Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 493 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 33  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 17 marca 2008, o 11:40 
Cytuj:
Mi praca na waszych liniach kojarzy się ze starą komedią gdzie Charlie Chaplin wkręca śrubki.


To nie jest tak. Praca na produkcji może do najciekawszych nie należy, ale nie jest taka prosta jak się wydaje. Operatorzy liniowi mają na głowie całkiem sporo. Miałem przez krótki okres sposobność doświadczyć pracy na linii i powiem wam, że takie doświadczenie poleciłbym każdemu pracownikowi z biura, który myśli, że to "tylko przykręcanie śrubek". Nauczyliby się trochę pokory :)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 marca 2008, o 12:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 września 2007, o 12:25
Posty: 3435
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Zgadzam się z Tobą Canario. Praca pracy nierówna. Jednak nijak porównać pracę na linii Jabila do linii produkcyjnej IP. W IP praca fizyczna łączy się z umysłową. Nie ma takiego stanowiska gdzie przez osiem godzin pracownik wykonywałby tą samą czynność w czasie, który narzucają Ci inni, przed Tobą.
Co ja piszę?! Ja mam takie stanowisko. Tylko, że ja nic nie robię. To takie nudne zajęcie. :wink:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 marca 2008, o 12:23 
Wybacz, nazwij mnie Fanboyem Jabila, ale na linii nie ma mowy o bezmyślności. Nie dość, że trzeba cały czas dbać o poprawne działanie maszyn, potrafić je skonfigurować, skalibrować, dbać o prawidłowy zapas komponentów to do tego jeszcze dochodzi precyzja i wyłapywanie błędów gotowego produktu.
Oczywiście można robić to jak przysłowiowa małpka... ale długo takie osoby nie popracują tam.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 marca 2008, o 12:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 września 2007, o 12:25
Posty: 3435
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
canario napisał(a):
ale długo takie osoby nie popracują tam

Może tam.
"Niestety, z takimi też musimy współpracować" - mawia mój szef. :-D


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 marca 2008, o 13:01 
Offline
Zbanowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwietnia 2007, o 18:03
Posty: 1425
Lokalizacja: Niedaleko. ;)
Płeć: Mężczyzna
canario, czytając twój ostatni post odnoszę wrażenie, że jeden człowiek dba o zapas komponentów, składa, testuje i naprawia linię... To chyba tak do końca nie jest.

Znam kilka osób które tam pracują/pracowały i wszystkie wypowiedzi są jednakowe - masz swoje stanowisko i robisz tylko i wyłącznie swoją działkę. Nie ma mowy o niczym innym.
Są przecież magazynierzy/dystrybutorzy dostarczający materiał, testerzy, naprawiacze produktów i serwis linii produkcyjnej, są też "mrówki" - oni składają produkt. Kiedyś zapytałem się znajomego koleżkę dlaczego ciągle tam pracuje (słabe pieniądze, umowa na pół etatu etc) - odpowiedź była rozbrajająca - stary, nie muszę za wiele myśleć, po prostu składam kartony przez osiem godzin. Więc jak to wygląda naprawdę - dbasz o wszystko - wg Twojego zdania, czy tylko o swoją działkę - jak twierdzą wszyscy inni? Bo skoro to pracownik linii produkcyjnej wyłapuje błędy gotowego urządzenia to po co firma zatrudnia elektroników testerów? A znam kilka osób które właśnie takie stanowisko tam zajmowały i jestem pewien, że nie składali tych telewizorów, a jedynie testowali i ewentualnie naprawiali....

Rachel napisał(a):
"Niestety, z takimi też musimy współpracować" - mawia mój szef. :-D
- be urazy, ale słysząc jakie pieniądze i warunki proponuje Jabil ( pół etatu, niskie zarobki, charakter pracy - większość to produkcja ) czego oni się spodziewają? Bo jakoś nie chce mi się wierzyć w setki absolwentów uczelni wyższych bijących się o miejsce na K50, 60 czy jakiejkolwiek innej linii.

