Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Sadlinki w ogniu!
PostNapisane: 20 czerwca 2011, o 17:25 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 grudnia 2010, o 16:35
Posty: 110
Płeć: Kobieta
Na początek tytuł zwracający uwagę:) w zanadrzu miałam jeszcze "UFO w Sadlinkach" :)

Nadeszła ta chwila.. .(kiedyś zdradzę powód co było kropeczką nad i;)

Tak więc.... oto długaśny link... http://www.facebook.com/search.php?q=sa ... 45?sk=wall

Do "fanpaga" na Facebooku ;) dla wszystkich tych którym leży na sercu, wątrobie los Sadlinek.... polubić przekazać dalej:)

Piszmy i działajmy...

Bo ja mam dość bycia "sypialnią Kwidzyna" o!

A tytuł? nie do końca skłamałam;) za jakąś godzinkę moją ulice spowije czarny dym, sąsiad zacznie spalać folie, kartony, plastiki i co jeszcze wyprodukuje w ciągu dnia jego sklep!

Być może dziś się zaczadzę więc żegnajcie forumowicze!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sadlinki w ogniu!
PostNapisane: 20 czerwca 2011, o 19:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 czerwca 2011, o 22:58
Posty: 1512
Lokalizacja: Tam, gdzie najmniej będziesz się mnie spodziewał
Płeć: Mężczyzna
W Sadlinkach brakuje dobrego miejsca do wypicia piwa. Brakuje porządnego pubu. Takie Nebrowo ma dyskotekę, Gardeja tak samo, dlaczego w Sadlinkach nie ma?;>

U mnie też co po niektórzy sąsiedzi palą czym się da, na wsi to norma, nie mogę potem uchylić okna, by pokój wywietrzyć, bo zaraz smród mam w pokoju.

_________________
https://www.facebook.com/pages/LisuCFH/ ... 732?ref=ts
http://www.youtube.com/user/Lisek90?feature=mhee


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sadlinki w ogniu!
PostNapisane: 20 czerwca 2011, o 19:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lutego 2008, o 18:55
Posty: 2477
Lokalizacja: Gardeja / Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
LisuCFH napisał(a):
W Sadlinkach brakuje dobrego miejsca do wypicia piwa. Brakuje porządnego pubu. Takie Nebrowo ma dyskotekę, Gardeja tak samo, dlaczego w Sadlinkach nie ma?;>


Prawie się zakrztusiłem, co i gdzie ma?

_________________
Od chwili tej aż do końca świata,w pamięci ludzkiej będziemy żyć: my, wybrańców garść, kompania braci.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sadlinki w ogniu!
PostNapisane: 20 czerwca 2011, o 19:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 czerwca 2011, o 22:58
Posty: 1512
Lokalizacja: Tam, gdzie najmniej będziesz się mnie spodziewał
Płeć: Mężczyzna
Noo z jakieś 2-3 lata temu otworzyli jakąś dyskotekę, nie pamiętam jak się nazywała, Viva chyba czy jakoś tak. W miejsce sławetnej Tigry.

_________________
https://www.facebook.com/pages/LisuCFH/ ... 732?ref=ts
http://www.youtube.com/user/Lisek90?feature=mhee


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sadlinki w ogniu!
PostNapisane: 20 czerwca 2011, o 19:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 grudnia 2010, o 16:35
Posty: 110
Płeć: Kobieta
beria napisał(a):
LisuCFH napisał(a):
W Sadlinkach brakuje dobrego miejsca do wypicia piwa. Brakuje porządnego pubu. Takie Nebrowo ma dyskotekę, Gardeja tak samo, dlaczego w Sadlinkach nie ma?;>


Prawie się zakrztusiłem, co i gdzie ma?




