Niezależne forum mieszkańców Kwidzyna i nie tylko :-)

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 26 maja 2009, o 10:14 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
MACIEKZB napisał(a):
Czasem po prostu nie ma dobrych rozwiązań.... Trzeba naprawdę mieć odwagę żeby wybrać i wziąć odpowiedzialność za mniejsze lub gorsze zło.


Masz rację ale zawsze ku......a trzeba być człowiekiem, bo to brzmi dumnie :oops:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 maja 2009, o 20:17 
Offline

Dołączył(a): 21 października 2007, o 15:04
Posty: 129
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Mężczyzna
Cytuj:
Zapewniam, że tą sytuacją zajmował się cały sztab ludzi: psychologowie, pedagodzy i psychiatrzy. Ja nie znam się na tych dyscyplinach nauki więc nie podważam drogi, którą wybrali dla rozwiązania tego problemu.
Czasem po prostu nie ma dobrych rozwiązań.... Trzeba naprawdę mieć odwagę żeby wybrać i wziąć odpowiedzialność za mniejsze lub gorsze zło.



ciekawi mnie dlaczego ten sztab sam nie przyprowadził tego biednego psa tylko wysłał dzieci z nim


JAJ im zabrakło.

WSTYD


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 maja 2009, o 20:18 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 6 grudnia 2006, o 13:41
Posty: 14824
Lokalizacja: W-wa.
Płeć: Mężczyzna
Cytuj:
ciekawi mnie dlaczego ten sztab sam nie przyprowadził tego biednego psa tylko wysłał dzieci z nim


Działania lekko przypominają szkolenia młodzieży w HJ :oops: :oops: :oops:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 maja 2009, o 00:48 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 7 stycznia 2009, o 00:51
Posty: 255
Lokalizacja: Ziemia Kwidzyńska
Płeć: Kobieta
MACIEKZB napisał(a):
dixi napisał/a:
EdiKris, opisz szczegóły jeżeli możesz.

Pewnie nie zna szczegółów a ja nie mogę ich podać chociaż znam.


MACIEKZB napisał(a):
Zapewniam, że tą sytuacją zajmował się cały sztab ludzi: psychologowie, pedagodzy i psychiatrzy. Ja nie znam się na tych dyscyplinach nauki więc nie podważam drogi, którą wybrali dla rozwiązania tego problemu.
Czasem po prostu nie ma dobrych rozwiązań.... Trzeba naprawdę mieć odwagę żeby wybrać i wziąć odpowiedzialność za mniejsze lub gorsze zło.


Hmm...to tak jakby "wiem, ale nie powiem"...

I ten PT sztab ludzi... tylko że ten sztab ludzi zapewne nie wie, że jest coś takiego jak Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami Koło w Kwidzynie. I że przez TOZ udało się zalatwic wiele nowych domów dla wyrzucanych psów, które przestały już byc zabaweczką dla młodych/starych niby opiekunów psów, którym nagle odechciało się tej zabawy.

Wybacz, ale wybierz się kiedyś do "przytuliska" psiego na Miłosną i zobacz jak tam cierpią porzucane/wyrzucane psy.

Szefowa przytuliska jest bardzo oddana tym ofiarom ludzkiej głupoty i robi, co może; chwała jej za to, ale te ofiary zamknięte w klatkach cierpią, bo psy TEZ cierpią i to bardzo cierpią pozbawione dotychczasowych opiekunów.

A wiesz co się dzieje z psami wywożonymi z przytuliska, jeżeli nie znajdzie się nowy właściciel? Wiesz jak Miasto rozwiązało ten problem? Ja wiem, ale też TERAZ też nie powiem.

Nie wiem czy ta mała 12- letnia suczka zaczęła nagle gryźc tę usamodzielniającą się młodzież? Czy nie miał jej kto karmic? Czy personelu nie było stac na składkę na jej wyżywienie?

Jakoś w mieście nie było słychac, by wyrządziła jakąkolwiek krzywdę mieszkańcom sąsiadujących z Domem Dziecka dla Usamodzielniającej się Młodziezy Domu Pomocy Społecznej i Hospicjum.

A może to ta młodzież ją krzywdziła? Jeżeli tak, to przede wszystkim należało zawiadomic TOZ, by znaleźc jej nowy dom, a nie karnie wyrzucac na Miłosną.

