Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: To tylko 63 lata
PostNapisane: 1 sierpnia 2007, o 12:03 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
Pozwoliłem sobie na małe wspominki rodzinne, bo niby nie o Kwidzynie i nie o człowieku z Kwidzyna, z drugiej jednak strony ten człowiek jest moim Ojcem a ja to jakby Kwidzyniak, choć nie z urodzenia i zamieszkania. :grinka:
W sumie 5 fotek, ale jakże ważne 4 kartki z kalendarza :!:


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 sierpnia 2007, o 13:53 
Offline

Dołączył(a): 10 kwietnia 2006, o 08:44
Posty: 7167
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Darku, przeczytałem całą relację Twojego ojca. Tragiczne były losy tych dzieciaków. Piętnastolatek walczący na barykadzie, widzący śmieć bliskich, a przecież byli też młodsi. Co się stało z Twoim stryjem?

Rozumiem Twój pacyfizm.

_________________
Kwidzynopedia - nasza encyklopedia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 sierpnia 2007, o 14:31 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
Piotr_J napisał(a):
Rozumiem Twój pacyfizm

Może i to jest przyczyną, ale chyba bardziej umiłowanie życia, i pamiętaj ja z okresu Hippies to jak niby nie mam być pacyfistą. :grinka:
Z moin Stryjem stało się to samo co z moimi obydwoma Dziadkami, mają tylko kamień pamięci, bo nawet ciał nie można było zidentyfikować. To była normalka.
Pamietam jak byłem mały to Babcia opowiadała o obozie i wspominała że miała szczęście, że z moim Ojcem trafiła do obozu Niemieckiego. Myślałem że to lekka skleroza Babci winna temu "szczęściu", dopiero po paru latach dzięki literaturze drugiego obiegu przyznałem Jej rację :grinka:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: To tylko 63 lata
PostNapisane: 1 sierpnia 2007, o 15:47 
...........................................Dzisiejsza rocznica przypomina mi to, co widziałem każdego Sierpnia w Warszawie w czasie siedmioletniego tam pobytu przed 30 laty. Tak jak dzisiaj władze państwowe i samorządowe fetują to polskie święto (nieomal zawłaszczając je sobie), tak przed laty obserwowałem jego bagatelizowanie, albo wręcz tłumienie. Jednak ani legenda Powstania, ani sam żywioł warszawski nie były i nie są na to podatni. Chodziłem tego dnia na Powązki przypatrując się tym, którzy przeżyli. Z niektórymi rozmawiałem. A nie tylko tam spotykałem bohaterów tych dni. Często na ławce w parku, czy w barze mlecznym (albo niekoniecznie mlecznym), a najczęściej w EMPiKu (Nowy Świat X Jerozolimskie = za okupacji Cafe Club) rozmawiałem z warszawiakami, którzy bezpośrednio po przeżyciach okupacyjnych i powstańczych, jako AKowcy przechodzili gehennę prześladowań i tortur fundowanych im przez Polaków wysługujących się przybyłej ze wschodu nowej władzy. Jedni zakładali wtedy TPPR i wstępowali do partii władzy a inni ciągle tracili członków swych rodzin wywożonych najczęściej bezpowrotnie do Kraju Rad. (Nie jest zbyt popularna wiedza, że trwało to do lat pięćdziesiątych).
Sympatyczne jest to, że dzisiaj tak wielu młodych ludzi jest zaangażowanych w utrwalanie pamięci Powstania.

