NOWY(L) napisał(a):
Może trafiłes na jakąś wyjątkową partię tej farby

To znaczy, że tą partię produkowali przez jakieś 5 lat, bo tyle mniej więcej minęło od pierwszego do ostatniego malowania. Za chwilę zresztą zaczynam kolejny remont i też z całą pewnością użyję do tego duluxa.
Piotr_J napisał(a):
Nie znasz możliwości moich pociech.

Czasami tylko następna warstwa pomaga.
Znam możliwości swojej. Kiedyś dostała od jakiejś cioci długopis i postanowiła go wypróbować - na ścianie. Kiedy się zorientowaliśmy, że dzieciak jest coś za cicho, na całej długość kanapy i w zasięgu ręki (jakieś 2 m na 0.5 m) pięknie porysowane w różne zygzaczki i szlaczki. Tym razem niestety ścianę trzeba było wymalować. Długopis okazał się za ostry i cała była podrapana. Dopełnieniem pociechy jest 40 kilogramów kudłatego psa, który w głębokim poważaniu przy konsumpcji albo powrocie z podwórka ma pięknie wymalowane ściany. Dulux im obojgu świetnie stawia czoło.
P.S. Nie jestem żadnym przedstawicielem firmy Dulux i nikt mi za to nie płaci. Jedynie jestem zdania, że jest to jeden z lepszych produktów z jakimi się w tej branży spotykałem i wart każdej na niego wydanej złotówki.