Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123 ... 129  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 30 września 2009, o 09:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Na podsumowanie powyższego wywodu zacytuję jeden z proroczych wersetów:
„Oto ja wysyłam mojego anioła i obróci drogę przed obliczem moim. Wtedy niespodziewanie przyjdzie do świątyni swojej Pan, którego wy szukacie i anioł przymierza, którego wy pragniecie. Oto przyjdzie, rzekł Jehowah Zastępów.” (Mal.3:1; interl. Hebr.-pol. ST)

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 października 2009, o 21:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
Przede wszystkim muszę zaprotestować przeciwko metodologii zwalczania jednych wersetów innymi, bo tak przy okazji dowodzisz w ten sposób wewnętrznej sprzeczności Pisma.
(16) Wszelkie Pismo od Boga natchnione /jest/ i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości 2Tym3:16
Nie można ot tak sobie wyrzucić z Biblii całych fragmentów, bo nie pasują one do "koncepcji". Gdzie ja przy rozpatrywaniu tych fragmentów posługiwałem się filozofią? Tam bez żadnej filozofii jest napisane, że Jezus jest wyższy od aniołów, ze żaden anioł nie może być nazwany Synem Bożym, żaden anioł nie jest zrodzony tylko stworzony; i to stworzony przez Jezusa. Pan Bóg mówi tam do Jezusa-Boże
Z Judy1:9 wiemy zaś, że Michał mówi "niech cię Pan potępi". Jaki Pan potępi diabła, skoro tym jedynym jest Jezus? - Juda sam tak napisał.
Michał , to nie może być Pan Jezus -wniosek prosty i oczywisty dla każdego chrześcijanina uważającego Jezusa za jedynego swojego Pana.
Michał przecież nie mówiłby do diabła o sobie , że go nie potępi , ale że zrobi to Pan ,. czyli też on :-/
To zupełnie nie ma wtedy sensu...


Przytoczone przez Ciebie Łuk22:29-30,Obj5:9-10,Hebr8:6.Dz232-36,"mają potwierdzać fakt, że Jezus jako anioł zawarł przymierze z Ojcem, ale...nie potwierdzają bo nie jest tam ani razu wymienione słowo anioł

Jeśli chodzi o anioła z Wyj23:20-21, Sdz2:1 to anioł Michał z Dn12:1"opiekun dzieci twojego narodu", a nie żaden Jezus.Tam nie ma nic o Jezusie.
Jezus nie może być Michałem-to wynika również z porównania Dn i Obj. Apostoł Jan widział tego samego Jezusa co Daniel i obaj tak go opisali. Obj. 1:12-17
(12) I obróciłem się, aby widzieć, co za głos do mnie mówił; a obróciwszy się ujrzałem siedem złotych świeczników, (13) i pośród świeczników kogoś podobnego do Syna Człowieczego, obleczonego [w szatę] do stóp i przepasanego na piersiach złotym pasem. (14) Głowa Jego i włosy - białe jak biała wełna, jak śnieg, a oczy Jego jak płomień ognia. (15) Stopy Jego podobne do drogocennego metalu, jak gdyby w piecu rozżarzonego, a głos Jego jak głos wielu wód. (16) W prawej swej ręce miał siedem gwiazd i z Jego ust wychodził miecz obosieczny, ostry. A Jego wygląd - jak słońce, kiedy jaśnieje w swej mocy. (17) Kiedym Go ujrzał, do stóp Jego upadłem jak martwy, a On położył na mnie prawą rękę, mówiąc: Przestań się lękać! Jam jest Pierwszy i Ostatni
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Dan. 10:5-11
(5) podniosłem oczy i patrzałem: Oto stał pewien człowiek ubrany w lniane szaty, a jego biodra były przepasane czystym złotem, (6) a ciało zaś jego było podobne do tarsziszu, jego oblicze do blasku błyskawicy, oczy jego były jak pochodnie ogniste, jego ramiona i nogi jak błysk polerowanej miedzi, a jego głos jak głos tłumu. (7) Ja, Daniel, oglądałem tylko sam widzenie, a ludzie, którzy byli ze mną, nie oglądali widzenia, ogarnęło ich jednak wielkie przerażenie, tak że uciekli, by się ukryć. (8) Tylko ja sam pozostałem, by oglądać to wielkie widzenie, lecz nie miałem siły, zmieniłem się na twarzy, opuściła mnie moc. (9) Wtedy usłyszałem dźwięk jego słów, i na dźwięk jego słów upadłem oszołomiony twarzą ku ziemi. (10) Ale oto dotknęła mnie ręka i wprawiła w drżenie moje kolana i dłonie moich rąk. (11) I rzekł do mnie: Danielu, mężu umiłowany! Uważaj na słowa, które mówię, i wstań, ponieważ teraz wysłano mnie do ciebie. Gdy on mówił do mnie te słowa, drżąc powstałem.
Apostoł Jan widział Jezusa i Daniel też go widział a do Daniela ten sam Jezus mówi że zostawił Michała który przyszedł mu na pomoc.Dan. 10:21
(21) Wszakże oznajmięć to, co jest wyrażono w piśmie prawdy; ale i jednego niemasz, któryby mężnie stał przy mnie w tych rzeczach, oprócz Michała, książęcia waszego. BG
Dn10:13-14
(13) Lecz książę królestwa Perskiego sprzeciwiał mi się przez dwadzieścia dni i jeden, aż oto Michał, jeden z przedniejszych książąt, przyszedł mi na pomoc; przetożem ja tam został przy królach Perskich. (14) Alem przyszedł, abym ci oznajmił, co ma przyjść na lud twój w ostateczne dni; bo jeszcze widzenie będzie o tych dniach.
Jeżeli Jezus mówi że Michał mu pomaga to Jezus nie może być Michałem. To jest bardzo proste.

