Bez prawa do apelacji
Jak otworzyć masywne drzwi nie mając klucza
aby uwolnić ukrytą za nimi prawdę pokrytą
grubą warstwą kurzu .
Pilnowaną przez tych którzy boją się żeby
za życie nie ujrzała światła mogącego
ich za to ukarać
A może nie myśleć jak je otworzyć tylko czekać
cierpliwie aż sami otworzą gdy nadejdzie pora
pożegnać się z tym światem.
Otworzą je myśląc że już jest późno na to
by jakiś sąd mógł osądzić a potem ukarać
ich za tak haniebny czyn.
Lecz się pomylą - bo jak nie ziemski to ten
najwyższy tego dokona a oni nie będą już
mieli prawa do apelacji .
-- 8 kwi 2011, 2011 10:52 --
Waldemar napisał(a):
Bez prawa do apelacji
Jak otworzyć masywne drzwi nie mając klucza
aby uwolnić ukrytą za nimi prawdę pokrytą
grubą warstwą kurzu .
Pilnowaną przez tych którzy boją się żeby
za życie nie ujrzała światła mogącego
ich za to ukarać
A może nie myśleć jak je otworzyć tylko czekać
cierpliwie aż sami otworzą gdy nadejdzie pora
pożegnać się z tym światem.
Otworzą je myśląc że już jest późno na to
by jakiś sąd mógł osądzić a potem ukarać
ich za tak haniebny czyn.
Lecz się pomylą - bo jak nie ziemski to ten
najwyższy tego dokona a oni nie będą już
mieli prawa do apelacji .
Bez prawa do apelacji
Jak otworzyć masywne drzwi nie mając klucza
aby uwolnić ukrytą za nimi prawdę pokrytą
grubą warstwą kurzu .
Pilnowaną przez tych którzy boją się żeby
za życie nie ujrzała światła mogącego
ich za to ukarać
A może nie myśleć jak tego dokonać tylko czekać
cierpliwie aż sami to zrobią gdy nadejdzie pora
pożegnać się z tym światem.
I otworzą je myśląc że już jest za późno na to
by jakiś sąd mógł osądzić a potem ukarać
ich za tak haniebny czyn.
Lecz się pomylą - bo jak nie ziemski to ten
najwyższy tego dokona a oni nie będą już
mieli prawa do apelacji .
-- 8 kwi 2011, 2011 10:55 --
Waldemar napisał(a):
Bez prawa do apelacji
Jak otworzyć masywne drzwi nie mając klucza
aby uwolnić ukrytą za nimi prawdę pokrytą
grubą warstwą kurzu .
Pilnowaną przez tych którzy boją się żeby
za życie nie ujrzała światła mogącego
ich za to ukarać
A może nie myśleć jak je otworzyć tylko czekać
cierpliwie aż sami otworzą gdy nadejdzie pora
pożegnać się z tym światem.
Otworzą je myśląc że już jest późno na to
by jakiś sąd mógł osądzić a potem ukarać
ich za tak haniebny czyn.
Lecz się pomylą - bo jak nie ziemski to ten
najwyższy tego dokona a oni nie będą już
mieli prawa do apelacji .
-- 8 kwi 2011, 2011 10:52 --
Waldemar napisał(a):
Bez prawa do apelacji
Jak otworzyć masywne drzwi nie mając klucza
aby uwolnić ukrytą za nimi prawdę pokrytą
grubą warstwą kurzu .
Pilnowaną przez tych którzy boją się żeby
za życie nie ujrzała światła mogącego
ich za to ukarać
A może nie myśleć jak je otworzyć tylko czekać
cierpliwie aż sami otworzą gdy nadejdzie pora
pożegnać się z tym światem.
Otworzą je myśląc że już jest późno na to
by jakiś sąd mógł osądzić a potem ukarać
ich za tak haniebny czyn.
Lecz się pomylą - bo jak nie ziemski to ten
najwyższy tego dokona a oni nie będą już
mieli prawa do apelacji .
Bez prawa do apelacji
Jak otworzyć masywne drzwi nie mając klucza
aby uwolnić ukrytą za nimi prawdę pokrytą
grubą warstwą kurzu .
Pilnowaną przez tych którzy boją się żeby
za życie nie ujrzała światła mogącego
ich za to ukarać
A może nie myśleć jak tego dokonać tylko czekać
cierpliwie aż sami to zrobią gdy nadejdzie pora
pożegnać się z tym światem.
I otworzą je myśląc że już jest za późno na to
by jakiś sąd mógł osądzić a potem ukarać
ich za tak haniebny czyn.
Lecz się pomylą - bo jak nie ziemski to ten
najwyższy tego dokona a oni nie będą już
mieli prawa do apelacji .
Ta wersja jest ostateczna - poprzednia lekko kulała za co bardzo przepraszam