Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 ... 129  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 28 listopada 2007, o 13:23 
Offline

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:53
Posty: 4262
Płeć: Kobieta
Kwidzownik, zadałam proste pytanie i oczekuję prostej odpowiedzi. Nie obchodzi mnie jakiej jesteś wiary i co ta wiara sobą reprezentuje. Pytam się Ciebie jako człowieka, ojca, istotę która czuje, boi się, kocha i stoi przed trudnym wyborem a czas ucieka - TAK czy NIE? a szpital nie ma takich "nowinek"...

Ja nie mam żadnych wątpliwości jak bym postąpiła...

_________________
"Jedną z radości przyjaźni jest wiedza, komu powierzyć swój sekret" Alessandro Manzoni


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 listopada 2007, o 15:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 listopada 2006, o 22:21
Posty: 1001
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Podłączam się do pytania Małgosi... Napisałeś, że są inne sposoby na leczenie. Czasem nie skutkują. Mój brat przeżył dzięki transfuzji....

_________________
Drobiazg nieraz, a ślady jak w śniegu....
W. Myśliwski


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 listopada 2007, o 15:27 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 stycznia 2007, o 11:28
Posty: 274
Lokalizacja: Rakowiec
Płeć: Mężczyzna
malgos,- myślę, że nie doczekasz się od kwidzownika odpowiedzi, jakiej oczekujesz. Przedstawiciele tej sekty muszą mówić to co nakazują im zwierzchnicy. Zauważ, że jakakolwiek dyskusja (na dowolny temat) kończy się długim elaboratem prosto ze Strażnicy i musi on mieć ostatnie słowo, wg niego jedynie słuszne. Z drugiej strony, aż podziw bierze determinacja SJ, aby nie dać się przekonać do spraw ogólnie uznanych za oczywiste. Dlatego do tej pory nie uczestniczyłem w tej dyskusji i dalej też nie mam zamiaru.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 listopada 2007, o 15:52 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 marca 2006, o 12:48
Posty: 13876
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Rachel napisał(a):
Czasy się zmieniają, więc i ołtarze ofiarne ulegają przemianom.

bardzo ładnie powiedziane.

Nie rozumiem po co jeszcze pytacie kwidzownika o tą transfuzje, postąpiłby tak jak nakazuje mu jego religia, przynajmniej tak to można odebrać z jego wypowiedzi. ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 listopada 2007, o 16:16 
Offline

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:53
Posty: 4262
Płeć: Kobieta
Kochani, mnie nie interesuje religia jaką wyznaje kwidzownik, mnie interesuje kwidzownik jako człowiek.

_________________
"Jedną z radości przyjaźni jest wiedza, komu powierzyć swój sekret" Alessandro Manzoni


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 listopada 2007, o 20:13 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
malgos napisał(a):
Pytam się Ciebie jako człowieka, ojca, istotę która czuje, boi się, kocha i stoi przed trudnym wyborem


malgos napisał(a):
mnie interesuje kwidzownik jako człowiek.


Ponieważ człowiek jest śmiertelny, bo omylny, z tego też powodu jest lękliwy i pełen obaw o powodzenie w osiągnięciu zamierzonego celu. To trudne zadanie, ale wiem, że człowiekowi nie mającemu życiowego celu też nie jest łatwo i powiem więcej, z pewnością trudniej. Nie jestem Świadkiem Jehowy czystej krwi. Do pewnych aksjomatów sam musiałem się upewnić, więc stąd zapewne tak drażniąca innych niechęć do ponownego przecierania myślowych szlaków. Nawet niewiele daliście mi pola do popisu, bo wiele milowych kroków musiałem zrobić w monologu. Dopiero teraz mogę się troszkę rozruszać intelektualnie, a Małgoś mi przykazuje, by wybrać tylko z dwóch opcji, kiedy jest ich dużo więcej. Nigdy nie wybrałbym dla dziecka śmierci, ale też nie wybrałbym transfuzji z jakiejkolwiek innej krwi. Jeżeli nie znalazłbym pomocy u ludzi, z całą pewnością po pomoc zwróciłbym się do Boga. Nie jestem przecież w stanie znać wszystkich możliwości, które On zna. Przecież udowadniałem wam, że jest i interesuje się ludźmi. Ponieważ wiele ludzi doznaje w cudowny nieraz sposób Jego łaski, nie mam zamiaru rezygnować z Bożej pomocy. Wiem też, że zwracanie się do Boga, kiedy trwoga, to trochę za późno, by udawać gorliwość w wierności. O tym trzeba Boga zapewniać, kiedy się dowiem, że tak trzeba. A przecież wiara bez uczynków jest martwa.

