Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125 ... 129  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 28 października 2009, o 13:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
Wątpię. Papież jest dla ŚJ diabłem, poza tym nie uczestniczą oni w jakimkolwiek ekumenizmie. :grinka:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 października 2009, o 22:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
kwidzownik napisał(a):
Taki również, jakiego nie zaparł się proboszcz Ariusz wobec autorytetu cezara Konstantyna Wielkiego na soborze w Nicei w IV w.n.e., a którego wyparli się wszyscy uczestnicy prócz dwóch biskupów.


Rozumiem, że religia , która powstała pod koniec XIX w tęskni za jakimiś korzeniami. Dlatego też Kwidzownik próbuje się powoływać na autorytet Ariusza (256-336r.). jednego z pierwszych antytrynitarzy.Ma być ich "protoplastą" w nauce przeciw Bóstwu Chrystusa, a przez niego zapewnić ciągłość historyczną do dziś. Tylko, że ŚJ Ariusza się już dawno wyparli:

Cytuj:
"Ariusz zaprzeczał, jakoby Syn miał tę samą naturę (esencję, substancję), co Ojciec. Utrzymywał, ze Syn rzeczywiście jest synem, a zatem miał początek. Ducha Świętego uznawał za osobę, lecz innej natury niż Ojciec albo Syn, a przy tym za niższego od Nich. Mówił wprawdzie o 'Triadzie', czy też 'Trójcy', ale iż składa się ona z osób, które nie są sobie równe, przy czym Ojciec nie był stworzony" (Strażnica Rok CVI [1985] Nr 3 s.21).


Cytuj:
"Drugim powodem, dla którego Świadkom Jehowy nie można zarzucać arianizmu, jest fakt, że pod niejednym względem nie zgadzają się z poglądami Ariusza. Zaprzeczał on na przykład, że Syn mógł naprawdę znać Ojca. Tymczasem Biblia uczy (...) Ariusz twierdził, że Słowo stał się Synem Bożym 'przez adopcję' - dzięki swoim cnotom, dzięki moralnej prawości. Biblia zaś mówi (...). Ariusz głosił, że chrześcijanie mogą mieć nadzieję na zrównanie się z Chrystusem, podczas gdy Biblia informuje, iż Bóg 'dał mu imię, które jest nad wszystkie imię' (Filip. 2:9-11). Świadkowie Jehowy wierzą w to co mówi Biblia, i są dalecy od stania się nowożytnymi arianami" (Strażnica Rok CVI [1985] Nr 7 s.23)


To ja się jeszcze raz pytam," taki również [Jezus], jakiego się nie zaparł proboszcz Ariusz", czy wersja Jezus-anioł Michał?

P.S. Ariusz nie był na Soborze w Nicei w 325r. ponieważ został wcześniej (321r.) ekskomunikowany przez synod w Aleksandrii.Ale poparcie ze strony biskupa Euzebiusza z Nikomedii doprowadziło do kilkukrotnego wygnania Atanazego, głównego rzecznika soboru i przeciwnika arian. To stara herezja, która upadła (przez kilka wieków utrzymywała się wśród ludów barbarzyńskich).


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 listopada 2009, o 16:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
szpak napisał(a):
Zwrot "tron Twój, o Boże" z wersetu 7 odnosi się więc także do Króla.

Przede wszystkim, ten tzw. zwrot jest jedynie tendencyjnym tłumaczeniem, bo równie dobrze można go przetłumaczyć: "Tronem twym Bóg", co oddaje podstawową prawdę, że władza izraelskiego króla, jako pomazańca Bożego, miała podstawy w decyzji Boga i była wyrazem Jego woli. Sam król nigdy nie był równym Bogu, by kierowano podczas śpiewania Psalmu 45 zwrotem "tron Twój, o Boże" do króla. Psalmy przecież śpiewano na uroczystościach wskazywanych Prawem, na chwałę Jehowie Bogu, a nie Bogu-królowi.
Tak samo wypowiedź z listu apostoła Pawła do Hebrajczyków nie może sugerować absurdalnego w założeniu stwierdzenia, że Bóg Ojciec, tak sformułowane słowa kieruje do swego Syna. Jakim sposobem Syn Boży może być Bogiem dla swego Ojca, jedynego prawdziwego Boga, dali Bóg, nie mam pojęcia. Może doprowadziło do tak luźnych pojęć nastawienie, iż Bóg jest od spełniania życzeń i służenia człowiekowi, a jak tak, to niech nam "kule nosi" za werbalne pozory wychwalania.
Ja jednak o prawdziwym Bogu mam inne wyobrażenie, z całą pewnością bardziej biblijne niż tych, którzy każą Mu do Syna zwracać się nie tyle, jak do równego sobie, ale od siebie wyższego. Zwrot: "Boże", zawsze wskazywał, że w ten sposób zwracający się to Boga, okazuje Jego wyższość i Jemu uległość. Co najistotniejsze, twierdzenie, jakoby Bóg Ojciec mówił do swego Syna "Boże", jest sprzeczne z dogmatyką "Trójcy", która zakłada, że osoby Boskie są sobie równe. Zgodnie więc z nią, także Pan Jezus nie miałby prawa do Ojca zwracać się "Boże", a już na pewno nie "Jedyny prawdziwy Boże". Tak jedynie mogą zwracać się do własnej "Trójcy"dla której nie są Bogami.
Ponieważ Biblia zawiera szereg wypowiedzi o wyższości Boga Ojca nad Synem Bożym i wypowiedź samego Syna Bożego, że Bóg Ojciec jest jedynym prawdziwym Bogiem, co tym sposobem potwierdza, że założenia trynitarnej dogmatyki są błędne i sprzeczne z wiarą w prawdziwego Boga. Jakie wersety?
Ef 4:6. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który [jest i działa] ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich. (BT)
Ef 1:3. Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa; który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich - w Chrystusie. (BT)
2 Kor 1:3. Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy, (BT)
1 Ptr 1:3. Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa. On w swoim wielkim miłosierdziu przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodził nas do żywej nadziei: (BT)
Rz 15:6. i zgodnie jednymi ustami wielbili Boga i Ojca Pana naszego Jezusa Chrystusa. (BT)
Ga 1:3. Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i od Pana Jezusa Chrystusa,
4. który wydał samego siebie za nasze grzechy, aby wyrwać nas z obecnego złego świata, zgodnie z wolą Boga i Ojca naszego.
5. Jemu to chwała na wieki wieków! Amen. (BT)
Jk 1:27. Religijność czysta i bez skazy wobec Boga i Ojca wyraża się w opiece nad sierotami i wdowami w ich utrapieniach i w zachowaniu siebie samego nieskalanym od wpływów świata. (BT)
2 Jn 1:3. Łaska, miłosierdzie i pokój Boga Ojca i Jezusa Chrystusa, Syna Ojca, [niech] będą z nami w prawdzie i miłości! (BT)
Jn 6:27. Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec. (BT)
Jn 17:1. To powiedział Jezus, a podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: Ojcze, nadeszła godzina! Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył
2. i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś.
3. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa. (BT)
Taka jest więc wiara w Boga u apostoła Pawła, Piotra, Jana, Jakuba i wszystkich ówczesnych chrześcijan, których nauczał Jezus Chrystus, największy Nauczyciel o swym Bogu Ojcu, Jehowie. Jeżeli tzw. "Skład Apostolski"; rozmija się wyznaniem wiary z wiarą apostołów wyrażoną powyższymi wersetami, to z całą pewnością nie jest apostolski.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 listopada 2009, o 20:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
kwidzownik napisał(a):
szpak napisał/a:
Zwrot "tron Twój, o Boże" z wersetu 7 odnosi się więc także do Króla.

Przede wszystkim, ten tzw. zwrot jest jedynie tendencyjnym tłumaczeniem, bo równie dobrze można go przetłumaczyć: "Tronem twym Bóg", co oddaje podstawową prawdę, że władza izraelskiego króla, jako pomazańca Bożego, miała podstawy w decyzji Boga i była wyrazem Jego woli.


Na podanej niżej stronie jest orginał i 25 różnych tłumaczeń Biblii. Tylko jeden (pisany na zlecenie) Przekład Nowego Świata oddał to tak jak Ty. Sam przyznasz, że przekład to niewiarygodny :grinka:
http://www.psnt.pl/Hbr1w5w8.html

kwidzownik napisał(a):
Sam król nigdy nie był równym Bogu, by kierowano podczas śpiewania Psalmu 45 zwrotem "tron Twój, o Boże" do króla. Psalmy przecież śpiewano na uroczystościach wskazywanych Prawem, na chwałę Jehowie Bogu, a nie Bogu-królowi.


Z Hebr 1:1 wiemy, że te słowa wymawiał Bóg, a spisywał je autor Psalmu 45. Jest to Weselna pieśń dla Pomazańca Bożego, o której w 1 pierwszym wersecie jest napisane, że jest Pieśnią pouczającą Pieśnią miłosną. Królem w tym Psalmie jest Chrystus, a jego Oblubienicą Kościół.Symbol Oblubieńca i Oblubienicy przewija się wielokrotnie przez Biblię (np. Pnp). Porównajmy co na ten temat mówi 19 rozdział Apokalipsy gdzie są opisane zaślubiny Baranka, czyli też Chrystusa i gdzie jest On nazwany Królem Królów.

