Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Komu służy Owsiakowa Orkiestra?
PostNapisane: 12 stycznia 2009, o 03:15 
Wspaniałe dzieło jakim jest Owsiakowa Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy godna jest najwyższego uznania. Jest to ewenement w skali globalnej.
Jednego dnia w roku ofiarność darczyńców i zapał wolontariuszy gromadzą duże pieniądze na niezbędnie konieczne cele społeczne, których notorycznie skąpią rządzący nami i uchwalający budżety.
A jednocześnie wystarczy nawet pobieżna lektura doniesień medialnych, by zdać sobie sprawę ze skali marnotrawstwa dokonywanego na wszystkich szczeblach władzy.
W planowanych przez posłów wydatkach nie szczędzi się naszych pieniędzy na finansowanie np. partii politycznych (które większość społeczeństwa ma gdzieś),
na przeróżne „jaśniepańskie” ekscesy władzy i delikatnie mówiąc, na nie najtańsze funkcjonowanie państwa, a raczej jego funkcjonariuszy, którzy w tej branży mają swój notoryczny osobisty interes.
Liczę na to, że nie narażę się na publiczną egzekucję zadając pytanie: Komu służy Owsiakowa Orkiestra? Chodzi mi o wszystkich jej beneficjentów.
Trzeba by bardzo złej woli ludzkiej, by nie widzieć w tej akcji tak istotnej pomocy w ratowaniu zdrowia i życia głownie najmłodszych pacjentów, którym ich własne państwo nie jest w stanie pomóc.
To samo uznanie należy się autorom tej akcji za udane mobilizowanie rodaków do dzieła miłosierdzia wobec swych bliźnich.
Uznanie dotyczy tu i młodych wolontariuszy, jak i wszystkich ofiarodawców. Należy to doceniać zwłaszcza w warunkach nie najlepszej kondycji różnych tzw. autorytetów moralnych,
które jakoś nie są zdolne do wzbudzania takiej konsolidacji społecznej.
Dlatego Orkiestra służy nam wszystkim i niech trwa do końca świata i jeden dzień dłużej. (Miałem zapytać Owsiaka po co mu ten jeden dzień dłużej, ale usłyszałem właśnie w radiu, ze po to żeby posprzątać. Więc należy mu się kolejny plus.)
Ale to jest tylko pierwsza część odpowiedzi na postawione tu pytanie.
Druga część odpowiedzi nie będzie już tak podniosła, bo nie pozwala na to obserwacja, jak to przy światełku wysyłanym do nieba grzeją się nie tylko serca wolontariuszy i ofiarodawców,
ale i całej reszty , podstawiającej do tej akcji swoje „ centralne narządy układu krwionośnego położone w klatce piersiowej, w śródpiersiu środkowym, wewnątrz worka osierdziowego” przynależącego nie tyle do nosiciela,
co do którejś z partii politycznych.
Państwo, zwłaszcza jego funkcjonariusze czują się całkiem zwolnieni z konstytucyjnego obowiązku zapewnienia obywatelom opieki medycznej. Można w Sejmie wieść swoje niekończące się opowieści o reformach
służby zdrowia i rozglądać się gdzie tu sobie ukręcić lody przy jakiejś tam np.prywatyzacji , więc po co się wysilać, reformować, czy naprawiać, skoro jest Owsiak ze swoimi dzieciakami, który i tak niezawodnie
zbierze kasę na te zadania niecierpiące zwłoki.
Tej ewidentnej obłudzie towarzyszy jej siostra hipokryzja, i śmiem twierdzić, że obie one towarzyszą niejednemu z nas, gdy raz w roku, w pierwszych dniach stycznia otwieramy w świetle fleszy portfel,
wrzucamy co nieco do skarbonki fotogenicznego i uroczego dziecka i wydaje się nam, że w ślad wieczornego światełka unosimy się do nieba.
Potem, swoją wrażliwość wysyłamy na roczny urlop, opatrując ją kolorową naklejką serduszka, dającą naszemu sumieniu alibi, aż do kolejnej zbiórki.
Cały rok, nie tylko przylepione serduszko ale i lokalna kablówka będzie zaświadczała o tym na okrągło, że daliśmy datek, i np. pogłaskaliśmy dziecię.
A co poza tym, co na co dzień? Byłoby wspaniale gdyby powstawało więcej małych orkiestr codziennej pomocy, nie tylko od święta. Nasze zainteresowanie problemami ludzi w potrzebie gaśnie razem z reflektorami.
I jakoś nie widać oświetlonych fleszami rąk głosujących za podwyżką opłat i innych danin, (które wiadomo kogo najbardziej obciążają), na rzecz wydawanej nierzadko pochopnie,
lub co najmniej kontrowersyjnie publicznej kasy. To też jest newerending story.
. . . . . .