Sami nie wiecie co posiadacie Towarzyszu Beria;) u Was to tak kulturalnie nad jeziorem można;) a u nas? ? na peronie pkp, jak zauważyłam ulubione miejsce lokalnej młodzieży;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sadlinki w ogniu!
PostNapisane: 20 czerwca 2011, o 20:34 
Jako ziomek (ziomal?) przedmówców w tym temacie wypada mi tylko potwierdzić smutny fakt zatruwania powietrza w Sadlinkach.
Znajomym z innych miejscowości przechwalam się, że za oknem mam otwarty przestwór świeżego powietrza aż do widocznego drugiego brzegu Wisły, a to nie zawsze bywa prawdą. Od czasu osiedlenia się tutaj (Sadlinki są OK) przychodzi mi weryfikować część swoich entuzjastycznych wrażeń. Głównie dotyczy to właśnie powietrza.
Już mniej więcej wiem, kto gdzie mieszka i tym większą moją konsternację budzi konfrontowanie zachowań niektórych mieszkańców z ich znacznym statusem socjalnym, gdy z ich kominów snują się dokuczliwe trucizny z nielegalnie spalanych odpadów. Zdarzyło mi się nawet pewne osłabienie zażyłości z osobami, którym wytykałem ich prymitywnie pojmowaną „praktyczność” i „oszczędność”. W Krakowie Straż Miejska zleca analizy pozostałości spalania w podejrzanych prywatnych piecach i kieruje sprawy do sądów. U nas trzeba kilku pokoleń, by zrozumiano zgubną szkodliwość takiego chałupniczego zatruwania własnej atmosfery.

LisuCFH napisał(a):
W Sadlinkach brakuje dobrego miejsca do wypicia piwa. Brakuje porządnego pubu.
W tej sprawie decydują ceny owego napitku. Tylko jakiś sfiksowany filantrop mógłby konkurować z Borysem albo Delfinem.
Sam nie mam potrzeby publicznego piwkowania, ale przyznam, że jest mi rzeczywiście przykro i smutno, gdy obserwuję tutejszą młodzież próbującą naśladować tych kilku "dinozaurów" dobijających się w przydworcowych krzakach.

Jestem bardzo zainteresowany akcją: - łączmy się i.. działajmy :) piszmy o tym co nam przeszkadza a co "lubimy" w naszej wsi;), choć raczej nie dołączę do jej frontmanów z powodu choćby nieco odmiennych osobiście odczuwanych potrzeb pokoleniowych. Ale w pełni rozumiem i popieram zgłaszających problem.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Sadlinki w ogniu!
PostNapisane: 20 czerwca 2011, o 23:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 czerwca 2011, o 22:58
Posty: 1512
Lokalizacja: Tam, gdzie najmniej będziesz się mnie spodziewał
Płeć: Mężczyzna
Tu nawet nie chodzi o to, by pokazywać swoje publiczne picie przeróżnych trunków procentowych, jak ja na to mówię, elementów baśniowych, tylko o miejsce, gdzie będę mógł przyjść na spokojnie ze świadomością, że spotkam ludzi na poziomie, gdzie nie będę musiał jechać do sąsiedniej miejscowości, by pobawić się na dyskotece.

W Sadlinkach jest dużo do zrobienia, niewątpliwie, najbardziej dobija mnie sytuacja dworca, a właściwie tejże budki robiącej za przystanek osobowy. Zamiast napisać pismo do PKP o remont lub ewentualne zburzenie budynku, władze postanowiły posadzić parę drzewek przed dworcem myśląc, że zasłaniając budynek załatwi się problem szpecącego krajobraz ruiny. Ci co jadą pociągiem to widzą jak wygląda to wszystko, to jest jednak wizytówka Sadlinek, teren dookoła dworca powinien wyglądać. Nie mówię, żeby był odwalony nie wiadomo jak, na bogato czy coś w ten deseń, ale żeby po prostu ta cała infrastruktura nie szpeciła i psuła uroku jakże pięknej wsi.

