MACIEKZB napisał(a):
Co wart byłby zespół, który wszystko miałby podane na tacy: sprzęt, nagłośnienie, obsługę
Hmm... trochę inaczej na to patrzę, może dlatego, że też kiedyś grywałem a dziś za wiosło chwyta się mój starszy syn.
Co wart byłby zespół? Zacznijmy może od tego, co wart byłby muzyk bez sprzętu. Nic, bo na czym niby miałby grać? Znam wielu, którzy mają duże zdolności i chęci, niestety mają po naście lat, a starych nie stać na wybecalowanie kilku tysi na graty. I tu właśnie kłania się KCK, które powinno takie inicjatywy wspierać. Doskonałe porównanie do Prabut, gdzie szefuje chłop, który nie dość, że młody, to jeszcze sam gra. I z tego co wiem, nie ma problemu z udostępnianiem gratów na różne sztuki. A idź załatw to samo u nas. Ba, co więcej. Idź spróbuj wypożyczyć nagłośnienie na jakiś większy event, którego nie ogarniesz swoimi gratami (zakładam, że zespół ma nagłośnienie własne do "próbowania" ale już nie ma dobrych przodów itd). Jest w Kwidzynie stowarzyszenie Underground, które czasem sprowadza fajną, nietuzinkową kapelę a od KCK słyszy: gratów nie damy, sali nie damy, radźcie sobie sami.
Z tego co relacjonował mój syn w tym roku nie było kapel, bo taka była odgórna dyrektywa. Chciałbym zobaczyć, jak jakiś zespół wchodzi na salę, sam się instaluje, sam nagłaśnia, sam gra, sam się oświetla i w dodatku sam sobie daje prąd z własnego agregatu. Chyba nie tak powinno to wyglądać. No ale jak to mówią: jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził.