Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 595 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37 ... 40  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 19 sierpnia 2013, o 08:13 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lipca 2010, o 10:44
Posty: 1031
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Dziwnego? Nie. Nazwałbym to brakiem wyobraźni. Tak jak napisałem w poprzednim poście, kilka fotelików pomimo rocznego użytkowania nie działało prawidłowo. Dokładnie nie działały prawidłowo zamki pasów uprzęży zabrudzone jedzeniem. W skrajnych przypadkach może to spowodować niekontrolowane otwarcie zamka. Jeżeli już się zatrzymamy by nakarmić, napoić dziecko to warto wyciągnąć je z fotelika na czas jedzenia. Wygodniej i czyściej ;)

_________________
Kim jestem i czym się zajmuję? Jacek Chmurzyński, nie jestem sprzedawcą, jestem rodzicem interesującym się bezpieczeństwem dzieci, który postanowił działać lokalnie na rzecz poprawy bezpieczeństwa dzieci w samochodach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 19 sierpnia 2013, o 08:27 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 20 czerwca 2007, o 06:05
Posty: 2458
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Nie wybrano
Pewnie tak ale dzieci są jakie są i zasadniczo w podróży się nudzą. W te wakacje z dzieciakami (2 i 7 lat) zrobiłem prawie 3 tyś km i jakoś sobie nie wyobrażam zatrzymywać się za każdym razem jak im się coś zachce. Podróż w takiej formie trwała by wieczność. Dodam tylko, że miałem dwa modele fotelików i w żadnym nie zaobserwowałem problemów z zapięciem mimo, że w jednym i drugim spożywane były różne pokarmy w czasie jazdy. Dodam jeszcze, że miały/mają one takie zapięcia, że dzieciak musiałby się mocno starać żeby do zapięcia coś wpadło. Oczywiście zgadzam się z tym, że jest to możliwe.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 19 sierpnia 2013, o 16:43 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lipca 2010, o 10:44
Posty: 1031
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Każdy robi jak uważa ;) ja jestem przekonany że jedzenie i picie w czasie jazdy jest niebezpieczne. Wszystko zależy od organizacji podróży i temperamentu dziecia. Jak na razie jakoś mi się udaje pogodzić te dwie rzeczy ;)

Jeszcze krótko o inspekcjach w Gdańsku, w czasie których miałem przyjemność pracować. Link do fotogalerii w artykule http://inspekcje-fotelikow.pl/aktualnosci/2013-08-19-gdansk-wiatr-przywial-rekord/

_________________
Kim jestem i czym się zajmuję? Jacek Chmurzyński, nie jestem sprzedawcą, jestem rodzicem interesującym się bezpieczeństwem dzieci, który postanowił działać lokalnie na rzecz poprawy bezpieczeństwa dzieci w samochodach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 19 sierpnia 2013, o 19:27 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 20 czerwca 2007, o 06:05
Posty: 2458
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Nie wybrano
Cytuj:
Każdy robi jak uważa ;) ja jestem przekonany że jedzenie i picie w czasie jazdy jest niebezpieczne. Wszystko zależy od organizacji podróży i temperamentu dziecia. Jak na razie jakoś mi się udaje pogodzić te dwie rzeczy ;)

Podaj nazwę środka, który podajesz swojej córce ;) .
Ja nie widzę w tym nic niebezpiecznego. Zawsze sprawdzam zapięcie, bo mój młody jest raczej temperamentny i musi być solidnie uwiązany żeby nie wylazł z fotelika :lol: Podróż na godzinę lub dwie może dzieciak wytrzyma bez jedzenia i nie zdąży się strasznie znudzić. Ja w te wakacje 1700 km zrobiłem z przyczepą kempingową (prędkość max 70 lub 80 km/h) więc zmian lokalizacji trwała min 4 a max 7 godzin. Doliczając teraz przerwę na każdego batonika i inne zapychacze to byłbym gdzieś w połowie trasy :D .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 19 sierpnia 2013, o 19:32 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
bitabob napisał(a):
Każdy robi jak uważa ;) ja jestem przekonany że jedzenie i picie w czasie jazdy jest niebezpieczne. [/url]


W żadnym wypadku. No chyba, że pije się piwo i wódkę. (to był żart)

99,9 % przewożonych dzieci je i pije bezpiecznie. Chyba, że mają ojca kata albo nawiedzonego. :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 20 sierpnia 2013, o 08:21 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lipca 2010, o 10:44
Posty: 1031
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Darek napisał(a):
W żadnym wypadku. No chyba, że pije się piwo i wódkę. (to był żart)