. (7) Weselmy się i radujmy, i dajmy Mu chwałę, bo nadeszły Gody Baranka, a Jego Małżonka się przystroiła, (8) i dano jej oblec bisior lśniący i czysty - bisior bowiem oznacza czyny sprawiedliwe świętych. (9) I mówi mi: Napisz: Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę Godów Baranka! I mówi im: Te słowa prawdziwe są Boże. (10) I upadłem przed jego stopami, by pokłon mu oddać. I mówi: Bacz, abyś tego nie czynił, bo jestem twoim współsługą i braci twoich, co mają świadectwo Jezusa: Bogu samemu złóż pokłon! Świadectwem bowiem Jezusa jest duch proroctwa. (11) Potem ujrzałem niebo otwarte: i oto - biały koń, a Ten, co na nim siedzi, zwany Wiernym i Prawdziwym, oto ze sprawiedliwością sądzi i walczy. (12) Oczy Jego jak płomień ognia, a wiele diademów na Jego głowie. Ma wypisane imię, którego nikt nie zna prócz Niego. (13) Odziany jest w szatę we krwi skąpaną, a imię Jego nazwano: Słowo Boga. (14) A wojska, które są w niebie, towarzyszyły Mu na białych koniach - wszyscy odziani w biały, czysty bisior. (15) A z Jego ust wychodzi ostry miecz, by nim uderzyć narody: On paść je będzie rózgą żelazną i On wyciska tłocznię wina zapalczywego gniewu wszechmocnego Boga. (16) A na szacie i na biodrze swym ma wypisane imię: KRÓL KRÓLÓW PAN PANÓW.

Widzimy więc, że Baranek- Król-Chrystus zaślubia małżonkę, którą jest Kościół i że będzie On Bogiem swego ludu o czym jest napisane 2 rozdziały dalej:

(2) I Miasto Święte - Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża. (3) I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi.Ap21:2,3

Zwróćmy uwagę na opisy Oblubienicy z Ap i Ps45 :

(14) Cała pełna chwały wchodzi córa królewska; złotogłów jej odzieniem. (15) W szacie wzorzystej wiodą ją do króla;


Cytuj:
Tak samo wypowiedź z listu apostoła Pawła do Hebrajczyków nie może sugerować absurdalnego w założeniu stwierdzenia,, że Bóg Ojciec, tak sformułowane słowa kieruje do swego Syna. Jakim sposobem Syn Boży może być Bogiem dla swego Ojca, jedynego prawdziwego Boga, dali Bóg, nie mam pojęcia.


Jeśli "założenia" z góry uznajesz za "absurdalne" to później " nie masz pojęcia".
Spróbuję to jeszcze raz wyjaśnić. Każda z trzech Osób Bożych jest dla pozostałych dwóch Bogiem. Są wzajemnie dla Siebie Bogami. A kim mają być dla Siebie. Człowiek dla drugiego człowieka jest człowiekiem i tak go nazywa. Anioł ma inną naturę niż człowiek i dlatego nie utożsamiamy Aniołów z ludźmi. Ojciec jest dla Jezusa Bogiem jako dla człowieka, ale jednocześnie Bogiem w innym znaczeniu- jako Bóg- Ojciec równy w Bóstwie dla Boga-Jezusa. Porównajmy J20:17;

Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego.

Jak widzimy, Jezus nie mówi, że wstępuje do naszego Ojca, tylko wyraźnie rozróżnia na Ojca i Boga mego i waszego. Nasz stosunek i stosunek Jezusa do Boga-Ojca jest inny. Połączenie równości i służebności Jezusa jako jednej Osoby złożonej z dwóch natur-boskiej i ludzkiej pozostanie dla nas tajemnicą. Ale jak śpiewamy w jednej z pieśni liturgicznych: "Co dla zmysłów niepojęte niech dopełni wiara w nas."

Wszystkie cytowane przez Ciebie poniżej fragmenty Biblii odnoszą się do Jezusa jako człowieka i My-Katolicy ich nie odrzucamy. Jednak są inne fragmenty jak choćby omawiany wyżej 1 rozdział z Listu do Hebrajczyków, czy inne, które mówią o Bóstwie i równości Jezusa, których bez koncepcji trynitarnych w żaden inny, rozsądny sposób wytłumaczyć się nie da!

(9) W Nim bowiem mieszka cała Pełnia: Bóstwo, na sposób ciałaKol2:9
(1) Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo.
J1:1
(8) Do Syna zaś: Tron Twój, Boże na wieki wieków, berło sprawiedliwości berłem królestwa Twego.Heb1:8
(28) Tomasz Mu odpowiedział: Pan mój i Bóg mój!J20:28

Takich fragmentów jest w Biblii mnóstwo. Kwidzownik na razie nie może zrozumieć 1 rozdziału Hebr., więc na razie nie chcę tych fragmentów omawiać

















(28) Tomasz Mu odpowiedział: Pan mój i Bóg mój!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 listopada 2009, o 21:52 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Z tego wynika, że wersety, które zacytowałem w poście powyżej, nie mają dla ciebie i twojego kościoła żadnego znaczenia. Ich jednoznaczność nie jest więc wiążąca w rozumieniu innych Bożych wypowiedzi? Można je sobie całkowicie ignorować, bo zaprzeczają teorii "Trójcy"? Dogmat powstały trzy wieki później anuluje je na rzecz nowego, innego Boga, niż wyznawany przez apostołów?
Piszę tak, bo kiedyś ktoś z trynitarian twierdził, że pojęcie Boga w "Trójcy" to obiecane przez Jezusa, doprowadzenie przez ducha świętego do całej prawdy. Jeżeli tak, to z całą pewnością takie pojęcie nie było apostołom znane, czego zresztą dowodzą podane wersety. Jest tam wśród nich list apostoła Jana mówiący o tym, że Ojciec jest Bogiem Jezusa Chrystusa. Nie dość, że napisany po śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa, co uwzględniało jego przemienioną istotę w duchową, to jeszcze w harmonii z Ewangelią. Pierwszy więc werset Ewangelii wg Jana uwzględnia zależność Logosa (Słowo) od swego Boga Ojca, potwierdzoną przez Jezusa w słowach, iż Bóg Ojciec jest jedynym prawdziwym Bogiem.
Sprawa rozbijałaby się o to, czy rzeczywiście dopiero po trzech wiekach Bóg oznajmia, jaki jest naprawdę, a twierdzenia, że „Trójca” była wyznawana przez chrześcijan pierwszego wieku, to wierutne kłamstwo.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 listopada 2009, o 22:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
kwidzownik napisał(a):
Sprawa rozbijałaby się o to, czy rzeczywiście dopiero po trzech wiekach Bóg oznajmia, jaki jest naprawdę, a twierdzenia, że „Trójca” była wyznawana przez chrześcijan pierwszego wieku, to wierutne kłamstwo.


Wierutnym kłamstwem jest to co napisałeś. Jest mnóstwo świadectw wczesnochrześcijańskich, przednicejskich, które mówią o Trójcy.
Wymienię tu choćby "Wyznanie wiary"zmarłego ok 270r. Grzegorza Cudotwórcy:

"Jeden jest Bóg, Ojciec Słowa żywego, osobowej Mądrości, mowy i obrazu Przedwiecznego. Jeden też Pan, jedyny z jedynego, Bóg z Boga, odbicie i obraz Bóstwa, Słowo działające, Mądrość ogarniająca istotę wszystkich rzeczy, Moc powołująca do bytu wszelkie stworzenie, prawdziwy Syn prawdziwego Boga, niezniszczalny z niezniszczalnego, nieśmiertelny z nieśmiertelnego, wieczny z wiecznego. I jeden Duch Święty mający istnienie z Boga, a który i przez Syna objawił się ludziom. Doskonały obraz Syna doskonałego, Życie i przyczyna życia, Źródło święte, Świętość dająca uświęcenie. W Nim objawia się Bóg Ojciec, który jest ponad wszystkim i we wszystkim, i Bóg Syn, który jest przez wszystko. Trójca doskonała, niepodzielna i nieodmienna w chwale wieczności i królowaniu. W Trójcy nie ma nic stworzonego, nic służebnego, nic dodanego, czego by przedtem nie było, a dopiero później przybyło. Tak więc nigdy nie brakowało Ojcu Syna ani Synowi Ducha, ale zawsze ta sama Trójca nieodwracalna i niezmienna".

Zaś prawie sto lat wcześniej, w roku 177, Atenagoras, w dziełku pt. Suplika w obronie chrześcijan (rozdz. 10), napisał:

"Niech nikt nie uważa za rzecz śmieszną, że Bóg ma Syna. Nie pojmujemy przecież Boga i Ojca i Syna, tak jak wasi poeci, co tworzą mity o bogach nie lepszych od ludzi, lecz Syn Boży jest Słowem Ojca w idei i działaniu. Przez Niego bowiem wszystko się stało, bo Ojciec i Syn jedno są. Skoro Syn jest w Ojcu, a Ojciec w Synu jednością i mocą Ducha, to Syn jest myślą i słowem Ojca. (...) I któż nie zdziwi się, gdy usłyszy, że nazywają nas ateistami, gdy przecież wierzymy w Boga Ojca i Boga Syna, i Ducha Świętego, i wykazujemy ich potęgę w zjednoczeniu i w pochodzeniu różnicę?"

Św. Ignacy z Antiochii (+ ok. 110 r.) tak świadczy o bóstwie Pana Jezusa:

"Jeden jest tylko lekarz, cielesny i duchowy zarazem, zrodzony i niezrodzony, Bóg wcielony, prawdziwe życie w łonie śmierci, zrodzony z Maryi i Boga, zrazu podległy cierpieniu, a teraz niecierpiętliwy, Jezus Chrystus, nasz Bóg" (Wstęp do Listu do Rzymian)

Atanazy zdecydowanie uczy o zrodzeniu Syna i Jego odwiecznym istnieniu wraz z Ojcem i Duchem Św.

["Narodzenie Syna z Ojca zupełnie jest inne niż w ludzkiej naturze, dlatego nie tylko jest On podobny do substancji Ojca, lecz nie może być od niej oddzielony, gdyż On i Ojciec jedno stanowią por. J 10:30]" ("List o dekretach Soboru Nicejskiego" cyt. za "Bóg jeden w Trójcy Osób" Ks. W. Granat, Lublin 1962, s.355).

"Albowiem jak nie jest stworzeniem Syn, który trwa w Ojcu, a Ojciec w Nim [por. J 14:10], lecz jest ścisle związany z substancją Ojca - z tym stwierdzeniem nawet wy [tropicy] się zgadzacie - tak samo do istot stworzonych nie godzi się zaliczać Ducha, który trwa w Synu, a Syn w Nim, nie wolno oddzielać Go od Słowa i w ten sposób pozbawiać Trójcę doskonałości" ("List do Serapiona" 1:21).

