Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124 ... 129  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 19 października 2009, o 09:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 kwietnia 2008, o 08:58
Posty: 964
Lokalizacja: Włocławek
Płeć: Mężczyzna
Jak wyglądał rysunek ( graficzne przedstawienie ) przed narodzeniem Jezusa ?
Na rysunkach sakralnych Oko Boga pomija Ducha S.

_________________
To wszystko nic , na przeciw wieczności .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 października 2009, o 13:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
Prawda o Trójcy Św. została objawiona wraz z przyjściem Jezusa. Przed jego przyjściem ludzkość wiedziała jedynie o Boskości Ojca. :smile: ŚJ i Żydzi pozostali na tym etapie...
Porównanie ze stanami skupienia też mi się podoba.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 października 2009, o 18:31 
Kwidzowniku, piszesz:
panie Budslavsky niektórzy ludzie próbują dyskredytować, marginalizować, bagatelizować, szyderczo oskarżać itd.itd. Zwracam Ci ten list, bo jest źle zaadresowany panie Kwidzowniku. Kieruj to nie do mnie, a do „niektórych ludzi”.
Kwidzownik napisał(a):
To, co już od około stu lat robimy, z całą pewnością nie jest „gimnastyką językową i interpretacyjną w powoływaniu nowych wyznań”. To .. walka o właściwy szacunek dla Boga o imieniu Jehowa, która z pewnością nie ogranicza się do „gimnastyki werbalnej”. (…)z całą pewnością walka o przywrócenie należnego miejsca temu imieniu nie jest li tylko „staczaniem batalii o słowa”. Odrywanie bowiem Biblii od Boga o starożytnym imieniu, skrytym pod Tetragramatem יהוה, arabskimi literami JHWH, interpretowanym jako Jehowa, lub Jahwe, to niesamowita i podstępna chęć przypisania jej własnemu, nowotworzonemu od IV wieku idolowi.

Odniosę się tylko do jednej konkretnej sprawy przytaczając podstawowe informacje encyklopedyczne, w miarę kompletne i bez akcentów.
Zatem po kolei:
- Szczególny kult i propagowanie imienia Boga brzmiący: Jehowa, Jahwe jest istotą i podstawą wyznania religijnego zwanego „Świadkami Jehowy”.
- Twórcy tego związku wyznaniowego, przed prawie 100 laty woluntarystycznie opowiedzieli się za tą formą imienia Bożego wybierając ją spośród wielu innych funkcjonujących wśród starożytnych i nowożytnych badaczy Biblii.
Cytuj:
Mojżesz rzekł do Boga: Gdy przyjdę do synów izraelskich i powiem im: Bóg ojców waszych posłał mnie do was, a oni mnie zapytają, jakie jest imię jego, to co im mam powiedzieć? A Bóg rzekł do Mojżesza: Jestem, który jestem (אֶהְיֶה אֲשֶׁר

Problem polega na tym, że z najstarszych przekazów biblijnych znany jest tylko tetragram JHWH (4 hebrajskie litery oznaczające imię Boga Izraela). Okoliczność, że w starożytnym języku hebrajskim nie zapisywano samogłosek stworzyła problem polegający na licznych kontrowersjach wokół właściwego brzmienia tego imienia. Obrazek
(Tetragram zapisany alfabetem fenickim (na górze i w środku) i współczesnym hebrajskim, opartym na alfabecie aramejskim (na dole)
Imienia Boga Izraela Żydzi starali się nie wymawiać, przede wszystkim z powodu przykazania: „ Nie będziesz wzywał imienia Pana Boga twego na próżno”, aby: nie profanować świętego imienia, uniemożliwić używanie go do celów magicznych, uniknąć posądzenia o politeizm, gdyż jeżeli Bóg posiada imię własne, to znaczy, że są i inni bogowie, od których trzeba go wyróżnić imieniem.
Przekazywany od czasów Mojżesza sposób wymowy imienia Bożego był znany aż do roku 70, ale tylko wyższym kapłanom, po to aby arcykapłan mógł wyśpiewać to imię w święto Jom Kipur, czemu towarzyszyła prostracja (leżenie twarzą do ziemi wszystkich zgromadzonych w Świątyni), jako wyraz szczególnego uniżenia się wobec Boga.
Po zburzeniu Świątyni 10 sierpnia 70 r religia mojżeszowa uległa rozproszeniu, a do dziś trwają spory na temat brzmienia imienia Boga. W starożytności poza hebrajskim tetragramem imię JHWH zapisywano w różnych wersjach: Jevo, Jao lub Jaho, Jabe, Jabai, Jahe ,Jaoth, Jehieh , żydowscy kopiści Pisma Świętego którzy opracowali znaki samogłoskowe pisma hebrajskiego, zapisywali imię jako Jehwah, Jehwih, Jehowah i jeszcze inaczej.
Wymowa "Jehowa" powstała w średniowieczu poprzez dodanie do tetragramu JHWH samogłosek z hebrajskiego "Adonaj" (Pan), którym Żydzi zastępowali JHWH czytając na głos Biblię. Daje to słowo: JaHoWaH – Jehowah. (Kto użył właściwych samogłosek???)
W wieku XVI, w dobie rozwoju Reformacji i protestantyzmu, upowszechnił się łaciński zapis Iehova, stąd bezpośrednio polskie "Jehowa". (Forma Jahwe jest dziś najpopularniejsza.) W związku z różnicami w wymowie poszczególnych samogłosek w językach współczesnych brzmienie używanych form najczęściej i tak nie ma nic wspólnego z brzmieniem oryginalnym. Ważniejsze jest to, jakie cechy przypisują Bogu jego czciciele, niż dochodzenie oryginalnej etymologii imienia.
Kościół Katolicki nawiązuje do hebrajskiej tradycji Starego Testamentu i w poszanowaniu tradycji Żydów, swych „Starszych Braci w Wierze” postuluje, by imię Boga, pozostawało niewypowiedziane. We wszystkich miejscach imię Boga zastępuje słowami Dominus (Pan) oraz Deus (Bóg) zamiast wyboru jednego imienia z wielu wyinterpretowanych przez wieki.

Założyciele „Świadków Jehowy” dokonali takiego wyboru i opowiedzieli się za jedynym konkretnym brzmieniem imienia Boga utworzonym w średniowieczu. Opierają się na autorytecie Pisma Świętego, które interpretują literalnie, krytykując zinstytucjonalizowane formy tradycyjnych, historycznych Kościołów chrześcijańskich. SJ są organizacja teokratyczną tzn. wierzą, że ich strukturami zarządza bezpośrednio sam Bóg. Nowojorskie Ciało Kierownicze sprawuje jedynie nadzór nad całością.
Piszesz Kwidzowniku:
Cytuj:
Bóg się nie zmienia, a Jego świętość jest zawsze taka sama.
A jak to się ma do notorycznego nadużywania imienia Bożego przez członków twojej organizacji, a zwłaszcza przez Ciebie, gdy robisz to przy byle okazji bez poważania dla biblijnego przykazania o wstrzemięźliwość w tym względzie.
Dalszej dyskusji na ten temat nie podejmę, byś miał Kwidzowniku o jedną mniej z okazji do poniewierania przy każdej sposobności imienia Bożego (obojętnie w jakiej formie) w sąsiedztwie różnych mniej lub bardziej plugawych wpisów w tym i w innych zakątkach naszego forumowego bagienka, by nie powiedzieć dosadniej.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 października 2009, o 01:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
szpak napisał(a):
Prawda o Trójcy Św. została objawiona wraz z przyjściem Jezusa.

Wypowiedź Pana Jezusa, że tylko Bóg Ojciec jest jedynym prawdziwym Bogiem, o czym notorycznie przypominam, jak grochem o ścianę, zaprzecza temu oczywistemu kłamstwu. (Jana 17:1,3)
Teoria "Trójcy" powstała w środowisku hellenistycznym pod wpływem obcej Świętym Pismom Hebrajskim idei triad bóstw.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 października 2009, o 06:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Samo powoływanie się na naukę swego kościoła nic nie załatwia. Poza tym skany uwidaczniają podstawowy brak odnośników do źródeł, tak niezbędnych przy uzasadnianiu problematycznych tez. Jeżeli oparte są na Biblii, to powinny pokazywać miejsca, które je potwierdzają, jeżeli na publikacjach filozofów greckich, lub rzymskich, to nie należy się wstydzić i też podać do nich odnośniki. Tak samo powinno być, jeżeli mieli na nie wpływ z filozofowie i wolnomyśliciele katoliccy, których osiągnięcia stanowiły sedno tradycji kościelnej.
A tak te sformułowania do naszego forum nic nie wnoszą i jedynie są powtórzeniem już kiedyś zamieszczonych i przedyskutowanych. Ale jeżeli chcesz, bo repetitio est mater studiorum, to mogę się do owych skanów odnieść.

szpak napisał(a):
Wiara zaś katolicka polega na tym...

Jn 17:1. To powiedział Jezus, a podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: Ojcze, nadeszła godzina! Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył
2. i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś.
3. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa. (BT)

Nie można wyżej zacytowanej tezy poprzeć tą wypowiedzią Pana Jezusa, bo tylko Osoba Ojca, inna od Syna, jest jedynym prawdziwym Bogiem. Wiara w tę prawdę i taką, która ujawnia , że posłaniec Boży w ludzkiej postaci, Jezus Chrystus, otrzymał władzę nad każdym człowiekiem od swego Boga i Ojca.

szpak napisał(a):
Jaki Ojciec, taki Syn, taki Duch Święty...

Iz 45:18. Albowiem tak mówi JHWH (Jehowa) {Pan}, Stworzyciel nieba, On Bóg, który ukształtował i wykończył ziemię, który ją mocno osadził, który nie stworzył jej bezładną, lecz przysposobił na mieszkanie: Ja jestem JHWH (Jehowa) {Pan} i nie ma innego.
Iz 45:21. Przedstawcie i przytoczcie dowody, owszem, naradźcie się wspólnie: kto zapowiedział to już od dawna i od owej chwili objawił? Czyż nie Ja jestem JHWH (Jehowa) {Pan}, a nie ma innego Boga prócz Mnie? Bóg sprawiedliwy i zbawiający nie istnieje poza Mną. (BT)
Iz 28:29. To również pochodzi od JHWH (Jehowy) {Pana} Zastępów, który przedziwny okazał się w radzie, niezmierzony w mądrości. (BT)

Mr 12:29. Jezus odpowiedział: Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. (BT)

Werset z Marka 12:29, to wypowiedź Pana Jezusa cytującego Księgę Powtórzonego Prawa 6:4 Słuchaj Izraelu, JHWH (Jehowa) Bogiem naszym, JHWH (Jehowa) jedyny.
Mówił to, bo wiedział, że tylko Jehowa, Bóg Ojciec, jest jedynym prawdziwym Bogiem. A to oznacza, że tylko On jest niezmierzony i wieczny, bo niezniszczalny.

szpak napisał(a):
Podobnie wszechmocny jest Ojciec...

Prawda chrześcijańska nie każe wyznawać „każdą z osób osobno Bogiem i Panem”.
Nie ma trzech bogów, czy Bogów, tylko jeden prawdziwy Bóg Ojciec.
Logos, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał z zagarnięcia {sposobności}, by być równym Bogu (Filip.2:6) Później stał się człowiekiem, więc nigdy nie był równy Bogu Ojcu. Uważał przecież odbieranie chwały należnej jedynie swemu Bogu za zagarnięcie, czyli przywłaszczenie tego, co się nie należy. Ponieważ święty duch Boży przedstawia wzorzec idealnego postępowania pochodzącego od samego Boga Ojca, mógł powstać jeszcze przed stworzeniem wszechświata. Bóg jest Wszechmocny, mógł więc okazać się zupełnie innym duchem, lub postawą wobec stworzenia. Stał się na szczęście Miłością i jest w tym niezmienny, mimo zawodu, jaki Mu stwarza większość ludzi i wielu aniołów, którzy odmówiwszy Bogu posłuszeństwa są teraz demonami. Ten więc święty duch zaistniał, jako wybór Boży i postawa wobec stworzenia. Tak pojmowany nie może być osobą i porównywalny do osób.

szpak napisał(a):
Ojciec przez nikogo nie został uczyniony...

Warto byłoby teraz podsumować ten twór rodzony przez swoich teoretyków lwią część pierwszego tysiąclecia po Chrystusie. Dopóki prekursorzy teorii „Trójcy” nie mieli poparcia we władzy dysponującej przemocą, nic nie mogli wskórać. Dopiero w IV wieku n.e. zaistniała możliwość, by dopiąć swego. Szantażując zwołanych do Nicei nadzorców zborów chrześcijańskich odebraniem im prawa do pełnienia swych posług i wygnania, zmuszono ich do zaakceptowania, uzasadnianą jednakową substancją, równość Syna z Ojcem. Na akceptację zrównania z Nimi ducha świętego zeszło im kolejne dwa wieki z okładem. Na prawdę objawioną to więc nie wygląda, bo świadectwo Boże wyraźnie wskazywało by na to. Czas też jakiś przydługi, a i sens problematyczny. Rzekłbym nawet, że sprzeczny ze Słowem Bożym i żeby chociaż pobieżnie stwarzał pozory podobieństwa, trzeba było zaprząc do tego sofizmatykę, czyli filozoficzną naukę tworzenia sofizmatów. Stwierdzenie bowiem, że „Bóg Ojciec, Bóg Syn i Bóg Duch Święty, to Trójca Osób składających się na jednego Boga”, to typowy sofizmat, zaprzeczający podstawowej prawdzie stwierdzonej przez Syna Bożego, Jezusa Chrystusa, kierującego się świętym duchem Bożym, że Bóg Ojciec jest jedynym prawdziwym Bogiem. Tak miało się wyznawać Boga, bo od tego zależy otrzymanie daru życia wiecznego.
Pod koniec pierwszego stulecia Pan Jezus ostrzegł:
Ap 2:24. Wam, zaś, pozostałym w Tiatyrze, mówię, wszystkim, co tej nauki nie mają, tym, co - jak mówią - nie poznali głębin szatana: nie nakładam na was nowego brzemienia,
25. to jednak, co macie, zatrzymajcie, aż przyjdę. (BT)
Posłuszeństwo tym słowom dowodzi o podporządkowaniu i szacunku dla królewskiej władzy Syna Bożego, Jezusa Chrystusa, pełnionej na chwałę Boga Ojca, Jehowy.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 października 2009, o 10:51 
Kwidzowniku, bardzo często zarzucasz tu różne kłamstwa i oszczerstwa innym, a sam ciągle się przedstawiasz jako jedyny sługa prawdy. Zapewne liczysz na pobieżną i zdawkową lekturę, tego co tu przedstawiasz przez znudzonych czytelników. Wrzucasz przeróżne „biblijne„ cytaty, które z tekstem Pisma Świętego niewiele mają wspólnego. Nawet już się nie trzymasz osobliwie zmodyfikowanego organizacyjnego wzorca (Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata), a widzę, że przystąpiłeś do spisywania własnej biblii. Jeżeli „śpiewać każdy może”, to pewnie i każdy może dopisywać do Biblii, co tylko zechce, a potem głosić swoje rewelacyjne prawdy.
Pewnie Ci się parę razy udało i ciągle liczysz, że „ciemny lud to kupi”.
Zamieszczone niżej porównanie trzech tekstów raczej jednoznacznie wskazuje na Ciebie, jako szalbierza, krętacza i kłamcę żerującego na sprawach religii:

[center]Biblia Tysiąclecia (Biblia Tysiąclecia przyjęta jako przekład liturgiczny w Kościele katolickim w Polsce)
Iz 45:18 - Albowiem tak mówi Pan, Stworzyciel nieba, On Bóg,
który ukształtował i wykończył ziemię, który ją mocno osadził,
który nie stworzył jej bezładną, lecz przysposobił na mieszkanie:
«Ja jestem Pan i nie ma innego.[/center]


[center]Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata (przekład Pisma Świętego dokonany przez Komitet Przekładu Biblii Nowego Świata, wykorzystywany przez Świadków Jehowy)
Iz 45:18 - Bo tak powiedział Jehowa, Stwórca niebios, On, prawdziwy Bóg, prawdziwy Bóg,
Ten, który ukształtował ziemię i który ją uczynił, który ją mocno ugruntował,
który nie stworzył jej po prostu na nic, który ukształtował ją po to, żeby była zamieszkana:
„Jam jest Jehowa i nie ma nikogo innego.
[/center]


[center]Kwidzownik (http://forum.e-kwidzyn.pl/viewtopic.php?p=100647#100647
|20 Paź 2009|, 2009 7:10)

Iz 45:18 Albowiem tak mówi JHWH (Jehowa) {Pan}, Stworzyciel nieba, On Bóg,
który ukształtował i wykończył ziemię, który ją mocno osadził,
który nie stworzył jej bezładną, lecz przysposobił na mieszkanie:
Ja jestem JHWH (Jehowa) {Pan} i nie ma innego.[/center]

Tłumaczenie „Biblii Nowego Świata” przygotował anonimowy Komitet. Wiadomo, że tłumacze nie mieli wykształcenia lingwistycznego (Strażnica nr 6 z 1963, s. 11). Przekład Nowego Świata jest krytykowany jako nierzetelny, w którym wprowadzono niedopuszczalne zmiany. Imię Jehowa dopisano nie tylko w miejsca tetragramu, ale i w różne inne fragmenty tekstu, gdzie on nie występował. Wstawiono słowa w ogóle niewystępujące na przykład: "stauros": pal męki. (źródło: Wikipedia)
Przeróbki te niejednokrotnie zmieniają kontekst zdań i zmieniają znaczenie rozumienia tekstu. A to już jest polem działań misyjnych organizacji SJ. Jak to widać , aktywiści wychodzą przed szeregi organizacyjne i sami tworzą własne „święte księgi”, czyniąc z nich wykładnię swoich racji. Zaiste: "religia wg kwidzownika".


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 października 2009, o 15:07 
Zaiste... zapewne więcej byłoby ateistów gdyby ludzie tak naprawdę czytali swoje święte księgi.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 października 2009, o 16:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
Zamieszczone niżej porównanie trzech tekstów raczej jednoznacznie wskazuje na Ciebie, jako szalbierza, krętacza i kłamcę żerującego na sprawach religii:

Próbujesz ze mnie robić głupka forumowego, więc może spróbuję się z tego wybronić, pokazując, gdzie się mylisz.
Twoja wiara w autorytet Kościoła Katolickiego spowodowała, że popełniłeś błąd i za podstawę przyjąłeś to, co ma li tylko uznanie w twoim kościele.

Każdy przekład Biblii z oryginalnych rękopisów należy traktować ostrożnie i sprawdzić jego rzetelność, ale przecież nie przez porównanie z innym przekładem, ale taką jej postacią, która była podstawą tworzenia przekładu. Przecież Biblia Tysiąclecia była tłumaczona przez katolików i, jak daje się zauważyć, pod kontrolą dogmatyki katolickiej. Porównując Przekład Nowego Świata z katolickim tłumaczeniem BT, można tylko wyselekcjonować różnice między interpretacjami tych religii, a nie da się ocenić rzetelności w tłumaczeniu. Warto też sprawdzić poprawność opinii innych w tym temacie, bo mogą być tendencyjne. Przeważnie są to wypowiedzi nie tyle obiektywne, co programowe, mające za cel zdyskredytować to, co nie jest wygodne. Twoja wypowiedź na mój temat jest tego żywym przykładem.

Napisałeś dużo zarzutów, ale tylko po to, by uzasadnić, że nie powinno być w przekładzie Biblii imienia Bożego. Gdybyś to uzasadnił rzetelnie, uścisnąłbym ci prawicę i przyznał rację. Ty jednak twierdzisz, że to są niedopuszczalne zmiany, bo nie ma tego w Biblii Tysiąclecia. I to ma być obiektywna opinia autorytetu społecznego naszego miasta.
Wpisując w werset z Izajasza 45:18, cytowany z BT, Tetragramat imienia Bożego, zrobiłem to, nie na podstawie Przekladu NW, ale Hebrajsko-polskiego Starego Testamentu, PROROCY, Przekład interlinearny z kodami gramatycznymi, transliteracją i indeksem słów hebrajskich, pod redakcją Anny Kuśmierek. Co najbardziej frapujące, ów przekład włączono do Prymasowskiej Serii Biblijnej. Werset ten ma tam taką postać:
Izajasza 45:18 Bo tak mówi JHWH, stworzyciel niebios, on_(jest) Bogiem, który_ukształtował ziemię i_uczynił_ją. On podtrzymuje_ją, nie_pustkowiem stworzył_ją, (lecz)_by_była_zamieszkała ukształtował_ją. Ja_(jestem) JHWH i_nie_ma innego.
W tym świetle twoje stwierdzenie, że są to niedopuszczalne zmiany, sprowadza się do bezprawnego rugowania Tetragramatu Bożego imienia ze Słowa Bożego. Na dowód tego prawdziwie popełnionego przestępstwa są kolejne wydania BT, które głównie pod tym względem były korygowane wbrew intencji inicjatora tegoż przekładu, ówczesnego prymasa, który tym sposobem usiłował uświetnić jubileusz tysiąclecia państwa polskiego. Stąd nazwa Biblii.
Na koniec chciałbym dodać, że uczyłem się Słowa Bożego za pomocą przekładu BT i dzięki stosownym uwagom wytrawnych znawców filozoficznych pułapek, na zawarte w niej katolicyzmy, mogłem dojść głębiej do prawdy o Bogu i Jego Synu, Jezusie Chrystusie. Każdy tak mógłby, ale konieczne jest, by sprawdzać, czy tak się rzeczy mają (Dz.Ap.17:11).