............................................Znając (jeszcze niepublikowane) komentarze do moich biograficznych wypowiedzi na forum, myślę, że niektórzy czekają tu na relację z mojego udziału w Powstaniu 1944r r. Nie mogę ich zawieść.
Otóż w pierwszych dniach sierpnia 1944 r. moja Mama przyjechała ze mną i starszym rodzeństwem do Ostrej Bramy w Wilnie. To rodzeństwo opowiada mi, że podeszła tam do nas jakaś pani dyskretnie informując Mamę o wybuchu powstania w Warszawie. To niewiele starsze ode mnie rodzeństwo utrwaliło ten fakt w swej pamięci głównie z tej przyczyny, że przygodna informatorka częstowała nas cukierkami, które w tamtych dniach bywały niedościgłym rarytasem.
Taki był mój udział w wydarzeniu sprzed 63 lat.
............................................Myślę też, że nie sprawię nikomu zawodu, gdy nie będę ujawniał swego osobistego udziału w powstaniach: styczniowym, listopadowym i wcześniejszych.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 sierpnia 2007, o 15:57 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
w EMPiKu (Nowy Świat X Jerozolimskie

Aż szkoda ze dzieli nas ta dycha lat, pewnie nie raz byśmy się razem napili (porozmawiali) w Empiku :grinka:


Ostatnio edytowano 1 sierpnia 2007, o 16:05 przez Darek, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 sierpnia 2007, o 16:05 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
Musiałem na minutę przestać pisać, bo my stajemy tego dnia o 17:00 na bacznoś.
Cześć Ich Pamięci :!:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 sierpnia 2007, o 18:11 
Offline

Dołączył(a): 10 kwietnia 2006, o 08:44
Posty: 7167
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Darku, Twoi Bliscy mają swój kamień pamięci również w Kwidzynie. Pod kamieniem znajduje się urna z ziemią z tego ogromnego pola bitwy. Wybrałem się tam dziś i przystanąłem na chwilę.

Cześć Ich Pamięci!

P.S. Syrena na UM milczała jak grób. Stojąca obok mnie ekipa z TV Vectra chciała uwiecznić podniosły moment. Niestety ktoś w UM nawalił.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 sierpnia 2007, o 18:29 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
Piotr_J napisał(a):
Twoi Bliscy

Dziękuję w imieniu Taty i swoim, bo nie tylko On o tym nie wiedział, ja Kwidzyniak zresztą też. :oops: Coraz bardziej czuję sie u Was swojsko :grinka:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 sierpnia 2007, o 06:56 
...........................................................Panuje powierzchowne przekonanie, że w dzisiejszej Polsce dawno już porzucono uwłaczające pamięci uczestnikom Powstania poglądy o Armii Krajowej, jako „zaplutym karle reakcji” i inne o podobnej wymowie.
Jasny i oczywisty sens obchodów rocznicy Powstania dla jednych, dla innych nadal jest „cholernym mitem”.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 sierpnia 2007, o 07:13 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
Panuje powierzchowne przekonanie

Z tym przekonaniem powszechnym to coś jak ze szkolnictwem powszechnym albo powszechną służbą zdrowia.
Niby tylu nas a jakoby nikogo nie było :grinka:
Co mi tam powszechne czytelnictwo maleje, a ja czytam coraz więcej. :grinka:
Psy szczekają, karawana idzie dalej. :grinka: :grinka: :grinka:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 6 sierpnia 2007, o 09:31 
Trochę o tym szczekaniu z "Dziennika":
Cytuj:
"Banda sanacyjnych i oenerowskich awanturników i warchołów podnosi dziś swą brudną łapę przeciw Polskiemu Komitetowi Wyzwolenia Narodowego (...). Garstka niepoczytalnych przywódców Armii Krajowej, w imię nędznych kombinacji politycznych kliki sanacyjnej, pchnęła ludność Warszawy do walki wbrew elementarnym zasadom wojskowym i wbrew uczciwości politycznej". Tak brzmiał fragment odezwy Komitetu Centralnego PPR, wydanej w dwa tygodnie po wybuchu Powstania Warszawskiego.