Jednym z moich ulubionych fragmentów z wczesnochrześcijańskich autorów jest tekst Grzegorza z Nazjanu:

Przede wszystkim strzeżcie tego cennego depozytu, dla którego żyję i walczę, z którym pragnę umrzeć, który pozwala mi znosić wszelkie cierpienia i gardzić wszystkimi przyjemnościami. Mam na myśli wyznanie wiary w Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Dzisiaj powierzam je wam. Przez to wyznanie za chwilę zanurzę was w wodzie i was z niej podniosę. Daję je wam po to, by towarzyszyło wam i patronowało wam przez całe życie. Daję wam jedno Bóstwo i Potęgę, Jednego istniejącego w Trzech i zawierającego Trzech na różny sposób. Bóstwo bez różnicy substancji czy natury, stopnia wyższego, który podnosi, ani stopnia niższego, który poniża... Nieskończona współnaturalność Trzech nieskończonych. Cały Bóg w każdym z osobna... Bóg Trójjedyny ujmowany jako całość... Nie zacząłem jeszcze myśleć o Jedności, a już Trójca ogarnia mnie swoim blaskiem. Nie zacząłem jeszcze myśleć o Trójcy, a już obejmuje mnie Jedność" (Orationes, 40, 41).


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 3 listopada 2009, o 20:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
szpak napisał(a):
Św. Ignacy z Antiochii (+ ok. 110 r.) tak świadczy o bóstwie Pana Jezusa:

"Jeden jest tylko lekarz, cielesny i duchowy zarazem, zrodzony i niezrodzony, Bóg wcielony, prawdziwe życie w łonie śmierci, zrodzony z Maryi i Boga, zrazu podległy cierpieniu, a teraz niecierpiętliwy, Jezus Chrystus, nasz Bóg" (Wstęp do Listu do Rzymian)


Czytałem cały ten list. Dla mnie zaś bardziej adekwatnym argumentem na to, że pierwsi chrześcijanie nie wierzyli w „Trójcę” jest wypowiedź o Bogu Klemensa Rzymskiego, który był biskupem w Rzymie na przełomie I i II w.n.e. Tak wypowiadał się w swym liście do kościoła w Koryncie o Bogu, w którego wierzył, podobnie jak apostołowie:

XLII.1. Apostołowie głosili nam Ewangelię, którą otrzymali od Jezusa Chrystusa, a Jezus Chrystus został posłany przez Ojca. 2. Chrystus przychodzi zatem od Boga, ...

LIX. 3. Chciałeś, o Panie, abyśmy pokładali nadzieję w Twoim Imieniu,
Które jest u początku wszelkiego stworzenia.
Otworzyłeś oczy serca naszego, abyśmy poznali Ciebie Jedynego, Najwyższego na wyżynach niebieskich, ...
Jedyny Dobroczyńco duchów i Boże wszelkich istot ziemskich, ...
Stwórco i Opiekunie każdego ducha, ...
A spośród wszystkich wybierasz tych, co Cię kochają, przez Jezusa Chrystusa Twego umiłowanego Syna, ...
4. ... „Niech poznają wszystkie ludy, że Ty jesteś Bogiem Jedynym, że Jezus Chrystus jest Synem Twoim, ...”

LXIV. 1. Teraz niechaj Bóg, który wszystko widzi, który jest Władcą duchów i Panem wszystkich istot żyjących, On, który wybrał sobie Pana, Jezusa Chrystusa, a w Nim nas za lud będący Jego szczególną własnością, niechaj zatem każdej duszy wzywającej Jego świętego i pełnego majestatu Imienia da Bóg wiarę, bojaźń, pokój, wytrwałość i cierpliwość, opanowanie, czystość i rozwagę, aby mogła znaleźć łaskę w Jego oczach przez Arcykapłana i Orędownika naszego, Jezusa Chrystusa. Przez Niego Bogu Ojcu chwała i majestat, i moc, i cześć, teraz i na wieki wieków. Amen.

Komu więc wierzyć, Klemensowi, czy Ignacemu? Ignacy jest znany jedynie z listów, które się jemu przypisuje.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 listopada 2009, o 21:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
kwidzownik napisał(a):
Czytałem cały ten list. Dla mnie zaś bardziej adekwatnym argumentem na to, że pierwsi chrześcijanie nie wierzyli w „Trójcę” jest wypowiedź o Bogu Klemensa Rzymskiego, który był biskupem w Rzymie na przełomie I i II w.n.e. Tak wypowiadał się w swym liście do kościoła w Koryncie o Bogu, w którego wierzył, podobnie jak apostołowie:


Może i Wstęp do Listu do Rzymian św. Ignacego czytałeś, ale Listów do Koryntian napisanych przez Klemensa I w całości na pewno nie.Św. Klemens, biskup Rzymu w ostatnich latach I w., jest trzecim następcą Piotra po Linusie i Anaklecie. Autorem najważniejszego świadectwa o jego życiu jest św. Ireneusz, biskup Lyonu do 202 r. Zaświadcza on, że Klemens «widział apostołów», «spotykał ich», «miał jeszcze w uszach ich przepowiadanie, a przed oczyma ich tradycję» (Adv. haer. 3, 3, 3). W późniejszych przekazach, między IV i VI w., Klemens nosi tytuł męczennika. Śmieszne jest zatem zarzucanie mu nie uznawania Bóstwa Jezusa. Przyjrzyjmy się zatem cytowanym przez Ciebie fragmentom:
Cytuj:
XLII.1. Apostołowie głosili nam Ewangelię, którą otrzymali od Jezusa Chrystusa, a Jezus Chrystus został posłany przez Ojca. 2. Chrystus przychodzi zatem od Boga, ...

I gdzie tu zaprzeczenie Boskości Jezusa. Skoro jako Syn przychodzi od Boga to jest Bogiem. Logiczne.
Dziwi jednak, że Kwidzownik wybrał 42 rozdział i to tylko początek.Mówiąc w tym rozdziale o przywódcach wspólnoty, Klemens jasno wykłada naukę o sukcesji apostolskiej. Regulujące ją normy pochodzą ostatecznie od samego Boga. Ojciec posłał Jezusa Chrystusa, który z kolei posłał apostołów. Oni następnie posłali pierwszych przywódców wspólnot i ustanowili, że ich następcami będą inni godni tego ludzie. To wszystko dzieje się «w odpowiedniej kolejności i zgodnie z wolą Bożą» Oto te dalsze fragmenty:

2. Chrystus przychodzi zatem od Boga, Apostołowie zaś od Chrystusa. Jedno i drugie, w
tym właśnie porządku, stało się zatem z woli Bożej.
3. Pouczeni przez Jezusa Chrystusa, w pełni przekonani przez Jego zmartwychwstanie,
umocnieni w wierze w słowo Boże, wyruszyli Apostołowie w świat i z tą pewnością,
jaką daje Duch Święty
, głosili dobrą nowinę o nadchodzącym Królestwie Bożym.
4. Nauczając po różnych krajach i miastach, spośród pierwocin [swojej pracy] wybierali
ludzi wypróbowanych duchem i ustanawiali ich biskupami i diakonami dla przyszłych wierzących.
5. A nie jest to nic nowego. Przed dawnymi wiekami pisano już o biskupach i diakonach.
Tak bowiem mówi gdzieś Pismo Święte: „Ustanowię biskupów ich w sprawiedliwości, a diakonów
ich w wierze”.


Czy również te poglądy Klemensa na temat prymatu Kościoła Rzymskiego ŚJ akceptują?
Zwróćmy też uwagę na punkt 3 w którym wyraźnie występuje Trójca .

Cytuj:
LIX. 3. Chciałeś, o Panie, abyśmy pokładali nadzieję w Twoim Imieniu,
Które jest u początku wszelkiego stworzenia.
Otworzyłeś oczy serca naszego, abyśmy poznali Ciebie Jedynego, Najwyższego na wyżynach niebieskich, ...
Jedyny Dobroczyńco duchów i Boże wszelkich istot ziemskich, ...
Stwórco i Opiekunie każdego ducha, ...
A spośród wszystkich wybierasz tych, co Cię kochają, przez Jezusa Chrystusa Twego umiłowanego Syna, ...
4. ... „Niech poznają wszystkie ludy, że Ty jesteś Bogiem Jedynym, że Jezus Chrystus jest Synem Twoim, ...”


Wytłuszczone przez Ciebie "Ciebie Jedynego, Najwyższego na wyżynach niebieskich" odnoszą się zgodnie z punktem 3 do "Pana". W całym zaś liście ten tytuł odnosi się naprzemiennie do Ojca i Syna. I tak np. w pkt 4 odnosi się do Ojca, ale w LXIII.2 tytuł odnosi się już do Syna. Jest tam poza tym wyraźnie mowa o Trójcy jako o "wspólnej wierze i nadziei"

2. Przyjmijcie naszą radę, a nie będziecie tego żałowali. Jak prawdą jest, że żyje Bóg, żyje
Pan, Jezus Chrystus i Duch Święty, wspólna wiara i nadzieja wszystkich wybranych,
tak kto w
pokorze, w gorliwej dobroci i bez oglądania się za siebie wypełnia dane nam przez Boga
przykazania i zalecenia, ten z pewnością znajdzie swoje miejsce i zostanie zaliczony do tych,
których Jezus Chrystus odkupił. Jemu chwała na wieki wieków. Amen.


.Jeśli słowo jedyny połączone z takimi tytułami jak Pan, Bóg, zawsze odnoszą się do Trójcy. Inaczej nie mielibyśmy prawa nazywać Panem Ojca, bowiem zgodnie z I Kor8:6 jeden jest Pan-Jezus Chrystus;
(6) dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy.

