skoczek840415 napisał(a):
Apeluję jednak do postronnych świadków zdarzenia
witaj skoczek - byłam takim postronnym świadkiem zdarzenia i mnie również zalewała krew kiedy słuchałam i na miejscu i po całym zdarzeniu w dniach następnych komentarzy ludzi którzy "zrobiliby to lepiej" lub z idiotycznym uśmieszkiem krytykowali pracę służb na miejscu zdarzenia. Nie jestem piekarzem - nie mądrzę się na temat sposobu pieczenia - interesuje mnie produkt finalny który smakuje lub nie. Nie jestem strażakiem, policjantem, lekarzem - nie mądzę się że zrobiłabym to lepiej bo na tym się nie znam. Zawsze wychodzę z założenia że ci ludzie wiedzą co robią...
Net ma tę przewagę że zawsze można się schować za nickiem i "wiedzieć wszystko", gorzej gdy taki "wszechwiedzący" stanie faktycznie w obliczu zagrożenia - wtedy woła na pomoc tych którzy potrafią temu zaradzić.
Nie przyjmuj jako ataku głosów forumowiczów - to ludzie którzy są po prostu ciekawi ale nikogo nie osądzają, raczej rozstrząsają ten czy inny problem.
Każdy z nas ma swoje podejrzenia co do powodu dlaczego pożar był tak duży i dlaczego rekacja była o tej a nie innej godzinie... nie nam w tej chwili to osądzać i poczekajmy na wyniki śledztwa które być może ujawnią choć część prawdy... Ciekawe też na kogo spadnie główna wina?
Tak w ogóle to zwracaj na przyszłość uwagę na błędy aby nie robić z wścibskich
"wścipskich" 