Załapałem, chociaż nie mam poczucia humoru i jestem nawiedzony. To nie jest żart (to był żart :))
Nie karmię i nie poję dziecka podczas jazdy, nie dlatego że jestem trzęsącym się nad wszystkim paranoikiem ale dlatego że istnieje realne zagrożenie zachłyśnięcia się dziecka. O ile z zachłyśnięciem poradziłbym sobie całkiem nieźle, to taka akcja podczas jazdy gdy oprócz zerkania na kaszlące, płaczące, zasmarkane duszące się się dziecko musisz znaleźć miejsce do zatrzymania się zwracając przy tym uwagę na innych użytkowników drogi i nie zapominając że oni nie wiedzą co się dzieje i mają gdzieś że ty musisz się zatrzymać i pomóc dziecku, oczywiście uprzednio wysiadając z auta i to tak by nadjeżdżający TIR nie zabrał Ciebie i drzwi do Valhalii. Nie dla mnie takie nerwy ;) Wolę zatrzymać się planowo, zatankować dziecia, wysikać dziecia i dalej jechać. Oczywiście nie wszystko da się przewidzieć, nie żyję w świecie idealnym, ale prawdopodobieństwo dziwnych przypadków maleje;) Jeśli mam na coś wpływ i mogę to kontrolować to dlaczego miałbym zdawać się na ślepy los. I żeby nie było swoje przemyślenia opieram na doświadczeniu. Niestety moja starsza córka miała tendencję do wymiotowania podczas jazdy. Więc kilka razy zatrzymywałem się awaryjnie i nie było to takie łatwe. O ile w cywilizowanych krajach włączenie świateł awaryjnych przez kierowce oznacza że ma on kłopoty i trzeba na niego uważać lub mu pomóc, to niestety w kraju nad Wisłą ten sygnał albo znaczy dla wielu co innego albo są ślepi. Wyjaśnię jeszcze że córka przestała wymiotować gdy ja przestałem podawać jej napoje na żądanie. Generalnie w pierwszy poście o inspekcji i jedzeniu przez dzieci w fotelikach chodziło mi o to że widziałem na własne oczy foteliki, które po roku użytkowania wyglądały jakby były wyciągnięte z kubła na odpadki. W jednym przypadku zamek pasów był tak zabrudzony że nie działał prawidłowo, a mocniejsze szarpniecie powodowało jego rozpięcie. W razie wypadku... Nietrudno domyśleć się konsekwencji.

_________________
Kim jestem i czym się zajmuję? Jacek Chmurzyński, nie jestem sprzedawcą, jestem rodzicem interesującym się bezpieczeństwem dzieci, który postanowił działać lokalnie na rzecz poprawy bezpieczeństwa dzieci w samochodach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 20 sierpnia 2013, o 08:47 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 20 czerwca 2007, o 06:05
Posty: 2458
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Nie wybrano
Tak sobie myślałem, że bardziej Ci chodzi o zachłyśniecie właśnie niż o pasy.
Moje dzieciaki też brudzą swoje foteliki ale na szczęście są one tak skonstruowane, że ich poszycie w każdej chwili można wyprać. Co do zabrudzonego zapięcia to jakieś ekstremum, dzieciak chyba musiał się mocno postarać żeby to zrobić.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 23 sierpnia 2013, o 10:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 września 2007, o 14:01
Posty: 79
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
bitabob napisał(a):
Szkoda ze nie widziałem nikogo znajomego z Kwidzyna. no chyba że był ktoś kogo nie znam;) Jak ktoś był to niech da znać!

Szkoda, że nie wiem jak wyglądasz, bo bym cię zagadnął ;) a tak...

ta nowość to niby od października fotelik besafe izi? co wymaga miejsca z tyłu jak w minivanie

_________________
Obrazek
Wypożyczalnia kajaków oraz organizacja spływów http://www.sportina.com.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 23 sierpnia 2013, o 10:35 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lipca 2010, o 10:44
Posty: 1031
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Prawie cały czas kręciłem się na stanowisku nr 3 z Markiem Ploną ;) Ten kolo w inspekcyjnej koszulce to ja ;) http://inspekcje-fotelikow.pl/dla-mediow/fotogaleria/fotogaleria-2013/17-08-2013-gdansk/attachment/oif-2013-gdansk-14/
Izi Plus wymaga tyle samo miejsca co IZI Kid lub Izi Combi. Różnica polega na budowie nogi podpierającej, zmienionym pałąku i podniesieniu zakresu wagowego do 25 kg, fotel ma też przebudowany zagłówek umożliwiający przewożenie wyższych dzieci. Ale to zapewne powiedział Ci Hubert albo Tomek z Besafe ;) Fakt miejsca potrzebuje sporo, ale są inne rozwiązania tyłem, które zajmują mniej miejsca.

