Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 145 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lutego 2010, o 14:33 
Tu się zgadzam - taki animator musi mieć budżet i wiedzieć, że projekt "jego poparcia" przebije się w "Urzędzie". Idealnie gdyby wyglądało to tak jak w dużych firmach - jest "opiekun klienta kluczowego". Klientem kluczowym w tym przypadku byłoby konkretne stowarzyszenie lub nawet nieformalna grupka ludzi coś robiących dla miasta.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lutego 2010, o 15:28 
Offline
Zbanowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwietnia 2007, o 18:03
Posty: 1425
Lokalizacja: Niedaleko. ;)
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
powyższy problem wynika z niedorozwoju społeczeństwa obywatelskiego


Znalazłem taki oto cytat:
Cytuj:
Podstawową cechą społeczeństwa obywatelskiego jest świadomość jego członków potrzeb wspólnoty oraz dążenie do ich zaspokajania, czyli zainteresowanie sprawami społeczeństwa (społeczności) oraz poczucie odpowiedzialności za jego dobro.


więc rozbierzmy tą tezę kawałek po kawałku:
- świadomość jego członków:
Nie ma miejsca na dyskusję, krytyka obecnych rządzących jest zazwyczaj zbijana mniej lub bardziej absurdalnym argumentem, z którym dyskusji już nie ma. Zaręba poruszył temat na przykładzie warszawskim - ale samorządowe rozmowy o polityce kończą się tak samo. Przykładów jest mnóstwo - nawet na tym "niezależnym" forum - choćby sprawa z dymisjami pewnego muzyka. Dyskusja jest spolaryzowana do tego stopnia, że nie ma miejsca na własne zdanie - więc i świadomość schowana do kieszeni - przecież nikt nie chce być wyrzutkiem! Największym pracodawcą jest fabryka zatrudniająca ludzi na 0/5, 3/4 etatu - praca zmianowa - umowy na czas określony - więc człowiek ma ważniejsze zmartwienia niż "Park Sidora", "wykonanie ścieżek rowerowych" czy próby realnego wpływu na kształt miasta. Najważniejsze to nie robić sobie wrogów i przetrwać do następnej wypłaty w nadziei, że firma przedłuży umowę. Co może niezależny od "50%" włodarz pokazał przykład Kropiwnickiego. Ale wróćmy do Kwidzyna - tutaj wszystko funkcjonuje w jak najlepszym porządku - bo inni mają jeszcze gorzej. Mamy sprawną władzę z dużym poparciem, która dba o mieszkańców do tego stopnia, że nie zaprząta im głowy prośbami o podejmowanie decyzji. Mamy dobre drogi - na bieżąco remontowane, odśnieżane... Co rusz powstają nowe obwodnice, różne jednostki samorządowe zapewniają mieszkańcom zarówno chleb i igrzyska. To, że obwodnica ma mankamenty - tonaż, oznakowanie, budowa najważniejszej inwestycji drogowej - mostu - ciągnie się w nieskończoność - to przecież drobiazgi. Brak środków, niedopatrzenie albo wina "województwa, rządu" czy kogokolwiek innego. ( choć gdyby drążyć temat głębiej to okazałoby się, że to oczywiście wina poprzedniej ekipy która ustaliła takie a inne prawo). Solą w oku pozostaje perełka UM - "Samodzielny Publiczny Ośrodek Terapii i Rehabilitacji" - ostatnio temat na czasie. Rozmawiałem kiedyś z człowiekiem znającym temat od podszewki (bynajmniej nie z Kwidzyna) twierdzącym, że Kwidzyn ma wysoki odsetek dzieci potrzebujących różnego rodzaju terapii i rehabilitacji ( być może Czarnobyl, być może IP) - a Kwidzyński szpital nie zatrudnia ani jednego neurologa dziecięcego - prywatnie w o okresie naszej rozmowy przyjmowało ich kilku. Czy to szef szpitala nie widział potrzeby, pieniędzy - czy powinniśmy mieć pretensje do burmistrza/Rady miasta - że nie chce pomóc mieszkańcom w kosztach leczenia ich dzieci? Ośrodek funkcjonuje świetnie - otacza opieką setki małych pacjentów - wygląda to na wielki sukces. A fakt, że dziecko któremu lekarz prowadzący zaleca minimum 2-3 godziny rehabilitacji a ośrodek jest w stanie zapewnić 30 minut miesięcznie (sic!) - to drobiazg. Bo lepiej mieć pod opieką więcej! Ilość niż jakość - Środki są od "głowy"? Takich przykładów jest zapewne wiele więcej. Co robi z tym społeczeństwo obywatelskie - nic - na szczęście nie każdy ma konieczność kontaktu z takimi ośrodkami, a jeszcze mniej osób się tym interesuje. Ale w papierach wygląda świetnie - prywatni lekarze i rehabilitanci ze Sztumu, Elbląga, Grudziądza zapełniają lukę i dają dowody - że możliwa jest dochodowa służba zdrowia w tym kraju. Po co społeczeństwo obywatelskie płaci podatki - miasto musi mieć dochody - a SSE umożliwiają przecenie części obciążeń z pracodawcy dającego tysiące etatów na pracownika.
cdn