Zastanawia mnie jednak to, czemu atak skupił się na mnie, mimo że to co napisałem w ostatniej rozprawce jest prawdą? Gdyby tak nie było zaatakowalibyście argumenty z rozprawki o krwi. Tak sobie ładnie ludzie ułożyli wymówkę, by nie przestrzegać Bożego zakazu używania krwi, a tu kwidzownik namieszał i trzeba go stawiać do kąta, by co jakiś czas rzucać w niego wytarte do bólu ze starości pytanie, jak szmatą po pomyjach. Zobaczymy, jaki z niego człowiek. Jak się uchyli, to się boi, jak nie, to kiep. A tak, czy owak miejsce, gdzie go postawiono, będzie cuchnące od pomyj. Wszyscy pomyślą, że od niego tak wali, jak od szmaty. Przecież o to chodziło.

No i co z tego, Małgoś, że dowiesz się, jaki z kwidzownika jest człowiek?! Przecież tak postawiłaś ultimatum, żeby zrobić ze mnie szmatę, bo większość forumowiczów, mimo swych deklaracji, to nie wierzący, zwłaszcza w Boga Biblii, a już noszącego imię zapisane tetragramem JHWH, to nawet się nie zadeklarował nikt. Nie zrozumieją, co to wierność Bogu. Mimo wieloletniego okazywania wiary w Jego istnienie przez Świadków Jehowy w najdrastyczniejszych próbach. W przestrzeganiu zakazu przyjmowania krwi też. Usiłujecie wyszydzaniem tych postaw zeszmacić je. To okrutne i barbarzyńskie, bo bez szacunku do odmiennych poglądów, a już z całą pewnością wiary i nadziei popartej nauką Jezusa Chrystusa, niezaprzeczalnego autorytetu w dziedzinie wiary i moralności. Może i jego postawicie pod pręgierzem, bo namówił swych uczniów, by dawali się pozabijać za wierność Bogu Ojcu i nie zeszmacili się szczyptą kadzidła dla "boskiego" cezara. Przemyślcie sobie, czy za to jeszcze raz ukatrupić Jezusa, czy raczej, roztropniej, przyznać mu rację. A jeżeli tak, to już w każdym przejawie wierności Bogu posłusznych mu chrześcijan. Posłusznych Jego biblijnym, obowiązującym chrześcijan, zasadom i nakazom. Między innymi duchem świętym potwierdzonego nakazu nie korzystania z cudzej krwi.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 listopada 2007, o 20:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Kwidzowniku, Małgosia postawiła Ci proste pytanie TAK lub NIE.
Więc jak mężczyzna, który nosi w rozporku coś oprócz powietrza lub idei odpowiedz krótko lub zamilcz :twisted:

Porcellus

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 listopada 2007, o 20:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Ponieważ są inne możliwości, to ani śmierć dziecka nie, ani transfuzja nie. Przecież już pisałem. I nie mam zamiaru odpowiadać na tendencyjne pytania.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 listopada 2007, o 21:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 11:13
Posty: 3425
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Rozumiem, że proste binarne pytania są dla ŚJ tendencyjne.

Porcellus

P.S. Śp Józef Tischner mawiał po góralsku. "Jest moja prawda, tyż prawda i gowno prawda"
Czy Wy ŚJ musicie być zawsze w Swojej skromności na szarym końcu......

_________________
Forum jest jak bagno,
kilku nie kuma, reszta rechocze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Biblia
PostNapisane: 28 listopada 2007, o 21:32 
Offline

Dołączył(a): 25 listopada 2007, o 21:25
Posty: 24
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Mam teraz fundamentalne pytanie do Kwidzownika, pomijając już ten temat transfuzji.

Cytujesz często Biblię w twoich wypowiedziach, jako miarodajne prawo w twoim życiu - jakie ma ona dla ciebie znaczenie, jak odbierasz jej przesłanie, no i oczywiście na jakiej podstawie :?:

I proszę nie odpowiadaj przydługimi i cytowanymi kawałkami, lecz pozostań przy własnych myślach - często nie można odgonić się wrażenia, że po prostu cytujesz, a chyba nikomu nie chce się (na dłuższą metę) czytać wszystkiego.


