Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 145 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lutego 2010, o 14:48 
Trochę nie klei się ta dyskusja, a raczej wymiana komentarzy wokół prowokacyjnego hasła – „rewitalizowana wiocha”.
Kto zauważył, że miasto jest takie, jacy są jego mieszkańcy, to usłyszał, że w zasadzie wszystko jest w porządku, a ujawniane przez mieszkańców potrzeby mogą tu być realizowane bez przeszkód.
Pytanie o to, czy decydenci miejscy wychodzą ponadto dalej i czy w działaniach ich widoczna jest myśl o rozwoju miasta w różnych jego wymiarach, a nie tylko podtrzymywanie (rewitalizacja) stanu istniejącego od lat, chyba nie zostało tu podjęte.

Moja teza, że powyższy problem wynika z niedorozwoju społeczeństwa obywatelskiego w naszym mieście została skwitowana wygłaszaniem deklaracji sympatii do Kwidzyna, jakby nie mieli jej ci, którzy formułują uwagi krytyczne i niedosyt satysfakcji z życia w nim. Miłość zobowiązuje do dbałości o kondycję obiektu, ku któremu kierujemy uczucia. Same zachwyty tu nie wystarczą. Jeźdźcy doceniający swe konie używają jednak ostróg i bacika. Demokratycznie wybranym włodarzom miasta też bardziej należy się więcej dopingu, niż deklaracji lojalności, które je usypiają i skłaniają tylko do samozachwytu.

Ze spraw kwidzyńskich bardziej od wzlotów i upadków np. piłki kopanej lub rzucanej interesuje mnie: czy kwidzyniacy są obywatelami Kwidzyna, czy zaledwie mieszkańcami tego miasta. To ważne rozróżnienie. Czy mają oni coś do gadania odnośnie różnych ważniejszych i mniej ważnych spraw miasta? Czy działają tu jakieś mechanizmy istotnego dialogu z władzą wybieraną w kolejnych kadencjach?
Czy mieszkańców miasta interesuje idea społeczeństwa obywatelskiego i czy miejscowi politycy jej sprzyjają, czy też nie?

Pojawiają się przy takich pytaniach pomysły z dziedziny political fiction i zgłasza się jako panaceum postulat wyborczej wymiany grupy trzymającej władzę. Lecz komu ją przekazać? Czy istnieją konkurencyjne plany rozwoju miasta? Czy dokonać zmiany dla samej zmiany? Lokalni liderzy dokonują przecież takich zmian w każdych wyborach przybierając nowe nazwy komitetów i parę nowych nazwisk. Pojedyncze przypadki niezrzeszonych rajców tworzą tylko urozmaicenie niezagrożonego monopolu.

Jedna część obecnej tzw. opozycji spoczywa w aksamicie spełniania jej kolejnych życzeń, a drugie skrzydło opozycji miejskiej grzęźnie w wałkowaniu niezbyt istotnych kontrowersji i protestów, nie przedstawiając żadnej szczególnej i konkurencyjnej wizji rozwoju miasta, poza propozycją wymiany osobowej decydentów. Czy większość mieszkańców zgodzi się na jakieś nieznane ryzyko? Sny o powierzeniu berła władzy w mieście jakimś mitycznym niezależnym i kompetentnym ludziom, w sytuacji zabetonowania układu politycznego w mieście, co jest wspomagane obowiązującą ordynacją wyborczą, również należą do sfery baśniowej. Zresztą to są rebusy dla ludzi o ambicjach politycznych.
Pozostałych powinny raczej interesować sprawy istotne w życiu codziennym, choć i one mają swe konotacje polityczne.

Słyszymy o promocji miasta , rozumianej jako wysiłki zmierzające do zwabienia tu turystów. Jeśli w Kwidzynie będzie ładnie, wygodnie, ciekawie i przyjemnie, to nie opędzimy się przed gośćmi. Skala wydatków na programy reklamowe dla ambitnych agencji niewiele tu zmieni.
Mnie interesuje promocja miasta skierowana do jego mieszkańców. Jedynym kierunkiem jest tu podnoszenie atrakcyjności życia w tym mieście i nie zastąpią tego apele o pozostawanie i wydawanie pieniędzy na miejscu.