Dla komunistów, wyczekujących zajęcia reszty ziem polskich przez Armię Czerwoną, powstanie stanowiło zagrożenie dla spodziewanego przejęcia pełni władzy. Gdyby bowiem USA i Wielka Brytania zdołały skłonić Stalina do udzielenia powstańcom realnej pomocy, a następnie do potraktowania żołnierzy AK jak rzeczywistych sojuszników, podważony mógłby zostać plan ustanowienia komunistycznej dyktatury z pomocą Sowietów. Stalin jednak nie uległ naciskom, skądinąd niezbyt silnym, ze strony Roosevelta i Churchilla i akowcy zostali "zaplutymi karłami reakcji". Zaś nakreślona w odezwie PPR interpretacja powstania jako "nędznej kombinacji politycznej" stała się obowiązująca w oficjalnej propagandzie przez następne dwanaście lat.
Przykre, że niektórych obowiązuje do dziś.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 6 sierpnia 2007, o 10:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 kwietnia 2006, o 12:08
Posty: 1762
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
W związku z faktem, iż mam cholerne braki z historii, co nie pozwala mi na racjonalne wyciągnięcie wniosków , chciałbym zapytać Panów Dareka i Budslavsky'ego, jak rozumiem z powyższych postów zwolenników zasadności PW:
jak dziś interpretowana jest zasadność wybuchu Powstania Warszawskiego oraz jaki wpływ na historię współczesną ma tamtejsza rzeź mieszkańców Warszawy :?:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 6 sierpnia 2007, o 11:06 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
jarekm napisał(a):
jaki wpływ na historię współczesną ma tamtejsza rzeź mieszkańców Warszawy

Między innymi taki że nie masz dzisiaj na imię Wańka albo Nikita :grinka:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 6 sierpnia 2007, o 12:59 
Jarku, nie puszczaj tu zasłony dymnej ze swoimi brakami z historii.
Że była to rzeź, (przy milczącym zezwoleniu Rosji i Anglii) to bezdyskusyjne.
Decyzje, czy być zwolennikiem Powstania i o jego zasadności, to podejmowali Tamci w 1944 i podjęli.
My dzisiaj mamy tylko wybór: albo traktować ten miniony fragment naszej historii z obojętnością jako wydarzenia już zbyt odległe i dawno minione, albo czcić pamięć tamtych bohaterów, albo ciągle jeszcze powtarzać argumentację stalinowskiej agentury z PPR i ich następców.
.........................................
Jeśli rzeczywiście jesteś zainteresowany poważną i niezależną krytyką decyzji politycznych o wybuchu Powstania, to polecam Ci lekturę pism Józefa Mackiewicza, do których dostęp w Polsce jest ciągle poważnie ograniczany z inicjatywy m.in. wszechmocnego Adama Michnika.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 6 sierpnia 2007, o 13:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 kwietnia 2006, o 12:08
Posty: 1762
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
nie puszczaj tu zasłony dymnej ze swoimi brakami z historii

Przyznaję się "bez bicia", że przed napisaniem tego posta poczytałem trochę opinii i artykułów w sieci na temat Powstania. Treść tych artykułów nie rozwiązuje tematu, bo osoby nim zainteresowane podzielone są na dwa obozy zwolenników i przeciwników słuszności podjętej decyzji przez ówczesne "kierownictwo". Jedynym co łączy te dwa jak napisałem obozy, to fakt bohaterstwa i poświęcenia Powstańców, polemika rozpoczyna się dopiero w momencie kiedy pada pytanie czy były to decyzje słuszne i czy taka "ofiara" była nieunikniona :!: Reszta jest tylko gdybaniem...
Tak więc Budslavsky, dziękuję za odzew na moje pytanie, a po zgłębieniu lektury pism Józefa Mackiewicza podzielę się wrażeniami.

PS
Z tymi brakami z historii to nie przesadziłem, gdyż pośrednio zainteresowanie moje przedmiotem "stłamsiła" jedna z nauczycielek w szkole podstawowej. Natomiast okres szkoły średniej to okres bezpośredniej autodestrukcji w tej dziedzinie nauki.
To wszystko powoduje, że obecnie nie czuję się zbyt mocny w zagadnieniach, które pozwalałyby na niezależny światopogląd i "trzeźwe" spojrzenie na historię tę odległą, jak i współczesną :-D


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.