Dla wzmocnienia równowagi:
Alexander Degrejt napisał(a):
Cóż, panie Hołdys, przyznać trzeba, że gadać to pan umie dużo. Szkoda tylko, że sensu w tym gadaniu brak. Otóż niech pan przyjmie do wiadomości, że gdyby nie te wszystkie portale publikujące pańską twórczość świat już dawno by zapomniał kim był i co stworzył dawny lider Perfectu. Stacje radiowe i telewizyjne raczej nie grają muzyki sprzed lat, a jeżeli już to najwyżej jeden lub dwa sztandarowe utwory. Reszta zniknęłaby niczym sen jaki złoty w otchłani dziejów i, co chyba najgorsze dla twórcy, nikt by po niej nie płakał. To dzięki internetowi ludzie wciąż słuchają starych przebojów napisanych przez pana, bujają się w rytm „lokomotywy z ogłoszenia”, powtarzają jak mantrę „chciałbym być sobą” i zastanawiają się „kogo skarcić za Hołdysa”.
źródłoZ dedykacją dla Hołdysa:
"Proza życia to przyjaźni kat
Pęka cienka nić
Telewizor, meble, mały fiat
Oto marzeń szczyt
Hej prorocy moi z gniewnych lat
Obrastacie w tłuszcz
Już was w swoje szpony dopadł szmal
Zdrada płynie z ust"
autor: Z. Hołdys, B. Olewicz
(Powołując się na przepisy ACTA, za ten powyższy cytat z piosenki - Hołdys będzie mógł wysłać do mnie fakturę, komornika i windykatora, oraz domagać się zamknięcia forum za tolerowanie takiego mojego "piractwa". Takim samym powodem mogą być wszystkie tutejsze linki do filmików, tekstów i obrazów.
Poważnie zainteresowanym tematem polecam "biblię" wolności w kulturze: Lawrence Lessig "Wolna kultura". Cały tekst jest tutaj
http://www.futrega.org/wk/