Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Karetka jechała do pacjenta 55 minut
PostNapisane: 15 stycznia 2008, o 10:33 
Offline

Dołączył(a): 10 kwietnia 2006, o 08:44
Posty: 7167
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Sobota 12.01.2008., ok. godz. 18. Osoba pracująca prze remoncie jednego mieszkań na Sokolej doznaje nagle omdlenia, nie można nawiązać z nią kontaktu. Pacjent jest półświadomy, nie odpowiada na pytania, cały czas trzyma sie za głowę i wyraźnie cierpi. Z bólu momentami traci oddech, robi się siny. Przerażeni członkowie rodziny wzywają pogotowie dzwoniąc pod 112 z tel. kom.
Policja nie przyjmuje zgłoszenia odsyłając pod nr 999. Sytuacja staje się dramatyczna. Wszyscy są mocno zdenerwowani. Jedna z osób dzwoni pod 999 podaje adres, objawy i prosi o natychmiastowe wysłanie karetki. Dyspozytorka lekceważy sprawę i zaczyna odpytywać czy zgłaszający jest trzeźwy. Wywiązuje się utarczka słowna. Dyspozytorka każe przywieźć pacjenta własnym transportem. Pada pytanie:
- Czyli nie wyśle pani karetki?
- Nie.
- W takim razie dziękuję pani bardzo. Może pani być pewna, że konsekwencje zostaną wyciągnięte.
Koniec rozmowy.
Sytuacja jest coraz gorsza. Pacjent dusi się z bólu. Mija ok. 10 minut. Kolejny telefon z pytaniem czy karetka już wyjechała. Odpowiedź:
- Nie, przecież ten pan mi podziękował.
Ciężko wystraszeni i spanikowani uczestnicy zajścia nie przebierają w słowach.
Mija kolejne kilkanaście minut. Karetki wciąż nie ma. Trzeci telefon w sprawie karetki. Dzwoni mocno zdenerwowana żona pacjenta. Jest przerażona, mimo tego próbuje opanować głos i ponownie prosi o przysłanie karetki. Dyspozytorka odmawia. Kolejny telefon - tym razem na Policję z prośbą o interwencję. Policja zachowuje się bardzo profesjonalnie. Wzywa karetkę i oddzwania na numer ze zgłoszenia. Oficer dyżurny prosi o kolejny telefon, jeśli karetka się nie pojawi. Karetka przyjeżdża po 5 minutach. Bez sygnałów.

Co działo się później również pozostawia wiele do życzenia. Lekarz z karetki dwukrotnie nie potrafiła wkłuć się w żyłę pacjenta. Po przekazaniu pacjenta w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym lekarz przyjmujący nie znalazł w przekazanej dokumentacji jakie leki zostały podane.

Po podaniu silnych leków przeciwbólowych i badaniu neurologicznym lekarz stwierdził prawdopodobny uraz kręgosłupa szyjnego lub zerwanie wiązadła jednego z mięśni szyi. Dalsze badania to wykażą. Do czasu przyjazdu na SOR wszystko wyglądało jak wielka farsa. Dopiero na SOR pacjent doczekał się profesjonalnego traktowania.

Co ciekawe w dokumentacji chorego wpisano, że pacjent nie trafił na SOR z pogotowia ratunkowego tylko z... Nocnej Obsługi Chorych (NOCh).

Co sądzicie o sprawie? Czy tak powinno być? Czy jest to sytuacja z małego miasteczka powiatowego, czy powoli staje się normą?


Ostatnio edytowano 16 stycznia 2008, o 13:09 przez Piotr_J, łącznie edytowano 4 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 stycznia 2008, o 10:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 listopada 2006, o 22:21
Posty: 1001
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Na jakiej podstawie i jakim prawem dyspozytorka odmówiła wysłania karetki??? Nasze życie w rękach dyspozytorki pogotowia [...........] jego [...........]

_________________
Drobiazg nieraz, a ślady jak w śniegu....
W. Myśliwski


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 stycznia 2008, o 10:39 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 marca 2006, o 12:48
Posty: 13876
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
a co w przypadku gdyby ten ktoś nie miał telefonu stacjonarnego :?: przecież z komórki nie zadzwoni na numer 999 :roll:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 stycznia 2008, o 10:42 
Offline

Dołączył(a): 10 kwietnia 2006, o 08:44
Posty: 7167
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
drosik napisał(a):
przecież z komórki nie zadzwoni na numer 999 :roll:


Zadzwoni, zadzwoni.

_________________
Kwidzynopedia - nasza encyklopedia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 stycznia 2008, o 10:42 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
Piotr_J napisał(a):
Co sądzicie o sprawie? Czy tak powinno być? Czy jest to sytuacja z małego miasteczka powiatowego, czy powoli staje się normą?