Radzę najpierw przeczytać Biblię, a dopiero później o Biblii.

canario napisał(a):
Zaiste... zapewne więcej byłoby ateistów gdyby ludzie tak naprawdę czytali swoje święte księgi.

Zaiste, jest to typowy sofizmat ateistów, żerujący na dyletanctwie biblijnym ludzi uważających się za wierzących. Kłamstwo tej tezy polega na pozorach, jakie stwarzają wierni wielu wyznań, udający silną wiarę, która z braku podwalin rzetelnej wiedzy biblijnej załamuje się pod wpływem mniej lub bardziej przytłaczających doświadczeń.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 października 2009, o 17:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
kwidzownik napisał(a):
Juda, pisząc list o sporze anioła Michała z Diabłem, napisał, że jest archaniołem, bo w czasie pisania tego listu Michał-Jezus Chrystus, miał już nad aniołami pełnię władzy. Był nad nimi pierwszy. Ma jednak nad sobą zawsze Jehowę, Boga Ojca, dla którego żyje (Rzymian 6:4,10)...
Od narodzin z Marii Pan Jezus jest człowieczym Synem Bożym, a po podniesieniu go przez Boga Ojca z martwych otrzymał władzę nad stworzeniem, a więc i duchowymi stworzeniami też..

Przypomnijmy jeszcze raz ten werset Jud1:9
(9) Gdy zaś archanioł Michał tocząc rozprawę z diabłem spierał się o ciało Mojżesza, nie odważył się rzucić wyroku bluźnierczego, ale powiedział: Pan niech cię skarci!
Rozprawa toczyła się o ciało Mojżesza, więc odbyła się zaraz po jego śmierci.Kwidzownik twierdzi, że Michał-Jezus otrzymał władzę nad stworzeniem dopiero po zmartwychwstaniu. Popatrzmy zatem co mówią na ten temat inne fragmenty Biblii:
(18) Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi.Mt28:18
(35) Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w Jego ręce. J3:35
(14) On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. (15) Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi.J16:14-15
Zatem Jezus Chrystus jako człowiek otrzymał wszelką władzę, także sądzenia szatana.Z odrazą skarcił szatana np. gdy Go kusił na pustyni. Zwróćmy jednak uwagę na słowa, że Jezus to wszystko otrzymuje "ze swojego". On był właścicielem tego wszystkiego przed narodzeniem, ponieważ był Stwórcą. Tylko On jako pierwotny architekt wszystkiego ustala zasady i ma władzę.
(1) Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. (2) Ono było na początku u Boga. (3) Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało.J1:1-3
(15) On jest obrazem Boga niewidzialnego - Pierworodnym wobec każdego stworzenia, (16) bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. (17) On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie.Kol1:15-17
Jezus Chrystus Jako Osoba Boska jest obok Swego Ojca i Ducha Św. Stwórcą wszystkiego.Wszystkie te osoby muszą zatem posiadać pełnię władzy. Ponieważ zaś wszystko zostało stworzone po to, aby Bóg mógł zbawić świat, Ojciec posyła swego Syna na ziemię, aby to się mogło dokonać. Trzeba jasno podkreślić, że nie jest to jakaś banicja, lecz realizacja wspólnego planu. Ponieważ Bóg jest miłością wszystkie Osoby w jego obrębie tylko takimi doskonałymi relacjami się posługują, więc o przymusie nie ma mowy. Przeciwnie to pełna miłość i zaufanie do Ojca każe Jezusowi "nie skorzystać ze sposobności" aby tą Boskość sobie pozostawić i być równym Bogu. Jezus "uniża siebie" i w zewnętrznym przejawie zostaje uznany za człowieka ponieważ przyjmuje ciało ludzkie. I tu jest cała istota sprawy: Boskość zostaje przyobleczona w ciało. Dlatego Jezus jako człowiek musi zwracać się do Ojca z prośbami, lecz jako Bóg sam udziela władzy i mocy.
(6) On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, (7) lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, (8) uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej.(9) Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię.
Widzimy zatem, że Chrystus jest Stwórcą, posiada wszelką władzę od zawsze. Stając się człowiekiem (ale nie przestając być Bogiem, bo Bóg jest nieśmiertelny) przyjął na siebie naturę niższą, ludzką. Jak w przypadku Trójcy trzy Osoby mają jedną Naturę, tak w przypadku samego Jezusa dwie Natury są w jednej Osobie.
Nieprawdą jest zatem, że Michał-Jezus nie mógł skarcić szatana bo jeszcze takiej władzy nie miał. Owszem Michał takiej władzy nie miał,ale miał ją Jezus i dlatego Jezus nie może być Michałem!

Przyjrzyjmy się jeszcze raz (ale tym razem całemu) rozdziałowi 1 Listu Judy. Na samym początku sługa Jezusa Chrystusa, jak siebie określa Juda, w czwartym wersecie używa ulubionego ostatnio przez Kwidzownika słowa "jedynego".Używa go w kontekście ludzi, którzy jak ŚJ wyrzekają się Jezusa Chrystusa.
(4) Wkradli się bowiem pomiędzy was jacyś ludzie, którzy dawno już są zapisani na to potępienie, bezbożni, którzy łaskę Boga naszego zamieniają na rozpustę, a nawet wypierają się jedynego Władcy i Pana naszego Jezusa Chrystusa.Jud1:4
Czy z tego wynika, że Ojciec nie jest jedynym "Władcą i Panem"?Oczywiście, że nie. Z tego wynika bowiem, że słowo jedyny w połączeniu z takimi słowami jak Pan, Bóg, Władca odnoszą się zawsze do Boga jako Trójcy. Ponieważ zaś prawda o Trójjedynym Bogu została objawiona wraz z Jezusem wszędzie w Starym Testamencie gdzie jest mowa o Jahwe możemy wstawić Trójcę Św.Włąśnie o tym pisze Juda w pierwszym rozdziale swojego listu:
(5) Pragnę zaś, żebyście przypomnieli sobie, choć raz na zawsze wiecie już wszystko, że Pan, który wybawił naród z Egiptu, następnie wytracił tych, którzy nie uwierzyli; (6) i aniołów, tych, którzy nie zachowali swojej godności, ale opuścili własne mieszkanie, spętanych wiekuistymi więzami zatrzymał w ciemnościach na sąd wielkiego dnia; Jud15-6
A więc to Chrystus u boku Ojca z Duchem Św. wybawił naród z Egiptu i dokonał innych opisanych tam cudów. Jahwe to Ojciec, ale także Syn i Duch Św.Ta Trójca jest opisana w wersecie 20 i 21 tego rozdziału:
(20) Wy zaś, umiłowani, budując samych siebie, na fundamencie waszej najświętszej wiary, w Duchu Świętym się módlcie (21) i w miłości Bożej strzeżcie samych siebie, oczekując miłosierdzia Pana naszego Jezusa Chrystusa, /które wiedzie/ ku życiu wiecznemu.
Natomiast samo Bóstwo Zbawiciela-Chrystusa jest w pełni wyrażone w wersecie 24:
(24) Temu zaś, który może was ustrzec od upadku i stawić nienagannymi i rozradowanymi wobec swej chwały, (25) jedynemu Bogu, Zbawcy naszemu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, chwała, majestat, moc i władza przed wszystkimi wiekami i teraz, i na wszystkie wieki! Amen.
Natomiast ludzie nie uznający Jedynego Władcy i Pana- Jezusa Chrystusa są jak:
obłoki bez wody wiatrami unoszone...
drzewa jesienne nie mające owocu, dwa razy uschłe, wykorzenione...
(13) rozhukane bałwany morskie wypluwające swoją hańbę...
gwiazdy zabłąkane, dla których nieprzeniknione ciemności na wieki przeznaczone...
Jud1:12-13