Cytuj:
Na podsumowanie powyższego wywodu zacytuję jeden z proroczych wersetów:
„Oto ja wysyłam mojego anioła i obróci drogę przed obliczem moim. Wtedy niespodziewanie przyjdzie do świątyni swojej Pan, którego wy szukacie i anioł przymierza, którego wy pragniecie. Oto przyjdzie, rzekł Jehowah Zastępów.” (Mal.3:1; interl. Hebr.-pol. ST)

Jezus jest również nazwany "Prawdziwym Barankiem".Nie oznacza to, że jest przedstawicielem gatunku Owca domowa (Ovis aries)
Trzeba pamiętać, że pełnia prawdy o Bóstwie Jezusa została dopiero objawiona w Nowym Testamencie.

Na koniec jeszcze raz proszę o ustosunkowanie się do podanych przeze mnie fragmentów Biblii. Mogę się zgodzić na przemilczenie fragmentów z Księgi Mądrości o Bóstwie Jezusa, ale listu do Hebrajczyków nie może zignorować żaden chrześcijanin.
I proszę o fragmenty, które mają mówić , że Jezus to Archanioł Michał.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 października 2009, o 20:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
szpak napisał(a):
Przede wszystkim muszę zaprotestować przeciwko metodologii zwalczania jednych wersetów innymi,

Niestety, ale nie mogę przyjąć twojego protestu, ponieważ nie masz podstaw, by tak twierdzić. Nie zwalczam bowiem jednych wersetów drugimi, ale pragnę pomijanymi przez twój kościół wersetami pokazać, że trynitariańska dogmatyka, unikając ich, wprowadza swych zwolenników w błąd. Uwzględniając bowiem skrzętnie pomijane, lub bagatelizowane wersety, nie można już twierdzić, że Syn Boży, Jezus Chrystus, jest równym, co do bóstwa, swemu Bogu Ojcu. Już samo stwierdzenie, że dla Jezusa Chrystusa, Ojciec jest Bogiem wyraźnie różnicę pomiędzy nimi uwypukla.
1 Ptr 1:3. Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa. On w swoim wielkim miłosierdziu przez podniesienie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodził nas do żywej nadziei:
Jeżeli Ojciec jest Bogiem dla Jezusa Chrystusa, to nie sposób stwierdzić, że są sobie w bóstwie równi. Twierdzenie Jezusa, że „ja i Ojciec jedno jesteśmy” (Jana 10:30), w kontekście jego całej wypowiedzi w 10 rozdziale i zapisu w cytowanym 1 Liście Piotra, może jedynie oznaczać jedność duchową i bezwzględną uległość Syna swemu Bogu i Ojcu.
W takim też sensie werset „Hbr 1:8. Do Syna zaś: Tron Twój, Boże na wieki wieków, berło sprawiedliwości berłem królestwa Twego. (BT) nijak nie można brać, jako dialog Boga Ojca ze swym Synem, bo bzdurą byłoby twierdzenie, że Bóg Ojciec zwraca się do syna per Boże. To przecież Ojciec jest Bogiem dla Syna, a nie odwrotnie. Jak już dowodziłem, apostoł Paweł posłużył się cytatem z Psalmu 45, w którym śpiewacy wtórują jego strofy w imieniu narodu izraelskiego na cześć króla, oddając chwałę Bogu. To psalmista tak się wypowiada o królu, a nie Bóg o jednorodzonym Synu. Cofnij się do jednego z poprzednich postów, to zobaczysz, że tak można to jedynie rozumieć, a nie inaczej. Dodam jeszcze, że przetłumaczenie słów z ósmego wersetu tego psalmu, gdzie jest: „... dlatego Bóg, twój Bóg namaścił cię ...” w Liście do Hebrajczyków, na: „... namaścił cię Boże, Bóg twój...”, jest wyraźnym przestępstwem łamiącym zakaz ingerowania w treść Słowa Bożego, z podstępnej chęci zmieniania jego sensu.

Resztę twego postu skomentuję później.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 października 2009, o 19:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
szpak napisał(a):
(16) Wszelkie Pismo od Boga natchnione /jest/ i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości 2Tym3:16

Co do wersetu z 2Tym.3:16, nie ma poruszonego przeze mnie tematu biblijnego na tym forum, żeby mi nie przyświecał sens i przesłanie, jaki niesie. To kolejna insynuacja, że coś wyrzucam z Biblii. Nie mam przecież takiego poparcia u ludzi, bym tak robił, jak to zrobił KK z Dekretem Apostolskim i wszyscy uważali, że tak trzeba. Poczyniono z tym Dekretem, jak z niepotrzebnym przedmiotem, bo nie pasuje do reguł współczesnego świata. Naprawdę, własne życie jest ważniejsze od woli Stwórcy? Czyżby przykład Abrahama, w sytuacji składającego ofiarę Bogu z Izaaka, to tylko relikt przeszłości? Lub Boga Ojca, z Jezusa Chrystusa, na okup za życie ludzkości? Żeby zadowolić wojenny, zmechanizowany narzędziami zabijania świat, trzeba było usunąć z drogi ów bardzo ważny dla chrześcijan i przyszłości pozostałych ludzi z dzisiaj żyjącymi włącznie, Dekret Apostolski. A Bóg Ojciec, o imieniu Jehowa? Co się stało ze wszystkimi biblijnymi argumentami, z wypowiedziami Jezusa Chrystusa włącznie, które uzasadniają Jego Boskość, jako jedynego prawdziwego Boga, tak w niebie, jak i na ziemi. Są usuwane w cień bagatelizowania. Dociekliwym wyjaśnia się (a właściwie ściemnia) filozoficznymi wywodami, że nie ma się czym przejmować, bo i tak jest jednym z Bogów Boga w „Trójcy” jedynego. Bo to, bo owo, bo nie trzeba, bo trzeba. Krzewiąc przy tym kulty świętych, z kultem „Matki Boskiej” na czele, jakby to się Jehowie Bogu podobało.

szpak napisał(a):
Gdzie ja przy rozpatrywaniu tych fragmentów posługiwałem się filozofią?