_________________
https://www.facebook.com/pages/LisuCFH/ ... 732?ref=ts
http://www.youtube.com/user/Lisek90?feature=mhee


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sadlinki w ogniu!
PostNapisane: 21 czerwca 2011, o 00:11 
Offline
Zbanowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwietnia 2007, o 18:03
Posty: 1425
Lokalizacja: Niedaleko. ;)
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
W tej sprawie decydują ceny owego napitku. Tylko jakiś sfiksowany filantrop mógłby konkurować z Borysem albo Delfinem.
Sam nie mam potrzeby publicznego piwkowania, ale przyznam, że jest mi rzeczywiście przykro i smutno, gdy obserwuję tutejszą młodzież próbującą naśladować tych kilku "dinozaurów" dobijających się w przydworcowych krzakach.


Z Sadlinkami nie mam co prawda nic wspolnego - wiec zapewne wg. niektorych nie mam prawa sie wypowiadac - ale tutaj musze sie nie zgodzic. Nie tylko o ceny tutaj chodzi. Gdyby oferta byla wystarczajaco ciekawa to mysle, ze predzej czy pozniej i klienci by sie znalezli. Mozna ograniczyc sie jedynie do baru z piwem - i wtedy faktycznie lepiej zaopatrzyc sie w miejscowym monopolowym. Tu gdzie mieszkam PUB pelni role "swietlicy". Tutaj odbywaja sie zebrania "rady osiedlowej", spotkania z lokalnymi politykami. Imprezy na ktorych bawia sie cale rodziny z dziecmi itp. W tygodniu to jest faktycznie "pijalnia piwa" i miejsce spokan przy piwie. "Weekendy" bardziej przypomina dom kultury niz knajpe. Sa koncerty, spotkania organizacyjne - rady osiedlowe, rady szkolne etc. Spotykaja sie rodzice swietujacy sukces uczniow lokalnej szkoly w takich czy innych zawodach sportowych. Po meczu lokanlej druzyny tutaj spotykaja sie rodzice, kibice i mali zawodnicy. To miejsce spotkan a nie monopolowy ze stolikami. Mozna oczywiscie kupic piwo w sklepie za 2 i wypic je w domu przed telewizorem, ale mozna takze zaplacic 5 i wypic je ze znajomymi w pubie. Bez papierosow, bez pijanych natretow chcacych pozyczyc 2 zl, bez glosnej muzyki ktore nie pozwala uslyszec wlasnych mysli. Wydaje mi sie, ze problemem nie sa finanse a motywy jakie nami kieruja podczas zakupu. Jeden lubi wypic piwo jedzac rybe z frytkami podczas spotkania ze znajomymi a drugiego interesuje jedynie dzialanie alkoholu.


Budslavsky napisał(a):
Jestem bardzo zainteresowany akcją: - łączmy się i.. działajmy :) piszmy o tym co nam przeszkadza a co "lubimy" w naszej wsi;), choć raczej nie dołączę do jej frontmanów z powodu choćby nieco odmiennych osobiście odczuwanych potrzeb pokoleniowych. Ale w pełni rozumiem i popieram zgłaszających problem.


Jak wspominalem - z Sadlinkami nie mam nic wspolnego - ale rowniez kibicuje kazdej inicjatywie majacej na celu wyrwanie lokalnych spolecznosci z najpopularniejszego ostatio schematu: Praca, dom, sen, praca ... piatek - kilka piw, sen i od poniedzialku wracamy do pracy, snu etc...

LisuCFH napisał(a):
że spotkam ludzi na poziomie

poziom jakis jest zawsze - pytanie tylko jaki nam odpowiada :).

_________________
I may be dumb, but I'm not stupid.
1st Hole in One - 07/03/10 Athgoe 8 par3 index 14!!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sadlinki w ogniu!
PostNapisane: 21 czerwca 2011, o 09:33 
To jest jednak nieznajomość specyfiki życia w podmiejskiej wsi, położonej zaledwie kilka kilometrów od Kwidzyna.
Coraz więcej ludzi się tu osiedla właśnie dlatego, że tu się "nic nie dzieje". Gdzie indziej oni pracują, gdzie indziej robią zakupy i nie tutaj szukają zaspokojenia swoich okazjonalnych potrzeb rozrywkowych i kulturalnych.
Niedaleko jest miasto powiatowe, którego oferta w powyższych sprawach jest łatwo dostępna i nie w pełni wykorzystywana przez mieszkańców.