_________________
I may be dumb, but I'm not stupid.
1st Hole in One - 07/03/10 Athgoe 8 par3 index 14!!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lutego 2010, o 18:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
simar napisał(a):
Już prawie wchodziliście na właściwe tory


Niestety, szyny były krzywe i zbyt imPULSywne :grinka: :grinka: :grinka:

Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lutego 2010, o 18:59 
Offline
Zbanowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwietnia 2007, o 18:03
Posty: 1425
Lokalizacja: Niedaleko. ;)
Płeć: Mężczyzna
świadomość potrzeb i dążenie do zaspokojenia tychże...

Już kilka razy byłem tu sprowadzony na ziemię słowami w rodzaju, "znać swoje miejsce w szeregu" "to nie metropolia" etc. Dlaczego na te konsultacje społeczne nikt nie uczęszcza? Dlaczego na te wszystkie imprezy - tak szeroko komentowane choćby na tym forum - przychodzi tylko garstka zainteresowanych? Można postawić tezę, że mieszkaniec, podatnik ma to gdzieś. Przekonany, że i tak nie ma wpływu na decyzje podjęte na "górze", nie ma ochoty fatygować się i tracić czasu na bezowocne dyskusje z ludźmi traktującymi nas (szaraczków) jak ciemną masą której egzystencja ogranicza się do płacenia podatków i oddawaniu głosów. Chciałbym w to nie wierzyć, ale jak widać - nawet członek rady miejskiej ma podobne spostrzeżenia odnośnie mechanizmu decyzyjnego w naszym mieście. Świadomość potrzeb - Akcja KWK i uczestnictwo w forum zarówno przedsiębiorców jak i konsumentów.

Rację mają Ci którzy twierdzą, że jest mnóstwo ludzi którzy próbują wychodzić z inicjatywą a później nie mają wsparcia jednostek samorządowych. Czy Ci młodzi ludzie nie mając wystarczająco wsparcia zostają "Natalią"? Zamiast rozwijać zainteresowania i temu poświęcać wolny czas wsiąkają w pracę, która nie zapewnia wystarczająco dużo środków ani czasu aby zarażać młodszych swoim hobby? Ktoś zapewne powie - otwórz coś własnego, bądź sam dla siebie szefem - ok, ale jak każdy będzie szefem to kto wyprodukuje nam te wszystkie telewizory? Będąc szefem samemu sobie - też musisz poświęcić trochę więcej czasu na pracę i nie każdy już ma siłę i ochotę po 60h w tygodniu w pracy organizować imprezę dla dzieci z okolicy. Zostań samorządowcem i wtedy usprawnij te wszystkie mechanizmy które zabijają te miasto. Ordynacja wyborcza sprawia, że do polityki dostają się jedynie Ci najbardziej zmotywowani - nie ma miejsca na "głos ludu" - lud musi w tym czasie zarabiać pieniądze na produkty z biedronki. Tutaj dotykamy kolejnego problemu - i jak zwykle nie jest to tylko problem Kwidzyna. Brak szacunku dla pracy, Brak godziwego wynagrodzenia i słaba "siła nabywcza złotówki". Tutaj zaraz pojawią się głosy, że nasza gospodarka, demokracja jest jeszcze młoda i wszystkie te mechanizmy muszą się jeszcze w pełni wykształcić. Że gospodarka nadal opiera się na wytwórstwie miast usługach - jak w stabilniejszych, bogatszych gospodarkach. Przedsiębiorcy, pamiętający "uśredniający" system sprzed 20 lat nadal myślą głównie o szybkim zysku, nie znając lub odrzucając zasadę - dobry pracownik, to szczęśliwy pracownik, a jeśli któryś próbuje godziwie wynagradzać pracownika to konkurencja szybko wybija mu ten pomysł z głowy. I głupotą byłoby z tymi argumentami dyskutować, ale są jednak państwa w których to się jednak udaje... Polska ma obecnie PKB pc na poziomie Czech z ... początku lat 90! Polska jako jedyna wykazała wzrost gospodarczy w ostatnim roku, mamy najlepszego ministra etc - mam nadzieję, że za rok czy dwa będzie równie dobrze - bo Węgry, Czechy, które wzrostu nie zanotowały - w czasie gdy u nas cięto wydatki i łatano dziury - inwestowały potężne pieniądze aby z tej sytuacji wyjść silniejsze a nie... Ok, nie ten temat. Ciągle rozmawiamy o Kwidzynie. Ale kwidzyńskie społeczeństwo zbytnio nie odbiega od standardu w pozostałych częściach kraju. Marazm, bierność i bezsilność w codziennej walce o byt. Kilku "cwanych" weszło w rolę polityków ostatnio nawet już nie udając, że są tam ze względów osobistych i niewiele to wszystko ma wspólnego ze służbą społeczeństwu. Nie ma w niej obecnie miejsca na "świeżą krew" - ordynacja, układy układziki i sytuacja na rynku pracy zmuszają szaraczków do zajęcia się sobą - na resztę już czasu nie starczy.



