|
Krzak i innym już wyjaśnię i to nie jest żadna obsesja jak sugerujesz.
Otóż wiodłem sobie na tym forum spokojne życie zwykłego forumowicza jak chciałbym wybrać drogę dyskutanta politycznego to wszedłby na swoje forum lub na forum polityczne, na onet, Gazeta wyborcza, Co z tą Polska czy też Prawica Net i brylował atakami na przeciwników politycznych i lubował się polemikami na rożnych poziomach, bo interesuję się polityką.
Na forum zostałem zaproszony dzięki Małgosi, która weszła na moją autorską stronę poświeconej naszemu wirtualnemu mostowi, z racji swoich zaintersowań ujęły mnie watki w dziale politykujemy i tak zostało że się tu zadomowiłem.
Kiedy chyba Drosik zaproponował wątek, do jakiej partii należysz to pierwszą byłem osobą, która broniła tezy, że to forum ma być apolityczną oazą, w której poruszamy wszystkie problemy, z jakimi boryka się nasze miasto i tak zresztą jest?
Nawet wkleiłem swój artykuł, jaki zredagowałem, bo nie jestem dziennikarzem kiedy przyjechał minister Polaczek do Kwidzyna i byliście pierwszymi, który moje wypociny przeczytali, tak samo jako pierwsi dostaliscie info o pieniązkach na dach dla katedry, czy też zadjeciaz zabudowy starowki, i to był chyba błąd, bo oto pojawia się Parcelus nazwany przeze mnie Majorem.
Dlaczego Major w Orwellu w folwarku zwierzęcym była taka właśnie świnka odsyłam zainteresowanych do lektury lub do filmu, ksiązka wydaje się bajką a ma drugie dno polityczne, ale do tematu?
Parcelus, być może skojarzył fakty, kim jestem w Realu zaczął sobie w sposób niewybredny zemnie drwić najpierw zwrócił się do mnie po imieniu. Przypuszczając, co się kroi zwróciłem się do niego o to by nie ujawniał moich danych osobowych w Internecie zawsze wole sam to zrobić i kontrolowac gdzie sie one ukazają zresztą to fajne jak sie nawzajem poznajemy, obchodzimy razem urodziny, czy inne wydzraenia ( ujawniłem nasza korespondencję po tym jak niedotrzymał słowa adminka Małgosia służyła wtedy jako mediator, dzięki). Nie jednak w sposób niewybredny Parcelus swoją manipulacje prowadzi dalej.
Parcelusie, Karzaku, Lordzei nikt wam żadnej krzywdy nie zrobi, kiedy w sposób prześmiewczy wypowiadacie się o tym czyś o tamtym, ale na Miłość Boską, dlaczego nawet o „głupim byczku” musiałś w to wkleić mnie i ludzi, z którymi jestem w jakiś tam sposób związany i drwisz sobie w najlepsze udając greka przed innymi że nie wiesz, o co chodzi. Pewnie nawet z niektorymi uczesnikami znacie się w Realu, jak chcecie być hermetycznie zamkniętą grupą to proszę bardzo ja nie będę przeszkadzał.
Czy widziałeś, że ingeruje w post „no to klops” a powinienem nie jako społeczny rzecznik w naszym mieście, ale jako zwykły człowiek, kiedy Lord nazywa „karłami” Prezydenta i Premiera a sam nie jest większy od nich to tylko świadczy o jego niskiej kulturze osobistej, ale także i o niektórych uczestnikach tego forum, kiedy pozwalają żeby tak kogokolwiek nazywać? Ja przeszedłem obok tego obojętnie, bo takich głosów w necie jest wiele i pal to licho, pokrzyczy i przestanie i nie ciemny lud to kupi Pracelusie, ( bo te słowa nigdy nie padły, czy Tomasz Lis udowodnił, Kurskiemu, że on tak powiedział nie, bo wie jak funkcjonują media i opinia publiczna, że ludzie to kupią i że będzie w życiu publicznym funkcjonować jako prawda, z tą głupotą nawet nie ma, co walczyć). Koniec tej dygresji do meritum.