Czym innym są zgłaszane potrzeby nielicznych przedstawicieli młodzieży, którzy poszukują jakichś form działań kolektywnych. Im więcej ich będzie, i jeśli te potrzeby będą miały pokrycie w ich autentycznym zaangażowaniu, to coś z tego będzie. Jeśli sami nie podejmą jakichś inicjatyw, to nie wyręczy ich w tym żadna organizacja, ani urząd.
Mam kogoś w rodzinie, kto poświadcza, że od lat w I LO wyróżnia się młodzież zdolna, nieźle wychowana i aktywna właśnie z Sadlinek. Jest to pewien potencjał, o którym już się mówi, że on niestety topnieje i wsiąka w byle jaką "przeciętną", której tu coraz więcej przybywa z ... Kwidzyna.
Warto jest pomagać różnym sensownym inicjatywom młodych, lecz najpierw muszą one zostać przez nich wyartykułowane.

(Z piwem też nieporozumienie. Bo jeśli mam ochotę na kufel w towarzystwie, które z przyjemnością dobieram sam sobie, to jest ono właśnie tańsze ("2 zł"), a temu droższemu (w lokalu) towarzyszą opisane przez Ciebie "atrakcje" (obcy natręci, hałas itd).


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Sadlinki w ogniu!
PostNapisane: 21 czerwca 2011, o 10:15 
Offline
Zbanowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwietnia 2007, o 18:03
Posty: 1425
Lokalizacja: Niedaleko. ;)
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
To jest jednak nieznajomość specyfiki życia w podmiejskiej wsi, położonej zaledwie kilka kilometrów od Kwidzyna.


Cala Irlandia - wg nas Polakow - podmiejska wies polozona kilka km od Dublina. :) To co w Polske okazuje sie wada - tutaj okazuje sie zalete ktora jest dodatkowym bodzcem przy przeprowadzce. Tutaj licza sie male spolecznosci. Ludzie bardziej identyfikuja sie ze swoja spolecznoscia, sasiedztwem niz to ma miejsce w Polsce. Puby sa miejscem spotkan a nie miejscem w ktorym po prostu pije sie alkohol.

Budslavsky napisał(a):
Coraz więcej ludzi się tu osiedla właśnie dlatego, że tu się "nic nie dzieje". Gdzie indziej oni pracują, gdzie indziej robią zakupy i nie tutaj szukają zaspokojenia swoich okazjonalnych potrzeb rozrywkowych i kulturalnych.
Niedaleko jest miasto powiatowe, którego oferta w powyższych sprawach jest łatwo dostępna i nie w pełni wykorzystywana przez mieszkańców


Ludzie w Kwidzynie po oferte kulturalna jezdza do Gdanska, Torunia etc... Nie ma nic zlego w tym, ze Sadlinki staja sie sypialnia, ale jest roznica miedzy wlasna sypialnia w ktorej czujesz sie dobrze a pokojem hotelowym. Dobrze jest pracowac w miescie a mieszkac na wsi - ale jak mowie - pod warunkiem, ze czujemy sie tam u siebie, ze mieszkamy a nie tylko nocujemy.



Czym innym są zgłaszane potrzeby nielicznych przedstawicieli młodzieży, którzy poszukują jakichś form działań kolektywnych. Im więcej ich będzie, i jeśli te potrzeby będą miały pokrycie w ich autentycznym zaangażowaniu, to coś z tego będzie. Jeśli sami nie podejmą jakichś inicjatyw, to nie wyręczy ich w tym żadna organizacja, ani urząd.
Mam kogoś w rodzinie, kto poświadcza, że od lat w I LO wyróżnia się młodzież zdolna, nieźle wychowana i aktywna właśnie z Sadlinek. Jest to pewien potencjał, o którym już się mówi, że on niestety topnieje i wsiąka w byle jaką "przeciętną", której tu coraz więcej przybywa z ... Kwidzyna.
Warto jest pomagać różnym sensownym inicjatywom młodych, lecz najpierw muszą one zostać przez nich wyartykułowane.

