W razie gdyby ten tekst gdzieś zaginął, podsyłam go w całości:
Cytuj:
Oświadczenie Lidera gniewskiej grupy lokalnej OTOP dotyczące stanowiska Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków w sprawie budowy mostu przez Wisłę w okolicach Gniewa i Kwidzyna.
Informuję Mieszkańców miasta i gminy Gniew oraz wszystkich żywo zainteresowanych budową mostu przez Wisłę w okolicach Korzeniewa i Opalenia , iż Gniewska Grupa OTOP nie została poinformowana przez autora stanowiska - Zarząd Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków z siedzibą w Warszawie o złożeniu takiego stanowiska. Nie braliśmy również udziału w przygotowywaniu tego stanowiska.
Mogę jedynie, jako Grzegorz Wasielewski – radny i przewodniczący Komisji Gospodarki Rady Miejskiej w Gniewie poinformować, iż jestem za budową mostu. Osobiście jestem zaangażowany w starania o jak najszybszą realizację tej inwestycji. W tym tygodniu wystosowałem w tej sprawie apel do Zarządu Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Jest on zamieszczony w formie PDF pod tekstem.
Z poważaniem
Grzegorz Wasielewski
Lider Gniewskiej Grupy Lokalnej OTOP
i Przewodniczący Komisji Gospodarki
Rady Miejskiej w Gniewie
a poniżej cały tekst
Cytuj:
Grzegorz Wasielewski
Gniewska Grupa Lokalna OTOP
Zarząd Ogólnopolskiego
Towarzystwa Ochrony Ptaków
Szanowni Koledzy z OTOP,
Zwracam się do Was jako wieloletni członek OTOP-u, lider Gniewskiej Grupy Lokalnej
OTOP, która przez kilka lat była jedną z najprężniej działających grup w strukturach
terenowych OTOP, Zwracam się również jako radny z gminy Gniew, który od siedmiu lat
piastuje te samorządową funkcje, który radnym został właśnie dzięki pasji, którą rozwijał i
kształtował poprzez działalność w OTOP-ie, Pisze do Was również jako młody mieszkaniec
gminy Gniew, powiatu tczewskiego, Powiśla, mieszkaniec Gniewa, który jako nieliczny
pozostał w małym prowincjonalnym miasteczku nie wyjeżdżając za pieniędzmi do Anglii.
Zacznę może od moich spostrzeżeń, co do struktur terenowych OTOP. Otóż uważam, że wraz
ze zmianą polityki OTOP, odejściem prawdziwych liderów Towarzystwa, przeprowadzką
centrali do Warszawy, struktury terenowe, w tym współpraca na linii centrala - grupy lokalne
legły w gruzach. Brakowało dobrej, żywej współpracy z grupami lokalnymi. Ograniczanie się
do wysłania kilku maili w roku z okazji organizowanych przez OTOP akcji nie wystarczy, by
podtrzymać zapał młodych pasjonatów działających w terenie. Brak komunikacji, wsparcia w
działaniu, pomocy finansowej grup lokalnych to główne powody tego, że struktura terenowa
Towarzystwa właściwie nie istnieje. Potwierdził to, w rozmowie ze mną Wiesław Nowicki.
Zwracam się również do Zarządu OTOP, jako organu, który powinien współprace z terenom
inicjować.
Na przykładzie Gniewskiej Grupy Lokalnej OTOP, której formalnie jestem jeszcze liderem,
mogę potwierdzić, to, że postawa centrali OTOP wobec grup lokalnych, ich bieżących
problemów, podejmowanych przez nie inicjatyw i wreszcie brak liczenia się ze stanowiskiem
w problemach dotyczących społeczności, na jakiej dana grupa działa przyczyniło się do
upadku idei istnienia grupy lokalnej OTOP w Gniewie. Pewnie Waszą odpowiedzią, będzie
pismo od Wiesława Nowickiego, z informacją o możliwości wnioskowania do Zarządu o
zawieszenie działalności grupy gniewskiej, bo takie sugestie z jego strony słyszałem podczas
ostatnich rozmów.
Co do meritum sprawy. Chodzi mi oczywiści*; o aktualną sprawę mostu przez Wisłę w
okolicach Gniew - Kwidzyn. O inwestycji tej/ jakże niezbędnej z punktu widzenia
społecznego, samorządowcy i mieszkańcy mówią już od piętnastu lat. Wreszcie w 2008 roku
pojawiła się realna, długo oczekiwana szansa na realizacje tej inwestycji. O pozytywnym
znaczeniu mostu ze względów społecznych, gospodarczych, ale również ekologicznych nie
musze przecież pisać.