_________________
I may be dumb, but I'm not stupid.
1st Hole in One - 07/03/10 Athgoe 8 par3 index 14!!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 marca 2008, o 13:28 
A moze koledze nie przyszło do głowy ze canario nie pisze o lini prodykcyjnej otv? Ciebie wszedzie peło, wszystko wiesz , wszystko widziałes.........Pracuje w jabilu juz pare lat , i wiem co canario ma na mysli, jakie stanowiska opisuje i zgadzam sie z tym chłopakiem ,czasami biuro mogłoby porobic na produkcji to wtedy pogadamy......a Tobie magzeust zycze troche wiecej pokory w zyciu.bez odbioru.

P.S Rachel. gwarantuje Ci ze tu w jabilu jest masa takich stanowiski gdzie przede wszystkim liczy sie organizacja pracy, zgranie zespołu, i przede wszystkim myslenie....pzdr


Ostatnio edytowano 17 marca 2008, o 13:40 przez NOWY(L), łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 marca 2008, o 13:39 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
NOWY(L) napisał(a):
Ciebie wszedzie peło, wszystko wiesz , wszystko widziałes.........


Myślałem że tylko ja zwróciłem na to uwagę, nie jest ze mną tak źle :grinka: :grinka: :grinka:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 marca 2008, o 13:43 
nie jest kolego, nie jest.....Gosc ma mgliste pojecie o sprawie a sie wypowiada.byle zaistniec.tylko ze jak sie na czymś nie znasz to lepiej sie nie wypowiadac, bo mozna z siebie zrobic......


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 marca 2008, o 13:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 marca 2006, o 08:55
Posty: 2969
Lokalizacja: 214
Płeć: Mężczyzna
Spokojnie, spokojnie... Są na taśmie ludzie odpowiedzialni za utrzymanie ruchu i ogólnie pojęte sprawy techniczne i to są pewnie ci, o których mówi Canario. Produkcją jednak zajmują się ludzie wtykający jakieś tam elementy, składający kartony, pakowacze... ta praca jest monotonna, nie ma wiele wspólnego z urozmaiceniami, które poznał Canario i prawdopodobnie NOWY(L) (skoro tak żywo reaguje:)))
O co się zaraz burzyć? Wszak mowa była o mało rozwijających, mrówczych zajęciach wtykania czerwonych i żółtych diód, o których wspominał Porcellus.

peace !


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 marca 2008, o 14:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 września 2007, o 12:25
Posty: 3435
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Oki. Nie pracuję w Jabilu i więcej wypowiadać się nie będę. Wiem tylko to co opowiada mi syn, a on twierdzi, że ci z "górnego" Jabila nie mają pojęcia o pracy "dolnego". Z tych opowieści wysnułam wniosek podobny do magzeusta.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 marca 2008, o 14:19 
Offline
Zbanowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwietnia 2007, o 18:03
Posty: 1425
Lokalizacja: Niedaleko. ;)
Płeć: Mężczyzna
canario napisał(a):
ale na linii nie ma mowy o bezmyślności. Nie dość, że trzeba cały czas dbać o poprawne działanie maszyn, potrafić je skonfigurować, skalibrować, dbać o prawidłowy zapas komponentów to do tego jeszcze dochodzi precyzja i wyłapywanie błędów gotowego produktu.
To nie mam pojęcia o jakiej on linii pisał.... Wszędzie byłeś, wszystko widziałeś... Fakt, w Jabilu na linii mnie nie było, i pewnie dlatego napisałem, że opieram się na zdaniu znajomych którzy tam pracują.
NOWY(L) napisał(a):
Gosc ma mgliste pojecie o sprawie a sie wypowiada.byle zaistniec.tylko ze jak sie na czymś nie znasz to lepiej sie nie wypowiadac, bo mozna z siebie zrobic......
Mgliste pojęcie - tak się składa, że moja praca jest po części związana z organizacją takich przedsięwzięć jak produkcja i dystrybucja, więc jakieś mgliste pojęcie mam. A zaistnieć? Po co? I tak nie wiesz kim jestem, jak się nazywam ani jak wyglądam, może wcale nawet nigdy nie byłem w Kwidzynie - więc po co miałbym "istnieć"? To forum dyskusyjne - więc oprzyjmy się na dyskusji a nie istnieniu.

i to tyle, bo ja przecież tam nie pracuję.