Budslavsky napisał(a):
(Z piwem też nieporozumienie. Bo jeśli mam ochotę na kufel w towarzystwie, które z przyjemnością dobieram sam sobie, to jest ono właśnie tańsze ("2 zł"), a temu droższemu (w lokalu) towarzyszą opisane przez Ciebie "atrakcje" (obcy natręci, hałas itd).

Tu gdzie ja pije te drozsze piwo tych atrakcji nie ma. Gdy tutaj ktos taki odwiedzi lokal to natychmiast jest dyskretnie wypraszany, odwozony do domu etc. Glosna muzyka to domena dyskotek a nie pubu - ktory jest przede wszystkim miejscem spotkan. W Polskiej knajpie ( nie wiedziec czemu nachalnie nazywanej PUBEM) liczy sie tylko kolejna sprzedana butelka - atmosfera, wiek etc nie maja znaczenia. Ale jesli mimo tak duzej tolerancji wlascicieli lokal nadal ma klientow - do dlaczego wlasciciel mialby cokolwiek zmieniac?

_________________
I may be dumb, but I'm not stupid.
1st Hole in One - 07/03/10 Athgoe 8 par3 index 14!!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sadlinki w ogniu!
PostNapisane: 21 czerwca 2011, o 10:41 
Ciekawie jest w tej Irlandii. Mimo wszystko zdecydowanie wolę Sadlinki, które świadomie wybrałem sobie na osiedlenie się spośród wielu innych możliwości w dużych i w małych miejscowościach.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Sadlinki w ogniu!
PostNapisane: 21 czerwca 2011, o 11:49 
Offline
Zbanowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwietnia 2007, o 18:03
Posty: 1425
Lokalizacja: Niedaleko. ;)
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
Ciekawie jest w tej Irlandii. Mimo wszystko zdecydowanie wolę Sadlinki, które świadomie wybrałem sobie na osiedlenie się spośród wielu innych możliwości w dużych i w małych miejscowościach.

Na pewno inaczej. Czy ciekawie - to juz kwestia gustu - mi sie podoba i wlasnie dlatego zamieszkalem tutaj. Sadlinki prawde mowiac kojarza mi sie jedynie z wyprawami na grzyby i przystankiem kolejnowym ktory oznajmia mi, ze jeszcze tylko Bialki i wysiadamy w Kwidzynie :) Wracajac do Irlandii - tutaj troszke inaczej ludzie patrza na swoje miejsce zamieszkania. Spotkalem w swoim zyciu kilka osob twierdzacych, ze sa z Kwidzyna a gdy okazalo sie, ze ja takze i dopytywalem sie skad dokladnie to padaly nazwy takich "dzielnic" jak Ryjewo, Sadlinki, Prabuty, Gardeja etc. Bardziej swiatowi Kwidzyniacy przedstawiaja sie jako Gdanszczanie. ( ostatnio mialem okazje poznac Gdanszczanina pochadzacego z przedmiesc ...Gniewu ;) Tutaj dopiero gdy dopytujesz gdzie jest dana miejscowosc czlowiek tlumaczy, ze to okolice tego czy innego miasta. Czesto nawet mowi sie, ze pochodzi sie z danej dzielnicy zamiast od razu mowic - Dublin. Tutaj ludzie nie wstydza sie swoich mikro "ojczyzn" - w Polsce odnosze wrazenie, ze nadal dominuje klasa robotniczo chlopska ktora usilnie chce byc przedstawicielem "mlodych, wykrztalconych z duzych osrodkow"... Byc moze tu nalezy upatrywac przyczyn tej pustyni socjalnej w miejscowosciach - sypialniach? Nie identyfikujemy sie z miejscowymi - bo to wies a nie "moja grupa spoleczna", nie bierzemu aktywnego udzialu w zyciu lokalnej spolecznosci, podczas wyborow glosujemy nie na tych ktorzy mogliby cos zrobic a na tych na ktorych wypada. Zreszta, rozwiazywanie takich zagadek to raczej zajecie dla socjologow.

