym poziomie musialem zrobic w ramach pracy, mialem czas, by "posiedziec z pacjentem" i najzwyczajniej go posluchac. Przestalem byc znerwicowanym frustratem (straszna samoocena ;) ). A w garazu (wg maksymy "pokaz lekarzu co masz w garazu") wowczas mialem swietne szwedzkie autko. Koledzy konczacy studia medyczne na zachodzie na tym etapie kariery mieli zdecydowanie drozsze samochody.
Co do drugiej czesci Twoich zarzutow "typowosci moich argumentow" - tak, jak juz pisalem: by rozpoczac studia na wydziale lekarskim trzeba miec iles tam punktow z matury. Studia trwaja 6 lat. Potem roczny staz. Potem egzamin panstwowy, od ktorego wyniku zalezy na jaka specjalizacje mozesz pojsc - zasady konkursu. Zwykle specjalizacja trwa 5-6 lat. Potem egzamin specjalizacyjny - tu tez mam porownanie osobiste - te zachodnie sa duzo prostsze. Potem jedni sa swietni, inni mniej - jak w kazdym zawodzie. Ci lepsi ksztalca sie w zasadzie do konca zycia zawodowego. Czyta sie w zasadzie codziennie, czasem publikuje, uczy sie mlodszych. I niestety wiele problemow ze szpitala przynosi sie codziennie do domu.


Stawka "per capita" w Polsce nalezy do najnizszych w EU. Jest to pochodna wysokosci zarobkow w Polsce. Stad tez budzet NFZ jest tez jednym z najmniejszych w Europie. Niestety drogi Anduelu z racji tego, ze wszystkie liczace sie firmy medyczne sa zachodnie/amerykanskie, a Polacy, co zrozumiale, chca sie leczyc na najlepszym sprzecie, najnowszymi lekami, na najwyzszym poziomie, to NFZ te swoje male, uciulane pieniazki wydaje na zakupy sprzetu/lekow po "zachodnich" cenach. NFZ bledy tez popelnia i czesc pieniedzy marnotrawi - a to jakies premie wyplaci za wykonanie przynaleznej pracy, a to sobie siedzibe z marmuru postawi... Jak wiec ten caly balagan sie bilansuje? NFZ musi oszczedzac - pracownicy publicznej "sluzby zdrowia" zarabiaja malo. Dotyczy to salowych, pielegniarek ale uwierz mi, ze i lekarzy - patrz wyzej (zarobki 6-10 x mniejsze niz w UK/Szwecji). NFZ kontraktuje mniej roznych procedur "per capita" niz na "zachodzie", a to wydluza kolejki i czas oczekiwania.

Malo pieniedzy w portfelu zwyklego czlowieka czesto rodzi patologie. Niewystarczajaca ilosc pieniedzy w szpitalnej kasie tez moze rodzic patologie w zarzadzie/dyrekcji.


Nie wiem i nie rozumiem dlaczego obrazasz kwidzynska kardiologie. Jako oddzial kardiologii nieinwazyjnej stoi na dobrym poziomie. Widze, ze nalezysz do osob, ktore medycyne myla z praca rzemieslnika. Wyobraz sobie, ze istnieja dowody naukowe, ze kropelki i tabletki dzialaja. Co wiecej, wydluzaja zycie, poprawiaja komfort zycia, a niektore nawet to zycie ratuja. Jesli masz kogos w rodzinie chorujacego np.: na niewydolnosc serca, to informujac, ze moze z tego powodu umrzec, popros by odstawila swoje tabletki. Takie doswiadczenie moze wygasi Twoj sceptycyzm.
O zdrowie nalezy dbac na codzien. A szpital rzadko zdrowie moze przywrocic, czy sie to Tobie podoba, czy nie. Nie oczekuj wiec po medycynie cudow - one sie zdarzaja niezmiernie rzadko i zwykle nie za sprawa medycyny ;)


Tez juz troszke chodze po tej Ziemii. I tez mnie wiele rzeczy, ktore dzieja sie w Polsce w...ia. Bardzo. Czasem do tego stopnia, ze musze wylaczyc telewizor. Ale nie bede nikomu rzucal w twarz roznych oszczerstw. Jestem specjalista w jednej dziedzinie, na innych sie nie znam. I nie mi te dziedziny oceniac. Ufam, ze sa lub kiedys beda odpowiednie sluzby/instytucje, ktore beda w stanie rzeczowo ocenic/sprawdzic i wyciagnac odpowiednie konsekwencje. Takie sluzby nie powstana dopoty, dopoki spoleczenstwo jest niedojrzale, zawistne, wszystkowiedzace. Dopoty nie nauczymy sie ufac i szanowac innych i wierzyc w ich dobra wole. Czasem nawet naiwnosc poplaca.

Pozdrawiam, zyczac mniej zolci - od dawna wiadomo, ze nadmiar phlegmy jest szkodliwy :!: :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 294 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 20  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.