GSXR napisał(a):
Jeżeli twierdzisz, że wybory w Polsce Ludowej były demokratyczne i naród za nie odpowiada no to już za wiele mi tłumaczyć nie musisz.
Tak twierdzę? Zdawało mi się, że spytałem co miałeś na myśli bo napisałeś tak niezrozumiale, że można wyciągnąć z tego zdania jakiekolwiek wnioski sobie życzysz.
GSXR napisał(a):
Więc zajrzyjmy w to czego Ty oczywiście nie widzisz:
Pierwsze wydanie Mein Kampf było w........ 18 lipca 1925 mam Ci pisać co tam jest ?
Ja oczywiście tego nie widzę, ale czy w tym
dziele jest opisany cały aparat Himmlera i pomysły Eichmanna? Czy robotnik w przerwach w pracy zaczytywał się w twórczości wąsacza z ADHD?
GSXR napisał(a):
Taaak oczywiście, naziści z Bawarii też nic nie wiedzieli, nic nie widzieli a około 12 tys obozów w całej Europie założyli kosmici i na domiar złego zmontowali je jako niewidzialne.
Prosiłem Cię o argumenty a nie absurdalne urojenia. Dachau - jak zapewne wiesz - pierwszy obiekt tego typu - kiedy powstał - zaskoczenie 33, więc gdy już władza była w rękach NSDAP. Wątpię, czy bawarscy wyborcy szli do urn myśląc - w tej starej fabryczce zbudujemy sobie obóz i wybijemy komunistów.
GSXR napisał(a):
O Ukraińcach w Katyniu pokutuje pogląd za wschodnią granicą. Tego też nie wiedziałeś?
to może założysz takie wątek - "Czego nie wie magzeust" i tam będziesz błyskał swoją wiedzą. Ja wątek zignoruję a Ty będziesz świecił tryumfy - gra?
GSXR napisał(a):
I tutaj mamy najlepszą kwestię, grupujesz ludzi wg brzmienia nazwiska?
Już raz Ci udowodniłem, że to bzdura przy von dem Bachu, a tu dalej swoje.
GSXR napisał(a):
Nazwiska

tak Grzechu np Erich von dem Bach-Zelewski przypomnieć Ci kto to był?
Czy to w tym momencie udowodniłeś kim był ów oficer czy już na innym forum, bo na tym zadałem pytanie:
Cytuj:
a chętnie usłyszę Twoją wersję - kim w końcu był ten pan.
Ale jedyne odpowiedzi jakie padły z Twojej strony to coś o Trollach i krzyżakach... A może to ja źle zrozumiałem znaczenie słowa
"udowodniłem?". Zresztą pan Berman i towarzyszka Wolińska na pewno z Judaizmem za wiele wspólnego nie mieli. No, może jedynie kilka słów które wyrwały się przypadkowo poczciwej Helence - W Polsce panuje antysemityzm i dlatego boję się tam wrócić na proces - zamykając tym samym szansę na ekstradycję.
GSXR napisał(a):
Nie wiem o co Ci chodzi, gdyż ja nigdy nie porównywałem tamtych lat z "dzisiejszymi".
A jak inaczej nazwiesz wymagania wobec społeczeństwa z lat 20-30 stawiając przeciw możliwościom społeczeństwa w latach 70-80?
GSXR napisał(a):
Nie uważasz, że 40 lat to troszkę dużo?
Dokładnie.
Zauważ, że społeczeństwo, jego zachowania, reakcje na różne zjawiska, edukacja, dostęp do informacji i choćby komunikacja było troszkę inna niż w PRL. Nie możesz wymagać od Niemców w 33 roku 10 mln Solidarności - zanim większa grupa zdążyłaby się zawiązać władza byłaby kilkanaście długości przed nimi. Zarzucasz Niemcom, że nie było żadnego masowego oporu wobec reżimu - PRL sadzało w więzieniach z których można było wyjść i zostać po kilkunastu latach ministrem, z Hitlerowskiego obozu wyjście było trochę trudniejsze.
GSXR napisał(a):
A czy w latach 40 i 50 Polacy nie walczyli z komunizmem?
