Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 493 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 33  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwietnia 2008, o 05:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sierpnia 2006, o 20:04
Posty: 987
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
canario napisał(a):
Oj nie będzie. Dwie decyzje i działu nie ma. Myślisz, że np. jak Workcell wyników nie osiąga to kto leci pierwszy?

jeszcze nie widziałam żeby zwolnili koordynatora czy lidera nawet przy likwidacji workcela a zwykłych ludzi to i owszem. Jak nie ma co zrobić z pracownikiem z wyższego szczebla to zróbmy go nauczycielem , potem przeszkoli pracownika z rzeczy których już nie ma i kółko się toczy. Kiedyś mnie to bulwersowało a teraz patrzę najczęściej w drugą stronę i robię to co do mnie należy , potem mówię pa pa do jutra :smile:
P.S Kurcze tak sobie pomyślałam a jak ja mało jeszcze widziałam :570: ........

_________________
umaluj usta bo nigdy nic nie wiadomo...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwietnia 2008, o 08:29 
Popre słowa Megi.Dam przykład.Zmiana "X" na pewnej linii Toshiby,gdzie liderem był mój kolega miała najlepsze wyniki i ... rozbili ją po kilku liniach,a zostawili w starym składzie zmiane,która tych wyników nie osiągała(słabsza produkcja i gorsza jakość).Owy kolega pisał maile do kogo się dało(koordynatorzy,szefowie) i nic to nie dało.Z tego co widziałem to myślę,że wyniki mają małe znaczenie i żaden lider,koordynator i szef workcella z tego powodu "nie leci" :grinka: .Również ciekawie sprawa wygląda,jeśli chodzi o personalia.Pewna Pani,która pracowała dobrze,miała certyfikat na swoją maszynę którą obsługiwała niestety musiała nauczyć tego wszystkiego młodszej koleżanki,której kuzyn był "nauczycielem",a ową Panią zwolniono :sad: .Jednym słowem - WSZYSTKO po znajomości.Eh.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwietnia 2008, o 09:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sierpnia 2006, o 20:04
Posty: 987
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
obecnie "nauczyciel" to bardzo ciekawe stanowisko , intryguje mnie :-D

_________________
umaluj usta bo nigdy nic nie wiadomo...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwietnia 2008, o 09:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 kwietnia 2006, o 12:08
Posty: 1762
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
megi napisał(a):
jeszcze nie widziałam żeby zwolnili koordynatora czy lidera nawet przy likwidacji workcela a zwykłych ludzi to i owszem


rozumiem, że nazywany przez Was "kordynator" czy "workcell" to stanowiska wyzszego szczebla niz operator :?:
Jesli tak to logiczne i w pewnym sensie uzasadnione, że w pierwszej kolejności zwalnia się operatorów nie tych drugich.
W myśl wszelkich zasad i koncepcji zarządzania zmiany dotyczące redukcji załogi, oszczędności itp. odbywają się hierarchicznie, a więc od najniższego do najwyższego szczebla, nie odwrotnie.
Ja to rozumiem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwietnia 2008, o 09:34 
Tak rozumiesz to.Tylko szkoda,że na tych niższych szczeblach ludzie nie są oceniani po swojej wydajności i jakości,tylko po znajomościach.No i wtedy zwalniani są ludzie,którzy naprawde dobrze pracują,a zostają Ci "drudzy" :razz:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwietnia 2008, o 09:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 kwietnia 2006, o 12:08
Posty: 1762
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
DarekK napisał(a):
No i wtedy zwalniani są ludzie,którzy naprawde dobrze pracują,a zostają Ci "drudzy"


A to już inny temat... jednakże bardzo ciężki...
Weź np. pod uwagę taką sytuację: jesteś menadżerem kilku czy kilkunastu osób. Niestety masz decydujący głos przy redukcji etatów, a tym samym bierzesz udział w procesie zwalniania ludzi. Jedną z osób podległych Tobie jest brat lub siostra (czy ktoś, z kim jesteś bardzo zżyty), i ta osoba jest przeciętnie wydajna...

Cokolwiek bym nie napisał i chciałbym się popisać jakąś postawą, ja (pisze wyłącznie o swojej decyzji) pozostawił bym brata na stanowisku, a zwolnił jakiegoś iksińskiego.

