Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 129  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 7 czerwca 2007, o 20:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Zbieg okoliczności sugeruje przypadkowość. Dla mnie to nie jest przypadkowe, że zachowały się co najmniej dwie wersje przyczyny uzasadniającej werdykt papieski. Na dodatek są to dwie wersje wykluczające się. Coś mi się zdaje, że zagrała tu nie tyle fantazja, co fałszywe świadectwo, by ponaglić decyzję. Co się nie robi dla matki - kościoła.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 czerwca 2007, o 00:25 
Offline

Dołączył(a): 10 kwietnia 2006, o 08:44
Posty: 7167
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Kwidzownik, czy kościół katolicki wyrządził Ci jakąś krzywdę? Zaczynam mieć wrażenie, że tak właśnie jest.

Teraz zadam Ci kilka pytań i proszę o szczere, proste do przyswojenia odpowiedzi.

1. Którego wydania Biblii Tysiąclecia używasz?

2. Dlaczego używasz Biblii Tysiąclecia skoro nie jest to przekład, którego używają Świadkowie?

3. Dlaczego posługujesz się wyrwanymi z kontekstu cytatami, które nijak się mają do całości tekstu?

4. Czy zdajesz sobie sprawę, że jakiekolwiek tłumaczenie tekstu Biblii na inny od oryginału język powoduje znaczne przekłamania, a przekład jest jedynie interpretacją tłumacza/y?

5. Czy prawdą jest, że Świadkowie Jehowy nie uznają idei ekumenizmu, uważając inne religie za będące pod wpływem Szatana?

6. Czy podważanie jednej z podstaw chrześcijaństwa jaką jest eucharystia, poprzez podrzucanie nam Twojej interpretacji
Cytuj:
Nie więc o dosłowne ciało zaistniałe z przemienionego chleba chodziło, lecz o ducha, którego swym ciałem w dziele Bożym prezentował.
kilku wyrwanych z kontekstu cytatów, to Twoja manipulacja czy narzucona przez Twoje zwierzchnictwo metoda wzbudzania niepewności w wyznawcach religii chrześcijańskich?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 czerwca 2007, o 06:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 kwietnia 2006, o 16:40
Posty: 1671
Lokalizacja: Dwumiasto
Płeć: Mężczyzna
Wojenka religijna. To jest to czego potrzebuje każde forum. :wink:
Gdy już wszyscy się obrażą można się wziąć za temat gejów, aborcji, przesiedleń po 1945, itd. Niech się kręci! :neutral:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 czerwca 2007, o 07:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Nie o wojnę chodzi, ale o wyjaśnienia. Prawda, Piotrze_J?

Wieloletnia analiza Bożego Słowa doprowadziła mnie do wniosku, że nauki kościoła katolickiego i jego obecnych satelitów rozmijają się z naukami Jezusa Chrystusa, a co za tym idzie czyni to krzywdę wielu pragnącym szczerze wierzyć w prawdziwego Boga i jeżeli nie oddala, to trzyma na dystans od Niego. Twoje wrażenie Piotrze J jest słuszne.

1. Nie wiem które to jest wydanie. Używam cytatów z programu komputerowego Biblia dla Windows 95/98/NT, wersja 1.4. Są tam treści Biblii Gdańskiej, Warszawskiej i Tysiąclecia.
2. Korzystam z tego przekładu, ponieważ odpada, niesłuszny zresztą, zarzut o błędne tłumaczenie. Często ten argument pojawia się, kiedy bezpośrednio cytujemy z Biblii, by wykazać fałsz katolickich nauk, stojących w sprzeczności ze Słowem Bożym. Widzę zaniepokojenie, że nie mogłeś od tego zacząć, ale pretensje są.
3. Nie wyrywam treści z kontekstu, ale ów kontekst naświetlam komentarzem, zresztą bardzo zwięzłym. Każdy może stwierdzić, czy jest to wyrwane z kontekstu.

2 Koryntian 5:16 zacytowałem, bo jednoznacznie stwierdza, że dla chrześcijan wygląd ludzkiego ciała Chrystusa nie ma już znaczenia. Tak, jak czynienie figurek, tak również sugestie materializowania się ciała w hostii są z tego tytułu błędne.

1 Kor 8:7 zamieściłem, by potwierdzić zbieżność zwyczaju spożywania fizycznego ciała w KK ze zwyczajami pogańskimi.

Co do cytatów z Ewangelii wg Jana, to już absurd, że wyrwałem to z kontekstu. Ile wyrwanych z kontekstu i zastosowanych wbrew kontekstowi Biblii wersetów jest w Katechizmie KK.