Wtedy Polacy byli bardziej zajęci obroną przed tym komunizmem i odbudowywaniem domów.
GSXR napisał(a):
Co do Twojego OT tak oczywiście dyskutować tak, a le z poważnymi ludźmi o jakiejś wiedzy nie w wydumanych poglądach.
Jeżeli chcesz mnie sprawdzić, to jak zjedziesz ze zmywaka z Fisch & Chips to zapraszam.
Zadziwiające - a często spotykasz tych "poważnych ludzi"? Jeśli chodzi o sprawdzenie, to chyba będziesz musiał długo czekać, bo ani F&C ani nawet zmywak - choć kto wie jak się moje losy potoczą. W każdym razie jeśli kiedyś wyląduję w takeaway`u to szybko dam Ci znać - 2 tygodnie wystarczą na przygotowanie sobie kilku trudnych wyrazów?
Grzechu napisał(a):
Nie do końca.
Pamiętaj, że Niemcom pod koniec lat 20-tych całkowicie darowano spłatę reparacji wojennych. Kwota była astronomiczna, rozłożona na ponad 50 lat, jeśli dobrze pamiętam.
Stąd zarówno Republika Weimarska, jak i potem Niemcy pod wodzą Hitlera były dość stabilne ekonomicznie i gospodarczo. Chociaż światowy kryzys oczywiście także ich nie ominął.
Faktycznie, trochę źle to wszystko poskładałem. Sam kryzys w Rzeszy to prawie 50% spadek produkcji, i przez historyków jest uważany za główny powód upadku Republiki. Jeśli chodzi o udział aliantów w wyborze Hitlera i upadku republiki - jak wszyscy wiedzą, NSDAP była partią silnie populistyczną - populista jak wiadomo musi wskazać winnego. W latach 30 w okresie najgorszego kryzysu tymi winnymi byli przede wszystkim obcy. Stąd też taka popularność haseł nacjonalistycznych. Obcy to oczywiście Brytyjczycy próbujący ograniczyć produkcje Niemiec i w ten sposób zapewnić sobie dobrobyt - oczywiście kosztem Niemców - a pozwolili na to - wg społeczeństwa - skompromitowani sygnatariusze kapitulacji z roku 18. Jeśli chodzi o reparacje - Niemieckie długi były umarzane, zmniejszane, ale nie zrezygnowano z nich do końca. w latach 24-30 Niemcy spłacili ponad 10 mld marek (bodajże 20-25 % zakładanej sumy, ale głowy za liczby teraz nie daję) uzyskując jednocześnie w ramach pożyczek od USA ponad 2,5 razy tyle! Więc mechanizm w skrócie wyglądał tak:
Niemcy pożyczają pieniądze od USA - część inwestują u siebie - aby wyjść z kryzysu, resztę spłacają GB i Francji - oni z kolei część inwestują na walkę z kryzysem i odbudowę gospodarki po wojnie a resztę oddają USA spłacając długi zaciągnięte na prowadzenie wojny (między innymi). Robotnik z fabryki w Monachium nie wie o tych skomplikowanych zależnościach finansowych. On słyszy przy piwie, że Kryzysowi są winni Alianci i Żydowscy bankierzy wysysający każdą markę ze skarbu państwa. Władze republiki nie potrafią zadbać o gospodarkę kraju kolejny raz udowadniając swoją nieudolność w walce o interesy prostego zjadacza chleba. Każdy słyszy jedynie, że Niemcy muszą płacić ogromne sumy Aliantom za wojnę która nie powinna się tak skończyć i że nadal zadłużają się tym razem w USA. Jeśli chodzi o stabilizację gospodarki - to jeśli dobrze pamiętam następowało dopiero wraz z końcem lat 20 - znaczący wzrost koniunktury + pożyczki strukturalne + inwestycje w przemysł. Później zbrojeniówka. Ale mimo wszystko - naród nie był w komfortowej sytuacji psychicznej skoro słuchał radykałów.
Edit
@Großvater - Ale winę zapewne ja ponoszę, bo to ja nie potrafię trzymać nerwów na wodzy?