Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 595 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26 ... 40  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 20 sierpnia 2012, o 07:06 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lipca 2010, o 10:44
Posty: 1031
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Wczoraj wracając z Gdańska tuż za Sztumem natknąłem się na czarnego Golfa 3 CGR XXX EU. To co zobaczyłem wprawiło mnie w osłupienie. Tak na oko trzy letnie dziecię trzymało mamusię za ręce i skakało po tylnej kanapie podczas gdy tatuś (?) niespiesznie prowadził. Pech w tym ze zakręciłem się i miałem rozładowany telefon. Ale to nie koniec wrażeń. Po wyprzedzeniu Golfa trafiłem na Opla GKW xxxxx. Standard. Kierowca, dorosły pasażer z tyłu a na kolanach dziecko. Zapomniałbym jeszcze o Malborku. Mata, tata i dziecię w zwykłej gondoli wózka, oczywiście mama czuwa... Pierwsza moja myśl to głupota nie zna granic i to dosłownie. Druga po obejrzeniu wieczornych wiadomości nie była już taka wesoła. Może za tą panią też ktoś jechał i widział? Może mogłem zrobić coś więcej?
http://tvp.info/wiadomosci/wideo/19082012-1930/8126272 (9:42)
Może za tą panią też ktoś jechał i widział? Może mogłem zrobić coś więcej?

_________________
Kim jestem i czym się zajmuję? Jacek Chmurzyński, nie jestem sprzedawcą, jestem rodzicem interesującym się bezpieczeństwem dzieci, który postanowił działać lokalnie na rzecz poprawy bezpieczeństwa dzieci w samochodach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 20 sierpnia 2012, o 11:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lutego 2008, o 18:55
Posty: 2477
Lokalizacja: Gardeja / Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Czy Ciebie Jacku rodzice, też przypinali do fotelika? ;)

Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać...

_________________
Od chwili tej aż do końca świata,w pamięci ludzkiej będziemy żyć: my, wybrańców garść, kompania braci.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 20 sierpnia 2012, o 11:25 
Nie mam czasu oglądac tej transmisji.
Materiał jest o tej kobiecie i dwójce dzieci którzy zginęli po uderzeniu w drzewo :?: :?:
Widziałem zdjęcie,masakra.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 20 sierpnia 2012, o 11:39 
Beri, to były inne czasy i inne prędkości. Kiedyś też uważaliśmy, że Ziemia jest płaska. Trzeba iść z postępem...


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 20 sierpnia 2012, o 15:22 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lipca 2010, o 10:44
Posty: 1031
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
beria napisał(a):
Czy Ciebie Jacku rodzice, też przypinali do fotelika? ;)

Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać...

Nie, nie wozili. Miałem szczęście. Penicylina została wdrożona w leczeniu dopiero w 1938 roku, chociaż odkryta została w 1897. Jak na ironie jej pierwszy odkrywca zmarł na gruźlicę w 1912, gdyby dokończył dzieła prawdopodobnie żyłby jeszcze kilka lat. Chcesz powrotu do tych czasów? A mówiąc poważnie zerknij na statystyki i porównaj ile rokrocznie ginie dzieciaków w wypadkach. Nie wydaje mi się abyś po tej lekturze miał ochotę na wklejanie uśmieszków.

-- 20 sie 2012, 2012 15:24 --

NOWY(L) napisał(a):
Nie mam czasu oglądac tej transmisji.
Materiał jest o tej kobiecie i dwójce dzieci którzy zginęli po uderzeniu w drzewo :?: :?:
Widziałem zdjęcie,masakra.

Tak to ten wypadek. Niestety to smutny przykład tego że sama królicza łapka i figurka świętego przyczepiona do lusterka nie są w stanie ochronić nas od skutków wypadku...

_________________
Kim jestem i czym się zajmuję? Jacek Chmurzyński, nie jestem sprzedawcą, jestem rodzicem interesującym się bezpieczeństwem dzieci, który postanowił działać lokalnie na rzecz poprawy bezpieczeństwa dzieci w samochodach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 20 sierpnia 2012, o 15:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lutego 2008, o 18:55
Posty: 2477
Lokalizacja: Gardeja / Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
bitabob napisał(a):
Nie, nie wozili. Miałem szczęście. Penicylina została wdrożona w leczeniu dopiero w 1938 roku, chociaż odkryta została w 1897. Jak na ironie jej pierwszy odkrywca zmarł na gruźlicę w 1912, gdyby dokończył dzieła prawdopodobnie żyłby jeszcze kilka lat. Chcesz powrotu do tych czasów? A mówiąc poważnie zerknij na statystyki i porównaj ile rokrocznie ginie dzieciaków w wypadkach. Nie wydaje mi się abyś po tej lekturze miał ochotę na wklejanie uśmieszków.