Dogmatyka „Trójcy” polega głównie na filozoficznych wywodach i wyrwanych z kontekstu wersetach. Przypisuje wersetom znaczenia wyjęte z greckiej mitologii i religii irańskich, przyniesionych przez rzymskie legiony, zwłaszcza kultu Mitry. Nigdy w nauce wielbienia Boga Jehowy nie było uzasadniania pokrewieństwem cielesnym, więzi i równości duchowej. Trynitariańska nauka o substancji kładzie jednak główny nacisk na tę zależność, by zrównać Bóstwo Jehowy, Ojca, ze swym Synem – Logosem. A to przecież jeden z elementów greckiej filozofii, a nawet jednej z odmian, a mianowicie sofizmatyki.

szpak napisał(a):
Z Judy1:9 wiemy zaś, że Michał mówi "niech cię Pan potępi". Jaki Pan potępi diabła, skoro tym jedynym jest Jezus? - Juda sam tak napisał.
Michał , to nie może być Pan Jezus -wniosek prosty i oczywisty dla każdego chrześcijanina uważającego Jezusa za jedynego swojego Pana.
Michał przecież nie mówiłby do diabła o sobie , że go nie potępi , ale że zrobi to Pan ,. czyli też on
To zupełnie nie ma wtedy sensu...

Od narodzin z Marii Pan Jezus jest człowieczym Synem Bożym, a po podniesieniu go przez Boga Ojca z martwych otrzymał władzę nad stworzeniem, a więc i duchowymi stworzeniami też. To w tym sensie stał się wyższy od aniołów. Przedtem, jako anioł, takiej władzy nie miał. To z tego powodu odsyłał postępki i knowania Diabła do osądu Jehowy (Pana) Boga. (Judy 1:9) Juda ów przykład zacytował z jakichś zapisków z czasu po śmierci Mojżesza. Nazwał Michała archaniołem, bo z tamtego czasu, dawny Michał anioł, a w czasach Judy, Jezus Chrystus, miał władzę nad aniołami. Był nad nimi pierwszy. Jest sens. No, oczywiście.

szpak napisał(a):
Przytoczone przez Ciebie Łuk22:29-30,Obj5:9-10,Hebr8:6.Dz232-36,"mają potwierdzać fakt, że Jezus jako anioł zawarł przymierze z Ojcem, ale...nie potwierdzają bo nie jest tam ani razu wymienione słowo anioł

Malachiasz pisze o aniele przymierza (Mal.3:1) Czy jest to posłany od Ojca, Jezus Chrystus z zawartym Nowym Przymierzem, czy anioł Jehowy z zawartym w imieniu Boga Jehowy Przymierzem Prawa, ale anioł. Wymienione? Wymienione!

szpak napisał(a):
Jeśli chodzi o anioła z Wyj23:20-21, Sdz2:1 to anioł Michał z Dn12:1"opiekun dzieci twojego narodu", a nie żaden Jezus.Tam nie ma nic o Jezusie.

Nic nie ma o Jezusie, bo jeszcze go nie było. Pojawił się ku radości niektórych ludzi i wielu aniołów dopiero za czasów Oktawiana Augusta, cezara rzymskiego, okupującego tereny Izraela.

szpak napisał(a):
Jezus nie może być Michałem-to wynika również z porównania Dn i Obj. Apostoł Jan widział tego samego Jezusa co Daniel i obaj tak go opisali. Obj. 1:12-17; Dan. 10:5-11

Nieuważnie czytając Księgę Daniela, lub wcale jej nie czytając, a cytaty kopiując z jakiegoś opracowania, pomyliłeś anioła Gabriela z aniołem Michałem. Posłańcem od Boga, do Daniela był anioł Gabriel. Michała nazwał księciem, bo prawdziwym Królem dla Izraela był sam Jehowa Bóg. To oczywiste, że anioł Jehowy i anioł Michał, jest tą samą osobą. Jest też nazwany księciem pokoju w Izajasza 9:5. A przecież to o Jezusie, człowieczym Synu Bożym. To proste i mające potwierdzenie w biblijnych wersetach wnioski.

szpak napisał(a):
Cytat:
Na podsumowanie powyższego wywodu zacytuję jeden z proroczych wersetów:
„Oto ja wysyłam mojego anioła i obróci drogę przed obliczem moim. Wtedy niespodziewanie przyjdzie do świątyni swojej Pan, którego wy szukacie i anioł przymierza, którego wy pragniecie. Oto przyjdzie, rzekł Jehowah Zastępów.” (Mal.3:1; interl. Hebr.-pol. ST)

Jan Chrzciciel, jako pierwszy posłaniec (anioł) „obracał drogę przed obliczem” Bożym. Drugim posłańcem (aniołem) był anioł Przymierza, którego oczekiwano w Izraelu. Nawet Herod wypytywał uczonych w Piśmie, czy to ten czas. Oczywiście nie w celu przekazania mu władzy, ale by swoją utwierdzić kolejnymi morderstwami.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 października 2009, o 19:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
kwidzownik napisał(a):
Nie zwalczam bowiem jednych wersetów drugimi, ale pragnę pomijanymi przez twój kościół wersetami pokazać, że trynitariańska dogmatyka, unikając ich, wprowadza swych zwolenników w błąd.

Mój Kościół nie pomija, ani tym bardziej nie unika cytowanych przez Ciebie wersetów. Każdy z nich można bowiem wyjaśnić logicznie z punktu widzenia trynitariańskiego, co staram się tu robić. To co Ty nazywasz lekko "bzdurą" jest istotą ewangelii.
(25) To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi. 1Kor1:25
Próbujesz wywrócić do góry nogami jasną i prostą interpretację 1 rozdziału Listu do Hebrajczyków, bo nie pasuje ona do 1P1:3, który zacytuję na podstawie Biblii Warszawskiej. Chcę tutaj przypomnieć Ci, że kiedyś na tym forum obiecywałeś posługiwać się tylko tym tłumaczeniem. Niezorientowanym wyjaśnię, że większość tłumaczeń w tym BT i BW mówią o zmartwychwstaniu Jezusa, a nie o wskrzeszeniu umarłych (ale o tym kiedy indziej).
(3) Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który według wielkiego miłosierdzia swego odrodził nas ku nadziei żywej przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa,
Piszesz o tym fragmencie:
Cytuj:
... bo bzdurą byłoby twierdzenie, że Bóg Ojciec zwraca się do syna per Boże. To przecież Ojciec jest Bogiem dla Syna, a nie odwrotnie.