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 października 2009, o 20:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
Zastanówmy się teraz nad znaczeniem pierwszego rozdziału Listu do Hebrajczyków.
Natchniony autor (prawdopodobnie Paweł) czyta Stary Testament w świetle objawienia Chrystusowego i stąd najpełniej w NT stosuje metodę zestawienia typu z antytypem. Typem jest osoba, przedmiot lub wydarzenie bibilijne, zazwyczaj ze ST, które jest zapowiedzią przyszłych rzeczywistości-osób, przedmiotów, lub wydarzeń w NT
(14) A przecież śmierć rozpanoszyła się od Adama do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie zgrzeszyli przestępstwem na wzór Adama. On to jest typem Tego, który miał przyjść. Rz5.14
Antytyp to odpowiednik realizujący typ bibilijny. W poniższym przykładzie woda z potopu była typem, zaś woda chrzcielna jest antytypem.
(20) niegdyś nieposłusznym, gdy za dni Noego cierpliwość Boża oczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę. (21) Teraz również zgodnie z tym wzorem ratuje was ona we chrzcie nie przez obmycie brudu cielesnego, ale przez zwróconą do Boga prośbę o dobre sumienie, dzięki zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. 1P320-21.

Jak ta sprawa wygląda w omawianym 1 rozdziale Heb. Otóż list rozpoczyna się stwierdzeniem:
(1) Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków.
Mamy więc na samym początku oświadczenie, że w przytoczonych poniżej tekstach przemawiał Bóg. Po tym następuje zapewnienie o tym, że Syn jest Współstwórcą razem z Ojcem:
(2) a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat. (3) Ten /Syn/, który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty, podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi, a dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach.Heb1:3

Potem jest wyraźnie napisane, że jest wyższy od aniołów, czyli, ze nie jest aniołem:
(4) On o tyle stał się wyższym od aniołów, o ile odziedziczył wyższe od nich imię. Heb1:4

Potem następuje argumentacja powyższego stwierdzenia, którą można nazwać argumentacją przez negację:
(5) Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek: Ty jesteś moim Synem, Jam Cię dziś zrodził? I znowu: Ja będę Mu Ojcem, a On będzie Mi Synem.
Nie znajdzie żaden ŚJ takiego określenia w stosunku do anioła w Biblii. Jezus jest zrodzony przez Boga, zaś aniołowie zostali stworzeni.Antytypem jak wynika z kontekstu jest Chrystus, zaś typem postać z Ps2:7
(7) Ogłoszę postanowienie Pana: Powiedział do mnie: Tyś Synem moim, Ja Ciebie dziś zrodziłem.
(14) Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem,2Sam7:14
Tak więc tylko Jezus jest nazywany Synem, aniołowie tego tytułu nie noszą.

Dlatego mają oni składać cześć boską Jezusowi:
(6) Skoro zaś znowu wprowadzi Pierworodnego na świat, powie: Niech Mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży! (7) Do aniołów zaś powie: Aniołów swych czyni wichrami, sługi swe płomieniami ognia. Heb1:6-7
Znowu Jezus jest tu antytypem z Ps104:7
(4) Jako swych posłów używasz wichry, jako sługi - ogień i płomienie.

Następnie Juda pisze , że słowa Ps 45:7n gdzie natchniony przez Boga autor pisze panegiryk na cześć tajemniczego króla, odnoszą się naprawdę do Syna, czyli Jezusa Chrystusa-Boga. Król jest tu typem, zaś Jezus antytypem.
(7) Tron Twój, o Boże, trwa wiecznie, berło Twego królestwa - berło sprawiedliwe. (8) Miłujesz sprawiedliwość, wstrętna ci nieprawość, dlatego Bóg, twój Bóg, namaścił ciebie olejkiem radości hojniej niż równych ci losem; Ps45:78.
Dlatego pisze,że słowa te były wypowiedziane przez Boga do Syna:
(8) Do Syna zaś: Tron Twój, Boże na wieki wieków, berło sprawiedliwości berłem królestwa Twego. (9) Umiłowałeś sprawiedliwość, a znienawidziłeś nieprawość, dlatego namaścił Cię, Boże, Bóg Twój olejkiem radości bardziej niż Twych towarzyszy. Heb1:8-9

Następny 10 werset rozpoczyna się od słowa "oraz",co oznacza, że to nadal Bóg mówi do Syna.Co mówi? Bezpośrednio potwierdza, że Syn-Jezus był Współstwórcą wszystkiego:
(10) Oraz: Tyś, Panie, na początku osadził ziemię, dziełem też rąk Twoich są niebiosa. (11) One przeminą, ale Ty zostaniesz i wszystko jak szata się zestarzeje, (12) i jak płaszcz je zwiniesz, jak odzienie, i odmienią się. Ty zaś jesteś Ten sam, a Twoje lata się nie skończą.
Jak poprzednio słowa te dawno wypowiedział Ojciec do Syna:
(26) Ty niegdyś założyłeś ziemię i niebo jest dziełem rąk Twoich. (27) Przeminą one, Ty zaś pozostaniesz. I całe one jak szata się zestarzeją: Ty zmieniasz je jak odzienie i ulegają zmianie, (28) Ty zaś jesteś zawsze ten sam i lata Twoje nie mają końca. Ps102:26-28

Ostatnie dwa wersy 1 rozdziału Heb również , że aniołowie są tylko sługami Syna-Jezusa:
(13) Do któregoż z aniołów kiedykolwiek powiedział: Siądź po mojej prawicy, aż położę nieprzyjaciół Twoich jako podnóżek Twoich stóp. (14) Czyż nie są oni wszyscy duchami przeznaczonymi do usług, posłanymi na pomoc tym, którzy mają posiąść zbawienie?
Nie powiedział tego do aniołów. Mówił to natomiast ustami proroka w Ps 110:1 do Syna.
(1) Dawidowy. Psalm. Wyrocznia Boga dla Pana mego: Siądź po mojej prawicy, aż Twych wrogów położę jako podnóżek pod Twoje stopy.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 października 2009, o 10:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
szpak napisał(a):
(6) On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, (7) lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, (8) uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej.(9) Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię.