To teraz zobacz jeszcze ilu dorosłych (wydawać by się mogło rozsądnych) ludzi nie zapina swoich pasów? Statystyka statystyką, ale nic nie zastąpi nam ludziom zdrowego rozsądku. Mój "uśmieszek" tyczył się tego, że grzmisz na ludzi worzących dzieci w sposób odbiegający od wszelakich norm, i wyzywasz od ignorantów i głupków, ale nawiązując do tego co z Tobą w aucie robili rodzice mówisz tylko "miałem szczęscie". I na to samo szczęście liczą też Ci którzy wożą dzieci tak, że i mi i Tobie się flaki przewracają.

Myślę, że przy prędkościach wypadkowych rzędu 180km/h nie pomoże fotelik ani pasy bo jeśli chodzi o bezpieczeństwo to nic nie ząstapi MYŚLENIA.

(Nie miałem zamiaru Cię obrazić ani negować Twoich działań, jak wiesz sam staram się dbać o swoje bezpieczeństwo i bezpieczeństwo młodszych)

_________________
Od chwili tej aż do końca świata,w pamięci ludzkiej będziemy żyć: my, wybrańców garść, kompania braci.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 20 sierpnia 2012, o 16:11 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lipca 2010, o 10:44
Posty: 1031
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Problem w tym że w naszych, moich czasach, dostępność tego typu urządzeń była zerowa. Zerowa tez była świadomość. Grzmię na tych ludzi dlatego bo oni często doskonale zdają sobie sprawę z tego ze narażają swoje dziecko lub samych siebie na niebezpieczeństwo. Co innego brak wiedzy i świadomości a co innego brak myślenia. Nie wiem czy pamiętasz ale na naszej małej inspekcji pod kauflandem nie powiedziałem złego słowa forumowemu koledze, który woził swoje dziecię na podstawce od pierwszego roku życia będą nie świadomym konsekwencji. A to ze przyznał się do błędu, co nie zdarza się często, a ponadto całkowicie zmienił sposób przewożenia swojej córki naprawdę mi zaimponowało. Fotelik z założenia ma zmniejszać skutki wypadku a nie przed nim chronić. Nie twierdzę że gdyby dzieci jechały w fotelikach na pewno by przeżyły, ale miałyby na to szansę. Jest wiele przykładów na to że dobrze dobrany i zamocowany fotelik jest w stanie uchronić dziecko w poważnym wypadku przed obrażeniami lub śmiercią. Niestety nie wszystkie foteliki będące na rynku zapewniają najwyższy stopień ochrony... Ale właśnie po to produkuję się między innymi na tym forum aby uświadomić rodziców jak ważne jest aby fotelik był właściwie dobrany i zamocowany w aucie. Nie obrażam się ;) Po prostu dyskutujemy. Mam nadzieję że Ty również nie czujesz się obrażony.

_________________
Kim jestem i czym się zajmuję? Jacek Chmurzyński, nie jestem sprzedawcą, jestem rodzicem interesującym się bezpieczeństwem dzieci, który postanowił działać lokalnie na rzecz poprawy bezpieczeństwa dzieci w samochodach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 23 sierpnia 2012, o 17:48 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lipca 2010, o 10:44
Posty: 1031
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Czy ktoś ma swoim aucie pasy ALR? Korzystacie z tego wynalazku?

