mysteq napisał(a):
Czynsz odjęty od kaucji ? Czy ja dobrze słyszę?
Co tak cie dziwi? Odejmowanie czynszu od kaucji? To powiedz to tym, ktorzy sa najemcami a nie wlascicielami. Najemca mysli sobie tak (przyklad) - mieszkal tam bede do 30 wrzesnia. Za wrzesien mam zaplacic do 15, ale przeciez sie 30 wyprowadzam, w umowie mam zapisane, ze jak do 15 nie zaplace to 30 wypad. Przeciez to wlasnie mam zrobic, wiec czynsz za wrzesien niech sobie pan wlasciciel odejmie od kaucji. Tak trudno to zrozumiec? I nie jest to z palca wyssane, tak niestety zachowuje sie znakomita wiekszosc wynajmujacych. Tym samym zalozmy, ze kaucja za mieszkanie wynosi 1000zl, czyli tyle co najemca mial placic za czynsz. Wiec ile ci zostaje, na ewentualne podleczenie mieszkania po najemcy?
mysteq napisał(a):
To dwa dni przed wyprowadzką spisujesz liczniki i robisz podliczenie uśrednione.
I 2 dni przed wyprowadzka wychodzi, ze miales zakontraktowane miesiecznie w spoldzielni zalozmy 3m3 wody cieplej i 5 zimnej i za tyle placiles w czynszu (rozliczenie przychodzi raz w roku). A okazalo sie, ze najemca zuzyl srednio w kazdym miesiacu 20m3 cieplej i 30m3 zimnej i bedziesz mial niedoplate. Jak myslisz? Co najemca ci powie? Bo ja wiem, z autopsji. Odejmij se pan z kaucji. Przypominam, ze to ta sama kaucja, z krorej juz odjales jeden czynsz.
Po raz kolejny powtorze, ze to o czym pisze to jest spojrzenie subiektywne czlowieka, ktory conieco w tym temacie sie naogladal i nasluchal. Ja nie mam absolutnie do ludzi uczciwych, bo wiem ze i tacy sa i wrzucanie wszystkich do jednego wora jest niesprawiedliwe. Probuje tylko pokazac, ze kazdy kij ma 2 konce. I uwierzcie mi, nie chce mi sie tu klawiaturowac, ale jakbysmy kiedys siedli przy kuflu, to moglbym pol wieczoru opowiadac histore z jakimi mialem do czynienia w temacie najmu mieszkan. Zreszta kazdy uzytkownik internetu moze sobie wygooglac ciekawe kwiatki w tym temacie.