Zarzuca się mi, że wyrywam wersety ze Słowa Bożego, a tu, proszę, pominięto to, co najważniejsze. Może zacytuję.
Flp 2:6. On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem,
7. lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka,
8. uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej.
9. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię,
10. aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych.
11. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem - ku chwale Boga Ojca
. (BT)

Pan Jezus, w swoim przedludzkim, duchowym bycie nie był równy Bogu Jehowie, bo nie „skorzystał ze sposobności (zagarnięcia), aby na równi być z Bogiem”. A teraz, jak stwierdza wers 11, każdy język głoszący chwałę Bogu ma wyznać, że Jezus Chrystus jest Panem – ku chwale Boga Ojca. Nie ku chwale Boga „Trójcy”, ale ku chwale Boga Ojca, Jehowy.
Od Boga Ojca bowiem otrzymał królewską władzę i kiedy wypełni jej posłannictwo i cel, odda ją Bogu Ojcu.
1 Kor 15:23. lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia.
24. Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc.
25. Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy.
26. Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć.
27. Wszystko bowiem rzucił pod stopy Jego. Kiedy się mówi, że wszystko jest poddane, znaczy to, że z wyjątkiem Tego, który mu wszystko poddał.
28. A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich. (BT)

Władza Syna Bożego nie jest więc władzą Boga w „Trójcy”, ale cały czas podporządkowanego Jehowie, Bogu Ojcu i spełniającego Jego wolę.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 października 2009, o 20:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
kwidzownik napisał(a):
Flp 2:6. On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem,
7. lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka,
8. uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej.
(BT)

Pan Jezus, w swoim przedludzkim, duchowym bycie nie był równy Bogu Jehowie, bo nie „skorzystał ze sposobności (zagarnięcia), aby na równi być z Bogiem”.


ŚJ próbują nam zasugerować, że Jezus, będąc aniołem-Michałem, czyli przed swoim narodzeniem, jako istota niższa Bogu miał kiedyś sposobność być równym Bogu, ale z niej nie skorzystał. Jest to oczywista bzdura, bo równym Bogu może być tylko i wyłącznie Bóg. Ongiś Lucyfer próbował tego i marnie skończy :lol:
A jest tam wyraźnie napisane, że " On, istniejąc w postaci Bożej", czyli, że był Bogiem, a nie aniołem, nie istniał w postaci anielskiej. Będąc Bogiem był równy swojemu Ojcu, ale" nie skorzystał ze sposobności" aby nadal tak było. Biblia wyraźnie podkreśla tu dobrowolność Jezusa:"ogołocił samego siebie... uniżył samego siebie"Przyjmując na Siebie dodatkową naturę ludzką stał się jego sługą. Ojciec jednak już przy narodzeniu obdarzył Go należną Mu chwałą i tytułem Pana:
(11) dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan.Łk2:11
Jan Chnrzciciel tak mówił o Jezusie, który rozpoczynął swoją działalność:
(31) Kto przychodzi z wysoka, panuje nad wszystkimi, a kto z ziemi pochodzi, należy do ziemi i po ziemsku przemawia. Kto z nieba pochodzi, Ten jest ponad wszystkim. J3:31
(35) Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w Jego ręce.J3:35
Co ciekawe, jako argumentu, także w dyskusji ze zwolennikami aborcji, można użyć Łk 1:43, gdzie już płód Jezusa jest przez Elżbietę nazwany Panem:
(41) Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. (42) Wydała ona okrzyk i powiedziała: Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. (43) A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Łk1:41-43.

Zastanówmy się teraz czy w chrześcijańskim rozumieniu służba umniejsza godności i chwale?
(28) na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu. Mat20:28
(8) Albowiem Chrystus - mówię - stał się sługą obrzezanych, dla okazania wierności Boga i potwierdzenia przez to obietnic danych ojcom Rz15:8
Na podstawie tych dwóch powyższych przykładów łatwo zauważyć, że sam fakt służenia jeszcze nie uniża pozycji tego sługi, bo Jezus przecież nie jest niższy od nas zwykłych ludzi, zwykłych śmiertelników.
Innym przykładem dobrowolnego poddania się Chrystusa są Jego związki rodzinne. Wydaje się więc, że poddanie w kategoriach Bożych, to nie poddanie ludzkie. Zauważmy, że to iż Jezus był poddany Maryi i Józefowi (Łk 2:51) nie oznacza, że był od nich niższy. Przeciwnie, jest On już wtedy dla nich Panem (Łk 1:43), Mesjaszem (Łk 2:11), Królem (Mt 2:2), Świętym (Łk 1:35), Bogiem (Mt 1:23) i Synem Bożym (Łk 1:35)

Zauważmy też, że ŚJ uważając Jezusa w przedludzkim bycie za anioła Michała, przyznają, że już przed wiekami służył swojemu Bogu Jahwe. Gdyby tak istotnie było, to po co by przybierał naturę sługi skoro już ją miał? Nie musiałby jej przyjmować, tak jak nie musiał przyjmować natury Boskiej, którą miał od wieków.
Zauważmy także, że Jezus tylko "w zewnętrznym przejawie"uznany był za człowieka

Podsumowując można powiedzieć, że odwieczne Słowo-Logos, będąc Bogiem przyjęło na siebie dobrowolnie drugą naturę-ludzką stając się Bogiem-Człowiekiem-Jezusem Chrystusem. Zrobił to po to, aby jak Adam przez nieposłuszeństwo sprowadził śmierć, tak On- Nowy Adam przez posłuszeństwo tą śmierć zwycięży

Cytuj:
11. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem - ku chwale Boga Ojca. (BT)

A teraz, jak stwierdza wers 11, każdy język głoszący chwałę Bogu ma wyznać, że Jezus Chrystus jest Panem – ku chwale Boga Ojca. Nie ku chwale Boga „Trójcy”, ale ku chwale Boga Ojca, Jehowy.

To kolejny argument za równością Ojca i Syna. Tak jak Syn otacza chwałą Ojca, tak samo Ojciec otacza chwałą Syna:
(54) Odpowiedział Jezus: Jeżeli Ja sam siebie otaczam chwałą, chwała moja jest niczym. Ale jest Ojciec mój, który Mnie chwałą otacza, o którym wy mówicie: Jest naszym BogiemJ8:54


Cytuj:
Od Boga Ojca bowiem otrzymał królewską władzę i kiedy wypełni jej posłannictwo i cel, odda ją Bogu Ojcu.
1 Kor 15:23. lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia.
24. Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc.
25. Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy.
26. Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć.
27. Wszystko bowiem rzucił pod stopy Jego. Kiedy się mówi, że wszystko jest poddane, znaczy to, że z wyjątkiem Tego, który mu wszystko poddał.
28. A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich.
(BT)

Władza Syna Bożego nie jest więc władzą Boga w „Trójcy”, ale cały czas podporządkowanego Jehowie, Bogu Ojcu i spełniającego Jego wolę.


