Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24 ... 129  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 26 listopada 2007, o 11:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 września 2007, o 12:25
Posty: 3435
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
......I Bóg za sprawą swych wyznawców zrobił tam porządek. Barbarzyństwo. Okrucieństwo.
Historia pełna jest takich aktów aneksji i eksterminacji.
Jak postrzegasz Biblię podkreślając w niej wybrane wersety?
Ona jest spisana przez ludzi i dla ludzi.
Dla mnie Biblia jest księgą zawierającą istotę naszej wiary. Moc mojej wiary tkwi w krzyżu, w Chrystusie, który umarł na nim.
Noszę w torebce różaniec. Nie modlę się w pracy. Wystarczy mi świadomość, że on tam jest.
Świadomości mojej wiary nie rozdrabniam na części składowe. Nie udowadniam, że to, w co wierzę jest słuszne, prawdziwe a reszta ludzkości żyje w błędzie i będzie za to potępiona.
Jeżeli mam się za ten brak wiedzy znaleźć kiedyś w piekle, to niech to będzie i piekło, ale będę tam z całą moją rodziną. Z pokolenia na pokolenie. Będę wśród swoich a nie obcych.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 listopada 2007, o 14:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Rachel napisał(a):
Dla mnie Biblia jest księgą zawierającą istotę naszej wiary.

Po co ten różaniec i wiara w krzyż, jeżeli masz pretensje i zarzucasz Chystusowi barbarzyństwo i okrucieństwo? To przecież za Jego anielskim pośrednictwem Izraelici dostali nakaz Boży, by wycięli w pień Kananejczyków. Nie można całej historii wciskać w buty Bogu, bo bezprawie działo się i dzieje wbrew Jego woli. Z jednej strony próbuje się Mu wciskać wszystkie akty bestialstwa, bo nie widać na nie Jego reakcji, a kiedy reaguje, to zarzuca mu się barbarzyństwo i okrucieństwo. To przecież Bóg ukrócił w ten sposób barbarzyństwo i okrucieństwo Kananejczyków poprzez swego anioła i naród izraelski. To również Bóg Chrystusa. Jak myślisz, po której stronie stanie Jezus w tym sporze? Jeżeli Biblia zawiera istotę wiary, to czemu nie wierzysz, że to Bóg miał słuszność, niszcząc lud Kanaanu, tak jak wcześniej Sodomę i Gomorę, a jeszcze dużo wcześniej przedpotopowy świat? Był okrutny, bo chciał przez to uchronić swój naród od zdeprawowania? Naprawdę, nie ma innej alternatywy, by dać szansę ludziom na osiągnięcie doskonałości. Wszelkie połowiczne rozwiązania osiągnęły fiasko. Niektóre ludy Kanaanu, pozostawione wśród Izraela doprowadziły i tak do jego upadku. Przykładem niech będzie kult Molocha, uprawiany pod Jerozolimą jeszcze przed niewolą babilońską. Tak typowy dla Kananejczyków.

Jeżeli nawet sobie nie można uzasadnić swojej wiary, to cóż dopiero innym? Chciałaś zasugerować, że to ludzie pod pozorem Bożego nakazu, wylali na kananejczykach swoje barbarzyństwo i okrucieństwo. Zapewne nie wiara skłoniła ciebie do tego wniosku. Ale na koniec w desperackim akcie wiary decydujesz się na piekło. Naprawdę uważasz, że Bóg mógłby wiecznie dręczyć ogniem piekielnym tych, których na to skarze? Bóg miłości i wszelkich zmiłowań? Ja bym się na Jego miejscu nad nimi ulitował i zakończył ich żywot. Ale to tylko w teorii, bo przecież nikomu do niczego nie potrzebnego piekła nie ma. Raczej uwierz w zmartwychwstanie na ziemi z szansą na życie wieczne.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Krew
PostNapisane: 27 listopada 2007, o 08:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Krew, to szczególna substancja. Jedni uważają ją za płyn, inni za tkankę i wszyscy mają rację, bo jest płynną tkanką, ponieważ przelewa się w naczyniach krwionośnych niosąc w osoczu odpowiednie proporcje czerwonych i białych ciałek, oraz wiele innych substancji potrzebnych i nie w organizmie. Organizm żywy, gwałtownie pozbawiony znacznej ilości krwi, zamiera, nie mogąc jej ubytku zregenerować. Jej obecność w układzie krwionośnym podtrzymuje życie, stanowiąc o istnieniu żywej istoty, jako duszy. Bez krwi nie ma mowy o żywym istnieniu, czyli duszy, więc "dusza ciała jest we krwi, dzięki duszy, która w niej jest" (Kapłańska 17:11,14). Aby podkreślić szczególną rolę krwi w indywidualnym organizmie, Jehowa Bóg zabronił wykorzystywania jej do podtrzymywania życia innych organizmów, niż ten, z którego pochodziła. O swej decyzji poinformował po potopie Noego i jego rodzinę podczas zawierania przymierza z nim i całą jego rodziną, a ponieważ z nich pochodzi cała ludzkość na Ziemi, więc obowiązuje ona wszystkich świadomych istnienia tego nakazu:

"Wszelkie poruszające się zwierzę, które żyje, może służyć wam za pokarm. Tak jak zieloną roślinność daję wam to wszystko. Tylko mięsa z jego duszą - jego krwią - nie wolno wam jeść. A ponadto będę żądał z powrotem krwi waszych dusz. Z ręki każdego żywego stworzenia będę jej żądał z powrotem; i z ręki człowieka, z ręki każdego, kto jest jego bratem, będę żądał z powrotem duszy człowieka.
Kto przelewa krew człowieka, przez człowieka zostanie przelana jego własna krew, bo na obraz Boży uczynił On człowieka." (Rodzaju 9:3-6)

Prawo Mojżeszowe obowiązujące lud Izraela potwierdziło obowiązywanie zakazu spożywania krwi wobec narodu wybranego.

" 'Jeśli jakiś człowiek z domu Izraela lub jakiś osiadły przybysz, który przebywa pośród was jako przybysz, spożywa jakąkolwiek krew, to zwrócę swe oblicze przeciw duszy, która spożywa krew; i niechybnie zgładzę go spośród jego ludu.
Bo dusza ciała jest we krwi, a ja dałem ją na ołtarz, abyście dokonywali przebłagania za swe dusze, gdyż to krew dokonuje przebłagania dzięki duszy, która w niej jest.
Dlatego powiedziałem synom Izraela: "Żadnej duszy spośród was nie wolno spożywać krwi i żaden osiadły przybysz, który przebywa pośród was jako przybysz, nie może spożywać krwi".
" 'Jeśli jakiś człowiek z synów Izraela lub jakiś osiadły przybysz, który przebywa pośród was jako przybysz, złapie podczas łowów dzikie zwierzę lub ptaka, które można jeść, to wyleje jego krew i przykryje ją prochem.
Bo duszą wszelkiego ciała jest jego krew dzięki duszy, która w niej jest. 'Toteż powiedziałem synom Izraela: Nie wolno wam spożywać krwi żadnego ciała, gdyż duszą wszelkiego ciała jest jego krew. Każdy, kto ją spożywa, zostanie zgładzony'". (Kapłańska 17:10-14)

Był to przepis Prawa, który dotrwał do czasów Jezusa Chrystusa w niezmienionej formie. Kiedy Jezus zaproponował Żydom spożywanie swego ciała i picie krwi, wywołał u wielu niesłychaną konsternację. Początkowo jednak mówił, iż jest chlebem z nieba, dającym życie wieczne. Widząc jednak, że ich rozumowanie błądzi wokół potocznie rozumianego jedzenia, dołożył do tego i krew, by ruszyli głową i wyciągnęli wnioski z wyższej półki. Wielu jednak uczniów, którym mowy Jezusa do tego czasu podobały się, niewiele rozumiejąc z tej rady o ciele i krwi, stwierdzili, że chce ich namówić do grzechu i porzucili go. Byli tej zapewne natury, co ci, którzy przeczytawszy radę, żeby umrzeć dla świata, a żyć dla Boga, popełniali samobójstwo w przeświadczeniu, że Bóg ich weźmie do nieba. Wszyscy dobrze znali zakaz spożywania krwi, tym bardziej, że łamanie go kończyło się utratą życia. Kiedy na mocy objawionego Piotrowi Bożego polecenia, by czynić chrześcijan także z ludzi pogańskiego pochodzenia, zaczęli i tacy do zboru napływać, więc zaistniał problem. Chrześcijanie pofaryzejscy byli przekonani, że wszystkich nadal obowiązuje Prawo z obrzezaniem włącznie. Prozelitów z narodów wyznających religię Mojżeszową też przecież obowiązywało.