A co do inspekcji, zadowolony? Może podzielisz się wrażeniami z innymi na forum? To byłoby coś ;)

_________________
Kim jestem i czym się zajmuję? Jacek Chmurzyński, nie jestem sprzedawcą, jestem rodzicem interesującym się bezpieczeństwem dzieci, który postanowił działać lokalnie na rzecz poprawy bezpieczeństwa dzieci w samochodach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 23 sierpnia 2013, o 10:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 września 2007, o 14:01
Posty: 79
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
bitabob napisał(a):
Prawie cały czas kręciłem się na stanowisku nr 3 z Markiem Ploną ;) Ten kolo w inspekcyjnej koszulce to ja ;) http://inspekcje-fotelikow.pl/dla-mediow/fotogaleria/fotogaleria-2013/17-08-2013-gdansk/attachment/oif-2013-gdansk-14/
Izi Plus wymaga tyle samo miejsca co IZI Kid lub Izi Combi. Różnica polega na budowie nogi podpierającej, zmienionym pałąku i podniesieniu zakresu wagowego do 25 kg, fotel ma też przebudowany zagłówek umożliwiający przewożenie wyższych dzieci. Ale to zapewne powiedział Ci Hubert albo Tomek z Besafe ;) Fakt miejsca potrzebuje sporo, ale są inne rozwiązania tyłem, które zajmują mniej miejsca.

A co do inspekcji, zadowolony? Może podzielisz się wrażeniami z innymi na forum? To byłoby coś ;)



Inspekcji jako takiej nie miałem, bo czasu było mało a młoda marudziła także czekanie tych kilkunastu/kilkudziesięciu minut byłoby katorgą ale rozmawiałem z jednym z panów w koszulce besafe i panią, nacykali nam fotek, filmy nagrywali... :)

Byliśmy przypadkiem po poradę apropos zmiany fotelika bo nasza mała szarańcza osiągnęła słuszną wagę 10kg i myślimy o zmianie chociaż podobno nie jest ona konieczna, bo głowa nie wystaje ale nogi już musi podkurczać (co podobno jest ok)
Niemniej jednak nieuchronnie trzeba będzie coś zakupić.
świadomość może trochę wzrosła ale jak się przeczyta niemalże cały internet jak Chuck to nie ma co spodziewać się rewolucji ;)

_________________
Obrazek
Wypożyczalnia kajaków oraz organizacja spływów http://www.sportina.com.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 23 sierpnia 2013, o 10:56 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lipca 2010, o 10:44
Posty: 1031
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Dokładnie tak jak piszesz, przesłanką do zmiany fotelika 0-13 na większy jest waga, głowa wystaje z fotelika, nie można prawidłowo zapiąć pasów uprzęży. Nogami się nie przejmuj. Nie podobno, ale na pewno dzieci radzą sobie z nimi doskonale. Woź jak najdłużej się da szarańczę tyłem, tak będzie najbezpieczniej i nie spiesz się ze zmianą. W razie jakiś pytań daj znać, mogę zajrzeć do auta i co nie co podpowiem ;)

_________________
Kim jestem i czym się zajmuję? Jacek Chmurzyński, nie jestem sprzedawcą, jestem rodzicem interesującym się bezpieczeństwem dzieci, który postanowił działać lokalnie na rzecz poprawy bezpieczeństwa dzieci w samochodach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 26 sierpnia 2013, o 11:00 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lipca 2010, o 10:44
Posty: 1031
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Dzisiaj spotkaliśmy się na żywo. Udało się co nie co poprawić, Bartosz-B zobaczył też w praktyce dlaczego nie wszystkie foteliki pasują do każdego auta;) Zdjęć nie robiliśmy więc musicie wierzyć na słowo, ale fotelik 0-13 w którym jeździ obecnie młoda panna, po kilku poprawkach udało się zamontować stabilniej niż był do tej pory. Dodatkowo odnaleźliśmy regulację wysokości pasów uprzęży na co z ulgą zareagowała mała podróżniczka ;) Bardzo ciesze się z dzisiejszego spotkania, bo udało się rozwiązać kilka problemów. Osobiście chciałbym aby takich otwartych rodziców jak Bartosz było więcej, jeśli będę mógł pomogę ;)