Przykład drugi jest przykładem z mojego życia. Pracując w jednym z urzędów w Kwidzynie (miałem dwadzieścia kilka lat) w okresie rejonizacji i zmiany województw zarządzający komórkami i urzędem staneli przed koniecznością zwolnienia parunastu osób. Nie wzieli oni jednak pod uwagę wydajności i umiejętności poszczególnych pracowników, kierowali się wyłącznie aspektem ludzkim, więc pod uwagę wzięto wiek urzędniczki bądź urzędnika, status rodzinny itp.
Jako, że byłem młodym kawalerem jako pierwszy poszedłem na "zieloną trawkę" (była to pierwsza połowa lat 90-tych, a więc troszeczkę trudniej było znaleźć pracę niż dzisiaj). Myślałem i wypowiadałem opinie podobne do tych, które tu czytam.
Dzisiaj mądrzejszy o to doświadczenie postrzegam to zupełnie inaczej... uważam, iz było to bardzo rozsądne posunięcie ze strony zarządzających urzędem, a dla mnie była to lekcja zdystansowania się do pewnych niekorzystnych dla mnie okoliczności.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwietnia 2008, o 09:56 
Bardzo wątpie w to,żeby w Jabilu przy zwolnieniach patrzyli "ludzko".Nie patrzą ani na wiek,ani na to czy masz rodzine.Ciekawie robi się wtedy jak masz umowe powiedzmy na 3 lata,w tym czasie wezmiesz kredyt,bądz coś na raty i dowiadujesz się,że dostałeś 2 tygodniowe wypowiedzenie i Cię zwalniają,bo nie jesteś krewnym kogoś z "góry",a kogoś zwolnić muszą.Miałem tak i nie życze tego nikomu.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwietnia 2008, o 10:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 kwietnia 2006, o 12:08
Posty: 1762
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
DarekK napisał(a):
Ciekawie robi się wtedy jak masz umowe powiedzmy na 3 lata,w tym czasie wezmiesz kredyt,bądz coś na raty i dowiadujesz się,że dostałeś 2 tygodniowe wypowiedzenie i Cię zwalniają


Wówczas jeśli posiadasz jakieś kwalifikacje szukasz pracy u innego pracodawcy np. w IP Kwidzyn.
Z tego co widzę to na rynku pracy w Kwidzynie jest masa ofert, które potrafią zadośćuczynić takim sytuacjom. Fakt, że czasami trzeba ciężko pracować, ale nie oznacza to, że nie mamy możliwości spłaty kredytów czy innego rodzaju zadłużeń.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwietnia 2008, o 10:06 
Tak dokładnie.Logiczne jest,że szukasz pracy.Mi to zajęło troche czasu.Trafiłem akurat na taki moment,że na naszym rynku pracy było kiepsko.No,ale chodzi o sam fakt,że zostajesz na lodzie.Teraz też szukam pracy,już od miesiąca.No i coś się powoli zaczyna ruszać :wink:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwietnia 2008, o 10:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 kwietnia 2006, o 12:08
Posty: 1762
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
DarekK napisał(a):
No i coś się powoli zaczyna ruszać


Kończąc, życzę Ci jak najszybszego zfinalizowania poszukiwań pracy, mniej przykrych doświadczeń z nią związanych... no i przede wszystkim spłaty zadłużenia ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwietnia 2008, o 10:12 
Jeszcze tylko 2 raty :wink: Dam rade :grin: .Dzięki :wink:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 kwietnia 2008, o 14:13 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 sierpnia 2006, o 20:04
Posty: 987
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
jarekm napisał(a):
rozumiem, że nazywany przez Was "kordynator" czy "workcell" to stanowiska wyzszego szczebla niz operator :?:
Jesli tak to logiczne i w pewnym sensie uzasadnione,

może i tak ale są to osoby które pozostają dalej na swoim stanowisku i są na siłę upychani żeby tylko nie stracić grupy a w razie czego stworzy sie kolejne sztuczne stanowisko. Moje dwie poprzednie koordynatorki chodzą i udają że robią audit czystości. Grunt to pracować i się nie napracować. Niech siądą na linie i zasuwają tam gdzie nie ma ludzi i jest taka potrzeba, żadna tego nie zrobi bo na czarnej robocie się nie znają.

_________________
umaluj usta bo nigdy nic nie wiadomo...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 kwietnia 2008, o 12:13 
Odnosnie jednej z wypowiedzi o zwalnianiu. Taka sama sytuacja byla u mnie na linii. Bylismy najlepsza zmiana na naszej linii i 2 najlepsza linia ze wszystkich zmian. Niestety ktos postanowil to zmienic i zwolnil mnie i jescze jedna osobe z mojej linii, 2 pozostale osoby przeszly na inna linie, a likwidowana wtedy zmiane X, ktora miala najgorsze wyniki wstawili na nasze miejsce. Najsmieszniejsze jest w tym to, ze osoby ze zmiany X zostaly duzo pozniej zatrudnione do pracy w Jabilu niz my i (tu paranoja) nauczyciel postawil ich wowczas na naszej linii zebysmy ich nauczyli pracy na maszynach :| Do pracy w Jabilu za zadne pieniadze nie wroce :(


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 kwietnia 2008, o 22:16 
Offline

Dołączył(a): 4 kwietnia 2008, o 23:23
Posty: 6
Lokalizacja: kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
uwaga na brygadzistke [........] to jest wredna kobieta powiem tyle o niej


Ostatnio edytowano 23 kwietnia 2008, o 22:24 przez energo, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 kwietnia 2008, o 09:21 
Energo ale o której brygadzistce mówisz?Bo w sumie prawie wszystkie są wredne :-D .Mikrus z Twoich opowieści wynika,że pracowaliśmy na tej samej zmianie :wink:


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 493 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 33  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.