canario napisał(a):
dealnie gdyby wyglądało to tak jak w dużych firmach - jest "opiekun klienta kluczowego".


A nie wystarczyło by gdyby komisja kultury, turystyki i sportu po prostu przeznaczała trochę więcej uwagi i pieniędzy tym (zazwyczaj) młodym ludziom? Zamiast zapraszać na dni Kwidzyna jakiś marnej jakości zespół czy wokalistkę - nie lepiej byłoby udostępnić którejś z tych grup salę gimnastyczną, boisko, pomóc znaleźć firmę która kupi koszulki, ochraniacze, wspomoże finansowo w wyjazdach na zawody etc - czego akurat dana grupa potrzebuje. Warunkiem mogłaby być deklaracja - podczas Dni Kwidzyna, Marezy czy jakichkolwiek innych - niech dana grupa zaprezentuje swoje umiejętności. Mecz piłki nożnej, pokaz karate, spektakl czy puszczanie latawców - oczywiście prowadzący imprezę wspomniałby o pomocy jaką udzieliła firma X czy Y - wydaje mi się, że taka reklama byłaby lepsza, niż baner przy stoisku z rozwodnionym piwem. Ktoś powie - a co z "gwiazdami" - zasługujemy na gwiazdy - tak - nawet na te rzucające butelkami czy nazywające publikę - wieśniakami - ale dlaczego to miasto ma płacić ogromne pieniądze za ich porywające spektakle? Rozumiem gdy miasto wspomoże organizację koncertu artysty który używa więcej niż 3 akordy - można to nazwać wypełnianiem misji kulturotwórczej - ale dlaczego ma sponsorować zabijanie u młodych ludzi wrażliwości muzycznej i fundować muzykę o niczym dla "wszystkich"? Wracamy do poprzednich akapitów - wyborca nie musi myśleć samodzielnie, nie musi być indywidualny i mieć własnego zdania - będą słuchali tego co wszyscy, poglądy będą jednakowe - bo skoro nawet tak - wydawałoby się indywidualna sprawa, jak gust i upodobania muzyczne - zostaje sprowadzona do wyboru - wolimy gościa z reklamy kredytów hipotecznych czy młodą damę która przed każdym wyrazem musi dodać ęęęę.... To jak mamy oczekiwać od takiego społeczeństwa własnych inicjatyw na większą skalę czy świadomych wyborów? Politycznych czy ekonomicznych, nawet rozrywkowych - władza daje chleb, władza zapewnia igrzyska - chleb czerstwy a igrzyska to jałowa papka - nic nie szkodzi - sponsorem jest browar - więc mieszkańcy łatwiej to wszystko przełkną.

Można by pomyśleć, że to taka trochę orwellowska wizja - ale u Orwella nie było gościa w idiotycznej czerwonej kurtce.

_________________
I may be dumb, but I'm not stupid.
1st Hole in One - 07/03/10 Athgoe 8 par3 index 14!!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lutego 2010, o 19:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
magzeust napisał(a):
sponsorem jest browar -


Czyżby powyższego posta też :?: :grinka: :grinka: :grinka: :grinka:

Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lutego 2010, o 21:45 
Nie chcę Magzeust ciebie strofować, ale naucz się co to są akapity. Będzie łatwiej czytać Twoje posty i unikniemy nieporozumień. Masz coś do przekazania, ale ciężko zagłębić się w takie posty-kobyły.

Cytuj:
A nie wystarczyło by gdyby komisja kultury, turystyki i sportu po prostu przeznaczała trochę więcej uwagi i pieniędzy tym (zazwyczaj) młodym ludziom?


