rzeszowianka2 napisał(a):
Hmmm... trochę mnie źle zrozumieliście - nie mam nic do ludzi z budynku B, nie mam też umowy na stałę i tak na serio to mam to w dupie czy bedę pracowała na cały etat czy tez na 3/4 ,tylko wkurza mnie takie robienie z ludzi durnia i zamydlanie oczy - niech wprost powiedzą o co chodzi ...
-- 13 kwietnia 2011, o 17:30 --
A kolega Hubson chyba zapomniał, że żyjemy w demokratycznym Państwie i każdy ma prawo do wyrażania własnego zdania i teksty typu: "Mam nadzieje że następnym razem pomyślisz za nim napiszesz. No chyba że sprawia Ci to trudności..." zachowa dla siebie !!!
Rzeszowianko2!
Wybacz, ale pozwolę sobie wskazać uprzejmie, że temat wątku brzmi:
Trudna sytuacja w Jabilu", i naprawdę do meritum tegoż tematu nie należy rozpatrywanie i analizowanie tego, co Ty masz w dolno-tylnej partii ciała, więc może skoncentruj się na temacie i spróbuj przeanalizować problem
wszystkich osób tam pracujących, osób mających rodziny na utrzymaniu, dla których (w większości przypadków) nie byłoby zatrudnienia w Kwidzynie, gdyby mieli stracić pracę, poszliby "na bruk", czyli po zasiłek dla bezrobotnych.
Oczywiste jest, że każdy wolałby mieć stałe zatrudnienie i na cały etat, ale w sytuacji podbramkowej każdy rozsądnie myślący (a zarazem nie majacy takiego zawodu, że z biegu dostanie pracę w innym zakładzie) i mający na utrzymaniu dzieci woli przez te kilka miesięcy popracować w mniejszym wymiarze czasu pracy niż nie pracować wcale, co jest oczywiste.
Z Twoich postów, bo we wcześniejszym piszesz też, że:
cyt.
A dla mnie te aneksy na 3/4 etatu to tylko pic na wodę, żeby zaoszczędzić na wypłaty dla tych z budynku B ,z których większość cały miesiąc siedzi na IP
można wnioskować, że, wybacz, ale raczej nie tylko nie rozumiesz istoty problemu, ale nawet nie próbujesz zrozumieć.
Ps. A życie w demokratycznym państwie nie oznacza, że nasze Forum to Hyde Park, tutaj wskazane jest wyrażanie własnego zdania w sposób jasny i skonkretyzowany, bez uwłaczania innym, czy to Forumowiczom, czy też koleżeństwu z pracy; i bez słów powszechnie uważanych za nieeleganckie (vide: owa dolno-tylna część ciała).