Ciało kierownicze złożone z apostołów i starszych w Jerozolimie pod wpływem świętego ducha Bożego postanowiło jednak wybrać te nakazy, które miały zastosowanie w nowym, chrześcijańskim życiu, kierowanym prawem miłości. Dali tym wyraźnie do zrozumienia, że Prawo już nie obowiązywało. Napisano list w poniższym brzmieniu:

"Albowiem duch święty i my sami uznaliśmy za słuszne nie nakładać na was dodatkowego brzemienia, z wyjątkiem następujących rzeczy koniecznych: macie powstrzymywać się od tego, co ofiarowano bożkom, i od krwi, i od tego, co uduszone, i od rozpusty. Jeśli będziecie się tego starannie wystrzegać, dobrze się wam powiedzie. Bądźcie zdrowi!" (Dz.Ap.15:28,29)

Później przypomnieli je apostołowi Pawłowi, kiedy ten przybył do Jerozolimy i opowiedział o błogosławieństwach od Boga w czynieniu uczniów Jezusa wśród pogan.

"Jeśli chodzi o wierzących spośród narodów, to posłaliśmy nasze rozstrzygnięcie, żeby się trzymali z dala od tego, co ofiarowano bożkom, jak również od krwi oraz tego, co uduszone, i od rozpusty". (Dz.Ap.21:25)

Tak brzmiący zakaz korzystania z krwi mówi nie tylko o spożywaniu, ale jest bardziej ogólny i zaleca powstrzymywanie się, trzymanie się od niej z dala, by starannie wystrzegać się popełnienia grzechu. Jeżeli wyraz, powstrzymywać się, w związku z ofiarami i tym, co uduszone, można by ograniczyć do spożywania, to w związku z nierządem trzeba go rozszerzyć na ogólne pojęcie korzystania i przestać wykorzystywać krew już nie tylko jako pokarm, ale nawet jako lekarstwo ratujące życie. Nigdy Bóg nie zmienił tego nakazu.

W początkach nowej ery większość ludzi wśród pogan nie miała żadnych oporów co do spożywania krwi, o czym świadczą pisma Tertuliana (ok. 160-230 n.e.). Aby poniżyć chrześcijan porównaniem do dziczy, oskarżano ich, jakoby ją też spożywali. Tertulian wspomniał więc o plemionach, które przypieczętowywały swe porozumienia spożywaniem krwi. Zauważył także, iż niektórzy "świeżą krew zbrodniarzy zabijanych na arenie (...) chciwie i łakomie czerpią i piją, by leczyć padaczkę".

Takie praktyki (nawet jeśli Rzymianie stosowali je ze względów zdrowotnych) były dla chrześcijan nie do przyjęcia: "Zboczenia wasze niech się rumienią przed nami chrześcijanami, którzy nie mamy na stołach naszych nawet potraw z krwi zwierząt, (...) by w jakiś sposób nie splamić się krwią nawet ukrytą w mięsie. Między zarzutami przeciwko chrześcijanom wysuwacie [pogańscy Rzymianie] także kiełbasy wypchane krwią, a wiedząc o tym dobrze, że to jest u nich zabronione, chcielibyście, by były u nich takie wykroczenia. Jakże więc to nazwać, jeśli sądzicie, że ci, o których jesteście przekonani, że wstręt mają do krwi zwierzęcej, mogliby pożądać krwi ludzkiej?" (Tertulian, Apologetyk, tłum. J. Sajdak, Poznań 1947, ss. 44, 45).

