Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34 ... 129  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 12 stycznia 2008, o 22:07 
Offline

Dołączył(a): 25 listopada 2007, o 21:25
Posty: 24
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
canario napisał(a):
w swojej naturze mam zazwyczaj dość często pytać "Dlaczego?


Wiesz, czytałem kiedyś ciekawą książkę, która odpowiada na te wszystkie twoje dlaczego, zwłaszcza pod aspektem na pozór sknoconego dzieła - tytuł: Żar wątpliwości - Teodycea. Mogę ci tylko gorąco polecić.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 stycznia 2008, o 22:09 
Offline

Dołączył(a): 25 listopada 2007, o 21:25
Posty: 24
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
drosik napisał(a):
u których :?: i czemu :?: :roll:


Na to pytanie to już nie oczekuj ode mnie odpowiedzi, ale szukaj jej raczej u siebie, zresztą jak każdy z nas.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 stycznia 2008, o 22:10 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 marca 2006, o 12:48
Posty: 13876
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Peterek74,
nie pisz posta pod postem, bo to monolog ;) to tak na przyszłość
a moje pytanie było raczej zaczepne :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 stycznia 2008, o 23:40 
Peterek> A skąd ty wiesz jakie ja pytania zadaje? Czyżbyś miał jakiś monopol na wiedzę?

A co do książki to chętnie przeczytam. Gdzie można ją zdobyć?

A tak rozluźniając atmosferę to obejrzyjcie to: http://www.liberty-news.com/cartoons/Hi ... rBible.gif


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 stycznia 2008, o 01:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Peterek74 napisał(a):
Cytat nr 1
kwidzownik napisał(a):
Ciekawe, że do Elohim nie ma stwierdzenia, że to Najwyższy Bóg.

Cytat nr 2
kwidzownik napisał(a):
Tak więc i El i Elohim jest najwyższy


Oczywiście śledzę dyskusję i zauważyłem, że coś mieszasz, albo się pogubiłeś.

Tu akurat Andrzej49 zaproponował, abyśmy poszli z dyskusją w tym kierunku. Pierwszy cytat powstał na podstawie analizy Pięcioksięgu, bo całej interlinearnej Biblii Pism hebrajskich nie mam. Drugi cytat, to wniosek po kolejnej uwadze Andrzeja49.
Czy wobec siebie też jesteś taki zasadniczy i krytyczny?

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 stycznia 2008, o 16:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 grudnia 2007, o 20:20
Posty: 149
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Witam Cię, Canario i pozdrawiam.
Ja kiedyś też tak ostro ciąłem szabelką, dzisiaj się tego wstydzę.

Kwidzownikowi
Zwróciłem się do ciebie z prośbą o potwierdzenie wiarygodności cytatu a ty poddałeś w wątpliwość moją uczciwość pisząc:
kwidzownik napisał(a):
Pisze, jak byk: "1) W rozmowie z buddystami podkreśl, że nie popierasz nominalnego chrześcijaństwa."

Wyjasniam, ze ja nie cytuję czegoś co widziałem gdzieś w i internecie czy usłyszełem od kogoś. Ja cytowałem z książeczki, która mam "przed nosem".
Czy widzisz jakiś znak który wskazywałby, że opuściłem jakieś słowo? Gdyby w cytowanej "propozycji prowadzenia rozmowy" był zwrot "nominalnego chrześcijaństwa" ja bym tego prawdopodobnie nie zauwazył a już na pewno nie posłużył się tym w polemice z toba w dodatku z prośbą potwierdzenia wiarygodności. Jak wspomniałem posłuzyłem się ksiazeczką "Prowadzenie rozmów na podstawie Pism" wydaną przez Watch Tower....
w 1991r. Ksiązeczką tą posługiwało się tysiące głosicieli w służbie od domu do domu i nikomu nie przyszło do głowy kwestionować jej treści (Nie jest to wydanie na potrzeby tej polemiki. I co ty na to?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 stycznia 2008, o 18:48 
Nie widzę powodu by się czegoś wstydzić. Wywodzę się z katolickiej rodziny, o religiach lubię czytać, ale z czystej ciekawości - religijne traktaty czasami dobrze pokazują mentalność dawnych społeczeństw. Do swojego obecnego przekonania doszedłem po latach ewolucji umysłowej. Do mnie przemawiają fakty i konkretny stan rzeczy a nie taki stan jaki byśmy chcieli żeby był.