Ciekawe czemu Kwidzownik nie zacytował XVI rozdziału w którym jest wyjaśniony sens (nie taki jaki podają ŚJ) Flp2:6. Niedawno spieraliśmy się o ten fragment ale jeszcze raz zacytuję:
(6) On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, (7) lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, (8) uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej. (9) Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, (10) aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych.
A oto co na temat rozumienia Bóstwa Jezusa pisze papież Klemens I:

XVI. l. Chrystus należy do dusz pokornych, a nie do tych, co wynoszą się ponad Jego
owczarnię.
2. Ten, który jest Berłem majestatu Bożego, Pan Jezus Chrystus, nie przyszedł z ostentacją
pychy i pewności siebie, choć stać Go było na to, lecz z całą pokorą, jak to Duch Święty
przepowiedział. Mówi bowiem o Nim:
3. „Panie, któż uwierzy temu, cośmy usłyszeli? Na kimże się ramię Pańskie
objawiło? Głosiliśmy w Jego obecności, a był jak małe dziecko, jak korzeń z wyschniętej ziemi.
Nie ma wyglądu ani chwały. Widzieliśmy go, a nie miał wyglądu ani piękna, a wygląd jego nędzny
i nie przypominał nawet człowieka. Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, od czyjej
twarzy się odwracamy, wzgardzony, już się nie liczy.
4. On to nosi nasze grzechy i dźwiga nasze boleści, a myśmy uważali, że jest skazany
na cierpienie, chłostę i wzgardę.
5. On zaś był przebity z powodu naszych grzechów, udręczony z powodu naszych
niegodziwości. Kara przynosząca nam pokój spadła na Niego, a w Jego ranach jest nasze zdrowie.
15. I On sam mówi jeszcze: „Ja zaś jestem robak, a nie człowiek, pośmiewisko ludzkie i
wzgardzony u ludu. Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą, rozwierają wargi, potrząsają
głową: Zaufał Panu, niechże go wyzwoli, niechże go wyrwie, jeśli go miłuje”.


Przeczytajmy jeszcze rozdział XXXVI:
XXXVI. 1. Taka jest droga, umiłowani, na której znajdujemy zbawienie nasze, Jezusa
Chrystusa, Arcykapłana naszych ofiar, Obrońcę i Wspomożyciela naszej słabości - przez Niego
nasz wzrok może sięgnąć wyżyn niebieskich, w Nim widzimy odbicie najczystszego i pełnego
majestatu oblicza Boga
, przez Niego otwarły się oczy naszego serca, przez Niego nasz umysł,
niepojętny i ciemny, rozpromienił się światłem, przez Niego Pan zechciał nam dać przedsmak
nieśmiertelnego poznania. On „jest odblaskiem Jego chwały. O tyle stał się wyższy od Aniołów, o
ile odziedziczył wyższe od nich imię”.
3. Napisano bowiem: „Z wichrów czyni swoich aniołów, a sługi swoje z płomieni ognia”.
4. O swoim zaś Synu tak Pan powiedział: „Tyś Synem moim. Ja Ciebie dziś zrodziłem.
Żądaj ode mnie, a dam Ci narody w dziedzictwo i w posiadanie Twoje krańce ziemi”.
5. I mówi jeszcze do Niego: „Siądź po mojej prawicy, aż Twych wrogów położę jako
podnóżek pod Twoje stopy”.
6. Kim są zatem ci wrogowie? To ludzie źli, którzy sprzeciwiają się woli Bożej.


W tym duchu przeczytaj jeszcze raz cytowany przez Ciebie LXIV.1;
Cytuj:
LXIV. 1. Teraz niechaj Bóg, który wszystko widzi, który jest Władcą duchów i Panem wszystkich istot żyjących, On, który wybrał sobie Pana, Jezusa Chrystusa, a w Nim nas za lud będący Jego szczególną własnością, niechaj zatem każdej duszy wzywającej Jego świętego i pełnego majestatu Imienia da Bóg wiarę, bojaźń, pokój, wytrwałość i cierpliwość, opanowanie, czystość i rozwagę, aby mogła znaleźć łaskę w Jego oczach przez Arcykapłana i Orędownika naszego, Jezusa Chrystusa. Przez Niego Bogu Ojcu chwała i majestat, i moc, i cześć, teraz i na wieki wieków. Amen.


Jest jeszcze jedna rzecz o której Świadkowie Jehowy „zapomnieli” wspomnieć. Mowa o boskiej czci dla Chrystusa. Oto słowa Klemensa:

„Czcijmy Pana Jezusa Chrystusa, którego krew została za nas wylana, szanujmy naszych zwierzchników, poważajmy starszych” (XXI.6)

Na koniec zacytuję fragment z II listu do Koryntian, którego autorstwo jest także przypisywane Klemensowi I;
„II List do Koryntian” (II w.) - „Bracia, musimy patrzeć na Jezusa jak na Boga, jak na Tego, który będzie sądził żywych i umarłych, i nie powinniśmy zbyt nisko cenić sobie naszego zbawienia. (...) W jaki sposób Mu za to zapłacimy albo jaki owoc ofiarujemy Mu godny tego, co On sam nam daje? (...) Jakże więc zdołamy Mu podziękować, jak zapłacić za wszystko, cośmy otrzymali” (1:1-5).

To tyle jeśli chodzi o papieża Klemensa I. Chciałbym jeszcze ,jeśli czas i Pan pozwolą, napisać jeszcze o wielu innych pisarzach wczesnochrześcijańskich, którzy zadają kłam unitarianom twierdzącym, że Bogiem jest tylko Ojciec.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 6 listopada 2009, o 16:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
szpak napisał(a):
Jeśli słowo jedyny połączone z takimi tytułami jak Pan, Bóg, zawsze odnoszą się do Trójcy.

Ef 4:6. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który [jest i działa] ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich. (BT)
Ef 1:3. Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa; który napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich - w Chrystusie. (BT)
2 Kor 1:3. Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy, (BT)
1 Ptr 1:3. Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa. On w swoim wielkim miłosierdziu przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodził nas do żywej nadziei: (BT)
Rz 15:6. i zgodnie jednymi ustami wielbili Boga i Ojca Pana naszego Jezusa Chrystusa. (BT)
Ga 1:3. Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i od Pana Jezusa Chrystusa,
4. który wydał samego siebie za nasze grzechy, aby wyrwać nas z obecnego złego świata, zgodnie z wolą Boga i Ojca naszego.
5. Jemu to chwała na wieki wieków! Amen. (BT)
Jk 1:27. Religijność czysta i bez skazy wobec Boga i Ojca wyraża się w opiece nad sierotami i wdowami w ich utrapieniach i w zachowaniu siebie samego nieskalanym od wpływów świata. (BT)
2 Jn 1:3. Łaska, miłosierdzie i pokój Boga Ojca i Jezusa Chrystusa, Syna Ojca, [niech] będą z nami w prawdzie i miłości! (BT)
Jn 6:27. Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec. (BT)
Jn 17:1. To powiedział Jezus, a podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: Ojcze, nadeszła godzina! Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył
2. i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś.
3. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa. (BT)

Klemens Rzymski, biskup w Rzymie na przełomie I i II w.n.e. List do kościoła w Koryncie, o Bogu, w którego wierzył, podobnie jak apostołowie:

XLII.1. Apostołowie głosili nam Ewangelię, którą otrzymali od Jezusa Chrystusa, a Jezus Chrystus został posłany przez Ojca. 2. Chrystus przychodzi zatem od Boga, ...

LIX. 3. Chciałeś, o Panie, abyśmy pokładali nadzieję w Twoim Imieniu,
Które jest u początku wszelkiego stworzenia.
Otworzyłeś oczy serca naszego, abyśmy poznali Ciebie Jedynego, Najwyższego na wyżynach niebieskich, ...
Jedyny Dobroczyńco duchów i Boże wszelkich istot ziemskich, ...
Stwórco i Opiekunie każdego ducha, ...
A spośród wszystkich wybierasz tych, co Cię kochają, przez Jezusa Chrystusa Twego umiłowanego Syna, ...
4. ... Niech poznają wszystkie ludy, że Ty jesteś Bogiem Jedynym, że Jezus Chrystus jest Synem Twoim, ...;

LXIV. 1. Teraz niechaj Bóg, który wszystko widzi, który jest Władcą duchów i Panem wszystkich istot żyjących, On, który wybrał sobie Pana, Jezusa Chrystusa, a w Nim nas za lud będący Jego szczególną własnością, niechaj zatem każdej duszy wzywającej Jego świętego i pełnego majestatu Imienia da Bóg wiarę, bojaźń, pokój, wytrwałość i cierpliwość, opanowanie, czystość i rozwagę, aby mogła znaleźć łaskę w Jego oczach przez Arcykapłana i Orędownika naszego, Jezusa Chrystusa. Przez Niego Bogu Ojcu chwała i majestat, i moc, i cześć, teraz i na wieki wieków. Amen.

Jak wynika z zestawienia tych wersetów, ów biskup wierzył w Boga Ojca, jako jedynego prawdziwego Boga. Ponieważ powołuje się na apostołów, jako informatorów o Ewangelii, bo takim był przecież apostoł Paweł, który został uwięziony w Rzymie i skazany tam na śmierć, jest więc kontynuatorem ich wiary. Tym bardzirj, że jego wypowiedzi na temat Boga są zbieżne z biblijnymi. Chrześcijanie przed śmiercią apostoła Pawła mieli do niego dostęp i mogli nabyć od niego wiedzy o jedynym prawdziwym Bogu, Ojcu.

szpak napisał(a):
Czy również te poglądy Klemensa na temat prymatu Kościoła Rzymskiego ŚJ akceptują?
Zwróćmy też uwagę na punkt 3 w którym wyraźnie występuje Trójca .

Powiedzmy to sobie raz na zawsze. Samo wymienianie obok siebie Boga Ojca, Syna Bożego i świętego ducha nie mówi o żadnej "Trójcy", a jedynie o dwóch osobach, z których jedna jest Bogiem, druga zaś Jego Synem, a duch, którego przejawiają jest taki sam, święty. Nie chciałbym być uszczypliwy, ale zauważyłem, że trynitarianie są uczuleni na ilość w liczbie trzech i gdziekolwiek się taka sytuacja w Biblii znajduje, zaraz podczepiają do tego dogmatykę "Trójcy". Nawet hebrajski wyraz Elohim, to od razu "Trójca", bo co innego, jak jest liczbą mnogą. Z jakim zapałem argumentowano, że owe trzy postacie, które przyszły do Abrahama odpoczywającego w namiocie na równinie Mamre, to "Trójca". Kiedy jednak okazało się w dyskusji, że co najmniej dwie z tych postaci, jak nie wszystkie, to aniołowie, sprawa przycichła. Co jednak najgorsze, bez dania racji, bo z obrażoną ambicją, nieugiętego przekonania o własnych, i tak jedynie słusznych poglądach.

