Hmmm
Przestudiowałam ten wątek dosyć wnikliwie (ciekawy bardzo) i nasunęło mi się kilka wniosków.
1. Ktoś jednak bierze sobie do serca uwagi Forumowiczów

, ponieważ ankieta została chyba nieco poprawiona. Z tego co wyczytałam w pierwotnej wersji w pytaniu o silne strony Kwidzyna nie było mozliwości wyboru "sportu", a teraz już jest.
Zostały - jak domniemam - zmienione również odpowiedzi w pytaniu 9. Na marginesie odpowiedź " bicie rekordu Guinnessa brzmi bardzo ciekawie - może jakieś konkretne propozycje?
Jeśli mogę coś zasugerować

... Zastanwowiłabym się nad zmianą odpowiedzi do pytania 11 - bardzo trudno jednoznacznie dać twierdzącą odpowiedź. Moim skromnym zdaniem, powinny być to dwa pytania, w stylu: Co (myśląc o Kwidzynie) wywołuje u Pana(Pani) dumę? Co (w przypadku Kwidzyna) nie jest powodem do dumy?
Niestety muszę przyznać, iż ankieta nie zachęca do wypełniania. Nie jest to do końca przemyślane narzędzie badawcze. Taka ankieta powinna być dopracowana na "tip-top" przed zaprezentowaniem jej szerszemu gronu adresatów.
I na to poszła "wielka kasa"? Cóż za marnotrastwo!
2. Moim zdaniem najmniej wykorzystanym atutem Kwidzyna jest nasz unikatowy Zespół Zamkowo - Katedralny! Naprawdę słabo! Nie wierzę, żeby nie było ludzi, którzy podźwignęliby ciężar ożywienia tego obiektu tak, jak to czynią w Gniewie, Malborku, a nawet Sztumie. Gdzie tkwi problem? - nie wiem, ale rzeczywiście niewiele się dzieje, a potencjał jest ogromny!
Ja osobiście słyszę o zamku kiedy odbywa się tam impreza myśliwska "Powiślański Przegląd Muzyki i Kultury Myśliwskiej", o której to w ankiecie nawet nie wspomniano, a nawet nie dano możliwości, żebym ja o niej wspomniała - mam tu na myśli możliwość dodatkowej "odpowiedzi".
Trzeba przyznać, że Magzeust w swoich "dwóch słowach" trafnie wypowiedział się na temat wielu nurtujących (i mnie) kwestii.
3. Urzędnicy miejscy popełniają błąd, że nie inwestują w potencjał "ludzi z pasją", czyli w stowarzyszenia! To dopiero jest POTENCJAŁ, wart nakładów finansowych. Problem promocji miasta szybko by się rozwiązał. I piszę to z ogromnym przeświadczeniem: Zamiast zatrudniać niby prefesjonalne agencje, lepiej dotować ludzi kochających to miasto i promujących je bezinteresownie "na każdym kroku" .
4. Na koniec - zbaczając już od głównego tematu - muszę stwierdzić, iż niektórzy uczestnicy dyskusji pozwalają sobie na zbytnią śmiałość względem innych.
Moim zdaniem można w milszy sposób wymieniać poglądy, nawet jeśli są one bardzo odmienne.
Wypowiedzi pana PiotraJ w kierunku pana Nowm nie należą do życzliwych.
Na dowód kilka cytatów:
Cytuj:
nowm napisał/a:
Co kryje sie pod pojęciem festiwal muzyczny? festiwal piosenki biesiadnej?
PiotrJ:
Taaak, znasz te nasze festiwale. O Wieczornych Nastrojach czy Szałamai nie udało Ci się pomyśleć.
Cytuj:
nowm napisał/a:
Chodziło mi o festiwale inne niż te, w których walczą uczniowie i szkoły.
PiotrJ:
No to rzeczywiście widziałeś Wieczorne Nastroje.
Cytuj:
nowm napisał/a:
zobaczyć ekspozycję szkieletów, która będzie wystawiona w katedrze
PiotrJ:
Istna gratka dla nekrofilów. Pewnie się zjadą z całej Europy.
Ciekaw jestem, czy pomysłodawcy tej wystawy chcieliby, aby ich gnaty wystawione były na widok publiczny ku uciesze gawiedzi.
Cytuj:
nowm napisał/a:
mnie poezja nie interesuje
PiotrJ:
Bo do tego trzeba dorosnąć.
Oj, brzydko Panie Piotrze!
To na tyle! Póki co...
Orędowniczka życzliwości!