Ale przecież KK też twierdzi, że Ojciec jest Bogiem dla Syna, ale to nie wyklucza tego, że również Syn jest Bogiem dla Ojca.
Tak zwraca się Ojciec do Syna w Hebr 1:8
(8) lecz do Syna: Tron twój, o Boże, na wieki wieków, Berłem sprawiedliwym berło Królestwa twego.
Jezus jest Bogiem i Ojciec tez jest Bogiem. Są dwiema Istotami, lecz mają tą samą Boską naturę. Jak więc Syn miałby się zwracać do Ojca? Człowieku? Aniele? Obaj mają Boską naturę, więc mówią do siebie nawzajem Boże. Ty i ja jesteśmy ludźmi i nie będziesz widział niczego dziwnego w tym, ze zwrócę się do Ciebie "człowieku".
Zresztą o niezrozumieniu trynitariańskiej koncepcji Boga świadczą też Twoje inne wypowiedzi:
Cytuj:
Dociekliwym wyjaśnia się (a właściwie ściemnia) filozoficznymi wywodami, że nie ma się czym przejmować, bo i tak jest jednym z Bogów Boga w „Trójcy” jedynego.
... Nigdy w nauce wielbienia Boga Jehowy nie było uzasadniania pokrewieństwem cielesnym, więzi i równości duchowej. Trynitariańska nauka o substancji kładzie jednak główny nacisk na tę zależność, by zrównać Bóstwo Jehowy, Ojca, ze swym Synem – Logosem.

Kościół Katolicki nigdy nie głosił wielu Bogów, tylko Boga Trójjedynego. Nigdy też nie posługiwał się argumentem pokrewieństwa dla udowodnienia jedności duchowej.
Katechizm Katolicki głosi, że są trzy Osoby, które posiadają wspólne Bóstwo:
Cytuj:
Nierozumną byłaby wtenczas nauka, gdyby powiedziano iż trzy osoby są jedną osobą, lub trzy istoty jedną istotą. Byłoby to sprzecznością samą w sobie, wewnętrzną. Kościół jednak mówi,trzy są osoby, a jedna tylko istota.Katolicki Katechizm Ludowy

Wróćmy jednak do egzegezy 1 rozdziału Listu do Hebrajczyków. Kwidzownik pisze o ósmym wersecie, że:
Cytuj:
Jak już dowodziłem, apostoł Paweł posłużył się cytatem z Psalmu 45, w którym śpiewacy wtórują jego strofy w imieniu narodu izraelskiego na cześć króla, oddając chwałę Bogu. To psalmista tak się wypowiada o królu, a nie Bóg o jednorodzonym Synu. Cofnij się do jednego z poprzednich postów, to zobaczysz, że tak można to jedynie rozumieć, a nie inaczej.

Problem najprawdopodobniej został przewidziany przez autora listu do Hebrajczyków, który wyjaśnia to nam już w pierwszym wersecie tegoż listu:
(1) Wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bóg dawnymi czasy do ojców przez proroków;
Już na samym początku widać, kto to w rzeczywistości mówił i w jaki sposób to mówił. Autor tego listu nie pozostawia cienia wątpliwości: Te słowa psalmów są słowami Boga, który wypowiadał ustami proroków! Jak najbardziej słuszne jest założenie, że to właśnie Bóg Ojciec mówił przez usta króla Dawida. Jak najbardziej można powiedzieć, że słowa psalmów są wypowiadane przez Boga Ojca, co jest już zaakcentowane na samym początku.
Cytuj:
Dodam jeszcze, że przetłumaczenie słów z ósmego wersetu tego psalmu, gdzie jest: „... dlatego Bóg, twój Bóg namaścił cię ...” w Liście do Hebrajczyków, na: „... namaścił cię Boże, Bóg twój...”, jest wyraźnym przestępstwem łamiącym zakaz ingerowania w treść Słowa Bożego, z podstępnej chęci zmieniania jego sensu.

Więc wsadź do więzienia wszystkich tłumaczy BT,BW,BG,Biblii Poznańskiej i wielu innych.

Cytuj:
Nie mam przecież takiego poparcia u ludzi, bym tak robił, jak to zrobił KK z Dekretem Apostolskim i wszyscy uważali, że tak trzeba. Poczyniono z tym Dekretem, jak z niepotrzebnym przedmiotem, bo nie pasuje do reguł współczesnego świata. Naprawdę, własne życie jest ważniejsze od woli Stwórcy? Czyżby przykład Abrahama, w sytuacji składającego ofiarę Bogu z Izaaka, to tylko relikt przeszłości? Lub Boga Ojca, z Jezusa Chrystusa, na okup za życie ludzkości?

KK czyli apostołowie i Duch Św. ten dekret ustanowili i Oni wspólnie jego postanowienia odnośnie krwi i pokarmów nieczystych odrzucili.Duch wieje kędy chce i nie nam poprawiać jego postanowienia.Jesli chodzi o Abrahama i Izaaka to coś Ci się poplątało. Bóg nie jest potworem czekającym na ofiary z ludzi:
(12) Anioł powiedział mu: Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet twego jedynego syna. Rodz22:12
Po to zaś swojego Syna złożył w ofierze abyśmy my nie musieli składać żadnych ofiar.

Cytuj:
Od narodzin z Marii Pan Jezus jest człowieczym Synem Bożym, a po podniesieniu go przez Boga Ojca z martwych otrzymał władzę nad stworzeniem, a więc i duchowymi stworzeniami też. To w tym sensie stał się wyższy od aniołów. Przedtem, jako anioł, takiej władzy nie miał. To z tego powodu odsyłał postępki i knowania Diabła do osądu Jehowy (Pana) Boga. (Judy 1:9) Juda ów przykład zacytował z jakichś zapisków z czasu po śmierci Mojżesza. Nazwał Michała archaniołem, bo z tamtego czasu, dawny Michał anioł, a w czasach Judy, Jezus Chrystus, miał władzę nad aniołami. Był nad nimi pierwszy. Jest sens. No, oczywiście.

