brzydal napisał(a):
W ACTA nie chodzi chyba jednak o samo piractwo. W zasadzie nie wiadomo o co chodzi. I słusznie.... O ilu rzeczach nie wiemy? ...A czy nasz rząd wie? Nie jestem przekonany. ...Jak należy? Ja już głupi jestem.
brzydalu, z tym „głupi jestem”, to najwyraźniej nas kokietujesz. Kto w tej całej sprawie „pali głupa” to przecież widać gołym okiem.
Teraz, po tak masowych protestach, to już się ustawiła cała kolejka do protestowania przeciwko ACTA’om. „
Kto nie skacze, ten za ACTA”, więc podskakują: Kaczyński, Miler, ludowcy i Palikot, a nawet sprawcy całej awantury, czyli premier („może nie będziemy ratyfikować ACTA”) oraz min.Boni („rozważam swój udział w akcji protestacyjnej”), ale młodzi jakoś
nie kupują ich podrygów, a Palikota z jego ekscentryczną ekipą próbującego się wczoraj podpiąć pod demonstrację wymownie powitano „precz z polityką”, jak i serdecznym
wyp……aj!
http://www.youtube.com/watch?v=VYnjDK89 ... r_embedded Pewien patriota, troszkę starej daty, gdy wyskoczył z hasłem: „Gdzie jest krzyż?” – też został momentalnie wybuczany, co zupełnie zrozumiałe, bo wyskoczył z tym niczym Filip z konopi i „ściemy” w tym wydaniu też nie chciał nikt
kupić.
Na arogancję i kłamstwa oficjeli internauci podjęli właściwe sobie działania prześmiewcze. Gdy w oficjalnej propagandzie spotykają przezwiska od: bolszewików, faszystów itp., to zachęceni przykładem przenoszą prześmiewczą satyrę do kwatery Hitlera
http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... EMZk4#t=0sNie wiadomo, jakie będzie zakończenie sprawy, ale warte jest do odnotowania to przebudzenie młodego pokolenia, którego jesteśmy świadkami. Można poznać racje animatorów protestu – wywiad z polskim Anonimousem
http://www.rp.pl/artykul/10,799126-Groz ... rnetu.html albo analizy w rodzaju: „Dlaczego młodzi Polacy protestują akurat teraz?”, ale dostęp do takich analiz staje się coraz bardziej utrudniony -
http://piciu.salon24.pl/404/Wielce żałosne wydają się różne kalkulacje przewidujące jakieś zmiany preferencji w przyszłych wyborach. Zbyt wiele wskazuje na to, że przebudzeni młodzi Polacy raczej nie będą wiedzieli jak wykorzystać swoje prawo głosu i po kompromitacji głównych graczy politycznych, prostu nie wykorzystają swego głosu. I to mnie z nimi łączy pomimo przepaści pokoleniowej.