P.S. Mam tę satysfakcję, że poczuwam się do przynależności do niewielkiego naszego gremium z tego forum, które bez kamer i fleszy w minione Święta Bożego Narodzenia swoje skromne uzbierane światełko życzliwości wysłało nie tyle w niebo,
co do kogoś konkretnie potrzebującego w Kwidzynie.

/Tomku, dasz ten felietonik do Portalu? Przed sugerowaniem fotograficznej ilustracji do tego tekstu udało mi się mimo wszystko jakoś powstrzymać./


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 stycznia 2009, o 16:27 
Offline
Zbanowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwietnia 2007, o 18:03
Posty: 1425
Lokalizacja: Niedaleko. ;)
Płeć: Mężczyzna
Dobry temat poruszyłeś bo prawdę mówiąc - to choćby nie wiem jak szlachetna jest ta akcja - nie powinna mieć miejsca - rzeczy na które zbiera orkiestra powinny być sponsorowane z podatków. Można powiedzieć - tak, ale państwo tych pieniędzy nie ma - ale z drugiej strony - starać się też nie musi - bo zawsze się jakiś "Owsiak" znajdzie. Rozmawiałem ostatnio o tej Idei z Irlandczykiem i nie potrafił zrozumieć - jak, dlaczego? - Powracało pytanie - ale czemu to państwo nie sponsoruje, skoro macie takie wysokie podatki? Właśnie - czemu?

_________________
I may be dumb, but I'm not stupid.
1st Hole in One - 07/03/10 Athgoe 8 par3 index 14!!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 stycznia 2009, o 16:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sierpnia 2006, o 20:04
Posty: 987
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
magzeust napisał(a):
Właśnie - czemu?

Z potrzeby serca i chęci pomagania drugiemu a szczególnie małemu człowiekowi.
Polacy wiadomo naród spontaniczny.
Jeżeli nie ma innego sposobu trzeba robić to tak jak robi Owsiak. W resztę a szczególnie w politykę się nie zagłębiam bo nie ma sensu. Mnie też wiele rzeczy się nie podoba , które opisuje Budslavsky , ale zostawiam to wszystko za sobą, szczególnie wtedy jak na małej zmęczonej chorobą mordce widać cień uśmiechu.

_________________
umaluj usta bo nigdy nic nie wiadomo...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 stycznia 2009, o 17:12 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
magzeust napisał(a):
skoro macie takie wysokie podatki? Właśnie - czemu?


Ano temu, że aparat państwowy ma swoje wydatki, to nie Ameryka, że muszą się co roku wyliczać z każdego dolara :oops: :razz: :-P
Nasz kraj trwa cały czas w półkomunie :-(


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 stycznia 2009, o 20:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 kwietnia 2006, o 16:40
Posty: 1671
Lokalizacja: Dwumiasto
Płeć: Mężczyzna
megi napisał(a):
Mnie też wiele rzeczy się nie podoba , które opisuje Budslavsky , ale zostawiam to wszystko za sobą, szczególnie wtedy jak na małej zmęczonej chorobą mordce widać cień uśmiechu.

Nie tylko na chorej. Nie wiem jak w Kwidzynie, ale dzięki WOŚP i ludziom którzy zechcieli wspomóc któryś z dawnych finałów, w Gdańsku wszystkie noworodki mają badany słuch, co umożliwia bardzo wczesne wykrycie wad. Podobnie też w tym finale, WOŚP postawił na wczesne wykrywanie dolegliwości dzieci, co jest nie tylko piękne, ale i pod wieloma względami racjonalne.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 stycznia 2009, o 20:48 
Offline

Dołączył(a): 21 maja 2007, o 20:40
Posty: 3718
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Corzano napisał(a):
w Gdańsku wszystkie noworodki mają badany słuch

Nie tylko w gdańsku,ale w całej Polsce :grin:

_________________
Z fal ta najgorzej huczy,
co się ma rozbić na piasku.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 12 stycznia 2009, o 21:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 października 2007, o 02:39
Posty: 498
Lokalizacja: Ryjewo
Płeć: Mężczyzna
Generalnie coś w tych wszystkich wątpliwościach jest...
Tym bardziej, że te zbieranie co roku w jeden dzień 20-30-40-50 milionów złotych to tak naprawdę są 'drobne' w skali budżetu kraju.