Oto moja lista żali i apeli do Szanownych Kolegów z OTOP:
1. Mam odwagę mniemać, że Szanowni członkowie Zarządu OTOP przyjmując stanowisko
OTOP w sprawie mostu ( a tak naprawdę stanowisko Wiesława Nowickiego) nie mieli woli
rozpoznać tematu na miejscu, chociażby kontaktując się z nami w tej sprawie. Jest to przykład
ignorowania przez Zarząd OTOP jednostki terenowej, która pomimo znacznego uszczuplenia
swojego składu (z powodu braku możliwości rozwoju swoich pasji w ramach OTOP,
konieczności zarabiania pieniędzy i co za tym idzie emigracji z odciętego od świata Gniewa)
formalnie istnieje i natężałoby liczyć się z jej zdaniem. To właśnie Grupy Lokalne w
zamierzeniach strategicznych OTOP miały być głoszącymi ideę OTOP „Dla Ptaków i Ludzi"
w społecznościach lokalnych. To właśnie grupy lokalne miały pośredniczyć i brać udział w
rozwiązywaniu lokalnych problemów społecznych mających wpływ na ptaki. W tym
przypadku Zarząd OTOP pominął w kluczowej dla gminy Gniew sprawie, grupę lokalna
działającą na tym terenie, a tym samym złamał zasadę działania,
2. Brak zaangażowania w rozwiązanie sprawy Biura OTOP w Gdańsku. Kontakt Grupy /
Bogną Błaszkowską wygasł zupełnie kilka lat temu,
3. Zarząd OTOP sprawia wrażenie zniewolonego przez Wiesia Nowickiego i jego stanowiska
w sprawach dotyczących inwestycji w Dolinie Wisły, Podczas rozmów z pozostałymi
członkami Zarządu OTOP - doszedłem do wniosku, że Zarząd jest „sterroryzowany" Wiesiem
Nowickim. Jego sposób działania, to czyhanie na potkniecie proceduralne inwestora, a nie
szukanie argumentów naukowych, by udowodnić negatywny wpływ inwestycji na ptaki.
Jednak w tym czyhaniu na błąd administracyjny tak się zagalopował, że zaczął pomijać
kwestie typowo „ptasie". Tym sposobem OTOP jako organizacja kompromituje się
społecznie, czego podczas rozprawy w Kwidzynie mieliśmy jednoznaczny dowód.
4. Postawa OTOP wobec mostu na Wiśle w okolicach Kwidzyna jest golem samobójczym dla
organizacji i idei ochrony ptaków. Przyniesie ona odwrotne od planowanych skutki. Już teraz
w gminach Gniew i Kwidzyn narasta społeczna niechęć do ptaków i ich ochrony. Musicie to
wiedzieć! Tu wszyscy czekają na most!
5. Wizerunek OTOP jako organizacji kierującej się hasłem „Dla ptaków i ludzi", ustrzegającej
się przed kojarzeniem ją jako „oszołomów” ekologów" poprzez nieracjonalne stanowisko,
jakie zajęło, został drastycznie pogorszony. Zwracam się tu głównie do pracowników OTOP
zaangażowanych w budowanie wizerunku Towarzystwa jako organizacji o charakterze
partnerskim nie radykalnym, nie mylącej hasła „Dla ptaków i ludzi" z hasłem „Tylko dla
ptaków" z apelem o to by mieli świadomość, ze niemal codziennie w prasie i telewizji
lokalnej i regionalnej ukazują się hasła wskazujące mieszkańcom jednoznacznie postawę
OTOP, jako „ekoterrorysty”, który przeszkadza w jakże ważnej dla społeczności i upragnionej
inwestycji.
6. Stanowisko OTOP wobec mostu jest nieuzasadnione merytorycznie. Nie ma żadnych
podstaw naukowych, by sądzić, że most w postaci ekstradosed będzie miał negatywny wpływ
na przelatujące ptaki. Inne proponowane przez OTOP postulaty dotyczące kompensacji
przyrodniczej są dyskusyjne:
- propozycja powieszenia budek lęgowych i konserwacji ich tylko przez kilka najbliższych lat.
Po pierwsze w okolicach projektowanego mostu nie ma tylu wysokich drzew, na które można
by takie budki powiesić. Nasuwa się pytanie, co stanie się po kilkuletnim okresie konserwacji,
zarówno z budkami jak i z ptakami?