Jak widać sensu nie ma bo raz piszesz, że władzę otrzymał po zmartwychwstaniu, a kilka zdań dalej piszesz, że miał tą władzę w czasach Mojżesza.Tymczasem Jezus jako stwórca wszystkiego posiada tą władzę od zawsze:
(1) Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. (2) Ono było na początku u Boga. (3) Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. J1:1-3
To mówi Pierwszy i Ostatni, który był martwy, a ożył Ap2:8
(10) Oraz: Tyś, Panie, na początku osadził ziemię, dziełem też rąk Twoich są niebiosa. (11) One przeminą, ale Ty zostaniesz i wszystko jak szata się zestarzeje, (12) i jak płaszcz je zwiniesz, jak odzienie, i odmienią się. Ty zaś jesteś Ten sam, a Twoje lata się nie skończą.Heb1:10-12

Cytuj:
Malachiasz pisze o aniele przymierza (Mal.3:1) Czy jest to posłany od Ojca, Jezus Chrystus z zawartym Nowym Przymierzem, czy anioł Jehowy z zawartym w imieniu Boga Jehowy Przymierzem Prawa, ale anioł. Wymienione? Wymienione!

Słowo "anioł" może i jest wymienione. Ale z tego fragmentu nijak nie wynika, że Jezus to Anioł Michał.

Cytuj:
Nic nie ma o Jezusie, bo jeszcze go nie było

Jak to nie było.Przeczytaj powyższe fragmenty jeszcze raz.Oraz to z Heb13:8:
(8) Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki.

Cytuj:
Nieuważnie czytając Księgę Daniela, lub wcale jej nie czytając, a cytaty kopiując z jakiegoś opracowania, pomyliłeś anioła Gabriela z aniołem Michałem. Posłańcem od Boga, do Daniela był anioł Gabriel.

Nie wiem kto tu nieuważnie czytał Daniela. Owszem, Gabriel był posłany do Daniela, ale po to aby mu wyjaśnił wizję barana i kozła:
(16) i usłyszałem głos ludzki nad rzeką Ulaj, który wołał tymi słowami: Gabrielu, wyjaśnij mu widzenie! Dan8:16.
To jest zupełnie inna wizja niż wizja wielkiej wojny , męża w białych szatach-Chrystusa i Michała, który stał obok niego;
(21) Wszakże oznajmięć to, co jest wyrażono w piśmie prawdy; ale i jednego niemasz, któryby mężnie stał przy mnie w tych rzeczach, oprócz Michała, książęcia waszego. BG Dan10:21
Czyli jeśli walczą obok siebie to nie mogą być tą samą osobą.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Biblia do poprawki ?
PostNapisane: 13 października 2009, o 19:53 
Pojawiła się jeszcze jedna kolejna propozycja poprawki Biblii. Holenderska badaczka prof. Ellen van Wolde zakwestionowała pierwsze zdanie z „Księgi Rodzaju”: Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.
Uważa ona, że hebrajskie słowo „bara” miało bowiem znaczyć nie „stworzyć” lecz „oddzielić”, a zatem cytowane na początku zdanie winno brzmieć: „Na początku Bóg oddzielił niebo od ziemi”. Jej zdaniem „tradycyjny wizerunek Boga jako Stwórcy jest nie do utrzymania.”
Przyjęcie tezy holenderskiej pani profesor stwarza niebywałą okazję powołania nowego wyznania religijnego, jak to już wielokrotnie bywało w przeszłości przy okazji kontrowersji związanych z przekładami biblijnymi i sporami o różne słowa. Jak wiadomo, takie okazje wykorzystało już wiele istniejących stowarzyszeń i związków religijnych. Ciekawe, czy teraz ktoś przedsiębiorczy zajmie się „odkłamywaniem” Biblii i przeinterpretuje ją w formie nowego wyznania. Na przykład : „Wyznawcy Prawdziwej Biblii i Seperatyzmu” (łać.separare = oddzielać). Kto wie, czy do naszych drzwi nie zapukają już wkrótce separatyści ?


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 października 2009, o 20:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
szpak napisał(a):
Próbujesz wywrócić do góry nogami jasną i prostą interpretację 1 rozdziału Listu do Hebrajczyków, bo nie pasuje ona do 1P1:3, który zacytuję na podstawie Biblii Warszawskiej.
... Ale przecież KK też twierdzi, że Ojciec jest Bogiem dla Syna,

Nie wiem, jak interpretacja może być jasna i prosta, kiedy opiera się na dogmacie twierdzącym, że „Bóg jest w Trójcy jedyny i Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem, oraz Duch Święty jest Bogiem, ale to nie jest prawda, że jest trzech Bogów”. Wynikałoby z tego, że gdyby Ojciec mówił do Syna - Boże, to mówiłby nieprawdę. Ale co gorsza, to apostoł Piotr pisze nieprawdę, że Ojciec jest Bogiem Jezusa Chrystusa. Takie to proste, że jedynie to można wywnioskować, iż "apostoł Piotr kłamie, a i Bóg Ojciec też". Jak z tego wynika, ja też kłamię, kiedy piszę ‘Bóg Ojciec’, bo tylko „Trójca” jest prawdziwym Bogiem. Pan Jezus też kłamał, kiedy w modlitwie do Boga Ojca uczcił Go prawdą, że tylko On jest jedynym prawdziwym Bogiem (Jana 17:1,3).
Radziłbym jeszcze raz przemyśleć, czy wierzyć w „trójjedynego” Boga, co wyklucza trzech Bogów, nawet Ojca, jako Boga, czy raczej zgodnie z wypowiedzią Pana Jezusa uwierzyć, że Bój Ojciec jest jedynym prawdziwym Bogiem.

szpak napisał(a):
Jak widać sensu nie ma bo raz piszesz, że władzę otrzymał po zmartwychwstaniu, a kilka zdań dalej piszesz, że miał tą władzę w czasach Mojżesza.