Ostatnio edytowano 29 listopada 2007, o 08:46 przez Peterek74, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 listopada 2007, o 21:58 
Offline

Dołączył(a): 25 listopada 2007, o 21:25
Posty: 24
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Rachel napisał(a):
Nie udowadniam, że to, w co wierzę jest słuszne, prawdziwe a reszta ludzkości żyje w błędzie i będzie za to potępiona.


Rachel, przyłączając się do dyskusji muszę tobie zaprzeczyć - gdyby nie było ludzi, którzy innych uświadamiają (może dzięki większemu światłu, które posiadają), wtedy nadal siedziałabyś w gaiku, modląc się do świerków. Jeżeli od czasu do czasu studiujesz biblię, może nawet z modlitwą, to na pewno odkrywasz coraz to nowe wątki, dzięki którym rozwijasz własną wiarę i wiedzę.

No i niestety większość ludzkości żyje w błędzie - nie chcę cytować, ale na pewno czytałaś już o wąskiej bramie i zbawieniu etc.


Ostatnio edytowano 29 listopada 2007, o 08:47 przez Peterek74, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Pogotowie działa
PostNapisane: 28 listopada 2007, o 22:05 
Witam helpa z Królestwa przy Szerokiej. :607:
Po koleżeńsku tutaj , czy służbowo.


Góra
  
 
 Tytuł: Help??
PostNapisane: 28 listopada 2007, o 22:25 
Offline

Dołączył(a): 25 listopada 2007, o 21:25
Posty: 24
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Oj Bud, masz już chyba jakąś paranoję na punkcie ŚJ - chyba widziałeś dotychczas, że Kwidzownik sam sobie radzi i chyba pomocy nie potrzebuje.

A co do mnie, to jestem raczej wolnym duchem, więc nie wkładaj mnie na razie w żadne szuflady, tylko poczekaj.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 listopada 2007, o 22:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 marca 2007, o 20:29
Posty: 2117
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Porcellus napisał(a):
P.S. Śp Józef Tischner mawiał po góralsku. "Jest moja prawda, tyż prawda i gowno prawda"


Jeżeli prof. Tischnera sławi się za to powiedzonko, to przepraszam bardzo. Tak właściwie, to rezolutne, ale na poziomie pasących owce juhasów. Że mu się spodobało, jako jedyny sposób na argumenty przeciwko hołdowanym wartościom, to już inna sprawa. Może ośmiesza, ale po zastanowieniu, byłby problem kogo.

Peterek74 napisał(a):
Cytujesz często Biblię w twoich wypowiedziach, jako miarodajne prawo w twoim życiu - jakie ma ona dla ciebie znaczenie, jak odbierasz jej przesłanie, no i oczywiście na jakiej podstawie :?


Zanim zwrócono mi uwagę na znaczenie biblijnych treści dla ludzi, zawsze byłem fanem poszukiwaczy kontaktu z wyższą cywilizacją we wszechświecie, niż ludzka. Zastanawiające, że to Pismo Święte mnie zafrapowało, mimo podobnych u innych religii. Gdybym był wyznawcą innej religii, a natrafiłbym na Biblię, zapewne tak samo zaimponowałaby mi, jak z pozycji katolika. Właściwie, to o moich związkach z katolicyzmem zdecydowali rodzice i tak już zostało, zanim zacząłem czytać Pismo Święte z dostępnej mi Biblii Gdańskiej, potem krótko Warszawskiej, by później już długi czas korzystać z Biblii Tysiąclecia. Dopiero w drugiej połowie 80-tych lat u.w. otrzymałem Biblię w tłumaczeniu Nowego Świata, tyle że po niemiecku. Niedługo potem dotarły one do zboru tłumaczone na język polski. Jej kilkukrotna lektura upewniła mnie, że jest szczególna, chociażby z tego powodu, że pisało ją tak wielu pisarzy, a treści ksiąg nigdzie się nie wykluczają. Opisuje dosyć szczegółowo życie Jezusa Chrystusa i mimo różnych pisarzy, jego postać jest żywa i ma swoją osobowość. Nawet cuda tam opisywane w związku z nim, nie odrealniają jego oczywistości, jako historycznej postaci. Na koniec dodam, że dała mi zapewnienie i urealniła szansę na lepszy świat, bo to, co się dzieje, nie pozwala na optymizm. Może wraz z wiekiem obserwacje stały się bardziej wnikliwe, a przez to bardziej krytyczne, ale dopiero treści Biblii przypieczętowały zrozumienie, czemu tak jest. A teraz pozostało dzielić się z wami tą wiedzą, bo taka jest powinność chrześcijańska. To są cytaty moich myśli, jak nie chcesz, nie czytaj.