Inna sprawa, że najprawdopodobniej gdyby te środki pochodziły z budżetu, a wydawać miałaby je w ramach ogólnokrajowego programu centralna instytucja, to pewnie okazałaby się ona na tyle niewydolna, że na efekty trzeba byłoby czekać latami (przetargi, organizacja dostaw, gierki i tarcia polityczno-społeczno-gospodarczo-ideologiczne itp.).
Może więc lepiej, że całość przebiega tak jak przebiega, nawet jeśli nie jest to do końca normalne?

Mam okazję przyglądać się z bliska już trzeciemu ogólnokrajowemu projektowi zaplanowanemu, prowadzonemu i finansowanemu przez jeden z departamentów 'mojego' ministerstwa i wnioski wcale nie są budujące... Niestety...

_________________
Republika marzeń...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 stycznia 2009, o 07:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 kwietnia 2006, o 16:40
Posty: 1671
Lokalizacja: Dwumiasto
Płeć: Mężczyzna
Pomijając kwestie budżetowo-medyczne nawet krytycy muszą przyznać, że Finały WOŚP to zjawisko niesamowicie pozytywne pod względem "socjologicznym". Na mnie niezmiennie robi niesamowite wrażenie ilość osób jednoczących się w szlachetnej sprawie, napędzanych "pozytywną energią", próbujących zrobić coś dobrego i nie tylko dla siebie. Ludzie wznoszą się ponad jątrzenie, zazdrość, marudzenie, codzienną bylejakość i działają razem - każdy w zakresie, na jaki go stać. Dla mnie to jest wspaniałe.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 stycznia 2009, o 08:47 
Tom napisał, com napisał. Tłumaczyć się nie zamierzam, choć co nieco wyjaśnię.
Orkiestrę Owsiaka uważam za dzieło bardzo szlachetne i wysoce użyteczne i to nie tylko w wymiarze materialnym (zebrane środki), ale i w sferze moralności społecznej.
Ta akcja co roku kruszy jakiś wyłom w murze ludzkich egoizmów, których niestety jest zbyt wiele wokół nas.
Czego nie potrafią tu zdziałać przeróżne instytucje i tzw. autorytety, to udaje się zakręconemu entuzjaście rock and rolla, a okazało się, że nie tylko tej muzyki.
To nie moje odkrycie, że rodacy potrafią się mobilizować głównie w sytuacjach zagrożenia (zrywy powstańcze, katastrofy, powodzie i in. kataklizmy), a na co dzień - homo homini lupus est.
WOŚP gra bez takich impulsów, chociaż stan publicznej służby zdrowia też bywa katastrofalny.
Całą niedzielę oglądałem transmisje w TV z kraju i wtedy naszły mnie te różne gorzkie myśli, którymi się podzieliłem publicznie, a teraz zrobiło się trochę kwaśno (głównie w poczcie do mnie).
Gdy krytykuję polityków i posłów, a w Kwidzynie jest tylko jeden, to wygląda, że to tylko jego konkretnie próbuję nadziać na widelec.
A jak w sąsiednim wątku pojawiają się fotografie ze zbiórki w Kwidzynie ze znajomymi osobami, to już się robi taki kwas, że aż mi głupio.
Żeby nie mącić tu sympatycznej atmosfery, w której panuje spolegliwość, szlachetność intencji i bezinteresowność, a wszyscy powinni widzieć świat różowo,
to ja ze swoją wadą wzroku chyba zawiążę sobie jęzor w supeł.
A jak już się nie opanuję, to dobrowolnie dam się zamurować w kwidzyńskiej katedrze, gdzie upatrzyłem już sobie niezagospodarowaną wnękę.
Jeśli pozwolą mi tam zabrać laptop, to nie będę zaglądał dalej, jak do kącika, gdzie tylko śnieg chrzęści pod saniami, wietrzyk kołysze gałązkami, jest przytulnie, spokój, miło i w ogóle.
:607:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 stycznia 2009, o 17:10 
W „Pulsie Kwidzyna” jest dziś artykuł, w którym znajduję parę stwierdzeń, dowodzących, że moje uwagi nie są odosobnione. Rzecz dotyczy stosunku do spodziewanych skutków kryzysu, których jeszcze tak nie widać, ale nie sposób wierzyć we wróżby, że tocząc się po całej Europie jakoś ominie on nasz kraj i nasze miasto. Można powiedzieć, że to przedwczesne, ale każdy kryzys zaczyna się najpierw od pogorszenia nastrojów społecznych. Planowana i faktyczna redukcja zatrudnienia, a więc groźba bezrobocia, zapowiedzi wzrostu cen i opłat najbardziej podstawowych, to już nie są tylko wróżby. A czy decydenci z tym się liczą?
Cytuj:
Wobec narastających zagrożeń, rząd nadal stara się uspokajać sytuację, natomiast nasz lokalny samorząd zachowuje się nijak. Nie sądzę aby nasze władze lokalne miały przygotowany plan kryzysowy. Zarząd Miasta lansował dotychczas konsekwentnie, do roku 2008 politykę wzrostu stawek podatków i opłat lokalnych. Ponadto, zarówno w mieście, jak i w powiecie przeforsowane zostały w roku ubiegłym znaczące podwyżki uposażenia osób kierujących samorządami. Działanie takie, choć jest to daleko idące uproszczenie, nosi wyraźnie znamiona stagflacji – zjawiska określanego w makroekonomii jako połączenie stagnacji z inflacją. Nie widać było dotychczas woli ze strony władz samorządowych przygotowania programu oszczędnościowego, restrukturyzacyjnego oraz wdrożenia wszelkich możliwych mechanizmów neutralizujących skutki kryzysu, zwłaszcza w sferze bezrobocia i ubóstwa. Zgłaszane przez radnych opozycji na ostatnich sesjach w roku ubiegłym pytania o działania antykryzysowe nie doczekały się konkretnych odpowiedzi. Nic dziwnego, że słyszy się coraz częściej opinię, że władza w pierwszym rzędzie dba o swój własny interes. Jedynym wyrazistym akcentem odnoszącym się do problemów kryzysu było „choinkowe orędzie” posła Jerzego Kozdronia, który przy okazji przekazania światełka betlejemskiego zwrócił się z apelem do mieszkańców naszego miasta, by w dobie kryzysu byli dla siebie solidarni i nie zapominali o osobach samotnych i słabych. Apel ten można było odebrać jako zachętę byśmy sobie sami jakoś w tym kryzysie radzili. Nie zapominajmy jednak, że teoretycy kryzysów ekonomicznych, od bardziej socjalnego Johna Maynarda Keynes’a po zdecydowanie liberalnego Miltona Friedmana, wskazali wiele ścieżek zmierzających do łagodzenia skutków kryzysu. Zatem w dobie kryzysu, od naszych władz lokalnych, przywykłych jak się wydaje bardziej do igrzysk, oczekiwać należy większego zaangażowania w rozwiązywaniu problemów kryzysowych, jakie mogą dotknąć naszą społeczność.
Andrzej Baczewski


