Konsekwentnie realizuję swój zamiar zostania łowcą nagród w konkursach fotograficznych, chociaż nie mam ku temu żadnych umiejętności, ani innych uzasadnionych powodów.
Konkurs
Lapidarium w elbląskim PortEl dokumentuje lokalny zabytkowy detal architektoniczny, a że mam go
na podwórku pod dostatkiem, więc postanowiłem obsługiwać ten konkurs wyłącznie tym, co na co dzień widzę ze swej przyzby.
W lutym , mimo wygranej w plebiscycie czytelników nie zdobyłem jednak uznania jury.
Ale dzisiaj odebrałem właśnie nagrodę za
zdjęcie miesiąca marca, do którego pozował mi mój parkowy lew, znany już na naszym forum z innej
okazji. Aby nie pozbawiać organizatorów kolejnej szansy przyznania mi comiesięcznego Grand Prix w tym konkursie, natychmiast dałem im okazję swoją kolejną
fotką.
Jeśli w kwietniu nie docenią mego
esprit, to mam jeszcze w zanadrzu kilka innych tematów.