Wiedziałem, że zmienisz sens mojej wypowiedzi, jeżeli nie do końca ją zrozumiesz. A przecież radziłem powściągliwość w takiej sytuacji.
Juda, pisząc list o sporze anioła Michała z Diabłem, napisał, że jest archaniołem, bo w czasie pisania tego listu Michał-Jezus Chrystus, miał już nad aniołami pełnię władzy. Był nad nimi pierwszy. Ma jednak nad sobą zawsze Jehowę, Boga Ojca, dla którego żyje (Rzymian 6:4,10).

szpak napisał(a):
Próbujesz wywrócić do góry nogami jasną i prostą interpretację 1 rozdziału Listu do Hebrajczyków, bo nie pasuje ona do 1P1:3,

Jasna i prosta interpretacja tego wersetu wskazuje, że to Bóg Ojciec jest Bogiem dla Jezusa Chrystusa z różnych względów, ale również i z tego, iż wskrzesił, go do życia. Czyli podniósł z martwych, jak wynika z greki. Nigdy jednak nie było takiej sposobności, by Syn Boży miał wskrzesić do życia swego Ojca, bo Bóg Ojciec jest niezniszczalny (Rz.1:23).

szpak napisał(a):
Niezorientowanym wyjaśnię, że większość tłumaczeń w tym BT i BW mówią o zmartwychwstaniu Jezusa, a nie o wskrzeszeniu umarłych (ale o tym kiedy indziej).

Rz 6:4. Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca.
5. Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie.
(BT)
1 Ptr 1:21. Wyście przez Niego uwierzyli w Boga, który wzbudził Go z martwych i udzielił Mu chwały, tak że wiara wasza i nadzieja są skierowane ku Bogu. (BT)

szpak napisał(a):
Słowo "anioł" może i jest wymienione. Ale z tego fragmentu nijak nie wynika, że Jezus to Anioł Michał.

Wynika jednak z innych wersetów, z wersetu Mal.3:1 jednak wynika, że jest aniołem, a nie Bogiem.

szpak napisał(a):
Chcę tutaj przypomnieć Ci, że kiedyś na tym forum obiecywałeś posługiwać się tylko tym tłumaczeniem.

Nie obiecywałem posługiwać się tylko „tym” tłumaczeniem, ale jeden z forumowiczów usiłował dyskredytować moje wypowiedzi tym, że cytuję Biblię w Przekładzie Nowego Świata, co miałoby w jego opinii nie być zgodne z hebrajskimi i greckimi rękopisami Pisma Świętego. Zdziwiony i zawiedziony, zarzucał mi, że nie trzymam się schematu ogólnie przyjętego, by, jak się domyślam, mógł zrobić, jak sobie zamierzył.

szpak napisał(a):
Nie wiem kto tu nieuważnie czytał Daniela. Owszem, Gabriel był posłany do Daniela, ale po to aby mu wyjaśnił wizję barana i kozła:

Posłuchałem twojej rady, żeby baczniej prześledzić wersety wyjaśniające ten problem i oto, co się okazało. Tradycja kościoła trynitariańskiego przypisuje postaci z Daniela 10:5 osobowość anioła Jehowy, który stał się Jezusem. Zapewne zauważono podobieństwo do opisu Jezusa z Objawienia 1:13. Opis ten, gdzie postać ma odzienie z białego płótna i złoty pas, nie dotyczy jedynie Jezusa Chrystusa, ale również innych aniołów spełniających szczególną, służebną rolę w proroczej wizji.
Obj. 15:6. I wyszło ze świątyni siedmiu aniołów, mających siedem plag, odzianych w czyste, lśniące płótno i opasanych przez pierś złotymi pasami. (BW)
Oblicze zaś i ciało, oraz głos, mają na celu symbolizować ich duchowy stan i możliwości, daleko przekraczające ludzkie.
Nie muszę chyba uzasadniać, że oczywistą prawdą jest to, co wtedy ogłaszają, jako Boże wyroki.

Efez. 6:14. Stójcie tedy, opasawszy biodra swoje prawdą, przywdziawszy pancerz sprawiedliwości (BW)

Takie zrozumienie pozwala stwierdzić, iż Bóg zawsze posyłał proroctwa i wyroki Danielowi przez anioła Gabriela, nawet w opisie z Daniela 10:5. Przy czym ów anioł nawet wtedy nie rozmawiał z Danielem w nowej postaci, ale takiej, jak zawsze (Daniela 10:16-18). Jeszcze jedno. Anioł ten ma biodra przepasane złotym pasem, natomiast w Objawieniu Pan Jezus jest przepasany pasem przez piersi.

szpak napisał(a):
Bóg nie jest potworem czekającym na ofiary z ludzi:

O tym jeszcze napiszę, bo widzę, że niewiele z tego rozumiesz.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 października 2009, o 20:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
Kwidzownik może to sprawdzić. Ja się dobrze na tym nie znam. Zaznaczę, że słowo oddzielić występuje w Rodz1:4,6
(4) Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności.
(6) A potem Bóg rzekł: Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj ono oddzieli jedne wody od drugich!

Można porównać użyte tam słowa.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 października 2009, o 09:07 
szpak napisał(a):
słowo oddzielić występuje
Oczywiście. Oprócz neologizmów, jest tam prawie wszystko. Ale tu „sprawa” dotyczy czasownika w pierwszym zdaniu , które w tłumaczeniu w/w badaczki pomniejsza rolę Stwórcy. Powiada ona, że w Biblii wcale nie jest napisane, że to Bóg jest Stwórcą nieba i ziemi, a przez całe wieki mieliśmy do czynienia z błędnymi tłumaczeniami, a w następstwie z wiarą w to, co nie miało miejsca. Jej zdaniem
Cytuj:
tak naprawdę, to Ziemia już istniała, kiedy Bóg zaczął stwarzać ludzi i zwierzęta. Bóg nie tworzył, ale rozdzielał: Ziemię od Nieba, ziemię od morza, "potwory" morskie od ptaków. "Woda już była" - dodaje.
Wniosek z tego, że Bóg po prostu przystosował ziemię do życia, oddzielił wodę od ziemi i wniósł światło do ciemności.