O moich potyczkach internetowych mógłbym w nieskończoność, ale nie tym razem.
Może jeszcze chciałbym wyjaśnić sens wypowiedzi owego Klemensa Rzymskiego, którą bezzasadnie adaptujesz na potrzeby "Trójcy". Cytat "w Nim widzimy odbicie najczystszego i pełnego majestatu oblicza Boga", nie dowodzi, iż to Pan Jezus jest Bogiem, zamiast Ojca, ale, że swoją postawą pokazał, jaki jest jego Bóg i Ojciec. Był dla uczniów jako Jego odbicie. Tak samo "Bracia, musimy patrzeć na Jezusa jak na Boga," nie twierdzi, że Jezus ma być czczony Boską czcią, równą Bogu Ojcu, ale, że mając uprawnienia i moc wskrzeszania z martwych, otrzymaną od Boga Ojca, jest godny pełni chwały od swych dłużników, bo jako Boży reprezentant, pełni wolę swego Boga. Przekładając to na relacje międzyludzkie, regent reprezentujący króla był na terenie regencji traktowany, jak król. Dziś taką namiastką jest rząd, który reprezentuje naród, jako całość i wymaga od poszczególnych obywateli szacunku.

Może jeszcze uściślę bardzo ważną sprawę. Mianowicie, czego nie mogę zaakceptować w dogmatyce "Trójcy". Nie przeszkadza mi w żadnym wypadku wymienianie Boga Ojca razem ze Synem Bożym i duchem świętym, a nawet uważam to za wskazane w chrześcijańskim środowisku i nie tylko. Nie do przyjęcia jest twierdzenie o równości Ojca z Synem, co do Bóstwa. Zaprzeczeniem podstawowym tego, by tak rzeczywiście było, są wersety podane na wstępie tej wypowiedzi, a zwłaszcza wypowiedź Pana Jezusa o tym, że jego Ojciec jest jedynym prawdziwym Bogiem. Wyklucza to dodatkowo równość Boga Ojca z duchem świętym, tym bardziej, że tak określana istota nie jest osobą, ale tym, czym Bóg emanuje i obdarza swoje stworzenia.
To forsowanie równości co do Boskości między Bogiem Ojcem, a Synem Bożym legło u podstaw odstępstwa od apostolskiego wyznania wiary, wyrażonego w podanych wersetach. Co prawda, już stosunkowo wcześnie powstawały podwaliny tego nowopowstającego poglądu. Dowodzą tego spory doktrynalne pomiędzy biskupami, przygasające podczas prześladowań, a rozniecone podczas konstantyńskiej odwilży. By je uśmierzyć, zwołano do Nicei biskupów i tam narzucono ten niebiblijny pogląd, co niektórym tylko było na rękę, bo spory trwały długo i namiętnie, aż sam pontifeks maxsimus je uśmierzył.

Skąd taka idea, by Pana Jezusa wywyższyć do równości z Bogiem Ojcem?
Sprawa jest prosta. Już na początku Ewangelii apostoł Jan pisze, że Syn Boży przyszedł do swoich, a swoi go nie przyjęli. Nie znaczyło to jednak, że nikt go nie przyjął. Napotkał jednak na ducha sceptycyzmu, zwłaszcza tam, gdzie się wychowywał. Nie byłoby jeszcze tak źle, gdyby nie zaczął krytykować obłudy religijnych przywódców. Coraz trudniej było argumentować, że Bóg Ojciec go posłał, tym bardziej, że propaganda wiodących religijny prym zaczęła się nasilać. Co jakiś czas nasyłano na niego faryzeuszy, by podstępnymi pytaniami wywołać wśród przysłuchujących się jego nauce niedowiarstwo, a przy tym mieć argument do usunięcia go. Pan Jezus kładł jednak nacisk na zagadnienie swej bliskości z Bogiem, uzasadniając swoją z Nim jedność w dokładnym pełnieniu woli swego Boga i Ojca, który go posłał. Niektóre jednak wypowiedzi zostały po śmierci apostołów wykorzystane, by rozwinąć je w klimacie religii i filozofii grecko-rzymskiej. Tylko ci, którzy mieli apostolskie pisma, czy ich odpisy i uznawali ich Boskie natchnienie, trwali w tych naukach. Byli jednak i tacy, którym przed poznaniem chrześcijańskiej religii, wpojono filozoficzne nauki i na tym opartą religię. Przekonani, że chrześcijańskie nauki są równie plastyczne, po przyjęciu ich, zaczęli je modyfikować i adaptować do bieżących potrzeb. Stąd nie tylko "Trójca", ale kult "Matki Boskiej", by przyciągnąć do chrześcijaństwa wieś, i podobnie święta oraz różne,, do tego czasu istniejące w religiach pogańskich zwyczaje. To z całą pewnością rozminęło się z Bożym duchem, a pochlebiło bożkowi tego świata.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 6 listopada 2009, o 21:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
kwidzownik napisał(a):
szpak napisał/a:
Jeśli słowo jedyny połączone z takimi tytułami jak Pan, Bóg, zawsze odnoszą się do Trójcy.


Zapowiadało się, że odpowiesz w jaki sposób, poza trynitarnym, można zrozumieć słowa I Kor8:6
(6) dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy.
Skoro ŚJ uważają, że tylko Bóg Ojciec jest jedynym prawdziwym Bogiem i że wobec tego Jezus Chrystus już nie może nim być, to niech będą konsekwentni!!! W takim razie niech przyjmą do wiadomości, że Jehowa nie jest prawdziwym Panem, bo Pan jest tylko jeden - Jezus Chrystus!!! Popatrzmy na podobne wersety:
(4) Wkradli się bowiem pomiędzy was jacyś ludzie, którzy dawno już są zapisani na to potępienie, bezbożni, którzy łaskę Boga naszego zamieniają na rozpustę, a nawet wypierają się jedynego Władcy i Pana naszego Jezusa Chrystusa.Jud1:4

W ten oto sposób antytrynitarianie zdetronizowali Boga Ojca z pozycji "Pan" i "Władca". Rozumując ich kategoriami dochodzimy do absurdu, gdy widzimy w Piśmie Świętym jeszcze takie wersety jak:

(29) Jezus odpowiedział: Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Mar12:29

kwidzownik napisał(a):
Powiedzmy to sobie raz na zawsze. Samo wymienianie obok siebie Boga Ojca, Syna Bożego i świętego ducha nie mówi o żadnej "Trójcy", a jedynie o dwóch osobach, z których jedna jest Bogiem, druga zaś Jego Synem, a duch, którego przejawiają jest taki sam, święty.


Celowo piszesz Duch Św. z małej litery, bo ŚJ nie uważają Go za osobę.O ile Duch Święty w ST był bardzo często utożsamiany z Bogiem Jahwe, to sytuacja w NT przedstawia się zupełnie inaczej, gdyż tam Duch Święty jest wyraźnie odróżniony od Boga Ojca i do tego w sposób bardzo wyraźnie personifikowany. Takich wersetów jest bardzo wiele w NT – (który jest – w przeciwieństwie do ST - pełnią objawienia Bożego). Popatrzmy co o Paraklecie mówi Biblia:

(19) Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.Mat28:19
(7) Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel (Paraklet) nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was.J16:7
(19) Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? (20) Za /wielką/ bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga w waszym ciele! I Kor6:19,20

Wyraźnie więc widać, że Duch Św. to osoba ponieważ stosowane są do Niego zaimki osobowe, w innych miejscach Bibli Duch "naucza","mówi", "odpowiada".Gdyby Duch Święty był jedynie bezosobową mocą, wówczas moglibyśmy za każdym razem w Biblii, zamiast wyrażenia „Duch Święty” użyć słowa „moc”, nie zniekształcając tekstu. Czyniąc tak, szybko jednak zauważymy, że uzyskujemy to samo, gdyż słowo „moc” występuje nieraz obok nazwy „Duch Święty”, a zatem nie są to synonimy:
(5) bo nasze głoszenie Ewangelii wśród was nie dokonało się przez samo tylko słowo, lecz przez moc i przez Ducha Świętego, z wielką siłą przekonania. I Tes1:5
(8) ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi.Dz1:8

Wracając zaś do tego co raz na zawsze chciałbyś powiedzieć, to oczywiście, ze samo wymienienie 3 Osób obok siebie nie świadczy o równości tych Osób. Jedność Osób Trójcy jest widoczna dopiero we współdziałaniu;
(2) którzy wybrani zostali według tego, co przewidział Bóg Ojciec, aby w Duchu zostali uświęceni, skłonili się do posłuszeństwa i pokropieni zostali krwią Jezusa Chrystusa. Łaska wam i pokój niech będą udzielone obficie.IP1:2
Bóg Ojciec wybrał, Duch Św. uświęcił i Bóg Jezus Chrystus odkupił krwią swoją. Tak samo cała Trójca Św. we współdziałaniu jest uwidoczniona w Mat 3:16,17;
(16) A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. (17) A głos z nieba mówił: Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie.
I tu również:Bóg Ojciec przemawia, Duch Św. zstepuje, a Syn Boży rozpoczyna Boskie dzieło odkupienia przyjęciem chrztu.Widzimy tu wielką harmonię miłości, wzajemnego zrozumienia i jedności.Wszystkie dzieła Boga odbywają się przez współdziałanie Ojca,Syna i Ducha Św.Tak było od początku, kiedy Ojciec z Synem stwarzali świat, a nad wszystkim unosił się Duch; tak jest i teraz.

kwidzownik napisał(a):
Może jeszcze chciałbym wyjaśnić sens wypowiedzi owego Klemensa Rzymskiego, którą bezzasadnie adaptujesz na potrzeby "Trójcy". Cytat "w Nim widzimy odbicie najczystszego i pełnego majestatu oblicza Boga", nie dowodzi, iż to Pan Jezus jest Bogiem, zamiast Ojca, ale, że swoją postawą pokazał, jaki jest jego Bóg i Ojciec.