Czy każde poddanie jest jakby identyczne, bo użyte jest w tych wersetach to samo słowo greckie.
Już na pierwszy rzut oka widać jaką formę ma mieć poddanie przeciwników Jezusa:
(25) Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy.1Kor15:25
Czy poddanie Jezusa Ojcu ma wyglądać tak samo? Cytowany rodzaj poddaństwa świetnie obrazuje 10 rozdz. Księgi Jozuego:
(24) Skoro przyprowadzono owych królów do Jozuego, Jozue wezwał wszystkich mężów izraelskich i rzekł do dowódców wojennych, którzy mu towarzyszyli: Zbliżcie się i postawcie wasze nogi na karkach tych królów. Zbliżyli się i postawili swe nogi na ich karkach.

Oczywiście wśród tych ‘poddań’ Jezusowi opisanych w 1Kor 15:24-28 jest też nasze ‘dobrowolne’ poddanie (1Kor 15:27), jako chrześcijan, Jemu, naszemu Mistrzowi. Wszyscy bowiem choć jesteśmy Mu ulegli, posiadamy wolność dzieci Bożych :
(17) Pan zaś jest Duchem, a gdzie jest Duch Pański - tam wolność.2Kor3:17
(1) Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli.Ga5:1

W związku z tym, że poddanie Syna Ojcu nie będzie polegać na staniu się Jego podnóżkiem, odpowiedzmy sobie na pytanie, jak ono ma wyglądać? Będzie to zupełnie inne poddanie i jest nawet wyraźnie oddzielone w czasie od innych. Pamiętajmy, że w tym momencie zło już zostanie pokonane. Nie ma już możliwości, aby postępować wbrew najlepszym zasadom, które ustanowił Bóg, wbrew prawu miłości. Istnieje w tym momencie jedyny możliwy sposób działania-poddanie się Bogu. My poprzez swoje poddanie Jezusowi zostaniemy też włączeni w ten akt aby Bóg był wszystkim we wszystkim.
Należy tu podkreślić, że tylko natura ludzka Jezusa zostanie poddana Ojcu. Jezus Bóg będzie, królował wiecznie :
(33) Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca.Łuk1:33
(14) Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie. Dn7:14
(8) Do Syna zaś: Tron Twój, Boże na wieki wieków, berło sprawiedliwości berłem królestwa Twego. Heb1:8[/b]


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 października 2009, o 08:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Widzę, że już tylko pozostaje ci, jak tonącemu, brzytwy się chwytać, powtarzając sprzeczne z wypowiedziami biblijnymi tezy powstałe z filozoficznej myśli greckiej, a nie z Boga. Może jeszcze raz, po kolei.

To prawda, o antytypie, tyle, że Chrystus nie jest antytypem Boga, bo Bóg w Psalmie 45 jest cały czas sobą, a nie cieniem rzeczy przyszłych i symbolem przyszłej, ostatecznej rzeczywistości. Werset więc psalmisty z Psalmu 45:7, nawet jako typ, nijak nie da się zmienić na antytyp, bo mówi zawsze i ponadczasowo o tym samym Bogu, jakim był przed powstaniem wszechświata i, jako niezniszczalny, będzie niezmienny zawsze (Rzymian 1:23; Mal.3:6). Jedynym typem Chrystusa jest król, który stanowi temat Psalmu 45 i to król z łaski Boga. Jakiego Boga? Takiego, jaki wynika z wielu wypowiedzi anioła Jehowy prowadzącego przyszły naród izraelski do ziemi obiecanej (Wyj.19:3-6; Wyj.34:5-7,14; Kapł.19:2,4; Liczb 15:40,41). Takiego również, jakiego przedstawił w swojej modlitwie Pan Jezus (Jana 6:27; Jana 17:1,3). I takiego, jaki wynika z wypowiedzi apostołów (1Kor.8:6; 2Kor.1:3; 2Kor.11:31; Ef.1:3,17; Ef.4:6; 1Tes.3:11-13; 2Tes.2:16; 1Piotra 1:3).
Taki również, jakiego nie zaparł się proboszcz Ariusz wobec autorytetu cezara Konstantyna Wielkiego na soborze w Nicei w IV w.n.e., a którego wyparli się wszyscy uczestnicy prócz dwóch biskupów. Narzucono bowiem na tym soborze wszystkim chrześcijanom niebiblijny pogląd o równej z Bogiem Ojcem boskości Jezusa Chrystusa. Modelowano ów filozoficzny twór potem przez z górą dwa wieki, poddając metamorfozie świętego ducha z Bożej cechy w osobę, by ostatecznie utworzyć w umysłach poddanych swej władzy wiernych, Boga złożonego z trzech osób równych sobie co do boskości. Dzierżąc przy tym świecką władzę przez podporządkowanych sobie królów i cesarzy, represjami narzucano ją poddanym. Pod pretekstem walki z przeciwnikami kościoła rozprawiano się głównie z oponentami tego nowego tworu. Tym gorliwiej, im ktoś taki był w posiadaniu większych dóbr materialnych, które po pomyślnej interwencji przechodziły na własność administracji kościelnej.

Walka takimi metodami z całą pewnością nie jest świadectwem działania świętego ducha Bożego, któremu przypisuje się natchnienie przy powstawaniu tak pojmowanego bóstwa.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 października 2009, o 20:52 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
kwidzownik napisał(a):
To prawda, o antytypie, tyle, że Chrystus nie jest antytypem Boga, bo Bóg w Psalmie 45 jest cały czas sobą, a nie cieniem rzeczy przyszłych i symbolem przyszłej, ostatecznej rzeczywistości. Werset więc psalmisty z Psalmu 45:7, nawet jako typ, nijak nie da się zmienić na antytyp, bo mówi zawsze i ponadczasowo o tym samym Bogu, jakim był przed powstaniem wszechświata i, jako niezniszczalny, będzie niezmienny zawsze (Rzymian 1:23; Mal.3:6). Jedynym typem Chrystusa jest król, który stanowi temat Psalmu 45 i to król z łaski Boga.


Oczywiście, że typem Chrystusa w Psalmie 45 jest Król. Cały psalm jest Jemu dedykowany i w całości wychwala cechy Króla. Zwrot "tron Twój, o Boże" z wersetu 7 odnosi się więc także do Króla. Jest On tu nazwany Bogiem. Z pierwszego rozdziału Listu do Hebrajczyków dowiadujemy się zaś, że te słowa odnoszą się tak naprawdę do Chrystusa-Syna Bożego i że wypowiada je sam Bóg.

kwidzownik napisał(a):
Taki również, jakiego nie zaparł się proboszcz Ariusz wobec autorytetu cezara Konstantyna Wielkiego na soborze w Nicei w IV w.n.e., a którego wyparli się wszyscy uczestnicy prócz dwóch biskupów. Narzucono bowiem na tym soborze wszystkim chrześcijanom niebiblijny pogląd o równej z Bogiem Ojcem boskości Jezusa Chrystusa. Modelowano ów filozoficzny twór potem przez z górą dwa wieki, poddając metamorfozie świętego ducha z Bożej cechy w osobę, by ostatecznie utworzyć w umysłach poddanych swej władzy wiernych, Boga złożonego z trzech osób równych sobie co do boskości. Dzierżąc przy tym świecką władzę przez podporządkowanych sobie królów i cesarzy, represjami narzucano ją poddanym.