Minucjusz Feliks, chrześcijanin z III wieku n.e. tak pisał: "Do tego stopnia wystrzegamy się [spożywania] ludzkiej krwi, że nawet obywamy się w naszych pokarmach bez krwi zwierząt"

W roku 692 roku na soborze w Konstantynopolu, zwanym Soborem Trullańskim, zakazywano spożywania jakiegokolwiek pokarmu sporządzonego z krwi. Rozporzędzenie tak brzmiało: " Udzielamy stosownej nagany tym, którzy przyrządzając w jakiś sposób posiłek, używają do tego krwi jakiegokolwiek zwierzęcia i potem go jedzą, aby zadowolić żarłoczny brzuch. Jeśli więc odtąd ktoś będzie próbował w jakiś sposób spożywać krew jakiegokolwiek zwierzęcia, to jeśli jest kapłanem, zostanie pozbawiony sutanny, a jeśli jest laikiem, zostanie ekskomunikowany." (Paul Drandakis: Wielka Encyklopedia Grecka, 1896 r.)

Biskup Bambergu, Otton (ok. 1060-1139), znany ewangelizator, wyjaśniał nowo nawróconym na Pomorzu, że "nie wolno jeść nic nieczystego ani tego co padło, zostało uduszone czy ofiarowane bożkom, ani krwi zwierząt". (F.W.Barthold: Historia Rugii i Pomorza, 1840 r.)

Widać wyraźnie z tych przykładów, że rozumiano jednoznacznie decyzję apostolską z Jerozolimy w I wieku co do zakazu spożywania krwi.
Kiedy jednak jeden z papieży, Innocenty VIII (1484-1492), bezpośrednio poprzedzający Aleksandra VI (Borgię), będąc niejako uwerturą seksualnych ekscesów swego następcy, usiłował odmłodzić swoje sześćdziesięcioletnie życie, kazał podać sobie do organizmu krew trzech młodych mężczyzn. Nic to nie pomogło i prekursor transfuzji, z niewiadomych wtedy powodów, zmarł. Dziś można przypuszczać, że prawdopodobnie chodziło o konflikt grup krwi, a może i zwykły brak higieny.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 listopada 2007, o 09:38 
Offline

Dołączył(a): 10 kwietnia 2006, o 08:44
Posty: 7167
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Kwidzownik, działasz jak centrum reagowania kryzysowego. Natychmiastowa reakcja na post Dixi? Bzdurami nas karmisz, ale i tak się nie damy. Na szczęście są jeszcze myślący ludzie, którzy poświęcają się dla innych oddając krew.

Aha, i nie musisz mi odpowiadać. I tak nie widzę tego wątku. Wpadłem tu przez przypadek w poszukiwaniu jednego postu.

_________________
Kwidzynopedia - nasza encyklopedia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 listopada 2007, o 10:11 
Offline

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:53
Posty: 4262
Płeć: Kobieta
Kwidzownik - mam tylko jedno pytanie na które oczekuję odpowiedzi - TAK lub NIE.

Jeśli Twoje dziecko znalazłoby się w sytuacji gdy pomóc mu mogłaby wyłącznie trasfuzja krwi, zgodziłbyś się na nią czy nie?

Bardzo proszę o tylko jedno, jedyne słowo - TAK lub NIE.

_________________
"Jedną z radości przyjaźni jest wiedza, komu powierzyć swój sekret" Alessandro Manzoni


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 listopada 2007, o 12:20 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 marca 2006, o 12:48
Posty: 13876
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Piotr_J,
przecież, z czegoś trzeba czerpać inspiracje ;)

kwidzownik,
dołączam się do pytania Malgos.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 listopada 2007, o 14:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 września 2007, o 12:25
Posty: 3435
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
kwidzownik Doszłam do wniosku, że lubisz czytać samego siebie. Nic nie wynosisz z tych dyskusji. Cały czas przedstawiasz Wasz zbiorowy punkt widzenia. Jesteś jak wrona w stadzie. Z wypowiedzi innych wyławiasz tylko to, co może się przydać do pociągnięcia dalej tematu.
Nie widzę różnicy między tematem „Religia wg Kwidzownika” a tymi misjonarzami pukającymi do moich drzwi.
Odpowiem Tobie tak jak im….Nie, dziękuję.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Na przykład: Transfuzja
PostNapisane: 27 listopada 2007, o 20:11 
malgos napisał(a):
Kwidzownik - mam tylko jedno pytanie na które oczekuję odpowiedzi - TAK lub NIE.(....) Bardzo proszę o tylko jedno, jedyne słowo - TAK lub NIE.