Sądzę że pogotowia ratunkowego dawno już niema, tak jak niema służby zdrowia i NFOZ jak i w niedługim czasie nie będzie emerytur.
Rząd zrobił tak, żeby nie było nic (czy skądś nie znacie tego hasła wyborczego?) :oops: :oops: :oops:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 stycznia 2008, o 11:05 
To jakaś masakra jest.

Do telewizji z tym. Potem do minister Kopacz i Premiera. Za co ja składkę zdrowotną płacę?


Ostatnio edytowano 15 stycznia 2008, o 11:07 przez canario, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 stycznia 2008, o 11:05 
Offline

Dołączył(a): 10 kwietnia 2006, o 08:44
Posty: 7167
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Dodam tyko, żeby nie było wątpliwości, że cała sprawa miała miejsce w Kwidzynie. Nie jest to artykuł zerżnięty z jakiegoś Onetu. Napisałem go po zebraniu relacji bezpośrednich uczestników.

_________________
Kwidzynopedia - nasza encyklopedia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 stycznia 2008, o 11:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 września 2007, o 12:25
Posty: 3435
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
To jedna z tych bulwersujących spraw z życia wziętych.
Inna historyjka.
Jadę do pracy autobusem miejskim. Kobieta w autobusie mdleje akurat przy przystanku.
Wszyscy mają komórki, ale konsternacja. Jaki jest numer na pogotowie? Kierowca też nie wie. W końcu ktoś zadzwonił. Karetka przyjedzie. Autobus stoi przy przystanku. Czas nagli. Ludzie chcą do pracy zdążyć. Kobieta w tym czasie powoli przychodzi do siebie.
I co? Postanowiono pozbyć się problemu.
Kierowca wyprowadza kobietę. Sadza na ławeczce przystanku, aby sobie sama zaczekała na karetkę. Jest ciemno i pusta o tej porze kwidzyńska ulica. Autobus z pasażerami odjeżdża. Po chwili zjawia się karetka i zabiera kobietę ze sobą.
To, że ludzie różnie reagują….. wiadomo. Jednak czy kierowca powinien zostawić pasażerkę tylko, dlatego, że inni tego chcą?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 stycznia 2008, o 11:42 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
Rachel,
Bo człowieczeństwo nie zależy do tego, czy jest się kierowcą autobusu czy profesorem.
Kierowcą i profesorem można zostać zawsze, człowiekiem dużo rzadziej :sad: :sad: :sad:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 stycznia 2008, o 11:46 
canario napisał(a):
Do telewizji z tym. Potem do minister Kopacz i Premiera. Za co ja składkę zdrowotną płacę?


za nic, nie wie kolega o tym??? powiem szczerze ze ta historia wcale mnie nie zdziwiła, takich rzeczy mozna sie w naszym miescie spodziewac.A jesli ta osobo dozna uszczerbku na zdrowiu, to sprawa zajma sie z urzedu odpowiednie organy.Co do telewizji, mysle ze to nie przejdzie , przeciez w naszym kraju takich historii sa tysiace.OtO Polska własnie...........


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 stycznia 2008, o 11:48 
Offline

Dołączył(a): 10 kwietnia 2006, o 08:44
Posty: 7167
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Według mnie zarówno pierwsza jak i druga sprawa podlega pod prokuratora. Przewoźnik jest odpowiedzialny za pasażera. Gdyby pasażerce coś się stało na tym przystanku, kierowca odpowiadałby za nieudzielenie pomocy.

_________________
Kwidzynopedia - nasza encyklopedia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 stycznia 2008, o 12:37 
Można artykuł do kurierka do nas wysłać i do telewizji regionalnej w Gdańsku.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 stycznia 2008, o 12:52 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 stycznia 2007, o 16:15
Posty: 115
Lokalizacja: Kwidzyn/Gdańsk
Płeć: Mężczyzna
Z tym, że policja odsyła dzwoniących pod 112 na 999 spotykam się już nie pierwszy raz. Jest to naganne, gdyż ujednolicenie systemu rat.med. i powiadamiania ma polegać na jednym nr alarmowym. Swoją drogą, gdyby więcej osób szkoliło się z zakresu pierwszej pomocy to i temu mężczyźnie i kobiecie można pomóc przed przyjazdem ambulansu. A co do syt. to tylko nagłośnienie sprawy przyniesie jakieś rezultaty bo to jest chore żeby odmówić wysłania karetki bądź odsyłać na inne nr!!! :evil:

Pozdrawiam Paweł


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 stycznia 2008, o 13:01 
Jakaś petycja? Może zrobimy akcje e-kwidzyniaków ?


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 stycznia 2008, o 13:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 stycznia 2007, o 16:15
Posty: 115
Lokalizacja: Kwidzyn/Gdańsk
Płeć: Mężczyzna
Jestem za. Napiszmy do KW Policji w Gdańsku lub do koordynatora ratownictwa medycznego PSP. Jak to nie pomoże nagłośnić sprawę w np. "Interwencji" i ruszy napewno.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.