Do akcji promocyjnej miasta zostaną tego lata zaangażowani nasi wielcy mistrzowie trzej. Jest to rzeczywista atrakcja turystyczna i „miasto” jej nie przesypia. Oby przyjezdni po kwadransie spędzonym w wyeksponowanej krypcie nie poprzestawali jedynie na tej atrakcji. Krzyżackie szkielety z pewnością staną się częścią składową mentalnego logo Kwidzyna.
A istnienie dotychczasowego logo graficznego miasta jakim jest jego herb, wcale nie jest takie pewne. Herb składa się wyłącznie z jakichś anachronicznych, wręcz średniowiecznych detali. Biskup pomezański nie rezyduje tu od wieków, więc jaki przekaz ma nieść współczesnym kwidzyniakom infuła i pastorał. Jeśli nawet tubylcy są siłą tradycji przywiązani do takiej wizualizacji przejętego tu dziedzictwa historycznego, to wkrótce może się okazać, że niewiele tu mamy do gadania. Trybunał europejski już rozpoczął ferowanie nakazów usuwania symboli krzyża z miejsc publicznych. Na razie dotyczy to Włoch, ale jak wypłynie z Kwidzyna donos o krzyżu w herbie miejskim, to kto wie jak to się skończy. Potem usłyszymy: albo Europa, albo wasze przesądy. Nawet wiem kogo by to ucieszyło. Ale to już jest tutaj off-topic.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lutego 2010, o 15:15 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 października 2006, o 12:24
Posty: 4883
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
Pytanie o to, czy decydenci miejscy wychodzą ponadto dalej i czy w działaniach ich widoczna jest myśl o rozwoju miasta w różnych jego wymiarach,
a nie tylko podtrzymywanie (rewitalizacja) stanu istniejącego od lat, chyba nie zostało tu podjęte.

I dobrze, Jureczku. Jest tak wiele najróżniejszych możliwości by spytać decydentów o ich plany osobiście, a także przekazać własne przemyślenia.
Nie wiem czy pamiętasz, ale Miasto już zgłaszało prośby o przemyślenia mieszkańców w różnych sprawach.
I może pamiętasz też że odzew zatroskanych mieszkańców był jakby znikomy.
A że tak w ogóle, lubimy sobie pogadać, no to gadamy...

_________________
"Czym się różni człowiek cywilizowany od kulturalnego? Człowiek cywilizowany jeśli kopnie, to przeprosi, a człowiek kulturalny nie przeprosi, bo nie kopnie"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lutego 2010, o 18:15 
Offline

Dołączył(a): 20 listopada 2009, o 23:21
Posty: 21
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Święta racja. Mieszkańcy mają to wszystko gdzieś, ale ponarzekać to ich cała masa. Dzisiaj jest sobota i o godz. 16-tej przejeżdżałam koło cukierni Jacek i Agatka. I co? Wiocha do potęgi! Najlepsza cukiernia w mieście już zamknięta. A zamknięta bo miejscowi nie mają zwyczaju w weekend odwiedzić takiego miłego miejsca. Później czytamy sondaże, że wszyscy chcą kawiarni z prawdziwego zdarzenia. jeszcze raz podkreślę: w i o c h a.

_________________
PEPSI


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lutego 2010, o 18:57 
Cytuj:
Potem usłyszymy: albo Europa, albo wasze przesądy. Nawet wiem kogo by to ucieszyło. Ale to już jest tutaj off-topic.