4. Zdaję sobie z tego sprawę, więc potrudziłem się, by zdobyć interlinearne tłumaczenia oryginalnych, tzn. najstarszych zapisów treści Pism Świętych. Mam interlinearny Pięcioksiąg i Pisma Greckie. Jak mam wątpliwości sięgam do tych źródeł.
5. Tak. Uznajemy jedynie ideę głoszenia Dobrej Nowiny i nauk temu towarzyszących, by wszyscy ludzie mogli skorzystać z poznania prawdy o Bogu i szansy na życie wieczne.
6. Eucharystia w takim wydaniu nie jest podstawą chrześcijańskiego życia. Ma dużo wspólnego z religiami pogańskimi, dosłownie rozumiejącymi jednoczenie się wiernych z bóstwem przez spożywanie jego ciała. Podałem cytat (Jana 6:63), że Jezusowi nie o to chodziło. Cytat, i to jeszcze z BT, nie jest moją interpretacją.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 czerwca 2007, o 09:31 
Offline

Dołączył(a): 10 kwietnia 2006, o 08:44
Posty: 7167
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Masz rację, że nie o wojenkę chodziło. Jednak odpowiedź na pkt. 5 dyskwalifikuje Cię jako dyskutanta. Nie można dyskutować z kimś, kto z założenia odrzuca argumenty drugiej strony.
Pytałem o BT, bo ukazały się 4 wydania i każde z nich zawierało błędy. Śmieszą mnie ataki na kk przy pomocy wydawnictwa przygotowanego przez kk. Skąd ta dwulicowość? Z jednej strony odrzucasz nauki kk, a z drugiej cytujesz z wydania (trudno to nazwać wydaniem - nie mam żadnych informacji o tym programie), które jest wypaczone przez tłumacza przez pryzmat jego wiary. Dodatkowo nie dodajesz przypisów załączonych przez tłumaczy. Dla mnie to już manipulacja tekstem.

Na tym kończę mój udział w tym wątku, bo dyskusji tutaj nie będzie.
Ciekawi mnie jeszcze tylko dlaczego za główny cel swej działalności obraliście sobie nawracanie katolików? Skoro zależy Wam na "uratowaniu" jak największej ilości ludzi, to trzeba było zacząć od Muzułmanów. Ich jest więcej. ;)

_________________
Kwidzynopedia - nasza encyklopedia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 czerwca 2007, o 10:54 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Piotr_J napisał:
Cytuj:
Tak, akceptuję Cię. :-)

Zmieniasz zdanie, jak rękawiczki i to na niesprecyzowanych warunkach. :???:

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 czerwca 2007, o 13:53 
Zaczynam się zastanawiać czy nadal Cię akceptuję ;-) ;-)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 czerwca 2007, o 14:25 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Ponieważ Piotr J rzucił pytanie, jak granat i jak saper zamknął drzwi, żeby nie dostać odłamkiem, odpowiem na nie ogólnie.
Zapytał: "Ciekawi mnie jeszcze tylko dlaczego za główny cel swej działalności obraliście sobie nawracanie Katolików? Skoro zależy Wam na "uratowaniu" jak największej ilości ludzi, to trzeba było zacząć od Muzułmanów. Ich jest więcej."
Ale najpierw trochę o ekumenizmie. Jest to inicjatywa katolicka, oparta na założeniu, że dogmatyka Kościoła jest jedynie słuszna, a rozmaite zwyczaje i tradycje, to środki do przetargu w dialogu z innymi kościołami, by sobie ich zjednać jak najwięcej. Jak twierdzi wielu propagatorów ekumenizmu, nazwa ta pochodzi z greki. Grecki wyraz 'oikumene' oznacza bardzo ogólnie 'ludzkość', a właściwie 'świat ludzi'. To bardzo dalekosiężna i śmiała koncepcja, by uczynić świat katolickim. Ale życzę powodzenia i nie mi sądzić sposób, w jaki Kościół to pragnie osiągnąć. Nie groźbą, jak drzewiej bywało, to może prośbą. Ja uważam, że to skórka nie warta wyprawki, bo różnice wśród samych kościołów chrześcijaństwa mają głębsze podłoże, niż tylko w zwyczajach i sięgają dogmatyki, co wymusza zmianę wyznania wiary i ponownego chrztu. Zasadniczym wzorcem w tym zakresie jest Pan Jezus, który nie próbował asymilować nikogo z jego wierzeniami, nawet Żydów, dopóki nie przyjmą głoszonej przez niego prawdy, jak swoją. Kiedy powątpiewali w zmartwychwstanie, jedyne co otrzymali, to opinię, że są w błędzie. Żaden odłam żydowski nie został wchłonięty przez chrześcijan na drodze rozmów przetargowych i negocjacji, a Grecy stali się chrześcijanami po wyznaniu, że Jezus z Nazaretu jest Synem Bożym na chwałę Boga Ojca.
Propozycja, by zacząć od Muzułmanów, jest przewrotna i w podtekście oznacza, że jeszcze nie zaczęliśmy tam swej działalności, a to przecież nieprawda. Problemy jednak, które się nawarstwiły w ciągu całej historii chrześcijaństwa utrudniają ten ważki proces, a obecna sytuacja w niektórych krajach tego wyznania uniemożliwia jawność. Mało jest Muzułmanów w Polsce, ale tam, gdzie przebywają, są przez Świadków Jehowy z całą pewnością odwiedzani. Ponieważ na naszych terenach większość, to Katolicy, odwiedzamy i to wyznanie, ale nawet pośród nich jest cała gama sposobów na wiarę, wg własnego widzimisię. Jedna z już starszych wiekiem osób zwierzała się, że jej ojciec kazał całej rodzinie modlić się do księżyca. Kiedy próbowano jej wyperswadować ten rodzinny zwyczaj, twierdziła, że ojciec był bardzo mądry i obraziła się.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 czerwca 2007, o 11:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Malgos napisała:
"Okazało się bowiem iż ten człowiek potrafił w bardzo nienachalny i przystępny sposób opowiedzieć o tym w co wierzy i dlaczego."

