Ukazała się już
informacja o dzisiejszej konferencji.
Było bardzo ciekawie. Osiem wykładów z bardzo różnych dziedzin (m.in.: historia, archeologia, dendrologia, paleontologia, genetyka, DNA, chromografia, archeologia tkanin).
Momentami było może zbyt uczenie i zbyt wiele profesjonalnych detali, ale wielce pouczające i cenne dla zainteresowanych tematem.
Czar uniesienia tego naukowego nabożeństwa został wzbogacony wątkiem sceptycyzmu zgłoszonego przez jednego z uczestników. Zebrał on wszystkie:
być może, prawdopodobnie, na 90%, wiele wskazuje na ... itp. wątpliwości, podkreślając, że nikt poza Kwidzynianinem p. Bogumiłem Wiśniewskim nie zadeklarował zdecydowanej pewności, że sprawa dotyczy Wielkich Mistrzów. No ale to był gość z Malborka, a tam nie znaleziono pochówków krzyżackich.
Podobał mi się głos speca od PR, że najważniejsza jest niebywała szansa promocji miasta i to w skali europejskiej, gdy Kwidzyn ogłosimy jedynym znanym miejscem pochówku WM Zakonu.
Nie sadzę, by miało się odbyć referendum kwidzyńskiego ludu pracującego i niepracującego, które demokratycznie zdecyduje, kogo to wykopano w katedralnej krypcie.
A już poważnie, to temat wart jest zebrania już ogłoszonych informacji. W przyszłości ma się ukazać publikacja interdyscyplinarna.