Kiedy się w tym wątku zapytałem ciebie, dlaczego? odpowiedziałeś, że nie lubisz kaczyzmu i kurszczyzny, ale kiedy zapytałem się ciebie i zwróciłem się z sugestią o wykazanie mi gdzie w swoich dotychczasowych postach stosuje te elementy to ty schowałeś głowę w piasek drążąc temat i dalej wkręć mi coś, co nigdy niepowiedziałem? Ja nie mam zamiaru się przed nikim ukrywać w sieci. Każdy, kto zna się trochę na necie wpisuje wyszukiwarkę nik i wyskakują mu informacje o kimś. Ja tych informacji się nie wstydzę, i tego co napisałem w sieci i teraz tez nie zamierzam. A Dlaczego piszę, że zrezygnuje z udziału na forum, bo nie mam ochoty użerać się kimś, kto sobie drwi z mojego nazwiska wplątując w to rożne wydarzenia, przy kazdej lepszej lub gorszej okazji a dla innych nieświadomych, o co chodzi to jest śmieszne?A mi sprawia przykrość że ktoś używa mojego nazwiska i to czym się zajmuję do jaiś tam własnych celow, moze tylko do porawy swojego samopoczucia. I żadna partia nie będzie ze mnie dumna to są jakieś twoje urojenia odłóż lepiej Fakty i Mity i odlącz telewizor od głosu a piszę ci to jako politolog z wykształecenia i jako polityk pasjonat i zajmij się realnymi problemami, jakie nas otaczają w Kwidzynie, że ludzie naprawdę mają problemy, że ich biurokracja na każdym kroku dręczy, oszukują i zdzierają pieniądze, że idziesz do jakiś instytucji i tam ci mówią tak, tak zrobimy, zamykasz drzwi i ciebie olewają a później straszą jakimiś z kosmosu przepisami i pomyśl wtedy, że jest taki wrobi robi coś dla ludzi, ale i dla siebie na przyszłość żeby się czegoś nauczyć, nabrać doświadczenia i taki wrobi czasami wystarczy, że wykona telefon do takiego urzędnika z pytaniem o tego obywatela i kiedy ten obywatel pójdzie tam jeszcze raz i on tą sprawę załatwi.
I teraz, kiedy w wolnym czasie siadam do komputera żeby poznać fajnych i ciekawych ludzi takich jak Grinaka, Małogos, Krzak, Drosik i inni.
Pojawia się, Pracelus,
A co bylo kiedy gościa z Towarzystwa Kulturalnego zaczął ośmieszać, dlaczego bo znał jego dane osobowe, oberwało mu się i ode mnie, (bo miałem opis w swoim podpisie z jego wypowiedzią), później, kiedy dotarł do wiadomości, kim jest wrobi wsiadł na mnie.
Kto następny Grinka, Drosik. A co tam wyluzowanym tonem Parcelus napisze swoje wywody, że jak ja miałem czelność ciebie sprawdzać, kim jesteś. Dla niewtajemniczonych w necie na każdym forum jak drugi uczestnik wie mim jest druga osoba wykorzystuje to w ataku ad persona (zawsze) to nawet są na to specjalne techniki dyskusji i kiedy się tego nie przetnie od razu ten proceder będzie trwał nadal. I to nie jest moje zdenerwowanie ktoś pomyśli, być może po części tak, ale nie pozwolę żeby ktoś niszczył mój czas prywatny.
Dlatego rezygnuję z udziału na forum.
Poznałem tu fajnych i ciekawych ludzi, którzy interesują się fotografia, historią Kwidzyna, niektórzy są decydentami ( zawsze stoi mi przed oczami Cygan z Torunia, który mówi „oszukali mnie banda decydentów”) a inni nie, inni lubią piwo z biedronki a jeszcze inni pieguski, ale mają swoją pasję i dzielą się z tym innymi. O niektórych rzeczach nie miałem pojęcia, mimo że interesuję się historią, ale nie Kwidzyna, nie mam pojęcia o fotografii, ale z ciekawością oglądam zdjęcia, jakie robią profesjonaliści, to dzięki temu forum mam całą kolekcję starych zdjęć. A tu jeden człowiek mimo moich nawoływań drwi sobie ze mnie być może tego nigdy nie zrozumie tego, co zrobił.
To dzięki Krzakowi zacząłem ludzi opierniczać, że stoją na miejscu dla inwalidów, nawet myślałem żeby nadrukować ulotek w biurze i powsadzać w szybę, ale nie myślę sobie chłopak się stara a przyjdzie taki i upolityczni to. Grinke polubiłem za otwartość i spontaniczność. Małgosie za wyrozumiałość. Myślałem nawet żeby sobie kupić aparacik, chciałem napisać artykuł o naszym forum i tym samym włączyć się w promocje forum. Piszę naszym, bo zostawiłem tu sporo wolnego czasu, kiedy miałem, co innego ważnego do pracy, ale zawsze z ciekawością otwierałem najpierw pocztę, później komunikator, i forum. Mimo to odchodzę będę wpadał was poczytać, ale nie będę już nic pisał.
Sorry za tak długi wywód.
Ostatnio edytowano 15 lipca 2006, o 19:15 przez wrobi, łącznie edytowano 1 raz
|