Dobra.Parę słów w kwestii wyjaśnienia
Od razu zaznaczam,że nie mam zamiaru się wdawać z nikim w polemikę,a różnica zdań innych użytkowników jest dla mnie generalnie zrozumiała.
Ale......
No właśnie.
Póki
kibice mts-u siedzieli sobie na hali,oglądali sobie meczyk,czasami popukali w bębenek i coś tam zaśpiewali było ok.Na mecz chodziły rodziny zawodników,była sielska atmosfera,burmistrz i władze były w siódmym niebie.Ale w pewnym momencie ktoś wpadł na genialny pomysł i założył sobie klub kibica.Zrobili sobie flagę z napisem
"wierni i oddani",szaliki. Zaczęły się zorganizowane wyjazdy ,jakaś tam śmieszna zgoda z Kielcami ,jednym słowem dopingowanie pełną gębą.Tylko
kibice mts-u zapomnieli o jednym. Podejmując decyzję o aktywnym kibicowaniu wkroczyli w
nasz świat.A nasz świat ma określone i sztywne zasady.Podstawową i najważniejszą zasadą jest taka,że barwy klubowe to świętość i obowiązkiem każdego jest tych barw bronić.

Nie wiem czy ci ludzie o tym nie wiedzieli,czy po prostu nie chcieli tego faktu do siebie dopuścić.Ale zderzenie z naszym światem było nieuniknione .A że było do tego bolesne....No cóż .Życie. Może gdyby nie napinali się tak w stronę kibiców z Płocka ,to Ci zachowali by się w troszkę inny sposób. Chociaż wątpię
Cytuj:
Ale tu żaden kibic z MMTS-u nie płacze i nie lamentuje to właśnie Ci lepsi kibice Rodła wynieśli ten temat.
Każda wpadka i porażka lokalnego rywala tak oblubionego przez lokalne władze,to miód na nasze serca
Tym wpisem kończę ledwo co zaczętą moją obecność w tym temacie.
Pzdr.