Że niby do mnie pijesz? :)
Mnie krzyże nie przeszkadzają. No chyba, że właśnie w krzyżu mi łupie :P


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lutego 2010, o 20:18 
canario napisał(a):
Że niby do mnie pijesz?
Pudło. Przecież wiadomo, że ta idée fixe Ciebie nie interesuje.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Oki 44 napisał(a):
lubimy sobie pogadać, no to gadamy..
Faktycznie lubimy, a to, że dzień dobroci dla mieszkańców tak się skończył, jak na to zasługiwał, to tylko wyraz ich dojrzałego przekonania, że indywidualne przemyślenia pojedynczych obywateli niezorganizowanych w żadną siłę, jak wiadomo traktowane są życzliwie i przechowywane „w głębokim poważaniu”. Tego typu spotkania to taki rytuał mający poprawić samopoczucie chętnych do pogadania: „pan Kowalski wpływa na zmiany w budżecie miasta”. (3 x cha-cha.)
Nie jest rolą pana Kowalskiego nieodpłatne snucie planów rozwoju miasta, i dlaczego ma się on na tym znać. Ale zupełnie uprawnione jest chyba oczekiwanie, od powołanych do tego gremiów i liderów, by realizowali własne twórcze wizje, i by je kreowali.

Tu powinienem powtórzyć mantrę, że „sporo robią a przydałoby się więcej”. Niektórym marzy się nie tyle „rewitalizacja”, co twórcza realizacja jakichś ciekawych projektów urbanistycznych. Np. czy Kwidzyn ma swoje centrum, a wiadomo jaką rolę integracyjną dla lokalnej społeczności odgrywają takie punkty w innych ośrodkach. Czy operator z IP Kowalski ma to projektować?
Po co przekazywać swoje sugestie na temat np. niefortunnej lokalizacji pomnika na rondzie, czy uwag o wodowaniu „barki” pod katedrą, gdy wszyscy jesteśmy zaskakiwani o takich faktach dokonanych już w trakcie realizacji tych projektów. Tylko niewielki krąg wtajemniczonych wie, co i gdzie komuś tam obiecano i nie dowiemy się tego w czasie dyżurów urzędniczych. Gdzie indziej stosowane są takie wynalazki jak przejrzyste konsultacje, plebiscyty i konkursy dziwnie nie lubiane u nas.
No to sobie przynajmniej tutaj gadamy i gadamy, bo po to forum mamy.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lutego 2010, o 20:39 
Miasto nie potrzebuje konsultacji. Miasto potrzebuje animatorów z ikrą. Takich, którzy nie wyjadą z Kwidzyna po ukończeniu liceum czy w poszukiwaniu pracy za granicę i nie osiądą na laurach po dostaniu się na ciepłą posadkę.

Jest kilka rzeczy w naszym mieście, które mają potencjał: prężnie działające tancerki, kilka klubów sportów i sztuk walki, szkołę wyższą (jaka ona by nie była), jeden z najlepszych na pomorzu lokali z koncertami (jeżeli tylko uda im się je zorganizować), teatr, muzeum, zabytki, kiedyś była fajna impreza Bałagang, niedaleko ma swoją siedzibę WOŚP.

W Kwidzynie jest co robić. Trzeba tylko dobrze poszukać.

Potrzebujemy pozytywnych streetwalkerów - którzy pójdą w miasto szukać okazji do wzbudzenia inicjatywy wśród młodych ludzi i obywateli, którzy nawet nie uświadamiają sobie do czego są zdolni.

Wiem co mówię.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lutego 2010, o 21:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Długo nie wypowiadałem się w tym temacie.
Pozwolę sobie na małą opowieść.
Cytuj:
„ W wyniku szczęśliwego przypadku, wyjechał sobie Wania , miejscowy menel z np.Wierchojańska na Syberii (nie ubliżając Wierchowiańskowi) do pracy w „Polszi”.
Jakoś tak się złożyło, że trafił do Kwidzyna. Tu poznał co to internet, w tym czasie jego rodacy także. Zaczął więc pisywać. Poczuł pewną nieodpartą chęć udowodnienia swoim rodakom, jaki to on osiągnął status społeczny. Trochę zaczął mieć problemy z rodzimym językiem.
Nic to, mawiał sobie, tam tacy sami jak Ja, ale Ja jestem tutaj, więc jestem lepszy.
W Kwidzynie zobaczył zamek i katedrę. Uznał je za najstarsze budowle. Napisał do Swoich co wy wiecie o historii. Zobaczył targ i pływalnię. Przeżył mały orgazm, ale będąc jeszcze w stanie pobudzenia, zdążył wystukać w klawiaturze: "Co Wy syberyjskie komuchy potraficie zrobić ze swoim miastem. Nawet boiska piłkarskiego nie macie. A tu, u nas wiosna a u was zima."
" Kawy się u Was napić nie można, o czymś takim jak kultura, filmy to Wy nie słyszeliście nigdy."
Tu jest życie......
Chciał jeszcze coś napisać... ale miejscowy biznesmen zagonił Go do wynoszenia śmieci.
W Wierchojańsku miejscowi zrobili ,co swoje i rechotali z Wani, który dalej myślał, że to, iż wyjechał daleko czyni Go lepszym i pozwala mu krytykować ziemię ojczystą.