Proste pytanie Małgosi zastępuje deliberacje mędrców i jest przeraźliwie konkretne. Dotyczy każdego człowieka, młodego i starego, po szkołach i bez nich. Tu się nie można wykręcić: TAK albo NIE.
Zdarza się, że stajemy wobec jakiejś sytuacji granicznej, np. zagrożenia życia. Co wówczas robi normalnie odczuwający człowiek. Czy wertuje wtedy ważne dla siebie księgi w poszukiwaniu wskazówek postępowania, czy też w dostępny sposób czyni wszystko, co każe mu rozum i serce, szukając możliwego ratunku. Takiego dylematu nie mają przewodnicy duchowi „Towarzystwa Świadków Jehowy”, albowiem napisane jest, że musimy "powstrzymywać się od krwi. " (Dz.Ap.15:29) i ten to werset decyduje o zagrożonym życiu.
Każde wyznanie założone w celu zwalczania innego, zazwyczaj bywa niespójne i zagmatwane w szczegółach odnoszących się do codzienności. Jednak, jeśli kierownicy ŚJ są władni przesuwać w czasie, wg swego uznania , ostateczny termin zagłady świata, to doraźna modyfikacja przykazań ( z Brooklynu) nie stanowi przecież problemu i to dla nich niczym przysłowiowy „pikuś”..
Swego czasu Świadkowie Jehowy kategorycznie zabraniali używania wszelkich składników krwi. Ciało Kierownicze Ś.J., wobec globalnej krytyki tego kanonu wyznania stopniowo zaczęło zezwalać na użycie każdego ze składników krwi. Wpierw globulin, potem frakcji odpowiedzialnych za krzepnięcie krwi, następnie protein osocza, a w końcu także i hemoglobiny. W czasie kiedy przywódcy czekają aż nowe produkty z krwi trafią na rynek, szeregowi głosiciele kontynuują swoje odrzucanie niezbędnych medycznie transfuzji czerwonych krwinek oraz przerywają leczenie chemioterapią gdy tylko pojawi się potrzeba transfuzji płytek krwi mimo, że jest ono składnikiem mniej niż 1/5 z 1% całej krwi. Przeciętny Świadek Jehowy ma zgoła niewielkie pojęcie o tym, co się faktycznie dzieje. W modyfikowanej przez „klasę niebiańska” doktrynie wyznaniowej orientują się już tylko jej twórcy. Ci którzy są tego świadomi są zastraszani możliwymi konsekwencjami i w sposób efektywny są uciszani za pomocą lęku przed sankcjami ze strony Towarzystwa. Boją się wykluczenia i związanego z tym unikania ich przez przyjaciół i członków rodziny którzy są w organizacji. Wiadomo jak jest to dotkliwe w społeczności lokalnej.
Jeśli ktoś sam chce się szybciej ustawić w kolejce do raju na ziemi,( gdzie rezerwacja biblijna gwarantuje dosłownie tylko 144 tys. miejsc i to tylko dla klasy niebiańskiej ciała kierowniczego), to niech to ten ktoś funduje to dla siebie ale np. nie dla dzieci, o które zapytała Małgoś.
Ciągle jest aktualny apel:
Cytuj:
Ratuj dzieci
Bądź głosem tych co są pozbawieni głosu. Możesz pomóc powstrzymać promowane przez Strażnicę medyczne lekceważenie praw dzieci poprzez:
(1) Skierowanie swych uwag do lokalnych władz aby zatrzymały subwencjonowanie aktywności Towarzystwa Strażnicy które korzysta ze zwolnień od płacenia podatków,
(2) aby ustanowiono i umocniono prawa chroniące dzieci ŚJ, oraz
(3) zapytaj się znanych ci ŚJ lub pukających do twych drzwi, aby wyjaśnili tą irracjonalną politykę Strażnicy.