_________________
I may be dumb, but I'm not stupid.
1st Hole in One - 07/03/10 Athgoe 8 par3 index 14!!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 marca 2008, o 14:35 
Pracowalem w jabilu na linii i w/g mnie Canario jak i Magzeust maja racje. Taka szara mrowka na linii powinna znac sie na skalibrowaniu maszyny, dbac o to by komponenty sie nie skonczyly itd. ale rownie dobrze moze miec to w du... i zawolac osobe odpowiedzialna za to czy tamto np. dystrybutora albo utr'a.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 marca 2008, o 15:12 
Offline
Przyjaciel forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 marca 2007, o 15:13
Posty: 2653
Lokalizacja: 85% Røros 15% Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Postaram się wam trochę wyklarować temat-pracowałem w dolnym jak i w górnym... No więc pierwsze co napiszę: stanowisko stanowisku nierówne, podam przykłady. Górny jabil, stanowisko operator/ka ACP(montaż automatyczny). Operator odpowiada za działanie całej linii montażu automatycznego, o to aby maszynie "nie skończyły się komponenty", o to aby pasta lutownicza była prawidłowo nakładana, aby nie była przeterminowana, aby nie była poza "lodówką" zbyt długo, aby matryca była zgodna z programem, aby program w maszynach był zgodny z zamówieniem, aby każdy komponent z (średnio) 150szt. był prawidłowy jakościowo i ilościowo. Przerwy-20 minut podczas 8 godzin zmiany. Poza tym oblicza produkcje, i inne wartości ważne dla rozliczenia np. postoje maszyny-co do minuty. Takich operatorów na jednej linii jest kilku-wydawałoby się że praca lekka i przyjemna, ale tak nie jest-często trzeba było główkować żeby minuty postoju maszyny się zgadzały z ilością wyprodukowanych płyt... Praca przeważnie stojąca, w ruchu. Zarobki-ok 1500-1700PLN netto. Operator/ka MCP: (montaż ręczny). Operatorka MCP odpowiada za komponenty jakie są montowane na jej stanowisku, muszą zgadzać się z programem i zamówieniem, musi je montować w określony sposób i w określonej kolejności, nie może jej ich zabraknąć. Przy okazji najlepiej jeszcze jakby sprawdzała czy wszystkie operatorki przed nią nie popełniły jakiegoś błędu, przerwy: dwie w ciągu 8 godzin zmiany-15 minut i 5 minut. Praca głównie siedząca. Zarobki-ok 1300-1500PLN netto. Powiem tak: pracowałem w górnym jako operator techniczny i przez kilka tygodni w dolnym na sharpie jako "rozpakowywacz, krajacz kartonów :-P " a tak naprawdę w umowie i tak zawsze stoi "monter aparatury elektronicznej" Pozdrawiam zJabilizowanych i Jabilizujących. A najbardziej pozdrawiam pana bardzo_opalonego dyrektora finansowego-że zwolnił mnie z tego niewolnictwa :-D


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 marca 2008, o 15:41 
Niewolnictwo? A ktoś cię zmuszał do pracy? Biczem popędzał?
Są reguły, których trzeba przestrzegać i tyle - Jak w każdej pracy. Jak ci nie pasuje - idziesz gdzie indziej. Robiłem wiele dziwnych rzeczy w życiu i muszę przyznać, że ta konkretnie praca nie była taka znów najgorsza... fakt, że nie mój typ, strasznie się tam męczyłem i dość krótko wytrzymałem, ale to dlatego, że nie robiłem tego co mnie interesuje. Teraz jest inaczej nie mam żadnych powodów do narzekania a doświadczenie z poprzedniej pozycji pozwala mi na spojrzenie na to wszystko z perspektywy.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 marca 2008, o 15:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sierpnia 2006, o 20:04
Posty: 987
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
:shock: Zarobki-ok 1500-1700PLN netto. Operator/ka MCP: (montaż ręczny).
o jacie ja na zwolnieniu l4 a tu takie podwyżki elektro mi uszykował :shock:

_________________
umaluj usta bo nigdy nic nie wiadomo...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 493 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 33  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.