Pieniądze są. Tylko młodzi ludzie nie wiedzą o tym, a urzędnikom nie zależy specjalnie by wychylać się zza biurka. Nie są zorientowani na rezultaty tak jak to jest w firmach komercyjnych. To jest różnica pomiędzy merytokracją a biurokracją.

Gdyby taki animator urzędowy był rozliczany z ilości inicjatyw jakie wspiera i rezultatów (ilości osób w danym "kółku", projektów zrealizowanych przez taką grupę ludzi, etc) sprawa wyglądała by inaczej. Tak to jest jedynie "sztuka dla sztuki" i "czy się stoi czy się leży, dwa tysiące się należy"

Chyba, że tak już jest i ja się mylę. Co jest bardzo prawdopodobne, bo z Urzędnikami mam tyle wspólnego co z Mercedesami... czyli nic.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lutego 2010, o 11:27 
Ciekawa inicjatywa w ....Malborku.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lutego 2010, o 14:00 
Offline

Dołączył(a): 20 listopada 2009, o 23:21
Posty: 21
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
I mamy najnowszy przykład bezguścia burmistrza. Potwierdził na ostatniej sesji że chce postawić przed pałacem Fermora jakąś salę widowiskową. Dobrze mu Sidor powiedział, że niech zajmą się placem na którym rozkładają się cyrki. Katedrę zasłonią w tym roku, a potem będą kolejne perełki ukrywać. To kolejny odcinek rewitalizowanej wiochy.

_________________
PEPSI


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lutego 2010, o 14:16 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 marca 2006, o 12:48
Posty: 13876
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
pepsi,
A to nie przypadkiem sala dla uczniów pobliskiej szkoły :?:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lutego 2010, o 14:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 września 2007, o 12:25
Posty: 3435
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Sala widowiskowa w tym miejscu? Można gdzieś o tym coś więcej przeczytać?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lutego 2010, o 14:55 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 20 czerwca 2007, o 06:05
Posty: 2458
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Nie wybrano
Czy chodzi o to? http://www.portalpomorza.pl/aktualnosci/9/11911
Nie hala widowiskowa tylko sala dla ZSP 2.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lutego 2010, o 15:13 
Offline

Dołączył(a): 20 listopada 2009, o 23:21
Posty: 21
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Masz reflex!!! To chodzi dokładnie o to samo. Starostwo wycofało się z tego głupiego pomysłu i wybudują teraz halę w miejscu byłej winiarni. A burmistrz chce wejść w strefę konserwatorską z salą widowiskową. Poprzewracało się w głowach od nadmiaru szczęścia, które niestety wiecznie trwać nie będzie.

_________________
PEPSI


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lutego 2010, o 16:30 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 marca 2006, o 12:48
Posty: 13876
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
pepsi napisał(a):
burmistrz chce wejść w strefę konserwatorską

Taka była chyba pierwotna koncepcja co :?: czemu wtedy Sidor nic nie powiedział :?:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lutego 2010, o 12:12 
Offline

Dołączył(a): 23 października 2009, o 15:39
Posty: 210
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Pierwotna koncepcja była wymyślona i realizowana przez Starostwo (drugi szczebel samorządu terytorialnego). Radny Marek Sidor nic do tego nie miał, bo w swojej karierze samorządowej był i jest członkiem Rady Miejskiej w Kwidzynie (czyli pierwszego szczebla samorządu). :oops:
Teraz w spadku odziedziczył ten niefortunny pomysł burmistrz Andrzej Krzysztofiak. Szkoda, bo nie musiał.

_________________
MS


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lutego 2010, o 14:30 
Offline

Dołączył(a): 10 kwietnia 2006, o 08:44
Posty: 7167
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Panie Marku! Apeluję, aby Radni nie pozwolili na powstawanie koszmarków w najcenniejszych strefach zabytkowych. Jeśli sprawę hali sportowej w miejscu winiarni udało się załatwić w sposób bardzo rozsądny, to po co pchać się dalej w paskudny pomysł zabudowy pałacu Fermora?

Jeśli aula jest potrzebna, to idealnym rozwiązaniem byłoby wykorzystanie dziedzińca szkoły. Jako piękny przykład podam dziedziniec Gmachu Głównego Politechniki Warszawskiej.
Wystarczył szklany dach i odpowiednio wykonane podłoże na poziomie 0.

Jestem więcej niż pewien, że koszt byłby niższy, a strefa nie zostałaby zeszpecona.

_________________
Kwidzynopedia - nasza encyklopedia


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 145 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.