Z Budslavskym, to jakaś niedorzeczność. Niby kulturalny człowiek, ale jego niektóre pomysły są wzięte żywcem ze średniowiecznych kazań. "Nie czytajcie... To szatan..." Co prawda nie cytuję dosłownie, ale są to kwintesencje niektórych wypowiedzi. Dziwny człowiek.

_________________
Każda Ojczyzna ma swoich fanów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 listopada 2007, o 23:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lipca 2006, o 21:43
Posty: 357
Lokalizacja: Sadlinki/Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Jestem najnormalniej w świecie omamiony. Nie wiem - może to ciężki dzień w pracy, może dość późna pora. Ale ... do jasnej Anielki !!!! Człowieku, kwidzyniaku, ojcze, synu, bracie, sąsiedzie, kumplu, wrogu i nie mniej Chrześcijaninie. Jesteś wśród swoich; nie współbraci a wśród współforumowiczów. Zrzuć na łamach forum maskę i inne oręże, pozostaw sobie siłę i charyzmę na głoszenie w innych okolicznościach. Tutaj na e-kwidzyn raczej większość forumowiczów nie chce aby im "wkładano". Natomiast ta sama zapewne ilość chce abyś uczestniczył w nim we wszystkich innych dziedzinach i tematach. Lecz nie nawracaj!! Na litość Boską opanuj się. Nic na siłę.

A tak bardziej w temacie to mam kilka pytań:

1. Czy ciężko jest napisać Tobie posta zawierającego trzy litery? Interesował by mnie taki, w którym odpowiedział byś Gosi i nie tylko: Tak lub Nie. Boże chroń przed czymś takim jak napiszę ale... Jest dzień i ktoś Tobie bliski ulega wypadkowi. Rzecz się dzieje tu w Kwidzynie, nie w okolicach najlepszych uniwersytetów medycznych świata. Liczą się sekundy. Ranna osoba umiera, potrzebuje natychmiastowej opieki medycznej, nie tej wydumanej tylko tej dostępnej. Jesteś przy tym wypadku i widzisz cierpienie, i w pełni świadomie musisz odpowiedzieć lekarzowi, który Cię pyta: -czy godzi się pan na transfuzję? I Ty odpowiadasz: -Tak! albo -Nie!
To tyle tego strasznego scenariusza. Odpowiedz Małgosi tak jak byś był zmuszony odpowiedzieć lekarzowi. Tak jak jego w owej chwili nie interesowały by twoje przemyślenia i wiara, tak w tym pytaniu Małgosi też nie ma pytania o te szczegóły. TAK czy NIE?

2. Z tego co się orientuję to wasz ruch zapoczątkowany został całkiem niedawno. Co masz do powiedzenia na temat Charlesa Russella i czemu tak mocno poszliście za jego słowami. Jak to się stało, że jedna zwykła osoba mogła tak namieszać? Skoro niespełna 200 lat temu poszliście za jakimś człowiekiem to czy nie przewidujesz opcji żeby inny głosiciel miał coś ważniejszego i cenniejszego do powiedzenia? Może się wam odmieni za jakiś czas? Jest to prawdopodobne?

3. Co to za dziwna cyfra? 2520 lat, czemu akurat tyle i skąd ta pewność, że to właśnie tyle lat i od konkretnego roku musi minąć? Przecież jesteśmy bardzo cywilizowanymi ludźmi i wiemy, że miary czasu to kwestia bardzo względna. Z resztą jak i sam czas. Dzień dniu nie równy jak i rok roku. Mamy dni trwające wiele tygodni i lata nie równe w dniach. Dni nie równe w godzinach i generalnie ta fizyka to tylko kompromis. A tu na szale położone na podstawie cyfr 2520 wszystko w co wierzycie a zarazem wy wszyscy i cała wasza wiara. Jesteście tak dosłowni w tym "poznawaniu" biblii, że dla mnie, aż naiwni. Żeby nie powiedzieć więcej ... :( Ale to już kolejne pytanie.