Wszelkie analogie do użytkowników są niezamierzone i nie ma tu żadnych aluzji.

Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Ostatnio edytowano 20 lutego 2010, o 21:59 przez Porcellus, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lutego 2010, o 21:50 
Zabawne :) A co wnosi do tematu ? "Bom, ja chłop prosty i niektóre rzeczy cepem trza mi ino wtłaczać"


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lutego 2010, o 21:50 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
Porcellus napisał(a):
i nie ma tu żadnych aluzji.


A powinny być :grinka: ja mam przynajmniej brzydkie skojarzenia :grinka:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lutego 2010, o 21:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
canario napisał(a):
A co wnosi do tematu ? "

Pewne anologie.
Ty, jako :chop kumaty" napewno kumasz...... :grinka: :grinka: :grinka: :grinka:

Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lutego 2010, o 22:13 
Analogye i ten tego żaluzje, mocium panie, rozumim.

Tylko nadal nie widzę niczego twórczego co wnosi wartość dodaną do wątku. Jakie rozwiązania proponujesz? Co chciałbyś zmienić? Co robisz by to zmienić? (A wiem, że coś robisz - tak jak kilka innych osób z tego tematu)

Inaczej wątek znowu zmieni się w bezsensowną pyskówkę Ty vs Magzeust. PO vs PIS. Masło vs Margaryna.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lutego 2010, o 22:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
canario napisał(a):
tylko nadal nie widzę niczego twórczego co wnosi wartość dodaną do wątku.


Ty nie widzisz, Twój "kolega" pewnikiem zauważy :grinka: :grinka: :grinka:

Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lutego 2010, o 22:26 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
Porcellus napisał(a):
canario napisał(a):
tylko nadal nie widzę niczego twórczego co wnosi wartość dodaną do wątku.


Ty nie widzisz, Twój "kolega" pewnikiem zauważy :grinka: :grinka: :grinka:

Porcellus


Porcellus spocznij :!:
Pisz felieton słodko-gorzki na podcasta.
Ja go przeczytam.
Canario go upchnie gdzie trzeba.

I już jest jazda :grinka:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lutego 2010, o 22:42 
Cytuj:
Ty nie widzisz, Twój "kolega" pewnikiem zauważy


Widzi widzi. Wszyscy widzą, a ty nadal farmazonisz. Mam nadzieję, że dożyję momentu kiedy ja was dwóch razem przy piwie zobaczę.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lutego 2010, o 14:17 
Offline

Dołączył(a): 23 października 2009, o 15:39
Posty: 210
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Chyba za szybko pochwaliłem dzień przed zachodem słońca. Już prawie wchodziliście na właściwe tory i... zrobiło się zimno.
Wielkie dzięki dla Pana Jurka za próbę naprowadzenia wątku na właściwy tor. Jednak doświadczenie i dość długo okres spoglądania na nasze miasto z dystansu, to ogromne atuty w rzeczowej dyskusji.
Kwidzyn posiada sporo animatorów, lecz bez wsparcia samorządu zapał szybko stygnie. Znam wiele takich przypadków. A co do konsultacji to święta prawda. Bez nich nie będzie nigdy obywatelskiego społeczeństwa. Szaraczki niech się nie przejmują, bo radni też często dowiadują się o istotnych decyzjach post factum.

_________________
MS


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 145 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.