Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Bal na działkach - filia Miłosna
PostNapisane: 18 lutego 2007, o 03:34 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 października 2006, o 12:24
Posty: 4883
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Pisałem na forum, że już nie bywam na balach z wyjątkiem "balu u Magdy"
O święta naiwności, znowu mnie dopadli, zapomniałem zupełnie o "balu na działkach"

Muszę się cofnąć nieco w latach i zacząć od początku.
W 1982 roku, w stanie wojennym, gnębiona ówczesna opozycja solidarnościowa postanowiła odreagować trudy życia codziennego
i zaczęła spotykać się na corocznych balach karnawałowych. Pierwszy bal odbył się w mieszkaniu prywatnym,
a następne organizowano w świetlicy ogródków działkowych. Tak narodziła się tradycja "balów na działkach".
Są to bale maskowe, co roku (z małymi przerwami) o innej tematyce.

Czasy się zmieniają, solidarność przeżyła swój czas, ludzie odchodzili i przychodzili nowi, a "bal na działkach" pozostał.
Pozostała również tradycja odreagowania, polegająca na totalnym luzie uczestników.
Filmy i zdjęcia z balów raczej nie nadają się do publicznej prezentacji a wspomnienia z zabawy pozostają w pamięci i albumach rodzinnych.

Czas jednak mija, martyrologia się skończyła i wypada myślę, podzielić się informacją, że taka impreza istnieje.

No więc odbył się "XVI bal na działkach - filia na Miłosnej" pod tytułem "morze, woda, marynarze".
Myśmy tam byli, rum i dzbany grogu pili, i gwoli rzetelności, tych parę słów wam kreślę.


Załączniki:
bal1.JPG
bal1.JPG [ 138.86 KiB | Przeglądane 7054 razy ]
bal2.JPG
bal2.JPG [ 107.81 KiB | Przeglądane 7054 razy ]
bal3.JPG
bal3.JPG [ 162.01 KiB | Przeglądane 7054 razy ]
bal4.JPG
bal4.JPG [ 170 KiB | Przeglądane 7054 razy ]
bal5.JPG
bal5.JPG [ 134.28 KiB | Przeglądane 7054 razy ]
bal6.JPG
bal6.JPG [ 141.37 KiB | Przeglądane 7054 razy ]
bal7.JPG
bal7.JPG [ 138.73 KiB | Przeglądane 7054 razy ]
bal8.JPG
bal8.JPG [ 158.54 KiB | Przeglądane 7054 razy ]

_________________
"Czym się różni człowiek cywilizowany od kulturalnego? Człowiek cywilizowany jeśli kopnie, to przeprosi, a człowiek kulturalny nie przeprosi, bo nie kopnie"
Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lutego 2007, o 08:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 kwietnia 2006, o 16:40
Posty: 1671
Lokalizacja: Dwumiasto
Płeć: Mężczyzna
Świetny pomysł! Świetne stroje! Gratuluję poczucia humoru i umiejętności bawienia się.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lutego 2007, o 11:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:55
Posty: 2969
Lokalizacja: 214
Płeć: Mężczyzna
Niezła konspiracja, pierwszy raz słyszę o tej imprezie. Pomysł świetny i kultywowany przez tyle lat. Gratuluję.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lutego 2007, o 16:49 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 października 2006, o 12:24
Posty: 4883
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Aby nie być gołosłowny w kwestii luzu panującego na tych balach,
załączam wierszyk zadeklamowany przez jednego z uczestników.
Przy okazji, wierszyk dedykuję miłośnikom kolei żelaznej :-D

