punky napisał(a):
reflexes napisał(a):
Ale to nie jest kwestia właściciela ale kwestia czasów.
Bezsprzecznie masz rację. Za Wojtka był klimat, bo jak napisał Piotr_J to był jeden z niewielu pubów w mieście.
Jak interes przejął Jejuś z Gepardem już wtedy należało coś zrobić z lokalem, bo czasy się zmieniły, stali klienci zrobili się starsi i bardziej wymagający (kibelki-czystość-
obsługa).
Niestety nic w tej kwestii nie zrobiono, klienci odeszli.
Jak biznes przejęła ostatnia zarządzająca to już skandal się tam zrobił pod względem czystości i średniej wieku klienteli.
A na dole spichlerza co weekend gruba impreza się odbywa. Widać tamten człowiek ma pomysł jak prowadzić tego typu działalność.
Oby na górze zechciał reaktywować pub, ale taki prawdziwy pub.
Jednak jeszcze na początku działalności Jejusia i Geparda, knajpa żyła, koncerty... imprezy... działo się. Potem to umarło.
A teraz wyrzygało wszystko i zdechło. Nie oszukujmy się, nie ma dobrego pubu w Kwidzynie

reflexes napisał(a):
Zastanawiam się kiedy kwidzyńscy przedsiębiorcy wpadną na to, że obniżkę cen mogą nadrobić ilością sprzedanego towaru.
Hahahahahah
Odpowiem Ci już dziś: NIGDY
Ale poprawiłeś mi humor
