casan napisał(a):
Ja dzisiaj po drodze do sklepu widziałem dwójkę szkrabów z jakimiś maskami na twarzach i koszyczkami... Jakoś denerwuje mnie takie wprowadzanie na siłę amerykańskich świąt w nasze realia.
Ja osobiście żaluję, że nie miałam okazji poznać bliżej tego obyczaju, bo wydaje mi się, że jest to fajna zabawa dla dzieci, która uczy je kreatywności i jednocześnie zbliża do kultury innych krajow .. wiadomo, że dzieci najlepiej uczą się przez zabawę

- nie widzę w tym nic zlego. Jak ktoś nie wie za dużo o tym obyczaju, to może mieć problemy z jego zaakceptowaniem. Tylko, żeby się wypowiedzieć trzeba coś wiedzieć na dany temat ...
Chciałam dodać, ze nasza bożonarodzeniowa choinka jest np. zwyczajem niemieckim... I co? Też jest be?
Halloween ma jakiś urok, a nawet sens, choć może wydawać się to takie sztuczne i pozorne .. bo, nie ma to jak zapach palonych zniczy, widoku chryzantem i spotkań przy grobach
My już jesteśmy zamerykanizowani i nie wydaje mi się, aby móc zatrzymać patykiem tej Wisły...stety/niestety...
