Strzyziujr napisał(a):
jarekm... masz racje, ale scena to nie studio... na płytach nagrania są składane i dopieszczane do maximum... na scenie wszystko wygląda inaczej... po pierwsze wytęp na żywo ( prawdopodobnie

)... po drugie dźwięk rozchodzi się inaczej w zależności, w którym miejscu placu przed sceną się znajduje słuchacz...
Co do różnicy w efekcie studyjnym a tym uzyskiwanym "na żywo" nie musisz mi tłumaczyć

... bo trochę się na tym znam. To nie zespół dyktuje jakość nagłośnienia, tylko ich, bądź wynajęci, akustycy. Zespół dba wyłącznie o tzw. "odgłosy", żeby słyszeć co w danej chwili robi na scenie. Reszta, to robota własnej, bądź wynajętej przez organizatora, ekipy. Bywałem na wielu koncertach, w halach przystosowanych do koncertów, ale również w miejscach do tego kompletnie nieprzystosowanych. I tak, co do metalowego grania... to np. koncert Made Of Hate (nota bene poprzedzający występ Iron Maiden) na stadionie Gwardii w Warszawie (niszczejący i porośnięty drzewami stadion) akustycznie totalnie nie nadający się do koncertów, a tam akustycy zrobili co do nich należy i dali radę (tak na marginesie to w ekipie technicznej obsługującej ten koncert był nasz ziomek z Kwidzyna). Jakość muzyki Made Of Hate powalająca, o Iron Maiden nie wspomnę (bo nie wypada mi w tym miejscu przytaczać wykonawców tego formatu)... Więc z tą lokalizacją i innymi aspektami, o których piszesz, to nie do końca tak... nie?

.
chester napisał(a):
Jarekm tylko, że Drone nie jest jeszcze gwiazdą. Nagłośnienie dostosowują się do zespołu, który najwięcej wymaga.
A ja myślę, że Drone to bardzo dojrzała kapelka, bo wystarczy obejrzeć chociażby "migawki" z ich występu z 2006 z Wacken Festival lub inne materiały na YouTube. Podkreślałem już wcześniej, że jeżeli nie znacie, bądź nie znamy, danego wykonawcy, nie znaczy, że nie jest on gwiazdą. Dla mnie taka Lady Gaga też nie jest gwiazdą (zreszt nią nigdy nie była i nie będzie), ale to nie znaczy, że w pewnych kręgach nią nie jest. W swoich poprzednich postach zasygnalizowałem (zresztą nie tylko ja) jak niedocenioną gwiazdę w postaci Drone gościło nasze miasto. Wyraziłem również szacunek dla organizatorów za to co mogłem zobaczyć w piątkowy wieczór. To nie jest wyłącznie moje, jakże dojrzałe, zdanie

.
Reasumując... Drone to jedyna gwiazda, w pełni słowa tego znaczeniu, tegorocznego święta naszego miasta.. ale to oczywiście wyłącznie moja subiektywna ocena.