Może i mnie się to uda, bo Darek mi przypunktował, że mam luźną rękę do pisania.
Żeby nie być nachalny, nie będę się rozpisywał, czemu stałem się Świadkiem Jehowy. Musiałbym najpierw podsumować siebie, a zaraz potem cały świat, od środowiska zaczynając.
W co wierzę? W sprawiedliwość. Nie akceptuję niczego, co pomija ten istotny aspekt w ludzkim życiu. Najpierw u siebie, potem u innych. Bardzo to często podnosi ciśnienie, ale jak fontanna piłkę, pozwala utrzymać człowieka na odpowiednim poziomie.

Opowiadano mi o Świadkach Jehowy sceptycznie, by zniechęcić. Tak jak Malgos, miałem z tej przyczyny o nich ironiczną i pogardliwą opinię. Kojarzyli mi się z plującymi przez lewe ramię i pukającymi w niemalowane drewno przed każdą niespodzianką zagubionymi ludzikami, których tylko trumienna deska wyprostuje. Dziś, po wielu perypetiach życiowych łuski spadły mi z oczu, a to, co dowiedziałem się od nich z pierwszej ręki, zaważyło na moim życiu.

Teraz już wierzę, że Bóg Ojciec jest jedynym prawdziwym Bogiem, a Jego Syn, Jezus Chrystus, naszym Panem i Królem na chwałę swego Ojca i Boga.
Wierzę, że Bóg ma wobec ludzi, już od początku ich zaistnienia, zamierzenie, które realizuje, mimo wielu przeciwieństw i niepowodzeń. Zamierzeniem tym jest uczynienie z Ziemi planety dającej ludzkiemu życiu sens i satysfakcję. Pewnie, że niektórzy mają satysfakcję już dzisiaj, gdy ich konto o rząd wielkości przekracza konta swych przyjaciół, ale chodzi Mu o ludzi, a nie sobków. Nie stworzył przecież ludzi na podobieństwo czarnej dziury, ale własne, duchowe. Czarne dziury zaś, by pokazać, że zbyt bliskie obcowanie z niebezpieczeństwem jest nieuchronnie zgubne.

Wierzę też, że żywo interesuje się ludźmi i z tego powodu, kiedy zgrzeszyli nieposłuszeństwem, postanowił przywrócić ich potomstwu stan dzieci Bożych okupem z życia doskonałego człowieka. Ponieważ doskonali rodzice nieposłuszeństwem sprowadzili na wszystkich swych potomków skłonność do grzechu, więc tylko życie doskonałego człowieka może być okupem gładzącym grzechy wynikłe z tej skłonności. Tak też się stało dwadzieścia wieków temu za sprawą Jezusa Chrystusa. Teraz każdy wierzący w słuszność tej formy zadośćuczynienia sprawiedliwości Bożej, może liczyć na zbawienie. Wiem jednak, że wiara jest martwa, jeżeli nie potwierdza się jej uczynkami wytyczonymi Słowem Bożym.