An Atheist believes that a hospital should be built instead of a church.
An Atheist believes that a deed must be done instead of a prayer said.
An Atheist strives for involvement in life and not escape into death.
He wants disease conquered, poverty vanished, war eliminated.
-- Madalyn Murray O'Hair


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 stycznia 2008, o 07:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
andrzej49 napisał(a):
"Propozycje sposobu prowadzenia rozmowy:
1. W rozmowie z Buddystami podkreśl (PODKREŚL, podkreslenie moje), że nie popierasz chrześcijaństwa."

Kiedy to cytowałeś nie napisałeś daty wydania, więc sięgnąłem po wydanie z 2001 r. i podałem tak, jak tam pisze.

andrzej49 napisał(a):
Jak wspomniałem posłuzyłem się ksiazeczką "Prowadzenie rozmów na podstawie Pism" wydaną przez Watch Tower....
w 1991r.

Właśnie dlatego, że nie wspomniałeś daty, jest to całe nieporozumienie, bo zmusiłbyś mnie do odszukania wcześniejszego.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 stycznia 2008, o 17:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 grudnia 2007, o 20:20
Posty: 149
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Nie bardzo rozumiem twoje zdanie:

kwidzownik napisał(a):
"elion"- najwyższy w Psalmie 58:76, bo w nim też jest zestawienie El elion


Nie mam pewności czy rozumujemy tak samo. Zestawienie "El Elion" występuje w Rodz. 14;18, co zauważyłem w poście z 10 stycznia, u góry. Na dole masz zestawienie "Elohim Elion" z psalmu 78;56. Jak widzisz brakuje dodatkowego El, które znajduje się w twoim rozważaniu. W tym temacie dodam tylko, że w słowie Elion- "El" nie przesądza, że odnosi się ono do Boga. Rodz. 40;17 "A w koszu Elion były wszelakie potrawy". Oczywiście chodzi o koszt najwyższy a Elion jest w tym wypadku przymiotnikiem. Podobnie Ezech. 42;5 "A komórki najwyższe były ciaśniejsze. "Najwyższe" oczywiście tłumaczone z Elion. I jeszcze jedno: Ja wierzę, że wszędzie tam, gdzie napisano El, powinno być El. Gdzie Elohim tam Elohim. Myślę, że z tym akurat się zgodzisz.

kwidzownik napisał(a):
Tu akurat Andrzej49 zaproponował, abyśmy poszli z dyskusją w tym kierunku.

W poście z 9 stycznia o tym wspomniałem. Po prostu wpadł mi w oko sposób w jaki oddałeś tłumaczenie Rodz. 1;1. Przecież ja myślę podobnie. A dalej poszło samo. No ale z czego ja ja mam się tłumaczyć?

Rozumiem, że przyznajesz, że w książeczce "Prowadzenie rozmów na podstawie Pism" w wyd. 1991 na str 21, zdanie, które wywołało nieporozumienie brzmi: "W rozmowie z buddystami podkreśl, że nie popierasz chrześcijaństwa". Wydawało mi się, że jest to sprzczne do tytułu twojego artykułu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: To canario
PostNapisane: 14 stycznia 2008, o 17:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 grudnia 2007, o 20:20
Posty: 149
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
W czasie gdy ciąłem szabelką, również się tego nie wstydziłem. Nie trzeba byc ateistą, zeby życ według takiego motto. Szkoda, że nie napisałeś tego w jidysz, więcej osób mogłoby się z tym zapoznać.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 stycznia 2008, o 18:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
andrzej49 napisał(a):
brakuje dodatkowego El,

Wspomniana przeze mnie para El elion znajduje się w Psalmie 78:35, tuż za wyrazem Elohim.
Wszystko, co piszesz, to fakt.

andrzej49 napisał(a):
Wydawało mi się, że jest to sprzczne do tytułu twojego artykułu