Stary Testament nic nie wspomina o transfuzji krwi, co jest zrozumiałe, gdyż jest to wynalazek medyczny ratujący życie ze znacznie późniejszych czasów. Stosownie do obyczajów i kultury czasów biblijnych więcej tam o jej dyfuzji <łac.diffusio=rozlanie>. Ktoś, kto literalnie interpretuje zapisy biblijne przekazywane poprzez tysiąclecia może to traktować raczej jako przerażającą dyrektywę.
Mając to na uwadze, kodeksy w niektórych państwach odnośnie zakazów religijnych transfuzji krwi postanawiają:
Cytuj:
"To jest forma morderstwa, więcej, morderstwa pierwszego stopnia... Wolność religijna nie jest absolutna, religia która rości sobie prawo do decydowania o życiu innych osób nie może być legalnie uznana."

Konsekwencje wdrażania w życie „przedpotopowych” antyhumanitarnych zasad wyznawców Świadków Jehowy, w przypadku odmowy transfuzji, tylko w szczegółach różnią się od tych, które wynikały z praktyk azteckich „pożeraczy serc”. Tu nawet nie potrzeba wyobraźni tylko logiki, by w niewinnych pogaduchach z kulturalnym i ugrzecznionym misjonarzem w drzwiach swego domu dostrzec ten związek.
Przesada? Przeczą temu smutne statystyki.
Zanim poznamy odpowiedź na pytanie Małgosi, piszę to ze znacznym dystansem emocjonalnym do tematu, który w czasach poprawności politycznej pewnie jest niestosowny i niewielu obchodzi, w czasach gdy wodzie odmawia się prawa grawitacji i nie wie ona gdzie ma płynąć, a Bogu zarzuca się niewiedzę. :neutral:


Załączniki:
Transfuzja III.jpg
Transfuzja III.jpg [ 113.95 KiB | Przeglądane 5650 razy ]
Transfuzja IV.jpg
Transfuzja IV.jpg [ 89.46 KiB | Przeglądane 5650 razy ]
Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 listopada 2007, o 20:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Wobec Piotra J, zresztą na jego prośbę, postąpię wg hasełka dodowatej forumowiczki, za co go z góry przepraszam. Każdemu wg potrzeb.

Małgoś potraktowała ten temat, jak suchą teorię i to jeszcze z ubiegłego wieku. Człowiek, który żyje tymi sprawami nie jest taki surowy i apodyktyczny. Dziś medycyna potrafi sobie radzić bez transfuzji obcej krwi, stosując środki krwiozastępcze i chirurgię alternatywną. Jeżeli się chce, to można. Widocznie wielu w naszym kraju żyje jeszcze medycyną połowy XX wieku. Jeżeli im to jest na rękę, to trudno. Widocznie gnostyczne ciągotki co do krwi są silniejsze od Bożych zasad. Powiem jedno. Gdyby miało mi w czymkolwiek pomóc obraźliwe ignorowanie zasad Bożych, to zrezygnowałbym z tego, a własne dziecko ratowałbym w bardziej ogólnym sensie, niż tylko, aby przeżyło.

Drosik, warto jednak tę inspirację znaleźć u właściwego źródła; w Biblii. Zapewne to, co napisałem Małgosi, wystarczy ci, jako wyjaśnienie. Dodam tylko, że ci bracia, których stawiano pod pręgierzem: transfuzja, albo śmierć, wybrali śmierć. Ale to nie ich klęska, ale madycyny i tych, którzy zdecydowali łamać zasadę Bożą co do krwi. Zachód patrzy na tę sprawę bardziej humaniarnie. Warto, żeby jeszcze wschód w miarę wzrostu świadomości dołączył pod tym względem do niego, nie tworząc sztucznych problemów i niepotrzebnego heroizmu. Również wśród dawców krwi.