Klemens mówi, że Boga widzimy "w Nim", a nie w jego czynach. Poza tym Jezus nie jest Bogiem "zamiast Ojca" ale razem z Ojcem.

kwidzownik napisał(a):
Tak samo "Bracia, musimy patrzeć na Jezusa jak na Boga," nie twierdzi, że Jezus ma być czczony Boską czcią, równą Bogu Ojcu, ale, że mając uprawnienia i moc wskrzeszania z martwych, otrzymaną od Boga Ojca, jest godny pełni chwały od swych dłużników, bo jako Boży reprezentant, pełni wolę swego Boga. Przekładając to na relacje międzyludzkie, regent reprezentujący króla był na terenie regencji traktowany, jak król. Dziś taką namiastką jest rząd, który reprezentuje naród, jako całość i wymaga od poszczególnych obywateli szacunku.

Reprezentanta mozna traktowac jak osobę, która go posyła. nikt jednak nie mówi, że jest wiernym odbiciem posyłającego


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 6 listopada 2009, o 22:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 października 2008, o 17:58
Posty: 163
Lokalizacja: Malbork
Płeć: Mężczyzna
A teraz obiecany ciąg dalszy pisarzy wczesnochrześcijańskich (przednicejskich), którzy pisali o Bóstwie Jezusa i Trójcy.

Meliton z Sardes II wiek n.e.
On jest Alfą i Omegą. On to jest Początkiem i Końcem - początkiem niepojętym i końcem nieuchwytnym - On jest Chrystusem, On jest Królem, On jest Jezusem, On jest wodzem, On Panem, On powstał z martwych, On zasiada po prawicy Ojca, nosi Ojca i jest przez Ojca niesiony. Jemu chwała i moc na wieki. Amen” („Homilia Paschalna” 105).

„Ale ty nie okazałeś się Izraelem, nie widziałeś Boga, bo nie poznałeś Pana, bo nie pojąłeś, Izraelu, że oto On jest właśnie Pierworodnym Boga, tym, który zrodzony jest przed Jutrzenką, który światło obudził, który dzień rozświecił, który ciemności oddzielił, który pierwszy głaz utwierdził, który ziemię zwiesił, otchłań wysuszył, firmament rozpostarł, świat uporządkował, gwiazdy porozwieszał na niebie, jaśniejące ciała rozpalił, w niebie stworzył aniołów i tam trony utwierdził, a na ziemi człowieka ukształtował. On jest tym, który cię wybrał i który cię prowadził od Adama do Noego, od Abrahama do Izaaka i Jakuba i do dwunastu Patriarchów. On jest tym, który cię wiódł do Egiptu, który cię strzegł i żywił tam troskliwie. On jest tym, który rozświecał ci drogę kolumną ognia i okrywał cię obłokiem, który rozciął Morze Czerwone i przeprowadził cię, i rozproszył twego nieprzyjaciela. On jest tym, który dał ci mannę z nieba, napoił cię ze skały, ogłosił ci Prawo na górze Horeb, dał ci w dziedzictwo ziemię obiecaną, który wysyłał do ciebie proroków, który królów ci wzbudził. On jest tym, który do ciebie przyszedł, który leczył twoich chorych i twoich zmarłych wskrzeszał. On jest tym, przeciw któremu zgrzeszyłeś, On jest tym, którego skrzywdziłeś. On jest tym, którego zabiłeś” („Homilia Paschalna” 82-86).

„Zaiste, zrodzony jest Syn, prowadzony na rzeź jak baranek, złożony na ofiarę jak owca, i pogrzebany jak człowiek powstały z martwych jak Bóg, gdyż z natury był Bogiem i człowiekiem („Homilia Paschalna” 8).


„On sam jest wszystkim: prawem, jako że sądzi, Słowem, jako że uczy, łaską, jako że zbawia, Ojcem, jako że daje życie, Synem, jako że otrzymuje życie, barankiem, jako że cierpi, człowiekiem, jako że jest pogrzebany, Bogiem, jako że zmartwychwstaje. Taki jest Jezus Chrystus, ‘któremu chwała na wieki. Amen’ [2Tm 4:18, Ga 1:5]” („Homilia Paschalna” 9-10).

Był zarazem Bogiem a równocześnie doskonałym człowiekiem, który dał nam poznać te dwie substancje: boskość, przez cuda dokonane w ciągu trzech lat od swego chrztu; człowieczeństwo w ciągu trzydziestu lat poprzedzających chrzest, w ciągu których przez niedoskonałość swego ciała ukrywał oznaki boskości, choć był prawdziwym Bogiem od wieków” (Fragm. 6).

„List Barnaby”
List Barnaby” pochodzi z ok. 130 r., choć niektórzy uczeni datują go nawet na lata 70-79 („Patrologia” ks. dr J. Czuj, Poznań 1953, s. 23). Zawiera on polemikę z Żydami, dlatego jego słowa są istotne dla nas, tym bardziej, że ukazują Jezusa jako Boga, Władcę (jak Ojciec) i dobrego Pana.

„Tak więc Syn Boży po to przyszedł w ciele, aby dopełnić miary grzechu tych, którzy aż do śmierci prześladowali proroków. Po to zgodził się przyjść. Mówił bowiem Bóg, że rany swego ciała od nich otrzymał: ‘Kiedy uderzą pasterza wtedy zginą owce stada’ [por. Za 13:6-7, Mt 26:31] Sam chciał tak cierpieć, gdyż trzeba było, by cierpiał na krzyżu” („List Barnaby” 5:11-13).

„Jeszcze jedno, bracia: Pan zgodził się cierpieć za nas, chociaż jest Władcą wszechświata całego i chociaż to do Niego rzekł Bóg przy stworzeniu świata: ‘Uczyńmy człowieka na nasz obraz i podobieństwo’ [Rdz 1:26]” („List Barnaby” 5:5).
„Oby Bóg, Władca całego wszechświata, dał nam mądrość, zrozumienie, wiedzę, poznanie woli Jego, wytrwałość. Pozwólcie się pouczać Bogu, szukając czego żąda Pan od was, abyście zostali uznani za wiernych w dniu sądu” („List Barnaby” 21:5-6).

„Do Diogneta”
Anonimowe pismo „Do Diogneta” to protreptyk z II w. zachęcający czytelnika aby przyjął wiarę chrześcijańską. List ten świadczy o tym, że piszący go wierzył zarówno w odwieczność jak i Bóstwo Chrystusa. Odrzucał też on to by Syn Boży był aniołem czy nawet archaniołem.

„Dlatego Bóg posłał Słowo, by światu się objawiło, a wzgardzone przez własny lud, głoszone przez Apostołów, znalazło wiarę wśród narodów. On, który był od początku, objawił się jako nowy, okazał się pradawnym i rodzi się zawsze młody w sercach świętych. On, wieczny, dziś uznany jest Synem” („Do Diogneta” 11:3-5).

„Jego właśnie Bóg posłał do ludzi. Czy po to, jak ktoś mógłby po ludzku pomyśleć, aby rządził jak tyran, grozą i terrorem? Wręcz przeciwnie. Z całą łaskawością i łagodnością, jak król posyła swego syna-króla, posłał Go jak Boga do ludzi, posłał by ich zbawiał, by nakłaniał, a nie zmuszał siłą. W Bogu bowiem nie ma przemocy” („Do Diogneta” 7:2-4).

„Nie posłał ludziom, jakby ktoś mógł sobie wyobrazić, jakiegoś sługi, czy to anioła czy archanioła, jednego z duchów zawiadujących sprawami ziemskimi lub z tych, którym zlecono rządy w niebie, lecz samego Architekta i Budowniczego wszechświata. Przez Niego to Bóg stworzył niebo, przez Niego zamknął morze w określonych granicach, do Jego praw tajemniczych stosują się wszystkie żywioły” („Do Diogneta” 7:2).



Milcjades
Milcjades to apologeta chrześcijański II wieku. Niestety nie zachowały się do dziś jego dzieła do których należały: „Przeciw Grekom”, „Przeciw Żydom” oraz skierowana do władców „Apologia”. Pisał o nim i o tym historyk chrześcijański Euzebiusz z Cezarei (ur. 260) w swej „Historii Kościoła” V:17,5.
Oto zaś opinia Euzebiusza o Milcjadesie (i innych chrześcijanach) oraz wierze w Bóstwo Chrystusa:

[i]„Jeden z tych mężów napisał dzieło przeciwko herezji Artemona, którą Paweł z Samostaty [zm. po 272] usiłował za naszych odświeżyć czasów. Znajduje się tam opowieść, należąca do zajmującej nas obecnie historji. Jest w niej bowiem odparcie co dopiero wspomnianej herezji, która twierdzi, że Zbawiciel był tylko człowiekiem, a która nie tak dawno temu wystąpiła z nowinkami swemi, podczas gdy jej twórcy chcieli ją starożytności otoczyć powagą. Prócz tego znajduje się tam wiele innych dowodów na zbicie owego kłamstwa bluźnierczego, a wreszcie czytamy dosłownie: ‘Otóż twierdzą oni, że wszyscy starzy, a nawet apostołowie, przejęli i nauczali to samo, co oni mówią obecnie, że prawdziwa nauka przechowała się do czasów Wiktora [papież w latach 189-198], trzynastego z rzędu po Piotrze biskupa rzymskiego. Począwszy zaś od Zefiryna [papież w latach 198-217], następcy jego, prawda została sfałszowana. Twierdzenie to mogłoby mieć pozór prawdy, gdyby się przedewszystkiem Księgi boże temu nie sprzeciwiały. Istnieją ponadto pisma niektórych braci, starsze od czasów Wiktorowych, a ułożone w obronie prawdy, tak przeciwko poganom, jak i przeciwko herezjom ówczesnym. Mówią one o Justynie, Miltjadesie, Tacjanie, Klemensie i bardzo wielu innych, a wszędzie o Chrystusie jako Bogu. Któżby nie znał dzieł Ireneusza, Melitona i innych, które głoszą, że Chrystus jest Bogiem i człowiekiem? Ileż to psalmów i pieśni, ułożonych od czasów pierwotnych przez wiernych braci, opiewa Chrystusa jako Słowo Boże i przyznaje mu boskość? Jakżeż więc przypuścić, że ci, którzy żyli przed Wiktorem, tak uczyli, jak oni mówią, jeśli od tylu lat kościelną głoszono naukę? Jak się nie wstydzą, takie o Wiktorze zmyślać kłamstwa, aczkolwiek wiedzą bardzo dobrze, że Wiktor wykluczył z jedności szewca Teodota, wodza i ojca tego odszczepieństwa bezbożnego, który pierwszy twierdził, że Chrystus jest tylko człowiekiem? Przecie jeśli Wiktor tak myślał, jak tego uczą w swem bluźnierstwie, jakżeż mógł wyłączyć Teodota, tej herezji twórcę?’.”
(„Historia Kościoła” V:28:1-7).