Poranek wczesny
Jadę pospiesznym
Załatwić sprawy.
Pociąg o czasie
Ja w drugiej klasie
Wagon się kiwa
Piję trzy piwa.
Łódź Niciarniana,
W pęcherzu zmiana.
Pęcherz nie sługa,
A podróż długa.
Ruszam z tej stacji
Do ubikacji.
Kto zna koleje
Wie jak się leje.
To co trzęsie się
W Los Angelusie
Formę osiąga
W polskich pociągach.
Wyciągam łapę,
Podnoszą klapę,
Biada mi biada,
Klapa opada.
Rzednie mi mina
Trza klapę trzymać.
Łokieć, kolano
Trzymam skubaną.
Celuję w szparkę,
Puszczam Niagarkę,
Tryska kaskada,
Klapa opada.
Fatum złowieszcze,
Wszak wciąż szczę jeszcze.
Organizm płynną
Spełnia powinność.
Najgorsze to, że
Przestać nie może.
Toczę z nim boje
Jak Priam o Troję,
Chcę się powstrzymać,
Ratunku ni ma.
Pociąg się giba,
A piwo spływa.
Lecę na ścianę
Z mokrym organem,
Lecąc na drugą
Zraszam ją strugą,
Wagonem szarpie
Leję do skarpet,
Tańcząc czardasza
Nogawki zraszam.
O straszna męko
Kozak, Flamenco,
Tańczę cholera
Wzorem Astair’a.
Miota mną, ciska,
Jak organ ściskam.
Wagon się chwieje,
Na lustro leję,
Skład się zatacza,
Ja sufit zmaczam.
Wszędzie Łabędzie
Jezioro będzie.
Odtaczam z płaczem
La Kukaraczę.
Zwrotnica, podskok,
Spryskuję okno,
Nierówne złącza,
Buty nasączam,
Pociąg hamuje
Drzwi obsikuję
I pasażera
Co drzwi otwiera
Plus dawka spora
Na konduktora.
Reszta mi kapie
Na skrót PKP.
Wreszcie pomału
Brnę do przedziału.
Pasażerowie
Patrzą spod powiek.
Pytanie skąpe
Gdzie pan wziął kąpiel?
Warszawa, Boże!
Nareszcie dworzec!
Chwila szczęśliwa
Na peron spływam,
Walizkę trzymam,
Odzież wyżymam.
Ach urlop błogi
Od fizjologii.
Ulga bezbrzeżna.
Pociąg odjeżdża,
Rusza maszyna
Hen w dal
Po szczy…
Po szynach.

_________________
"Czym się różni człowiek cywilizowany od kulturalnego? Człowiek cywilizowany jeśli kopnie, to przeprosi, a człowiek kulturalny nie przeprosi, bo nie kopnie"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lutego 2007, o 19:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Wybacz oki44, akurat parę lat temu na forum kolejowym wierszyk ten był hitem,
Ale w sensie niestety satyrycznym, po prostu pojawiał się tyle razy na forum,
że każdy nowy forumowicz, który chciał zabłysnąć tym tekstem był na dzień dobry gnębiony.
Oczywiście Ty miałeś prawo o tym nie wiedzieć.

Inna wersja, która się wtedy pojawiła:

Poranek wczesny, jadę pospiesznym
wprost do Warszawy załatwiać sprawy.

Pociąg z Kielc jedzie, a raczej lezie,
bo prędkość taka jak u ślimaka.

Nic to, dojadę, siadam w przedziale,
minąwszy wcześniej zapchany szalet.

Okna w wagonie w nielepszym stanie,
Ujrzeć świat przez nie to jest wyzwanie.

W przedziale zimno niczym w lodówce,
więc ciągle myślę o ciepłej kurtce,

choć raczej chciałbym poczytać książkę,
a nie pociągać zziębniętym nosem.

Jednak poczytam - czas szybciej zleci,
lektura wciągnie, o Bożym świecie,

o zimnie, brudzie może zapomnę,
niechże się przyda książka na drogę!

Lecz me nadzieje giną jak bańka,
w przedziale bowiem brakuje światła!

Chwila wahania... podejmę wyzwanie,
może się uda i światłość się stanie?

W drzwiach zatem staję i kurkiem kręcę,
lecz cóż to, kurek... zostaje mi w ręce!

Zrezygnowany siadam przy oknie,
zimno jest, ciemno i cóż ja pocznę?

Może się prześpię - pomysł jest przedni,
przeleci podróż niczym grzmot letni.

Wtulam więc głowę w twardą kanapę,
na głowę wciągam wełnianą czapę,

wszak ciągle zimno, ciągle nie grzeją,
aż wszystkie palce rąk mi grabieją...

...

Godzina ósma, widać już dworzec,
wreszcie Warszawa, dzięki Ci Boże!

Słodki sen sprawił, że podróż długa
minęła szybko jak letnia burza...

Radość przedwczesna, o wielkie nieba,
jeszcze mi tego było potrzeba!

Gdzie jest mój portfel, laptop, gdzie teczka?!
Gdzie są pieniądze, gdzie komóreczka?!

Wszystko zabrali, cholera jasna,
ale to wszystko to wina ma własna.

Bo zamiast czuwać nad bagażami
wolałem we śnie buszować z psami.

A pekap nie jest od tego przecie,
by miał pasażer tak jak w niebiesiech...

...

Poranek wczesny, jadę pospiesznym
wprost do Warszawy załatwiać sprawy...

O nie kochany, nie tędy droga,
już nigdy więcej nie stanie ma noga

w pociągu, i chociaż nie chcem a musem
dziś do Warszawy pojadę busem.

Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lutego 2007, o 19:52 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 października 2006, o 12:24
Posty: 4883
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Co komu do jemu, Porcellus?

Przecież nie napisałem, że ogłaszam jakąś nowość.
Nie bywam i nie chcę bywać na wszystkich forach,
a wierszyk zacytowałem bo go wczoraj recytowano :-)

No tak, miłośnicy kolei mogli go znać.

_________________
"Czym się różni człowiek cywilizowany od kulturalnego? Człowiek cywilizowany jeśli kopnie, to przeprosi, a człowiek kulturalny nie przeprosi, bo nie kopnie"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Bal na działkach
PostNapisane: 18 lutego 2007, o 20:33 
Bezwiednie sprawiłeś mi ogromną frajdę. Dzięki za niespodziankę. Ten pierwszy bal był na moim ranczo w Białkach. Było to najbezpieczniejsze miejsce w Kwidzynie taką miało obstawę. Odbywały się tam i inne spotkania m.in. ogniska gdzieśmy ryczeli antyreżimowe pieśni aż uszy czerwieniały krążącym wokół esbekom [na jakimś tam przesłuchaniu jeden szydził, że chcemy obalić ustrój piosenkami]. Mam gdzieś kasetę z nagraniem, jak nasze dzieciaki a zwłaszcza dziewczynki Mecenasa wyśpiewują : nie zrobią ze mnie wariata, nie zabiorą mi mojego świata, niech żyje wolność. Byłem jeszcze z moją Morgan na drugim balu [wtedy nazywano imprezę „bal przebierańców” ] gdzieś na działkach za szpitalem i pamiętam jak byłem przebrany za starego króla i groziłem obecnemu włodarzowi miasta, że go zamknę w wieży, na co on się ochoczo godził pod warunkiem, że będzie to wieża Eifla.
Nie mam fotografii z tamtych czasów, bo z każdej rewizji u mnie nie wychodzili z pustymi rękami. Byłem wówczs świadomy reguł gry, że ja chowam a oni zabierają: bibułę, sprzęt, książki ale po cholerę brali osobiste pamiątki. Nie oddali mi nawet po tym jak się już przemienili w policję. Ale tam było minęło i cześć.
Dlatego moja radocha z zobaczenia na Twoich fotach znanych sobie mordeczek nieco „zaktualizowanych’. Widzę tam, że organizator balu z małżonką jak zwykle w najwyższej formie i w ogóle the best. Zapraszał nas z Morgan na wczorajszą imprezę ale musieli smy podziękować, niestety. Pozdrawiam wszystkich balowiczów i Ciebie.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lutego 2007, o 23:26 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 października 2006, o 12:24
Posty: 4883
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
O, witaj Budslavsky. To ja już jestem w domu :-D

Bal i obecnie nazywa się "balem przebierańców" lub "balem na działkach",
bo na tych wspomnianych przez Ciebie działkach bywał tyle razy.
W tym roku pierwszy raz był na Miłosnej.
Funkcyjni w tym roku nie dopisali, ale tak to bywa.

Jak widzisz, reguły konspiracyjne stosujemy nadal...
Żadnych nazwisk, niech sobie każdy sam buzie identyfikuje
ale po raz pierwszy ujawniliśmy go publicznie (po fakcie) :-D

No cóż Budslavsky, brakuje nam trochę Ciebie w Kwidzynkowie,
raz po raz, przy podobnych okazjach - miło Ciebie wspominamy.
Pozdrawiam.

_________________
"Czym się różni człowiek cywilizowany od kulturalnego? Człowiek cywilizowany jeśli kopnie, to przeprosi, a człowiek kulturalny nie przeprosi, bo nie kopnie"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Bal na działkach - filia Miłosna
PostNapisane: 22 listopada 2011, o 19:23 
Wygrzebałem pamiątkę z tamtych lat, a właściwie z ich schyłku. Fotografia pochodzi z końca lat 80-tych. Wprawdzie widać mnie tam tylko kawałek, ale ta cala reszta kwidzyńskich postaci, które wówczas (1987-8 ?) jeszcze nie wiedziały jakimi to będą znakomitościami w przyszłości..
Między innymi, w tej niezbyt licznej grupce sylwestrowych przebierańców widzimy (według funkcji objętych parę lat później): trzech przyszłych burmistrzów Kwidzyna, ich zastępców, dwóch przyszłych starostów, dwóch posłów i jednego senatora, plus przewodniczącego rady miejskiej.
Magia rancza w Białkach jednak działała.


Załączniki:
był-bal-....jpg
był-bal-....jpg [ 89.59 KiB | Przeglądane 6255 razy ]
Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.