Rachelko, może uściślijmy, że nie wynoszę tego, co tobie się podoba, ale to, co sam uważam za wartościowe. A, że czasem wynoszę, to fakt. Jeżeli przedstawiam jakiś punkt widzenia, to nie dlatego, żeby był oryginalny, ale żeby był zgodny z moim sumieniem. Czasem się zgadzam z tobą. Czy to znaczy, że też w niektórych sprawach reprezentujesz "Nasz" punkt widzenia? Wybacz wronom, że nie chcą łykać wszystkiego, co popadnie. One też mają prawo wyboru. Sama też skorzystałaś z niego, mówiąc, czy pisząc: nie, dziękuję.

Ogólnie chciałbym was pochwalić, że bardzo kulturalnie reagujecie na ten temat. Na Onecie, za umieszczenie tego artykułu zostałem przez niektórych forumowiczów potraktowany z lekka obelżywie. Co kraj, to obyczaj.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 listopada 2007, o 21:29 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 marca 2006, o 12:48
Posty: 13876
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
kwidzownik napisał(a):
Drosik, warto jednak tę inspirację znaleźć u właściwego źródła; w Biblii

To czysty zbieg okoliczności, zresztą kolejny ;) jeżeli są maniacy, którzy tak jak ja śledzą "życie " całego forum, to widzą te drobne zbieżności ;)

Pozdrawiam i czekam na kolejne odsłony tajników religii Świadków Jehowy.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 listopada 2007, o 05:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
Zanim poznamy odpowiedź na pytanie Małgosi

Dla wyważenia poglądu na tę sprawę proponuję przeczytać szereg artykułów z podanej linkiem strony.
http://www.watchtower.org/p/hb/index.ht ... cle_01.htm

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 listopada 2007, o 09:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
w czasach gdy wodzie odmawia się prawa grawitacji i nie wie ona gdzie ma płynąć, a Bogu zarzuca się niewiedzę.

Niewiele to mówi o rzeczywistym sensie owych sentencji, których użyłem w profilu, bo:
Nawet woda przestaje płynąć, gdy nie ma dokąd
i ostatnia
Tylko Bóg wie wszystko, czego nie wie
nikomu i niczemu nie odmawia i nie zarzuca.
Jedyne, co można wywnioskować ze zdolności percepcyjnych Budslavskyego, to wielka tęsknota za możliwościami Józefa Mackiewicza, niedoścignionego interpretatora prawdy. Oczywiście jedynie w zakresie prawdy o komunizmie rosyjskim. :grin:

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 listopada 2007, o 10:48 
Jak byś się nie kręcił to d. i tak z tyłu.
Nie kombinuj tylko odpowiedz na pytanie: TAK czy NIE.
Resztę każdy potrafi dopowiedzieć sobie sam.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 listopada 2007, o 12:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Budslavsky napisał(a):
Resztę każdy potrafi dopowiedzieć sobie sam.

Dałem już na to pytanie jednoznaczną odpowiedź. Widocznie nie każdy potrafi, jeżeli jeszcze raz zadałeś to z wampirzej natury okrutne pytanie. Nie rób tego więcej i spytaj się kogoś, kto potrafił dopowiedzieć sobie, co wynika z artykułu i kolejnych wypowiedzi.
Mógłbym się zapytać, czy dla własnych przekonań zostawiłbyś dzieci bez niczyjej opieki i dał się zamknąć na parę lat w więzieniu? Tak, czy nie?

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 listopada 2007, o 12:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 września 2007, o 12:25
Posty: 3435
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
kwidzownik napisał(a):
czy dla własnych przekonań zostawiłbyś dzieci bez niczyjej opieki i dał się zamknąć na parę lat w więzieniu?

W dzisiejszych czasach takie odchylenie od normy zdrowego rozsądku widziane jest w różnych wariantach. Jedni zostawiają dzieci i wyjeżdżają po chlebek na zachód, drudzy zdrowie i życie dziecka powierzają Opatrzności Bożej a jeszcze inni zamykają się z tymi dziećmi w jaskini. Wszystko w imię jakiejś idei poświęcenia. I każdy z tych poświęcających znajdzie argument żeby usprawiedliwić swoje postępowanie.
Czasy się zmieniają, więc i ołtarze ofiarne ulegają przemianom.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24 ... 129  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.