Jeszcze o chrześcijaństwie, o którym wspominasz. Wyraz ten zawiera w swym rdzeniu nawiązanie do chrześcijan, co mogłoby sugerować, że chrześcijaństwo w swej tradycji kultywuje chrześcijańskie zwyczaje. Porównując jednak biblijne doniesienia o tych zwyczajach i wierzeniach, można wywnioskować, że zostało tylko nazewnictwo, co dowodzi, że chrześcijaństwo jest już jedynie z nazwy – nominalne.

andrzej49 napisał(a):
Szkoda, że nie napisałeś tego w jidysz

Wyprzedzając Canario, zamieszczę to angielskie motto w wolnym przekładzie na polski:
Ateista wierzy, że powinno się budować szpitale, zamiast kościołów.
Ateista wierzy, że trzeba działać, zamiast odmawiać modlitwy.
Ateista usilnie angażuje się w życiu i nie ucieka w śmierć.
On pragnie pokonywać choroby, zwalczać ubóstwo, eliminować wojny.
-- Madalyn Murray O'Hair

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 stycznia 2008, o 22:31 
andrzej > to tylko dowodzi, że my nie jesteśmy jacyś tam straszni. Parafrazując twoją wypowiedź - nie trzeba być wierzącym by być dobrym :)
A z tym jidysz to jakiś żart? Chyba więcej osób mówi po angielsku niż w jidysz. Jakbym mocno poszukał to może udałoby mi się znaleźć wersje aramejską, ale to byłby tylko przekład a ja wole cytować oryginał :)
A tak btw. Dziękuje Kwidzownikowi za sprawne tłumaczenie.
Andrzej, wojowałeś szabelką i co się stało, że przestałeś ? Jeżeli jakieś traumatyczne zdarzenie to przepraszam, że pytam. Nie odpowiadaj jeżeli nie chcesz.

Wiesz... odrzucając teism - odrzucam też tabu co pozwala mi formować własną opinię o wielu "kłopotliwych" tematach religijnych. To się nazywa wolność do samodzielnego myślenia. Jeżeli czegoś nie rozumiem to albo próbuje to zgłębić i wyjaśnić w logiczny sposób lub ewentualnie przyznać się z czystym sercem, że tego nie rozumiem, a nie zwalać wszystko na boga. Mogę swobodnie dyskutować na temat np: eutanazji, aborcji, kontroli urodzin itp. Pewnie i tak do tych samych wniosków dojdę co wierzący ale przynajmniej nie muszę tłumaczyć sobie życia przez argumenty typu: "bóg działa w niepojęty sposób", "Człowiek nie jest stworzony do rozumienia takich rzeczy" albo "Ponieważ tak jest napisane w Biblii".
Im więcej się dowiaduje o danych tematach tym więcej chcę wiedzieć.

A tak w ogóle to słyszeliście, że naukowcom przez odpowiednie stymulowanie impulsami elektrycznymi pewnych partii mózgowych udało się wywołać uczucie "boskiej obecności" ?
Temat dość kontrowersyjny ale przyznacie, że ciekawy.
Poczytajcie sobie. Artykuł jest w języku angielskim więc kto nie zna to wybaczcie mi i autorowi:)
http://www.wired.com/wired/archive/7.11 ... er_pr.html
Wierzących w boga pewnie i tak nie przekona ten artykuł więc lepiej go nie czytajcie -po co psuć sobie zabawę :)

[edit] Znalazłem artykuł o tym samym temacie w języku polskim: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1955


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 stycznia 2008, o 22:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 grudnia 2007, o 20:20
Posty: 149
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
"Ateista wierzy, że powinno się budować szpitale, zamiast kościołów.
Ateista wierzy, że trzeba działać, zamiast odmawiać modlitwy.
Ateista usilnie angażuje się w życiu i nie ucieka w śmierć.
On pragnie pokonywać choroby, zwalczać ubóstwo, eliminować wojny."
-- Madalyn Murray O'Hair