Przykład tego wątpliwego „odkrycia” pokazuje jak wiele możliwości stwarza gimnastyka językowa i interpretacyjna w powoływaniu nowych wyznań. Od wieków podejmowane są próby „wydziobywania” z biblijnego tekstu pojedynczych słów, zdań i zwrotów, by później głosić światu ten jedyny jednoznaczny i „najprawdziwszy” tekst, który we współczesnych językach nie może przecież istnieć.
Zapomina się, lub celowo pomija generalny przekaz biblijny i jego podstawową wymowę, a cała „para idzie w gwizdek” wyrywania z niego cytatów i staczania batalii o słowa.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 października 2009, o 14:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
Zapomina się, lub celowo pomija generalny przekaz biblijny i jego podstawową wymowę, a cała „para idzie w gwizdek” wyrywania z niego cytatów i staczania batalii o słowa.


Należy porównywać podobne wyrazy (paralelizm leksykalny) jak i treści (paralelizm rzeczowy) zgodnie z zasadą, że najlepszym interpretatorem Biblii jest sama Biblia. Przeszukanie za pomocą konkordancji tekstów paralelnych rzuca pełniejsze światło na biblijne rozumienie danych słów, zwrotów czy tematów. Marcin Luter to wyraził w słowach "miejsca niejasne wyjaśniaj całością Pisma"
Można powiedzieć, że biblia jest naszpikowana stwierdzeniami, że Bóg jest Stwórcą.Oto kilka:
(24) Tak mówi Pan, twój Odkupiciel, Twórca twój jeszcze w łonie matki: Jam jest Pan, uczyniłem wszystko, Sam rozpiąłem niebiosa, rozpostarłem ziemię; a któż był ze Mną? Iz44:24
(12) To Ja uczyniłem ziemię i na niej stworzyłem człowieka, Ja własnoręcznie rozpiąłem niebo i rozkazuję wszystkim jego zastępom. Iz45:12
(1) Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. (2) Ono było na początku u Boga. (3) Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. J1:1-3
Jak już pisałem jedna z podstawowych zasad hermenutyki 1Tym.6:20 mówi: unikaj... sprzecznych twierdzeń, błędnej, rzekomej nauki. Bóg sobie nie zaprzecza. Jeśli jeden fragment Biblii wydaje się być sprzeczny z drugim, to przynajmniej jeden z nich należy interpretować w inny sposób.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 października 2009, o 17:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
szpak napisał(a):
Kwidzownik może to sprawdzić.

Może też wypowiedzieć się na ten temat.
Zastanawia mnie, co łączy wyrazy „stworzyć” i „oddzielić”, i nic mi nie przychodzi do głowy. W wersecie Rodzaju 1:1 wyraz przetłumaczony na „stworzył” po hebrajsku tak wygląda „ברא”, co czyta się „bārā’”. Tak to wygląda w Hebrajsko-polskim Starym Testamencie PIĘCIOKSIĄG Przekład interlinearny z kodami gramatycznymi, transliteracją oraz indeksem rdzeni, opracowany przez Annę Kuśmierek. Kolejny wyraz „stworzył” znajduje się w Rodz.1:27 „ברא”, gdzie zdanie to czyta się następująco; I stworzył Bóg człowieka na obraz swój, na obraz Boga stworzył go, mężczyzną i kobietą stworzył ich. Wszędzie, gdzie w zdaniu jest wyraz „stworzył”, występuje on pod postacią owego hebrajskiego trzyliterowego wyrazu. W tym jednak zdaniu nie sposób go przetłumaczyć na „oddzielił”. Tymczasem wyraz „oddzielił”, a właściwie „podzielił”, znajduje się w wersecie
Rodz.1:4 I widział Bóg, że światło jest dobre. I podzielił Bóg między światłem i między ciemnością.
Tu wyraz „podzielił” po hebrajsku tak wygląda: „בדל”. Może w literówce wygląda podobnie, różniąc się jednak dwiema spółgłoskami, należy też pamiętać, by pomiędzy nie wstawić odpowiednie samogłoski w odpowiednie miejsca. Kiedy zrobi się to umiejętnie jego transliteracja będzie wyglądała następująco: „abdēl”. Myślę, że różnica jest znaczna pomiędzy tymi wyrazami i taka ich interpretacja, jak owej pani prof. Ellen van Wolde, niemożliwa. Być może znawcy etymologii wyrazów języka hebrajskiego doszukaliby się jakiejś wspólnoty między tymi wyrazami. Bo przecież „oddzielenie” jest pokrewne „wydzieleniu”, a ten „wydaleniu” i „wydaniu”. A „wydanie” oznacza przecież „urodzenie” w zdaniu „wydać na świat”. „Wydanie” może też znaczyć stosowane do dzisiaj czynności produkujące literaturę, by jak najporęczniej można było z niej korzystać. Te podobieństwa zmyliły ową panią profesor, która swymi wnioskami ograniczyła Wszechmocnego Boga, Stwórcę do roli kontrolera jakości, rozdzielającego to, co ewolucja Mu podrzuciła.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 października 2009, o 13:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
Przykład tego wątpliwego „odkrycia” pokazuje jak wiele możliwości stwarza gimnastyka językowa i interpretacyjna w powoływaniu nowych wyznań.

Jeżeli już, panie Budslavsky, zabrałeś się za uogólnianie, by sugerować i porównywać, a przy tym insynuować, to ja też miałbym parę słów na ten temat.
Odkrycia z Qumran, miast utwierdzić, nie tylko chrześcijan w tym, że Biblia, to autentyk, a jej przesłanie tak wpłynęło na niektóre żydowskie gminy, że osiągnęły zbliżony do idei Chrystusa obraz, niektórym ludziom jawiło się inaczej. Wymyślili, że to ślad źródła chrystianizmu. Dowodzili, jakoby to miało wpływ na rozwój zdarzeń związanych z pojawieniem się Mesjasza i jego nowej gminy będącej sektą odrywającą się od mozaistycznego pnia. Nie znam źródła tych twierdzeń, ale ich intencje są jasne i oczywiste. Dyskredytować, marginalizować i bagatelizować doniosłość pojawienia się Zbawiciela obiecanego od tysiącleci, jako nadziei dla grzesznych ludzi. Zapewne konsekwencją tych podstępnych dążeń miało być trywializowanie nauk Chrystusa, relatywizowanie ich sensu i uzależnianie od innych, opartych na współczesnych autorytetach. To taka przeciwwaga dla nasilających się tendencji powrotu do źródeł i coraz bardziej powszechnych zamiarów korygujących religie pierwotną nauką Jezusa Chrystusa. Kościół Katolicki, żeby nie tracić na atrakcyjności, mocno nadwątlonej dziwnym mezaliansem z najdzikszym wyrazem ksenofobii XX wieku, stał się orędownikiem Biblii, niewiele jednak robiąc korekt, które sugerują jej treści. Nie do końca jednak wyszło tak, jak sobie uplanował. Pierwotną więc wersję Biblii Tysiąclecia zaczął korygować, by chociażby w najogólniejszych pryncypiach spełniała wymogi kościelnych paragrafów.