- sprawa rybitw rzecznych na piaszczystych łachach. Przecież rzeczą oczywistą jest, że łachy
wiślane raz są raz ich nie ma. Szczególnie w tym miejscu, gdzie poziom Wisły zmienia się z
dnia na dzień za sprawą tamy we Włocławku, Obecnie dyskusja o wyspie rybitw jest dyskusją
o czymś, czego nie ma. Dlaczego OTOP nie zwrócił się do nas, znających teren (m.in.,
członkowie Gniewskiej Grupy OTOP wykonywali prace terenowe przy inwentaryzacji
awifauny przy planowanej inwestycji) aby skonsultować listę postulatów dotyczącą
kompensacji przyrodniczej. Co cło kwestii ustawienia na rzece dwóch barek - sztucznych
wysp dla rybitw. Zarząd z powodu braku zorientowania w specyfice terenu, zaocznie zza
biurka w Warszawie proponuje coś, co można by dużo łatwiej i taniej zastąpić, chociażby
montując platformy dla rybitw na istniejących filarach starego mostu w okolicach Opalenia i
Korzeniewa.
7. Dr N o wieki nie odniósł się również do licznych deklaracji inwestora -GDDKiA oraz
samorzadowców związanych z propozycją potraktowania mostu w Kwidzynie jako
naukowego pilotażowego projektu polegającego na monitoringu zagrożeń związanych z
istnieniem mostu na rzece.
8. Postawa OTOP w powyższej sprawie jest bezkompromisowa, a sytuacja z wszystkich stron
stwarza warunki na zawarcie korzystnego dla ptaków, ludzi, inwestora i OTOP-u
kompromisu,
9. Budowa mostu płaskiego będzie bardziej szkodliwa dla ptaków, gdyż czas budowy będzie
dłuższy, a powierzchnia stanowiąca ewentualną przeszkodę dla ptaków tylko o 10 procent
mniejsza od projektu extradosed.
10. Most przez Wisłę na wysokości Kwidzyna i Gniewa to nie wygoda, niepotrzebna
inwestycja, wymyśl samorządowców, ambicje architektów, (o potrzeba społeczna,
konieczność, ogromne ułatwienie i perspektywa, szczególnie dla młodych. Ile mostów macie
w Warszawie, czy nie korzystacie z tych szkodliwych dla ptaków? Czy zdajecie sobie sprawę,
by widząc Kwidzyn z nadwiślańskiej skarpy w Gniewie, jechać musimy do niego aż 2,5
godziny trasą śmierci przez Sztum?
11. Wiem, że nie negujecie mostu, że jesteście za wariantem płaskim. Tylko chciałbym Was
również uświadomić, że dążąc uparcie i bez argumentów naukowych do mostu płaskiego,
istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że zablokujecie zupełnie inwestycje, gdyż prawie
niemożliwy z różnych znanych mi wzglądów (ekonomicznych, technicznych, czasowych)
wydaje się powrót do prac nad mostem płaskim!
Proszę nie odebrać mego pisma jako atak, lecz jako apel, dobrą rade. Nie oczekuję
lakonicznej odpowiedzi, W tej sprawie nie wystarczą zimne odpowiedzi urzędowe. Ten most
to emocje, to lata nadziei, to wreszcie bliska i wielka szansa. OTOP jest na dobrej drodze do
zabrania społeczności tej radości i zbudowania nieodwracalnej antypatii społeczeństwa wobec
organizacji. Społeczność nie chce już czekać na kolejne rozprawy, debat)' i spory, jako radny
rozmawiam z ludźmi o moście i ptakach. Jak niczym innym, mostem są żywo zainteresowani.
Proszę i apeluję o przeanalizowanie propozycji inwestora co do możliwości przeprowadzenia
na nowym moście pilotażowego projektu, mającego na celu znalezienie odpowiedzi na
pytanie: jaki wpływ na ptaki ma konstrukcja mostu w okolicach Kwidzyna. Proszę Was w
imieniu moich rówieśników z Gniewa i Kwidzyna, mieszkańców gminy Gniew o wykazanie
woli kompromisu. Odłóżmy proszę argumenty prawne, proceduralne. Przecież nie chodzi tu o
udowodnienie sobie, kto tu jest ważniejszy, tylko o dobro ptaków. Z informacji, jakie
posiadam zablokowanie tej inwestycji w obecnej sytuacji będzie oznaczało dla regionu koniec
marzeń o moście, gdyż w przyszłych budżetach inwestycja ta z racji kryzysu ekonomicznego
z pewnością już nie znajdzie. Nie zabierajcie nam mieszkańcom tej szansy! Nie palmy miedzy
sobą mostów, tylko je budujmy - dla ludzi i ptaków!
Z poważaniem Grzegorz Wasielewski