a wracajac do atrakcji w miejscowych szynkach - wydaje mi sie, ze wartu tu zainteresowac sie takim haslem - "kultura picia". Jeden pije alkohol dla smaku a drugi "az padnie" - co jak sie okazuje, po pobieznej lekturze innego watku w kasztanach - jest celem spozywania ww specyfikow.

_________________
I may be dumb, but I'm not stupid.
1st Hole in One - 07/03/10 Athgoe 8 par3 index 14!!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sadlinki w ogniu!
PostNapisane: 21 czerwca 2011, o 21:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 grudnia 2010, o 16:35
Posty: 110
Płeć: Kobieta
Artykułuję swoje potrzeby:

1. potrzeba mi miejsca gdzie młodzi ludzie będą mogli "coś z sobą zrobić", gdzieś jest Gok w Sadlinkach, pytam? Gmina gdyby miała jeszcze kilka pustostanów na pewno by je sprzedała!

To nie prawda że ludzie zaspokajają swoje "kulturalno -rozrywkowe" potrzeby w mieście! Przecież dla wielu dzieciaków,rodziców wypad do kina to nie lada wyprawa na którą nie mogą sobie pozwolić!

Znam mnóstwo jeszcze mniejszych miejscowości w których ośrodki kultury działają tak prężnie jak ongiś wiejskie świetlice w latach '60!

Dlaczego rozrywką lokalnej młodzieży są spotkania towarzyskie na peronach pkp?

Ja "niestety" w Sadlinkach mieszkam od urodzenia, nie wybrałam ich w poszukiwaniu "cichego miejsca wypoczynku"! I odkąd pamiętam jedynie w szkole okazjonalnie coś się działo.

A gdy w 2004 jeszcze zmuszeni byliśmy żeby do LO dojeżdżać PKP (p.Kłos jeszcze nie świadczył usług;) czyli pociąg był rano do szkoły i po południu ze szkoły;) nie było mowy żeby korzystać z "uciech na mieście";)

Jest mnóstwo "punktów zapalnych" w Sadlinkach które drażnią mniej lub bardziej. Ale nie wszystko od razu;) i "niestety" nie o wszystkim można pisać na forum!

Tyle na ten czas..


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Sadlinki w ogniu!
PostNapisane: 22 czerwca 2011, o 13:02 
magzeust napisał(a):
Tutaj licza sie male spolecznosci. Ludzie bardziej identyfikuja sie ze swoja spolecznoscia, sasiedztwem niz to ma miejsce w Polsce.
Czy to dotyczy protestantów i katolików jako sąsiadów? Wydaje mi się, że nie jest na tym tle tak fajnie w Irlandii.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Sadlinki w ogniu!
PostNapisane: 22 czerwca 2011, o 16:03 
Offline
Zbanowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwietnia 2007, o 18:03
Posty: 1425
Lokalizacja: Niedaleko. ;)
Płeć: Mężczyzna
MACIEKZB napisał(a):
Czy to dotyczy protestantów i katolików jako sąsiadów? Wydaje mi się, że nie jest na tym tle tak fajnie w Irlandii.


"Nie mieszajmy myślowo dwóch różnych systemów walutowych. Nie bądźmy Pewexami"

Dobrze, ze napisales : "wydaje mi sie", bo z rzeczywistoscia niewiele to ma wspolnego. Polityka, historia a zycie codzienne to zupenie inne rzeczy ktore obecnie zupelnie nie maja nic wspolnego z zyciem codziennym. Watek zupelnie nie na temat wiec nie warto go tu ciagnac.

_________________
I may be dumb, but I'm not stupid.
1st Hole in One - 07/03/10 Athgoe 8 par3 index 14!!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.