Co więc takiego nie powinno się tam znaleźć wg znawców kościelnego prawa? Interpretacja transliteracyjna Tetragramatu imienia Bożego. Panie Budslavsky, z całą pewnością walka o przywrócenie należnego miejsca temu imieniu nie jest li tylko „staczaniem batalii o słowa”. Odrywanie bowiem Biblii od Boga o starożytnym imieniu, skrytym pod Tetragramatem יהוה, arabskimi literami JHWH, interpretowanym jako Jehowa, lub Jahwe, to niesamowita i podstępna chęć przypisania jej własnemu, nowotworzonemu od IV wieku idolowi.
Czemu oskarżenie o podstęp? Bo poczynania tego dowodzą. Przez wieki całe unikano tego świętego imienia, argumentując, że jest to „imię żydowskiego Boga”, a teraz jego przesadną afirmacją przez sekciarskie poglądy wyznawców Mojżesza, prowadzącą do unikania wypowiadania go. A wszystko po to, by nie włączyć tego imienia do liturgii mszalnej, którego domagaliby się parafianie co bardziej rozumiejący o co w Biblii chodzi. Zabarykadowano więc tę drogę owym dziwacznym zakazem „at catedra”, wbrew Chrystusowemu nakazowi, by je uświęcać. Jak więc uświęcać, nie mogąc przypominać jego brzmienia na publicznym forum, by przyznawać całą chwałę jego Posiadaczowi? Nigdy nie zrozumiem, jak można coś takiego uczynić swemu Bogu. Chyba, że to są dążenia wyrugowania tego właściwego – własnym, nowym, przez wieki, bo od IV do VII wieku, w przewrotnych argumentacjach kształtowanym.

To, co już od około stu lat robimy, z całą pewnością nie jest „gimnastyką językową i interpretacyjną w powoływaniu nowych wyznań”. To przecież, mimo oszczerstw dominantów religijnych, walka o właściwy szacunek dla Boga o imieniu Jehowa i Jego Słowa wynikającego z treści Biblii. Bronimy tego sensu nawet za cenę naszego kruchego życia. Mimo szyderczych oskarżeń, nie mamy cierpiętniczych upodobań, ani prowokowania zatargów. Przecież najpierw istniały chrześcijańskie zasady i główny wzorzec w postępowaniu Jezusa Chrystusa, a dopiero potem chrześcijaństwo, które je pozmieniało, by podobać się światu. Nie my więc mamy obowiązek naginać się do nich, ale to świat powinien je skorygować, by móc skorzystać ze zbawienia. Bóg się nie zmienia, a Jego świętość jest zawsze taka sama. Takie więc same są Jego mierniki świętości i kto by grzeszył przeciwko Jego świętemu duchowi, temu nigdy tego nie wybaczy.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 października 2009, o 17:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
kwidzownik napisał(a):
Nie wiem, jak interpretacja może być jasna i prosta, kiedy opiera się na dogmacie twierdzącym, że „Bóg jest w Trójcy jedyny i Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem, oraz Duch Święty jest Bogiem, ale to nie jest prawda, że jest trzech Bogów”. Wynikałoby z tego, że gdyby Ojciec mówił do Syna - Boże, to mówiłby nieprawdę. Ale co gorsza, to apostoł Piotr pisze nieprawdę, że Ojciec jest Bogiem Jezusa Chrystusa. Takie to proste, że jedynie to można wywnioskować, iż "apostoł Piotr kłamie, a i Bóg Ojciec też". Jak z tego wynika, ja też kłamię, kiedy piszę ‘Bóg Ojciec’, bo tylko „Trójca” jest prawdziwym Bogiem. Pan Jezus też kłamał, kiedy w modlitwie do Boga Ojca uczcił Go prawdą, że tylko On jest jedynym prawdziwym Bogiem (Jana 17:1,3).
Radziłbym jeszcze raz przemyśleć, czy wierzyć w „trójjedynego” Boga, co wyklucza trzech Bogów, nawet Ojca, jako Boga, czy raczej zgodnie z wypowiedzią Pana Jezusa uwierzyć, że Bój Ojciec jest jedynym prawdziwym Bogiem.


Nie wierzę w to, że nie znasz podstaw koncepcji trynitarnej. Celowo wypisujesz fałszywe twierdzenia, które jakoby wyznają Katolicy, aby dezinformować i wprowadzać w błąd. Dlatego wklejam tu podstawy dogmatyki trynitarnej dla niezorientowanych:
P.S.Na temat Heb i Dn napiszę wkrótce. Jestem trochę zapracowany.


Załączniki:
IMAGE0429.JPG
IMAGE0429.JPG [ 30.6 KiB | Przeglądane 5160 razy ]
IMAGE0427a.JPG
IMAGE0427a.JPG [ 157.7 KiB | Przeglądane 5160 razy ]
IMAGE0428a.JPG
IMAGE0428a.JPG [ 138.23 KiB | Przeglądane 5160 razy ]
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 października 2009, o 17:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
graficznie:


Załączniki:
Trojca.JPG
Trojca.JPG [ 24.97 KiB | Przeglądane 5158 razy ]
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 października 2009, o 21:08 
W jednym z ciekawych filmów (Religulous - polecam) jest użyta przez jednego pana dorabiającego jako żywy Jesus Christ Superstar (dosłownie) fajna metafora - trójca święta jest jak woda - ma trzy stany skupienia: może być lodem, cieczą lub gazem. Trzy odmienne stany, ale nadal jedna substancja.
Nawet ja muszę przyznać, że dość zgrabnie ułożona przenośnia :)


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123 ... 129  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.