Wierzę, że jestem bezpośrednio zależny od woli Stwórcy, który powiedział ludziom, iż z prochu powstali i w proch się, oczywiście po śmierci, obrócą. Nie ma z tego tytułu w człowieku żadnego nieśmiertelnego pierwiastka pod nazwą duszy. Duszą jest żywy człowiek, a kiedy umiera, przestaje być duszą i staje się trupem. To, co zostaje po zmarłym człowieku, to pamięć u Boga, który na podstawie jej zawartości potwierdzającej uczynkami wiarę w okup, zechce go wskrzesić z martwych do ponownego życia.

Dodam jeszcze, że obecne życie nie decyduje o życiu wiecznym większości ludzi. Tylko nieliczni, których Bóg uznał za godnych jego łaski, już podczas śmierci mogą liczyć na wskrzeszenie w ciele duchowym do życia w niebiosach. Ci ludzie będą po zakończeniu współczesnego, ogólnoświatowego systemu religijno-polityczno-gospodarczego, sprawować nad Ziemią władzę, jako synowie Boży, ze swym Bratem i Królem, Jezusem Chrystusem, żyjąc już po czas niezmierzony. Pozostali, wskrzeszeni do życia na Ziemi, będą przez tysiąc lat doskonaleni, by na koniec, podczas próby spowodowanej przez największego wroga ludzkości i samego Boga, zostać uznani dziećmi Bożymi i żyć po czas niezmierzony.

Malgos napisała też:
napisał Darek:
"w Boga wierzę lecz w księży i organizacje parakościelne zdecydowanie nie."

Może tak być, ale nie do końca, przecież i tak Darek wierzy temu, co księża go nauczyli. Co z tego skorygował?

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 czerwca 2007, o 11:29 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
kwidzownik napisał(a):
Darek wierzy temu, co księża go nauczyli

Tak naprawdę to raczej moja nieżyjąca już Babcia, ona dla mnie była przykładem moralnym. Księży pamiętam z lekcji religii, na które jakiś czas uczęszczałem, ale pamiętam że były to nauki pozbawione i ciała i duszy. Może dobrze że uczęszczałem, mogłem sobie wyrobić o nich pogląd, bo miałem porównanie. Po długim czasie doszedłem do swojego modelu wyznawania wiary i nie musi on być zgodny z twierdzeniami księży. Zdecydowanie rozdzieliłem Boga i kościół jako instytucję. Żyje mi się lepiej i spokojniej, wierzę że Bóg nie ma o to do mnie pretensji. :grinka:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 czerwca 2007, o 12:27 
Offline

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:53
Posty: 4262
Płeć: Kobieta
Darek napisał(a):
raczej moja nieżyjąca już Babcia


ze mną jest dokładnie tak samo. To Ona nauczyła mnie iż Bóg to przede wszystkim dobroć i miłość do wszystkich istot niezależnie od tego czy poruszają się na dwóch czy czterech kończynach. Niestety często, zbyt często spotykam ludzi uważających się za gorliwych katolików czy chrześcijan (celowo rozdzielam te dwa pojęcia) gardzących czy wręcz "katujących" istoty "niższego rzędu" :evil:

_________________
"Jedną z radości przyjaźni jest wiedza, komu powierzyć swój sekret" Alessandro Manzoni


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 czerwca 2007, o 12:49 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
malgos napisał(a):
"katujących" istoty "niższego rzędu"

I siebie niestety nawzajem :grinka:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 czerwca 2007, o 12:53 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 października 2006, o 12:24
Posty: 4883
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Pod trzema ostatnimi postami, ja podpisuję
się obydwiema łapkami. Wyrażają one również
moje zdanie w tym temacie.

_________________
"Czym się różni człowiek cywilizowany od kulturalnego? Człowiek cywilizowany jeśli kopnie, to przeprosi, a człowiek kulturalny nie przeprosi, bo nie kopnie"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 czerwca 2007, o 12:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Może jeszcze dodam, że zwierzęta też są duszami, bo są żywe. Człowiek z Bożej woli ma nad nimi panować nie po to, by dogadzać swym wypaczonym skłonnościom, ale by czuły jego opiekę i dobroć. Jest przecież stworzony na wzór swego miłościwego Boga.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 czerwca 2007, o 13:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 kwietnia 2006, o 16:40
Posty: 1671
Lokalizacja: Dwumiasto
Płeć: Mężczyzna
kwidzownik napisał(a):
Może jeszcze dodam, że zwierzęta też są duszami, bo są żywe.

Rośliny też są żywe. Mają duszę?
Czy to jest "oficjalna" nauka ŚJ, czy Twój pogląd?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 129  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.