Darek napisał(a):
Nie jestem aż tak przyziemny jak próbuję to przedstawić, myślę o życiu równoległym do naszego.
http://www.ujk.edu.pl/ifiz/pl/files/mrowczynski/nadmiar.htmlIlość wymiarów wszechświata pozostawiam fizykom i uczonym, ale uważam że jest zbyt wiele nie wytłumaczalnych zjawisk w naszym wymiarze, jak na przykład pojawianie się niezidentyfikowanych obiektów na naszym niebie, podróż w przyszłość, jak i to co się dzieję z energią każdego z nas po śmierci czyli z duszą.
Jeśli uczeni tego świata teoretycznie i matematycznie potwierdzają teorię w której występują 4 i 5 wymiarów, to nie wykluczone że jest ich 9, a może i 26 i 30.
Nie mamy do nich wstępu, choć może nie do końca.
Śmierć kliniczna, którą przeżył już nie jeden człowiek i w dalszym ciągu jest badane to zjawisko.
Wypowiedzi ludzi którzy ją przeżyli są wręcz jednoznacznie: długi korytarz, oślepiające światło, brak ciała, euforia bicie ciepła, przywitanie prze bliskich etc
Nie wykluczone że taka osoba właśnie jest na granicy przejścia do innego wymiaru.
Po przejściu tej granicy nie ma już powrotu.
Istnieje również wymiar w którym ludzie, czy też energia ludzka (BYT) nie udaje się w stronę światła, tylko błąka się po wymiarze w którym istniał wcześniej, (w swoim rodzinnym domu, na miejscu wypadku, w miejscu gdzie wyrządzono mu cielesną krzywdę) przeżywa cały czas podobne sytuację swojego byłego życia i trwa to w nieskończoność. Potocznie nazywamy ich duchami.
Kolejny wymiar wytłumaczyłbym podróżowaniem w czasie naszego umysłu już istniejącego, zwanego potocznie DEJA VU, osoba znajduje się w pewnym mieście po raz pierwszy w życiu i nagle ma dziwne uczucie, że już kiedyś tu była, widziała te same budynki, gołębie i przejeżdżającą obok taksówkę.
Jak to wytłumaczyć jak nie podróż w przyszłość naszego umysłu, naszej wewnętrznej energii?, są ludzie którzy widzą naszą aurę jaka nas otacza, ma tęczowe kolory, które mówią o tym kto i jaką energię w sobie posiada.
I wymiar cofania się w przeszłość prawdopodobnie są to te statki kosmiczne, które są widywane na naszym niebie, przybywają, ponieważ znają nasze cele, wiedzą co nam grozi i co możemy zrobić sobie my sami.
Są naszymi opiekunami, jednak nie mogą ingerować bezpośrednio w naszą cywilizację i w naszą historię, bo ich historia może być zależna od naszych obecnych wydarzeń.
Mamy tyle niewytłumaczalnych znaków zapytania, staramy się je zrozumieć i może jesteśmy bliscy rozwiązania tych zagadek, jednak skupiamy się w głównej mierze na obecnym naszym stanie, naszym obecnym życiu, sprawach całkowicie przyziemnych, praca, wychowanie dzieci, spokojna emerytura.
Chwili obecnej postęp techniczny w głównej mierze w krajach wysoko rozwiniętych jest stawiany na badania, testy, eksperymenty, doświadczenia, podczas gdy ludzkość krajach biednych walczy o życie i przetrwanie.
Kraje biedne mają przeludnienie, jest zbyt duży wyż demograficzny i sami się topią w swojej własnej biedzie.
W takich krajach jak Niemcy, Holandia, Szwajcaria, Norwegia, czy nawet Polska borykamy się z niżem demograficznym.
Zmierzam do tego że, w Europie i w krajach wysoko rozwiniętych ludzie będą żyć coraz dłużej i będą dążyli do tego, aby osiągnąć szczyt czyli nieśmiertelność, wtedy zaczniemy przesiadać się w między galaktyczne statki kosmiczne i zdobywać resztę kosmosu.
Na tym się nie zakończą badania bowiem zaczniemy w końcu próbować trochę naprawić ten nasz przeszły świat i zamarzymy się przenieść w przeszłość do innego kolejnego wymiaru.