Opracowane na podstawie artykułu Włodzimierza Bednarskiego http://www.trinitarians.info/trojca/


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: 1 list do Koryntian 8:5,6
PostNapisane: 11 listopada 2009, o 10:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
1 Kor 8:5. A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie - jest zresztą mnóstwo takich bogów i panów -6. dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy. (BT)

Było w czasach apostolskich i jest do dzisiaj wiele kultów rozmaitych bogów. Już sama kultura grecka, czy rzymska, z nią spokrewniona, wymienia całe rodziny bogów o różnych imionach. Zapewne, tak jak na terenach Słowian, w niektórych środowiskach do dzisiaj czci się bożków o słowiańskich imionach, tak i tam kulty bożków hellenistycznych trwają do dziś. Biblia informuje jednak, że prawdziwy Bóg jest tylko jeden i jest nim Ojciec Jezusa Chrystusa. Pan Jezus wyjawił w jednej z wielu modlitw, że Bóg Ojciec jest jedynym prawdziwym Bogiem (Jana 17:1,3) Przypominał i objawiał Jego odwieczne imię, głównie swym uczniom, bo od znajomości woli Boga o tym imieniu i pełnieniu jej zależy życie wieczne każdego człowieka. Bóg Ojciec, Jehowa, jest więc jedynym prawowitym właścicielem całego stworzenia w niebiosach i na ziemi. Ma prawo decydować o istnieniu tych stworzeń. Kogo chce, może pozbawić życia, a tego, kto zmarł, może do życia wskrzesić. Może też obdarzać tymi możliwościami, kogo zechce. W swej Bożej doskonałości polecił ludziom przepisy Prawa do przestrzegania, by człowiek stworzony na Boże podobieństwo, podobnie jak On myślał i postępował. W swym majestacie jest suwerenny, co oznacza, że jedyny, mający absolutną, niezależną od nikogo więcej władzę nad całym uniwersum, a więc nad wszystkim. Z tego tytułu może nią obdarzyć kogo chce, sam nie będąc nikomu poddany. Ten jednak, kto ją otrzyma, będąc i tak od Boga zależnym, jest zobowiązany do pełnienia woli swego Darczyńcy.

Jak dowiadujemy się z Pisma Świętego, to Jezus Chrystus został obdarzony przez Boga Ojca władzą królewską i w ten sposób stał się Królem królów i Panem panów. Nie po to jednak ją otrzymał, by ją przejąć po swym Ojcu na wieczność, lecz w celu doprowadzenia zamierzenia Bożego do pomyślnego finału, aby Bóg był wszystkim dla każdego (1Kor.15:28). Kiedy tak się stanie, na powrót Jehowa, Bóg Ojciec, niepodzielnie zapanuje we wszechświecie. Nie znaczy to jednak, że w czasie sprawowania władzy swego Chrystusa, Bóg jest bezczynny. Pan Jezus wyjawił, że "Ojciec mój działa aż dotąd i ja działam" (Jana 5:17). Gdyby Bóg nie był aktywny, Jezus Chrystus byłby bezsilny i zdany na łaskę i niełaskę swych wrogów, jak to stało się na Golgocie. Ten jednak ewenement był konieczny dla zbawienia ludzkości i nigdy się nie powtórzy (Rzym.6:9,10).

Relacje między Bogiem Ojcem, a Synem Bożym, które ze względu na bardzo bliską więź uczuciową, ludziom w Biblii opisano, jako zrodzenie Syna przez Ojca, otrzymały w pierwszej połowie IV wieku n.e. filozoficzny sens. Dwa wieki bowiem tworzył się pogląd, że ta zależność Syna od Boga Ojca uprawnia go do równej z Nim Boskości i z tego tytułu chwały. Uzasadniano ten pogląd argumentem o ich jednakowej substancji, co wynikałoby ze zrodzenia Syna z Ojca. Biblia donosi jednak, że niebiosa i ziemia także zostały zrodzone w akcie stwórczym;
Takie oto narodziny nieba i ziemi przy stwarzaniu ich w dniu (kiedy) uczynił Jehowa Bóg ziemię i niebo.” (Rodzaju 2:4; Przekł. Interlin. „Vocatio”)
Nie tylko więc Syn, Logos, został zrodzony, ale całe dzieło stwórcze Boga Ojca zostało z Niego zrodzone. Z Boga, bo przecież przed stworzeniem prócz samego Stwórcy nie było nic, a dopiero potem wszystko się stało, jak podaje tytułowy werset. Oczywiście, to, że Logos miał udział w stwarzaniu, wykonując je mocą i substancją pochodzącą od swego Ojca, nie umniejsza tego, że Jehowa, Bóg Ojciec, jest głównym Stwórcą wszechświata i wszystkiego, co w nim istnieje.
Ap 4:11. Godzien jesteś, Panie i Boże nasz, odebrać chwałę i cześć, i moc, boś Ty stworzył wszystko, a dzięki Twej woli istniało i zostało stworzone. (BT)
Bo przecież z woli Boga Ojca wszystko to zaistniało, co Logos wykonał. A Bóg Ojciec stworzył wszechświat przez wykonawcę swej woli, Logosa. Mimo to, że Logos pełni w tym dziele szczególną rolę, jako pierwszy zrodzony z Boga (pierworodny), to postrzegany jest, jako pierwsze dzieło stwórcze, wykonane osobiście przez Boga. Dopiero cała reszta, przez pośrednika.
Jn 1:1. Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. 2. Ono było na początku u Boga. 3. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. (BT)
Z jakiego powodu Logos (Słowo) został tu nazwany Bogiem, mimo, iż dał świadectwo o swym Ojcu, że to On jest jedynym prawdziwym Bogiem? Ponieważ, pośrednicząc w Bożym dziele, dla całego stworzenia jest szczególną osobą, godną wdzięczności i oddania. Jest godny szacunku, jako przedstawiciel swego Boga i Ojca.
1 Tym 2:5. Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, (BT)
Ze wstępu do Ewangelii wg Jana i samych wypowiedzi Pana Jezusa wiadomo, że jest tymże Logosem, który dla zbawienia ludzkości stał się człowiekiem, ponieważ Bóg przeniósł jego istotę do łona dziewicy Mariam i ta porodziła go, jako Człowieczego Syna Bożego, Jezusa. Posiadając pełną świadomość swej więzi z Bogiem Ojcem, musiał Jezus nieustannie ją uzasadniać swym przeciwnikom i odpierać ich prowokacyjne zarzuty. Po kilku wiekach wypowiedzi te wykorzystano do niezgodnego z intencją Jezusa zrównania jego Boskości, czyli doskonałego życia w pełnieniu woli Ojca, z Bogiem Ojcem, największym Wzorem ideału świętości. Taki wzorzec, nazwany duchem świętym, miał być przez całe rozumne dzieło stwórcze naśladowany i doceniany, jako podstawa życia wiecznego (Jana 17:3; Rzym.8:11) Kto jednak zlekceważy ten wzór, świadomy, że pochodzi od samego prawdziwego Boga, temu nie będzie wybaczone teraz, ani w przyszłym czasie, pod władzą Bożego królestwa (Mat.12:31,32).

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 13 listopada 2009, o 09:04 
Jako mały przerywnik w waszej wojnie przecinkowo - symantycznej, podaje dość ciekawy link:

http://www.ceremoniehumanistyczne.pl/

Alternatywa dla ludzi, podobnych do mnie, dla których ślub państwowy to za mało a ślub kościelny raczej odpada ze względów światopoglądowych (jeszcze do końca apostatą nie jestem... aczkolwiek teraz mam mniej argumentów do pozostania w księgach KRK).