_________________
Kim jestem i czym się zajmuję? Jacek Chmurzyński, nie jestem sprzedawcą, jestem rodzicem interesującym się bezpieczeństwem dzieci, który postanowił działać lokalnie na rzecz poprawy bezpieczeństwa dzieci w samochodach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 5 października 2013, o 19:05 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lipca 2010, o 10:44
Posty: 1031
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Wspominałem już na forum o zbyt długich paskach zamka pasów bezpieczeństwa i zjawisku "buckle crunch". Okazuje się że rodzice niewiele wiedzą na ten temat, a samo zjawisko biorąc pod uwagę wiek naszych samochodów jest dość powszechne. Jak sobie poradzić z tym problemem? Na pewno trzeba bezwzględnie przymierzyć fotelik przed zakupem. Na rynku jest tak duży wybór modeli ze na pewno jakiś będzie pasował. Jest też kilka modeli fotelików u których problem buckle crunch nie występuje albo występuje bardzo rzadko. Znając problem i modele fotelików łatwiej sobie z nim poradzić ;) Nie znaczy to jedna że możemy zrezygnować z przymiarki. Warto sprawdzić i wybrać optymalne rozwiązanie. Może okazać się ze buckle crunch to nie jedyny problem i na przykład ze względu na inny przebieg pasa w foteliku który z tym problemem sobie radzi, może być on za krótki. Dla ciekawskich linki i film.
Zbiór artykułów na blogu Pawła Kurpiewskiego, dotyczących zjawisku "buckle crunch" http://foteliki-pod-lupa.pl/dobor-fotelika-2/

Na tym filmie doskonale widać o co chodzi (czasami ciężko to wytłumaczyć). Jeśli ktoś miałby wątpliwości lub podejrzewa że taki błąd występuje w jego samochodzie, służę pomocą. To błąd krytyczny, czyli taki które może zadecydować o życiu dziecka w razie wypadku.

-- 5 paź 2013, 2013 19:14 --

Informacja dla rodziców i nauczycieli. Rusza kolejna edycja "klubu Pancernika" Klub Pancernika jest częścią kampanii społecznej traktującej na temat bezpieczeństwa dzieci w samochodach. W odróżnieniu do poprzednich edycji większość materiałów w tym scenariusze lekcji są dostępne bez rejestracji. Popytajcie w przedszkolach, warto edukować o najmłodszych lat a i rodzice dowiedzą się wielu ciekawych rzeczy ;) Szczegóły w linku http://klubpancernika.pl/zaproszenie

_________________
Kim jestem i czym się zajmuję? Jacek Chmurzyński, nie jestem sprzedawcą, jestem rodzicem interesującym się bezpieczeństwem dzieci, który postanowił działać lokalnie na rzecz poprawy bezpieczeństwa dzieci w samochodach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 9 października 2013, o 21:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 września 2007, o 14:01
Posty: 79
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
bitabob napisał(a):
Dzisiaj spotkaliśmy się na żywo. Udało się co nie co poprawić, Bartosz-B zobaczył też w praktyce dlaczego nie wszystkie foteliki pasują do każdego auta;) Zdjęć nie robiliśmy więc musicie wierzyć na słowo, ale fotelik 0-13 w którym jeździ obecnie młoda panna, po kilku poprawkach udało się zamontować stabilniej niż był do tej pory. Dodatkowo odnaleźliśmy regulację wysokości pasów uprzęży na co z ulgą zareagowała mała podróżniczka ;) Bardzo ciesze się z dzisiejszego spotkania, bo udało się rozwiązać kilka problemów. Osobiście chciałbym aby takich otwartych rodziców jak Bartosz było więcej, jeśli będę mógł pomogę ;)


Dopiero co przeczytałem wiadomość i owszem spotkanie "owocne" odkryta nowa funkcja ;) aczkolwiek Zośka niestety nie pojeździ tak długo w tym fotelku ponieważ jest to dla nie ja katorgą ze względu na to że pozycja pół leżąca już ją tak mocno irytuje że 2h potrafi dawać czadu że jej niewygodnie i przypadkiem będąc na urlopie taryfiarz miał maxi cosi montowany przodem w pozycji siedzącej i już było widać że dziecku bardziej się podoba jazda i ma większą możliwość zajęcia się czymkolwiek także wracamy do wyboru fotelika niestety ze względów budżetowych nie będzie to besafe izi plus aczkolwiek nie wiadomo czy będzie pasowa. Wycieczka na przymiarkę jest niezbędna.


Dzięki za fachową pomoc.

_________________
Obrazek
Wypożyczalnia kajaków oraz organizacja spływów http://www.sportina.com.pl


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 9 października 2013, o 23:35 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lipca 2010, o 10:44
Posty: 1031
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Z tego co pamiętam MC Priori pasował gorzej niż Romer King Plus. Tak się składa że dzięki niedawno otwartemu mostowi mamy dostęp do niezłego sklepu w Starogardzie Gdańskim. niedawno nasz forumowy kolega tam był i po przymiarce kupił fotelik pasujący do jego auta. Co nieco na ten temat w tym wątku http://forum.e-kwidzyn.pl/viewtopic.php?p=199782#p199782

_________________
Kim jestem i czym się zajmuję? Jacek Chmurzyński, nie jestem sprzedawcą, jestem rodzicem interesującym się bezpieczeństwem dzieci, który postanowił działać lokalnie na rzecz poprawy bezpieczeństwa dzieci w samochodach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 595 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37 ... 40  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.