Odpowiem Ci cytatem z wywiadu z wybitnym patrologiem prof. Pietrasem SJ. Pełen tekst wywiadu na stronie http://sivis.salon24.pl/111829,trojca-s ... -pietrasem Polecam.


3. W jaki sposób Duch Święty poucza Kościół i czuwa nad jego nauką?
Czy mógł działać przez pogańskiego cesarza, który ze względów politycznych zwołuje synod, i jak donosi Euzebiusz, sam narzuca pewne doktrynalne rozwiązania (kwestia ‘homousios’)?

Tu jest pewne nieporozumienie, bo Duch Święty, działający jako Ktoś, działa jak chce. Nawet Biblia mówi o tym, że Bóg może się ukazać w wietrze, może w wicherku małym, może się posłużyć rybą, może osłem Baalama, pisze prosto na liniach krzywych i z wszystkiego najgłupszego może jakieś dobro wyprowadzić. Więc czy nie mógł się posłużyć cesarzem – no po prostu objawia się cesarzowi. Tak samo jak wszystkim innym ludziom się objawia. A cesarz na to objawienie, własne, prywatne objawienie, odpowiada tak jak odpowiada. Jak każdy inny człowiek odpowiada w ramach możliwości, jakie posiada. On chce promować chrześcijaństwo, zresztą całe życie to robił, nie tak że go nagle coś napadło. Tak jak jego ojciec – gdzie on był cezarem, tam nigdy nie było prześladowania chrześcijan, nikt im krzywdy nie robił. Jego syn również nigdy nie pozwalał na prześladowanie chrześcijan. Nie jest tak, że nagle go kopnęło w 312 roku pod mostem czy nad mostem i przeżył gwałtowne nawrócenie. On się ku temu skłaniał – ku tolerancji czy ku uszanowaniu wszystkich religii dzięki wychowaniu swojego ojca. I teraz ten cesarz Konstantyn, przecież on tylko zrównał chrześcijaństwo w prawach z wszystkimi innymi religiami. Nie nadał żadnej uprzywilejowanej pozycji Kościołowi. Dopiero jego następcy, którzy stawali się coraz bardziej chrześcijanami, tego typu działania powzięli. A czy cesarz zwołał biskupów tylko ze względów politycznych? Nie wydaje mi się, bo co tu za polityczne względy. Moim zdaniem zwołał biskupów do Nicei w 325 roku na jubileusz po prostu. Zaprosił na dwudziestolecie rządów, i to był główny powód. A przy okazji musiał załatwić to, co należało do jego obowiązków. Był to cesarz Pontifex Maximus, który był zwierzchnikiem wszystkich religii a gdy adoptował chrześcijaństwo, to stał się również zwierzchnikiem chrześcijaństwa, i nikomu nie przyszło by do głowy temu przeczyć. Jako zwierzchnik religii, tylko on miał prawo ustalać kalendarz świąt, obowiązujący we wszystkich religiach. Skoro adoptował chrześcijaństwo, to musiał ogłosić datę Wielkanocy dla całego cesarstwa, bo chrześcijanie mu powiedzieli, że to jest najważniejsze święto. Ale chrześcijanie nie świętowali go w jednym czasie. A on musiał ogłosić jedną datę dla całego cesarstwa. To był jego obowiązek. Tak więc poprosił biskupów, żeby się umówili co do daty Wielkanocy. Oprócz tego, Pontifex Maximus prowadził takie księgi pontyfikalne, w które trzeba było wpisywać, pradawnym obyczajem, stosowane publicznie formuły modlitewne wszystkich religii. Ponieważ Rzymianie uważali, że jeśli się do Boga publicznie improwizuje, to Bogu się nie podoba. A z bogami nie należy zadzierać. Więc wszystkie formuły modlitewne do wszystkich bogów, które miały być publicznie odmawiane, musiały być spisane. Konstantyn dowiedział się, że chrześcijanie publicznie odmawiają wyznanie wiary przed chrztem. Czyli to było coś bardzo ważnego. Ale znowu się naciął na to, że w każdym Kościele było inne credo. No i co teraz miał zrobić… Które miał zapisać – to, które stosowano w Rzymie, w Akwilei, Konstantynopolu, Cezarei czy w Efezie? Które miał zapisać, jeśli każde było inne, co można sprawdzić chociażby w Denzingerze czy gdziekolwiek… Ile tam było tych wyznań wiary… Da się jakoś pogrupować, są oczywiście zależności, ale bardzo dużo zależało od weny poetyckiej miejscowego biskupa… Więc skoro już biskupi się zebrali, to im kazał ustalić jedno. A ci się nie mogli dogadać za bardzo, bo każdy miał swoje i nie widział powodu, żeby odstępować od swojego. No i wreszcie ustalili takie jakie ustalili, a Euzebiusz pisze, jak słusznie zauważasz, że wyraz ‘homousios’ sam cesarz zasugerował ku oburzeniu wszystkich. To się nikomu nie podobało i wszyscy byli przeciw. Ale cesarz, który żywił tych 250 ludzi, biskupów z sekretarzami czy żonami czy Bóg wie z kim, co mu przyjeżdżali, i żyli tak już drugi miesiąc. To miał już dość tego całego interesu i chciał skończyć. No więc im powiedział, że albo to podpiszą albo skaże na wygnanie… No to podpisali, i co. I cesarz miał jedno, a każdy biskup i tak miał swoje. Żaden Kościół nie zmienił wyznania wary. Nigdzie nie weszło to nicejskie wyznanie wiary do liturgii w jakimkolwiek Kościele. Ono zostało u cesarza. I później, jak już zostało soborowym, synodalnym wyznaniem wiary, to jedna formuła była powtarzana. Potem, nie wiadomo kiedy i gdzie, powstało drugie, tak zwane nicejsko-konstantynopolitańskie, bo podobne do nicejskiego, a ogłoszono je w Chalcedonie w 451 roku jako konstantynopolitańskie. To wyznanie wiary cesarz nagłośnił i na wszystkich terenach, które z cesarstwa bizantyjskiego przyjmowano chrześcijaństwo, to wyznanie wiary przechodziło. W Rzymie nigdy nie zostało przyjęte. Kościół rzymski miał ciągle swój Skład Apostolski. I do liturgii co prawda po soborze wprowadzono to właśnie nicejsko-konstantynopolitańskie, ale dalej credo Kościoła rzymskiego jest Skład Apostolski i Katechizm Kościoła Katolickiego opublikowany za Jana Pawła II jest budowany właśnie na Składzie Apostolskim, a nie np. na nicejsko-konstantynopolitańskim. Ale trzeba pamiętać, że i jedna i druga forma mówią o tym samym, tylko używając innych słów i pojęć.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 października 2009, o 08:01 
Może po ostatnim geście papieskim w kierunku anglikanów to samo czeka Świadków :)


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124 ... 129  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.