Tak beria, jedynym zabezpieczeniem dziecka jest osłona tułowia. Fotelik nie ma wewnętrznej uprzęży 5 lub 3 punktowej. Do tej pory pojawiały się głosy że to nie wystarczające zabezpieczenie. Ale mówić można wiele, trzeba to jeszcze naukowo udowodnić. W USA już dość dawno zabroniono podobnych rozwiązań i skupiono się na 5 punktowej uprzęży. Tego typu konstrukcje są stosunkowo "młode", przez co nikt nie dysponuje wystarczającymi danymi z wypadków. Weźcie pod uwagę to że na pewno będzie wojna i sprawa skończy się prawną przepychanką. Britax dobrze się przygotował. Uznane laboratorium, manekin klasy Q, który wyposażony w czujniki zapewne dostarczył wiele cennych danych. Taki test jest bardzo drogi, a manekin prawdopodobnie uległ zniszczeniu, dlatego nie należy się spodziewać że wejdzie na stałe do procedur np ADAC. Ale możemy się spodziewać że zostaną one poprawione. W nieokreślonej przyszłości planowane jest wejście manekina Q10, który będzie wyposażony między innymi w czujniki brzucha. Spodziewam się też zaostrzenia procedur. W tej chwili wg homologacji ECE R44 wystarczy że z obróconego o 180* fotelika manekin nie wypadnie przez określony czas. Nie zbiera się żadnych innych danych.
Cytuj:
Też zwróciło to moją uwagę.
Tam jest jakiś pas,na którym później ten manekin wisi.
Nowy L, to nie pas. To są przewody czujników umieszczonych w manekinie, nie mają one wpływu na przebieg testu.
Do tej pory podchodziłem z duża rezerwą do tego typu rozwiązań i nawet wspominałem o domniemanym hackingu manekinów. Oglądając filmy z testów ADAC innych fotelików z osłoną tułowia, widziałem niepokojące symptomy, ale teraz nie ma już wątpliwości.
http://www.autoliitto.fi/tietopankki/testi-ja-tutkimustuloksia/turvaistuintestit/casualplay-multiprotector-fix-20/http://www.autoliitto.fi/tietopankki/testi-ja-tutkimustuloksia/turvaistuintestit/cybex-juno-fix-2012/