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 listopada 2009, o 09:54 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
canario napisał(a):
jeszcze do końca apostatą nie jestem

... i nigdy nie będziesz, co udowodnił p. Laskowik ostatnio w skeczu o aniele, który napominał pijącego do lustra. Sam pijący zarzekał się, że jest ateistą i miał do anioła pretensję o to, iż taki święty, a nie uszanował jego poglądów, pojawiając się przed nim. Odbicie w lustrze jednak uklękło przed aniołem i walnęło w skruchę. Każdy ma takie odbicie i na odwrót. Deklarujący wiarę w Boga, w swym odbiciu są ateistami i to bez wyjątku. Stąd wiara. Gdyby nie było wiary, nie byłoby wątpliwości. Demonstrowanie wiary, czy wątpliwości, to przykrywka skrywająca dylematy swego odbicia w lustrze.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Objawienie 19:6-16; 21:2,3
PostNapisane: 14 listopada 2009, o 11:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Objawienie 19:6-16
6 I usłyszałem jakby głos ogromnej rzeszy i jakby odgłos wielu wód, i jakby odgłos potężnych gromów. Powiedzieli: "Wystawiajcie Jah, ponieważ Jehowa, nasz Bóg, Wszechmocny, zaczął królować.
7 Radujmy się i tryskajmy radością, i oddawajmy mu chwałę, ponieważ nadeszły zaślubiny Baranka i jego małżonka się przygotowała.
8 Tak, dano jej się przyoblec w jasną, czystą, delikatną tkaninę lnianą, bo delikatna tkanina lniana przedstawia prawe czyny świętych".
9 I mówi mi: "Napisz: Szczęśliwi, którzy są zaproszeni na wieczerzę zaślubin Baranka". Mówi mi również: "Są to prawdziwe wypowiedzi Boga".
10 Wtedy upadłem u jego stóp, aby mu oddać cześć. Ale on mi mówi: "Uważaj! Nie czyń tego! Jestem tylko współniewolnikiem twoim i braci twoich, którym powierzono świadczenie o Jezusie. Oddaj cześć Bogu; bo właśnie świadczenie o Jezusie jest natchnieniem do prorokowania".
11 I ujrzałem niebo otwarte, a oto biały koń. A siedzący na nim, zwany Wiernym i Prawdziwym, w prawości sądzi i prowadzi wojnę.
12 Jego oczy to ognisty płomień, a na jego głowie wiele diademów. Ma napisane imię, którego nie zna nikt prócz niego,
13 i jest przyobleczony w wierzchnią szatę spryskaną krwią, a imię, którym go zwą, brzmi Słowo Boga.
14 Również wojska, które były w niebie, podążały za nim na białych koniach, odziane w białą, czystą, delikatną tkaninę lnianą.
15 A z jego ust wychodzi ostry, długi miecz, aby mógł nim uderzyć narody, i będzie je pasł rózgą żelazną. On też depcze winną tłocznię gniewu srogiego zagniewania Boga Wszechmocnego.
16 A na swej szacie wierzchniej, i to na udzie, ma napisane jego imię: Król królów i Pan panów.

Objawienie 21:2,3
2 Ujrzałem też miasto święte, Nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga i przygotowane jako oblubienica przyozdobiona dla swego małżonka.
3 Wtedy usłyszałem donośny glos od tronu, mówiący: "Oto namiot Boga jest z ludźmi i On będzie przebywać z nimi, a oni będą jego ludami. I będzie z nimi sam Bóg.

Wysławiajcie Jah. To hebrajskie zawołanie Hallelu Jah, ponaglające do wychwalania Boga o imieniu wyrażonym jego skrótem. To tradycyjne zawołanie umieszczono w wielu Psalmach takich jak: Ps.104 do 106, 111 do 113, 115 do 117, 135 i 146 do 150. Skrót tego imienia powtarza się w wielu miejscach w Biblii. Pierwszy raz w Księdze Wyjścia 15:2, gdzie zamieszczono relację o wywyższeniu Jehowy Boga pieśnią na temat cudownego ocalenia Izraela po przekroczeniu suchą nogą Morza Czerwonego. Wszystkie te Psalmy zaliczono do kategorii Hallel. Gdziekolwiek napisano w Świętych Pismach Greckich, greckimi literami, Alleluja, upamiętniono tym sposobem ów skrót imienia Bożego, istniejący w Izraelu na równi z pełnym jego brzmieniem i zapisem. Przypuszczam, że tylko brak wiedzy na ten temat u administracji kościelnej wczesnego kościoła trynitarnego, spowodował, że nie zamieniono podczas przepisywania tych słów na Pan, jak to zrobiono ze Świętymi Pismami Hebrajskimi.
Jerozolima, stolica Izraela, symbolizująca władzę Niebiańskiego Boga, od najazdu Nebukadneccara na ten kraj, była „deptana przez narody”, czyli pogan, aż do czasu przywrócenia na ziemi na powrót władzy Bożej.
2Królewska 23:27 Lecz Jehowa powiedział: "Judę" też usunę sprzed swych oczu, tak jak usunąłem Izraela; i odrzucę to miasto, które wybrałem - Jerozolimę - oraz dom, o którym rzekłem: 'Tam będzie pozostawać moje imię'".
2Kronik 36: 19 I spalił dom prawdziwego Boga, i zburzył mur Jerozolimy; również wszystkie jej wieże mieszkalne spalono ogniem, a także wszystkie jej cenne przedmioty, by spowodować zniszczenie.

Mimo powrotu z babilońskiej niewoli Izrael nie był już suwerennym narodem. Każde mocarstwo, które przejmowało władzę po poprzednim, miało również władzę nad terenami Izraela, a panujący tam król, był od niej zależny. Tak było za czasów działalności Jezusa i wszystkie wieki po nim, aż do dzisiaj.
Łukasza 21: 24 i padną od ostrza miecza, i zostaną uprowadzeni jako jeńcy do wszystkich narodów; a Jeruzalem będzie deptane przez narody, aż się dopełnią wyznaczone czasy narodów.

Prawdę mówiąc symboliczna rola Jerozolimy zakończyła się wraz z obowiązywaniem Przymierza Prawa. Od tego czasu rolę tę przejęli chrześcijańscy pomazańcy, którzy objęli szafarstwo kierowania ludem Bożym. Najpierw byli nimi apostołowie, a z nimi wybrani duchem Bożym ich pomocnicy. Apostoł Paweł prorokował jednak o człowieku bezprawia.
Dzieje Apostolskie 20: 29 Ja wiem, że po moim odejściu wejdą pomiędzy was ciemięskie wilki i nie będą się czule obchodzić z trzodą,
2Tesaloniczan 2: 3 Niech was nikt w żaden sposób nie bałamuci, ponieważ on nie nastanie, dopóki wpierw nie nadejdzie odstępstwo i nie zostanie objawiony człowiek bezprawia, syn zagłady.
4 Ten się przeciwstawia oraz wynosi nad każdego, kto jest zwany "bogiem" lub przedmiotem wielbienia; zasiada też w świątyni Boga, publicznie podając się za boga.

W taki to sposób „deptano Jerozolimę”, aż do czasu, kiedy miało się skończyć.
Niektórzy twierdzą, że ten czas skończył się, kiedy zakończyły się prześladowania chrześcijan i władza polityczna uznała religię chrześcijan za legalną. Czy wtedy nastąpiły zaślubiny Oblubienicy z Barankiem? Czy tłocznia gniewu Bożego miała omijać prześladowców chrześcijan i wrogów królestwa Bożego, a dotykać częstokroć wielbicieli prawdziwego Boga? Czy palenie na stosie propagatorów treści Biblii celnie trafiało gniewem Bożym? Nie mnie sądzić radykałów, którzy tak czynili, ale z całą pewnością nie dam się zbałamucić ich argumentacją, przed którą ostrzegał apostoł Paweł. To samo dotyczy wojen XX wieku i usilnie wybielanego, mrocznego zachowania ówczesnego chrześcijaństwa wobec groźby skutków, jakie zawsze te wojny przynosiły. Niektóre wpływowe środowiska aż zachęcały do rozstrzygnięć tym sposobem problemów, jakie się nawarstwiały s powodu wielowiekowej mody na mocarstwowość. Tamte wojny to też z pewnością nie była tłocznia gniewu Bożego, mimo że krew lała się gęsto. Życie ludzkie nic nie znaczyło dla oprawców. Zwłaszcza najmniej znaczyło życie ufających prawdziwemu Bogu. Co najciekawsze wielu z tych oprawców uniknęło kary, zaszywając się w krajach Ameryki Południowej i trzeba było niebywałego sprytu, by ich stamtąd wydostać i sprawiedliwie ukarać. Z całą więc pewnością tłocznia gniewu Bożego jeszcze nie funkcjonuje, a czas pomsty "dusz pozabijanych z powodu Bożego słowa i z powodu działalności świadczenia" (Obj.6:9,10) jeszcze nie nadszedł, bo nie spełniło się to proroctwo:
Obj.20:4 I ujrzałem trony, i byli ci, którzy na nich zasiedli, i dano im władzę sądzenia. Tak, ujrzałem dusze straconych toporem za świadectwo, które składali o Jezusie, i za mówienie o Bogu, i tych, którzy nie oddali czci ani bestii, ani jej wizerunkowi i którzy nie przyjęli znamienia na swe czoło ani na swą rękę. I ożyli, i królowali z Chrystusem przez tysiąc lat.

Warto jeszcze omówić dowodzenie Jezusa w wojnie z przeciwnikami.
11 I ujrzałem niebo otwarte, a oto biały koń. A siedzący na nim, zwany Wiernym i Prawdziwym, w prawości sądzi i prowadzi wojnę.
A 14 Również wojska, które były w niebie, podążały za nim na białych koniach, odziane w białą, czystą, delikatną tkaninę lnianą.
Inny werset, jako dowodzącego, podaje:
7 I wybuchła wojna w niebie: Michał i jego aniołowie toczyli bitwę ze smokiem i toczył bitwę smok i jego aniołowie,
Obj.3:5 Zwyciężający będzie więc przyobleczony w białe szaty wierzchnie; i jego imienia na pewno nie wymażę z księgi życia, ale wyznam jego imię przed moim Ojcem i przed jego aniołami.
Ponieważ tylko Jezus może twierdzić, że aniołowie Boga Ojca są też jego aniołami, bo powiedział: "Wszystko, co ma Ojciec, jest moje."(Jana 16:15), więc Michał, to jego anielskie imię, zanim jeszcze stał się człowiekiem, a po śmierci i zmartwychwstaniu został archaniołem, czyli sprawującym nad aniołami władzę. (Judy 9)
Prorok Daniel tak opisuje ów ostateczny czas:
Daniela 12:1 A w owym czasie powstanie Michał, wielki książę, który stoi dla dobra synów twego ludu. I nadejdzie czas takiej udręki, jakiej nie sprowadzono, odkąd się pojawił którykolwiek naród, aż do owego czasu. A lud twój w owym czasie ujdzie cało - każdy, kto się znajdzie zapisany w księdze.
2 Z tych zaś, którzy śpią w prochu ziemi, wielu się zbudzi: jedni do życia po czas niezmierzony, a drudzy na pohańbienie i odrazę po czas niezmierzony.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125 ... 129  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.