Rozumiem, że te moje pytania można mnożyc, ale po co, skoro pozostaną bez odpowiedzi.

Jest taka stara maksyma i wg wielu osób prawdziwa: kto nie jest dobry dla zwierząt, ten nie jest też dobry dla ludzi.

Psy nie są niczemu winne, jeżeli dochodzi do krzywdy wyrządzanej ludziom przez psy (a czasami i do tragedii związanych z pogryzieniem), to nie jest to wina psów, ale ich pseudoopiekunów; nad przyczynami tegoż nie będę się tu rozpisywac, bo temat szeroki jak rzeka.

A osobom zainteresowanym (w przyszłości) podaję telefon do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Kwidzynie: 55- 612 - 52 - 24 i kom. 697 - 05 - 23 - 22.

_________________
Cuiusvis hominis est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare - Każdy człowiek może się mylic, ale tylko glupiec trwa przy błędzie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 maja 2009, o 08:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 listopada 2006, o 22:21
Posty: 1001
Lokalizacja: Kwidzyn
Płeć: Kobieta
Hmmm... A czy jest jakiś problem w tym, żeby ktoś z rozpaczających nad losem tego psa wziął go do siebie i zapewnił mu opiekę, miłość i godne życie?.... :?:

_________________
Drobiazg nieraz, a ślady jak w śniegu....
W. Myśliwski


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 maja 2009, o 12:52 
Dokszyckaja napisał(a):
Hmm...to tak jakby "wiem, ale nie powiem"...

Inaczej, wiem ale nie mogę powiedzieć. Dlaczego? Bo nie będę zaspokajał zwykłej ciekawości ludzkiej, jak już wczesniej napisałem, a po za tym to są ludzie(osoby, dzieci) i nieupoważnił mnie nikt z nich do tego abym mówił o nich o ich problemach osobistych. Wierzcie mi, że gdyby chciały lub potrzebowały pomocy to potrafią i wiedzą do kogo lub gdzie zgłosić się po nią.
Dokszyckaja napisał(a):
A wiesz co się dzieje z psami wywożonymi z przytuliska, jeżeli nie znajdzie się nowy właściciel? Wiesz jak Miasto rozwiązało ten problem? Ja wiem, ale też TERAZ też nie powiem.

Tak wiem.... Cały czas są w przytulisku i prędzej czy później znajdują nowego właściciela i zdaje się dlatego akurat tam znalazła się owa suczka. Myślę, że wiesz tyle ile ktoś chciał żebyś wiedziała.
Dokszyckaja napisał(a):
Szefowa przytuliska jest bardzo oddana tym ofiarom ludzkiej głupoty i robi, co może

I dla tego pies ma często lepiej niż u poprzednich "właścicieli"
Dokszyckaja napisał(a):
Wybacz, ale wybierz się kiedyś do "przytuliska" psiego na Miłosną i zobacz jak tam cierpią porzucane/wyrzucane psy.

Jakoś kłóci mi się to z poprzednią Twoją wypowiedzią.
Dokszyckaja napisał(a):
to przede wszystkim należało zawiadomic TOZ

TOZ w Kwidzynie to w praktyce jedna osoba, która ciągnie resztkami sił.
A jeśli już, to co? Ktoś znowu napisałby, że ściga się biedne dzieci z domu dziecka?
Dokszyckaja napisał(a):
to nie jest to wina psów

Zgadam się z Tobą w 100% ale... Nie powiem nigdy: ""przepraszam cię piesku, że mnie pogryzłeś, rozumiem, że to przez ludzką głupote, biegaj dalej i gryź innych ludzi"

Na koniec dodam tylko, że o ile znam tę historię o tyle w żaden sposób nie miałem wpływu na nią ani nie byłem w nią zaangażowany.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 maja 2009, o 14:34 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 7 stycznia 2009, o 00:51
Posty: 255
Lokalizacja: Ziemia Kwidzyńska
Płeć: Kobieta
MACIEKZB napisał(a):
TOZ w Kwidzynie to w praktyce jedna osoba, która ciągnie resztkami sił.


Hmm... to chyba znasz tę osobę. A może chętnie przyjęłaby pomoc kogoś ofiarnego? Może Twoją, chocby w dzwiganiu (codziennym) karmy dla bezdomnych psów i kotów, gromadzących się w stałych miejscach, oczekujących na żarcie, ale nie dających się złapac?...