*Bóg nie mieszka w świątyniach ludzką ręką zbudowanych*
*Wiara bez uczynków martwa jest*
*Ręka leniwa przynosi ubóstwo*
*Idźcie i nauczajcie*
*Dekalog* *Kazanie na Górze*
Myślę,że każde stwierdzenie Madalyn Murray O'Hair to tylko echo tego co zostało zapisane kilka tysięcy lat temu w Biblii.Chyba z tym się zgodzisz? Wprawdzie na inny temat ale napisałeś *Pewnie i tak do tych samych wniosków dojdę co wierzący*....
Czyli co?Wierzący i niewierzący dochodzą do tych samych wniosków.Ich życie nie musi się nawet znacznie różnić.Dzieli ich tylko spojrzenie na Boga. (W jakimś okresie życia tak właśnie myślałem.)Ponieważ nie można udowodnić istnienia Boga w 100% ani też nie można
zaprzeczyć istnieniu Boga w 100%,można zdać się na ślepy los i coś tam wybrać
Ja jednak zachowałem się bardziej racjonalnie i szukałem dalej-Jeśli Boga nie ma to śmierć,
grób i koniec.A co jeśli Bóg istnieje??
I odrzuciłem szabelkę.....Tak w wielkim uproszczeniu wyglądała ewolucja moich poglądów.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 stycznia 2008, o 06:30 
Ok czyli zgadzamy się w podstawowych kwestiach. Jedyna różnicą pomiędzy mną a tobą jest tylko postrzeganie życia doczesnego.
Życie na Ziemi to przypadek, najprawdopodobniej podobny do sytuacji jaka się zdarzyła na niezliczonej ilości planet w kosmosie. Jakie prawo mamy uważać, że jesteśmy specjalni?
W moim przekonaniu wybrałeś nie racjonalnie tylko konformistycznie. Lepiej wierzmy w jakiegoś boga bo jak się mylimy to będzie syf, kiła i mogiła... To mi znów zakrawa na podejście rodem z fantastyki - ktoś czytał Terry'ego Pratchetta i jego cykl "Świat Dysku"?

W moim przekonaniu mamy tylko jedną szansę na dobre życie. Żadnej reinkarnacji, żadnego nieba i piekła, żadnego życia po życiu. Masz tylko jedną szanse na przejście tej drogi w dobry sposób albo zmarnujesz ją i koniec.
Trzeba się cieszyć i wykorzystać tą krótką chwile w jak najlepszy sposób. Podróżuj, poznawaj ludzi, jedź do Rio na Karnawał, edukuj się, naucz się skakać na pogo, naucz się lepić garnki z gliny, wesprzyj sierociniec... cokolwiek

Można się zastanawiać jaki jest sens tego. W końcu jeżeli nie mamy żadnego celu to dlaczego nie skończyć tego od razu? Ktoś kiedyś mi odpowiedział na to pytanie innym pytaniem:
"Czy kiedykolwiek ulepiłeś śniegowego bałwana?" Tak jak on tak my nie mamy żadnego celu w istnieniu a przecież sprawia dużo radości. Za moment się rozpłynie i nikt o nim nie będzie pamiętał.
Ziemia jest datowana na 4.5 miliarda lat. Pierwsze homo habilis powstały około 2.4 milionów lat temu a dowody na powstanie pierwszych cywilizacji mają 5000 lat. Przecież to jest nic w skali kosmosu. Gdzieś czytałem, że w kierunku układu słonecznego pędzi mgławica wodorowa, która jest oddalona od niego o około 20 mln lat świetlnych i najprawdopodobniej rozbije go na drobny pył. Przecież do tej pory już dawno nas jako gatunku ludzkiego może nie być.
Cieszmy się i żyjmy póki możemy i pracujmy by świat był lepszy dla nas i dla naszych pokoleń.


Ostatnio edytowano 16 stycznia 2008, o 08:27 przez canario, łącznie edytowano 2 razy

Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 stycznia 2008, o 07:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 października 2007, o 02:39
Posty: 498
Lokalizacja: Ryjewo
Płeć: Mężczyzna
canario napisał(a):
(...) która może zderzyć się z nim za około 20 mln lat świetlnych (...)

W kwestii formalnej: rok świetlny to miara odległości a nie czasu.

_________________
Republika marzeń...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34 ... 129  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.