_________________
Kim jestem i czym się zajmuję? Jacek Chmurzyński, nie jestem sprzedawcą, jestem rodzicem interesującym się bezpieczeństwem dzieci, który postanowił działać lokalnie na rzecz poprawy bezpieczeństwa dzieci w samochodach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 23 sierpnia 2012, o 17:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2008, o 23:54
Posty: 1567
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
A co to ALR bo może mam, ale nie wiem że mam :D

_________________
L is like LSD - You see more, feel more, and it's easy to become addicted :D

Świat byłby bezpieczniejszy, gdyby przed wejściem do samolotu trzeba by było zjeść kawałek bekonu.
NDIE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 24 sierpnia 2012, o 07:15 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lipca 2010, o 10:44
Posty: 1031
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
No właśnie często tak jest że ktoś to ma i nie wie do czego służy. W skrajnych wypadkach ludzie myślą ze pasy są popsute :)
Automatic Locking Retractor i już wszystko jasne, chodzi o automatyczne blokowanie rozwijania się pasa. Jest to możliwe dzięki mechanizmowi który po wysnuciu całego pasa ze zwijacza przełącza go w ten specjalny tryb (pas tylko się zwija). Charakterystyczne jest terkotanie pod koniec rozwijania. Jest to bardzo użyteczne przy montażu fotelików, dlatego tez takie pasy często nazywane są fotelikowymi. Montuje je się zazwyczaj na tylnej kanapie. Przy fotelu kierowcy ich nie znajdziemy ;) Aby przełączyć pasy w tryb normalny czyli ELR (Emergency Locking Retractor) wystarczy zwinąć go całkowicie.

Niestety film zawiera błąd. Zagłówek powinien być zdemontowany, w takiej pozycji może niekorzystnie wpływać na stabilność fotelika. Nie znalazłem lepszego filmu :( Ale o samych pasach jet OK.

_________________
Kim jestem i czym się zajmuję? Jacek Chmurzyński, nie jestem sprzedawcą, jestem rodzicem interesującym się bezpieczeństwem dzieci, który postanowił działać lokalnie na rzecz poprawy bezpieczeństwa dzieci w samochodach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 24 sierpnia 2012, o 08:16 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 czerwca 2007, o 22:03
Posty: 1213
Płeć: Mężczyzna
bitabob napisał(a):
No właśnie często tak jest że ktoś to ma i nie wie do czego służy. W skrajnych wypadkach ludzie myślą ze pasy są popsute :)


No to mmnie teraz oświeciłeś. Miałem to w Passacie B5, nie raz myślałem że terkotanie to znak że mechaniżm napinacza pasów się kończy :D :D

Dziś sprawdzę czy mam to w obecnym samochodzie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 24 sierpnia 2012, o 08:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2008, o 23:54
Posty: 1567
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Właśnie.
Też to mam u siebie teraz przynajmniej wiem z czym to się konsumuje :D

_________________
L is like LSD - You see more, feel more, and it's easy to become addicted :D

Świat byłby bezpieczniejszy, gdyby przed wejściem do samolotu trzeba by było zjeść kawałek bekonu.
NDIE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 24 sierpnia 2012, o 08:27 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 lipca 2010, o 10:44
Posty: 1031
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Punky, Slay cieszę się że mogłem pomóc;)
Macie kurtyny w samochodach? Wiemy że poduszki czołowe są niebezpieczne dla dziecka podróżującego w foteliku tyłem do kierunku jazdy. A co z kurtynami?

_________________
Kim jestem i czym się zajmuję? Jacek Chmurzyński, nie jestem sprzedawcą, jestem rodzicem interesującym się bezpieczeństwem dzieci, który postanowił działać lokalnie na rzecz poprawy bezpieczeństwa dzieci w samochodach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 24 sierpnia 2012, o 08:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 czerwca 2007, o 22:03
Posty: 1213
Płeć: Mężczyzna
bitabob napisał(a):
Punky, Slay cieszę się że mogłem pomóc;)
Macie kurtyny w samochodach? Wiemy że poduszki czołowe są niebezpieczne dla dziecka podróżującego w foteliku tyłem do kierunku jazdy. A co z kurtynami?


Ja nie mam kurtyn i nie wiem czy są niebezpieczne :neutral:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Foteliki samochodowe.
PostNapisane: 24 sierpnia 2012, o 08:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2008, o 23:54
Posty: 1567
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Kurtyny mam, ale rzadko wożę u siebie w aucie dziecko.
Tylne drzwi mam także z blokadą otwarcia od środka, żeby mały rozrabiaka w trakcie jazdy swoimi małymi manipulującymi rączkami ich nie otworzył przypadkiem.

_________________
L is like LSD - You see more, feel more, and it's easy to become addicted :D

Świat byłby bezpieczniejszy, gdyby przed wejściem do samolotu trzeba by było zjeść kawałek bekonu.
NDIE


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 595 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26 ... 40  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.