Czy uratowałeś chocby jednego bezdomnego psa przed wywózką do Grudziądza?

To są pytania retoryczne, nie oczekuję odpowiedzi.

A dlaczego ratowac przed wywózką do Grudziądza? To jest szerszy temat i pewnikiem zostanie kiedyś na łamach czegoś opisany...

agniesz-ka napisał(a):
A czy jest jakiś problem w tym, żeby ktoś z rozpaczających nad losem tego psa wziął go do siebie i zapewnił mu opiekę, miłość i godne życie?....


Wiesz Agnieszko, tak się jakoś dziwnie składa, ze z reguły osoby, którym bliski jest los wyrzucanych psów/kotów już mają psy/koty i z przeróżnych względów nie mogą powiększac liczby istot żywych w domu, natomiast jeżeli z tych przeróżnych względów nie mogą swego stada powiększac, to zawiadamiają różne inne osoby w jakiejkolwiek formie i szukają dla takich wyrzuconych zwierząt nowych domów. Bardzo często z pozytywnym skutkiem.

I tu na szczęście znalazł się wrażliwy człowiek, EdiKris, ktory poprzez Forum powiadomił o sprawie (a tak przy okazji, to wg mojej wiedzy doprowadzając suczkę na Miłosną nie "pochwalono się", że przez 12 lat żyła z dziecmi, tylko że się przybłąkała).

Bo nie sztuką jest kupic sobie szczeniaka za np. chocby 1.000,- zł., sztuką jest przygarnąc zwierzę cierpiące, porzucone albo znaleźc takiemu zwierzęciu nowego właściciela, gdy taka "zabawka" przestała się już komuś podobac.

_________________
Cuiusvis hominis est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare - Każdy człowiek może się mylic, ale tylko glupiec trwa przy błędzie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 maja 2009, o 23:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 czerwca 2006, o 19:59
Posty: 542
Lokalizacja: Lepiej nie mówić.
Płeć: Mężczyzna
Sami kształtujemy nasze pociechy. Ja się wychowywałem ''od zawsze'' ze zwierzakami, mam je do dziś i to przekazuję dalej. Szkoda tylko, że w przypadku tu opisanym, jak zwierzak jest już stary to idzie w odstawkę w tak przykry sposób.

_________________
Z drugiej strony Wisły.....,-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 maja 2009, o 23:32 
Zwierzaki przyjęte do rodziny stwarzają wiele problemów jak i inni członkowie familii.
Miałem (w porywach) po 5-6 psiaków bo miałem ku temu warunki. Gdy ostatnio zmieniałem adres, jednym z podstawowych kryteriów wyboru nowego siedliska musiała być możliwość zabrania się tam z aktualną sforą. Familia to familia. Gdybym jednak miał kogoś oddać z niej do przytułku, to z decyzją miałbym pewien problem. :roll:


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 maja 2009, o 13:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 maja 2009, o 13:34
Posty: 185
Lokalizacja: kwidzyn
Płeć: Kobieta
Tak wiem.... Cały czas są w przytulisku i prędzej czy później znajdują nowego właściciela i zdaje się dlatego akurat tam znalazła się owa suczka. Myślę, że wiesz tyle ile ktoś chciał żebyś wiedziała.

To nie jest Prawda .Pieski do Grudziadza nie wyjezdzaja po nowego własciciela niestety...
Pewnie wiesz jak odbywa sie usypianie niepotrzebnych zwierzat tych za duzych juz dla dzieci i klopotliwych . Ja byłam w schronisku na Miłosnej miałam stamtąd pieska i powiem ci płakałam . Płakałam ja i inna pani która tez była po psa te pieski skakały ,piszczały , machały ogonkami prubujac sie przypodobac one wiedzały po co my tam przyszłysmy . Napisałam to poniewaz w Twojej wypowiedzi czuje bez osobowosc do tych zwierzat a uwierz mi tak nie jest . one mysla czuja i rozumieja i w taki sposób musimy o nich myslec

sorki jestem nowa i wychodzi na to ze nie wiem jak wkleic cytat :oops: moja wypowidz jest skierowana do MACIEKZB .