4. Czym różni się książka, którą nazywasz biblią od mojej Biblii, która stoi u mnie na półce ale i w sercu ma szczególne miejsce. Z tego co cały czas wykładasz wywnioskować można jedno. Dla was biblia to instrukcja obsługi człowieka. Sama w sobie po za mądrością nie ma nic. Jest podręcznikiem. Tyleż jej czytacie, omawiacie. Tyle razy wertowane i na nowo tłumaczone aby udoskonalić, a nadal nie potraficie mówić własnymi słowami. Cytujecie na ulicy, w strażnicy i na forum. Słowo Boże w czystej formie? Czy aby na pewno? Biblia to zapiski ludzi, ich interpretacje i światopogląd. Ich spostrzeżenia i konkluzje. Trafne bądź mniej. My - czytelnicy, jakoby powinniśmy się zaangażować w odbiór i poznanie jej treści. Rozważyć prawdy w niej zawarte i przełożyć na nasze. Nasze - to bardzo ważne słowo. Nie ich. Ich (przepraszam i bez obrazy) - ludzi zacofanych, ciemnych, najnormalniej w świecie odległych od nas kulturowo. 2000 lat to przepaść cywilizacyjna a to tylko nowy testament. Czy mam rozumieć, że staracie się cofać w rozwoju kulturowym i propagować prawdy przez owych ludzi spisane, czy może jednak na celu macie poznanie. Przez poznanie rozumiem proces analizy wartości zawartych w biblii w aspekcie naszej cywilizacji i jej stopnia rozwoju. I nie mówię tu absolutnie o postępie technologicznym (np. możliwościach współczesnej medycyny) a jak najbardziej duchowym postępie, rozwoju.
Czym te dwie "książki" się tak bardzo różnią? Moja i twoja, że my nie musimy znać ani jednego cytatu żeby żyć i umierać w pełnej wierze a co najważniejsze w zgodzie z sobą samym i innymi. A wy na podstawie słów ludzi z przed tysięcy lat zabijacie własne dzieci i tych, których kochacie? I tu kolejny wątek powstał

5. Nie miej mi za złe drogi forumowiczu z "maską świętości", może wierzysz w to, że żyjesz religijnie poprawnie. Duchowo spokojnie a moralnie nieskazitelnie. Ale dla mnie po ostatnich twoich wypowiedziach jesteś najnormalniej w świecie potencjalnym MORDERCĄ. Tak jak mordercą jest każda osoba, która wbrew fizycznym możliwościom dopuszcza do śmierci innej osoby. Życie mimo tego, że duchowe to najpierw fizyczne jest a jeśli się mylę to pojmę to po śmierci, póki co mam tylko takie informacje i z żadnymi pozagrobowymi nie miałem styczności. I Ty zapewne tak samo. Kwestia wiary to absolutnie inna inszość w tym wątku nie poruszana. W cywilizowanym kraju jakim jest Polska karana jest ucieczka z miejsca wypadku tak samo jak oddalenie się i pozostawienie ofiar wypadku bez pomocy, nawet jeśli się w zajściu nie uczestniczyło. Tak mówi kodeks drogowy (nie wiem nie czytałem, tak mnie uczono). Skoro nie jesteś w stanie ochronić bliskich to jaką mam pewność, że nie olejesz tego paragrafu i nie spieszysz z miejsca wypadku, w którym to mógłbym potencjalnie się wykrwawiać, umierać? Zgroza mnie ogarnia jeśli pomyślę, że takich jak Ty jest ponad 6 milionów osób. Pomógłbyś mi widząc, że straciłem masę krwi. Że aby mnie uratować musiałbyś się cały w tej krwi ubrudzić. I że prawdopodobnie sporo komórek mojej krwi wchłonąłby w tym czasie twój organizm. Czy zrobiłbyś mi sztuczne oddychanie widząc, że moja jama ustna jest pełna krwi a przecież nie każdy przy sobie nosi maseczki do reanimacji. Bardzo mocno wątpię w to i przeraża mnie to niezmiernie. A uświadomiłem sobie to pisząc ten tekst. Nie znając twojej odpowiedzi już mnie krew zalewa gdy pomyślę, że nie uratowałbyś mnie; to pal licho, ale np. mojej córki.
Jak ten wątek odniesiesz do ludzkiej solidarności, miłosierdzia, braterstwa. Też tylko pogdybasz, zacytujesz i nawstawiasz morałów? Czy masz coś konkretnego do powiedzenia co ma odniesienie do rzeczywistości? Tej obecnej rzeczywistości - tu i teraz!!!!

Odpowiedz mi SAM, proszę.

_________________
Szczęście jest czymś, co przychodzi pod wieloma postaciami, więc któż je może rozpoznać? E.H.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1935 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 ... 129  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.