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 stycznia 2009, o 17:43 
Offline

Dołączył(a): 21 maja 2007, o 20:40
Posty: 3718
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky, Wybacz ale co to ma wspólnego z:
Forum www.e-kwidzyn.pl Strona Główna » Miasto i Powiat » Wydarzenia » Komu służy Owsiakowa Orkiestra?

_________________
Z fal ta najgorzej huczy,
co się ma rozbić na piasku.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 stycznia 2009, o 18:26 
Wyjaśniam:
Wydarzeniem w Kwidzynie była XVII WOŚP. Wydarzenie to zainspirowało mnie do sformułowania paru ogólnych uwag na temat wykorzystywania takich akcji przez polityków,
którzy na co dzień nie zawsze pamiętają o swojej misji. Bywa, że swoje obowiązki chętnie zepchnęliby na społeczeństwo, pozostając przy celebrowaniu swej władzy.
Podobnych spraw dotyczy znaleziony przeze mnie i cytowany artykuł.
Być może Forum powinno być nieustającą kaskadą wyłącznie śmiechu i żartów i nie ma co tak smęcić, jak to mnie się zdarzyło.
Nie lubimy o tym mówić (głośno), wielu z nas to nie dotyczy (na razie), i jesteśmy w tym względzie obojętni,
aż może być za późno i zamiast śmiechów mogą nam zostać same zmarszczki.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 stycznia 2009, o 18:34 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
krzyzak napisał(a):
Budslavsky, Wybacz ale co to ma wspólnego z:


Kaziu to może być pułapka, nie daj się podpuścić płyń swoim kursem :grinka: :grinka: :grinka:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.