Ostatnio edytowano 28 maja 2009, o 14:39 przez madzia70, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 maja 2009, o 13:59 
madzia70 napisał(a):
Twojej wypowiedzi czuje bez osobowosc do tych zwierza

Źle czujesz
Jak byś czytała ze zrozumieniem to zauważyłabyś, że chodzi mi o zachowanie bezstronności nie znając wszystkich okoliczności, bez obwiniania o to poszczególnych ludzi.
Jestem zdecydowanym przeciwnikiem oddawania piesków do schroniska.
madzia70 napisał(a):
To nie jest Prawda .Pieski do Grudziadza nie wyjezdzaja po nowego własciciela niestety...

Z Miłosnej nie wyjeżdżają do G-dza, znajdują nowego właściciela.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 maja 2009, o 23:15 
Offline
Przyjaciel forum

Dołączył(a): 7 stycznia 2009, o 00:51
Posty: 255
Lokalizacja: Ziemia Kwidzyńska
Płeć: Kobieta
madzia70 napisał(a):
jestem nowa i wychodzi na to ze nie wiem jak wkleic cytat


Droga "nowa" Madziu!

Nie płacz i nie smuc się.

Aby wkleic fragment wypowiedzi danej osoby:

1) zaznaczasz prawym daną częsc do wklejenia,
2) na górze wypowiedzi tej osoby, zpraej strony masz znaczek, w którym jest cudzysłów, klikasz na niego, zaznaczony tekst jest cały czas na niebiesko,
3) po kliknięciu na ten cudzysłów otwiera Ci się u dołu strony okno Szybka odpowiedź,
4) w tym oknie jest już wklejony automatem uprzednio zaznaczony przez Ciebie fragment,
5) kursor ustawiasz za nim (za kwadratowym nawiasem), zjeżdżasz enterem (by Twoja wypowiedź nie zlewała się z cytowaną) i piszesz swoją treśc.

W taki sam sposób możesz wklejac fragmenty wypowiedzi róznych osób.

Przepraszam, że może zaśmiecam wątek, ale przecież trza człowiekowi pomóc :smile:

A co do losu tej suczki i w ogóle losu kwidzyńskich psów, to chyba nie ma sensu dalej prowadzic tej dyskusji i tutaj; potrzebny będzie nowy temat. Jeżeli nikt nie założy, to zrobię to, gdy czas pozwoli.

A gdy dowiem się czy znalazła jakiś nowy dom, to dam znac.

MACIEKZB napisał(a):
Z Miłosnej nie wyjeżdżają do G-dza, znajdują nowego właściciela


Jeżeli mają takie szczęście, bowiem gdy jest ich w przytulisku dużo i łapacze z Grudziądza przyjeżdżają, a nie znajdą w mieście zadnego, to wezmą i z Miłosnej, by się wykazac efektywną pracą.

_________________
Cuiusvis hominis est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare - Każdy człowiek może się mylic, ale tylko glupiec trwa przy błędzie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 maja 2009, o 07:38 
Dokszyckaja napisał(a):
Jeżeli mają takie szczęście, bowiem gdy jest ich w przytulisku dużo i łapacze z Grudziądza przyjeżdżają, a nie znajdą w mieście zadnego, to wezmą i z Miłosnej, by się wykazac efektywną pracą.

W tym roku zdaje się żadnego nie wywieźli a kojce na Miłosnej są prawie puste a hycle z G-dza mają płacone za złapanego psa w mieście a nie za odebranego z Miłosnej.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 maja 2009, o 14:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 maja 2009, o 13:34
Posty: 185
Lokalizacja: kwidzyn
Płeć: Kobieta
Dokszyckaja napisał(a):
Jeżeli mają takie szczęście, bowiem gdy jest ich w przytulisku dużo i łapacze z Grudziądza przyjeżdżają, a nie znajdą w mieście zadnego, to wezmą i z Miłosnej, by się wykazac efektywną pracą.


Tak Jest !!! i kończę wątek. :grinka:

Ps. Dzieki za pomoc juz chyba wiem o co chodzi z tym wklejaniem


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron


-->

Forum e-kwidzyn jest własnością Stowarzyszenia Promocji Medialnej e-Kwidzyn. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Forum. Właściciel Forum nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zgłoś post do moderacji.